Feeds:
Posty
Komentarze

Posts Tagged ‘Kaczka’

wywar na pieczonych kościach (2)

Nie wyrzucajcie kości z upieczonego drobiu!
Wywar na nich ugotowany jest przepyszny i stanowi wspaniałą bazę dla wielu zup!

Ja tym razem wykorzystałam kości (głównie szyja i kadłub) jakie zostały po „wyluzowaniu” upieczonej kaczki. Tak przygotowany wywar był potem podstawą zupy ogórkowej i „wariacji na temat” zupy gulaszowej. Obie zupy wyszły wprost rewelacyjnie 🙂

Gorąco polecam!

wywar na pieczonych kościach (1)

Składniki:
kości z upieczonego drobiu (gęsi, kaczki, kurczaka, indyka)
porcja włoszczyzny (na przykład: 2-3 marchewki + 1-2 pietruszki + 1 seler + 1 por + 1/4 kapusty włoskiej)
sól
parę ziarenek pieprzu i ziela angielskiego
1-2 listki laurowe

Wykonanie:
Kości z upieczonego drobiu włożyć do garnka i zalać zimną wodą. Zagotować. Dodać obraną włoszczyznę oraz przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie, ziarenka pieprzu). Gotować na małym ogniu około 1 godzinę. Przecedzić i doprawić do smaku solą.

Smacznego 🙂

wywar na pieczonych kościach

Tak przygotowany wywar można wykorzystać do przygotowania na przykład:
zupy ogórkowej

zupa ogórkowa
zupy gulaszowej

zupa gulaszowa
zupy meksykańskiej

ZUPA MEKSYKAŃSKA
krupniku z wołowiną

krupnik z wołowiną
kapuśniaku

kapuśniak kwaśnica
kapuśniaku pomidorowego z chilli

kapuśniak pomidorowy
zupy z czerwonej soczewicy

zupa z soczewicy

Read Full Post »

suszona pierś z kaczki (2)

Wspaniała przekąska z francuskim rodowodem! Smakuje naprawdę wybornie!
Podana razem z deską serów i dobrym winem będzie idealnym tłem dla karnawałowego spotkania z Przyjaciółmi 🙂

„Robi się sama”, ale wymaga przynajmniej 3 tygodniowego zaplanowania i zamarynowania.

Przepis podpatrzony w Bistro de Jenna (Facebook).

Składniki: (porcja dla 4 osób)
1 pierś z kaczki wraz ze skórą (świeża, nie mrożona!)
500 g grubej soli
zmielony czarny pieprz
pieprz Cayenne
zioła prowansalskie

dodatkowo:
gaza lub czysta bawełniana/lniana ściereczka

suszona pierś z kaczki

Wykonanie:
Pierś z kaczki umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym.

Na dno naczynia (o rozmiarach zbliżonych do wielkości filetu z kaczki) wsypać
1/3 soli, położyć mięso i obsypać dokładnie resztą soli, tak aby całkowicie je przykryła. Zakryć folią przezroczystą i wstawić do lodówki na 15 godzin. (Nie więcej, bo mięso będzie za słone!)

Wyjąć kaczkę z soli i dokładnie wytrzeć. Od strony mięsa posypać obficie czarnym pieprzem, pieprzem Cayenne oraz ziołami prowansalskimi. Zawinąć w bawełnianą gazę i ewentualnie obwiązać sznureczkiem. Włożyć do lodówki, do szuflady na warzywa. (Jest to najmniej wilgotne miejsce, które sprzyja obsuszaniu.)

Pozostawić do ususzenia na dwa, trzy tygodnie.*

*Uwaga: Ja suszyłam pierś z kaczki miesiąc. Była idealna!

Kroić na bardzo cienkie plasterki. Podawać jako małą przekąskę lub dodatek do sałatki.

Smacznego 🙂

suszona pierś z kaczki (1)

Read Full Post »

Mięciutkie i soczyste mięso kaczki, a do tego farsz z kaszy gryczanej i suszonej żurawiny to naprawdę pyszny obiad!
A co najważniejsze zrobiony przy minimalnym nakładzie pracy 🙂

Uwaga:)
Czasem bywa tak, że obiad musi „zrobić się sam” 🙂
Na takie właśnie okazje idealnym wprost rozwiązaniem jest mięso pieczone w specjalnych torebkach/rękawach.

Dzięki szczelnemu zamknięciu upieczone mięso nie wysycha, a dodatkowo jeszcze intensywniej przechodzi smakami i aromatami dodanych przypraw. Zaletą tej metody pieczenia jest także fakt, że nie wymaga ona stosowania żadnego dodatkowego tłuszczu.

Z doświadczenia dodam, że pieczeń może pozostać w wyłączonym piekarniku nawet do 2 godzin… i w sumie nie straci nic na swojej atrakcyjności 🙂

Składniki: (4 porcje)
1 kaczka
1 szklanka kaszy gryczanej ugotowanej na sypko
2 łyżki suszonej żurawiny
sól i pieprz
1-2 łyżki majeranku

dodatkowo
torebki/rękaw do pieczenia (są dostępne w większości supermarketów)

Wykonanie:
Kaczkę umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, natrzeć solą, pieprzem i majerankiem.

Przygotować farsz. Ugotowaną kaszę wymieszać z suszoną żurawiną. Tak przygotowanym nadzieniem napełnić kaczkę i zaszyć/zasznurować.

Włożyć do specjalnej torebki foliowej i dokładnie zamknąć. (Uwaga: Ja dodatkowo, dla bezpieczeństwa, torebkę z mięsem umieszczam w płaskim naczyniu żaroodpornym. Ma to na celu zabezpieczenie piekarnika przed ewentualnym wyciekaniem sosu… Co w sumie nigdy mi się jeszcze nie przydarzyło, ale… )

Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Wstawić kaczkę w torebce i ustawić czas pieczenia na około 80 minut. Po upieczeniu pozostawić mięso w zamkniętym piekarniku (bez otwierania torebki!) na 10-120 minut.

Uwaga:
10 minut to minimum, aby mięso „doszło”. Kaczka może jednak pozostać w piekarniku dużo dłużej. U mnie nawet po 2 godzinach mięso jest jeszcze stosunkowo ciepłe…

W czasie pieczenia z kaczki wytopi się bardzo dużo smakowitego sosu oraz tłuszcz. Aby oddzielić sos od tłuszczu należy całość przelać do wysokiego naczynia i wstawić do lodówki. Pod wpływem zimna tłuszcz się zetnie i utworzy kremową warstwę na powierzchni sosu-galaretki. Ja taki sos zamrażam i wykorzystuję do pieczenia pasztetów albo jako dodatek do zup i sosów.

Kaczkę podzielić na porcje i podawać z farszem z kaszy oraz ulubioną sałatką.

Uwaga: Farsz z kaszy oraz żurawiny, w czasie pieczenia przechodzi smakiem mięsa i jest naprawdę przepyszny! A my „za jednym zamachem” mamy w zasadzie gotowy cały obiad 🙂

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Ten przepis to absolutne zaprzeczenie „pasztetowych stereotypów” 😉
Pyszny, wyrazisty w smaku, a do tego łatwy i mało pracochłonny!!!

Uwaga:)
Pasztet przygotowuje się dwu-etapowo:
I – pieczenie mięsa
II – mielenie mięsa i pieczenie pasztetu.

Połowę mięsa (3 filety z piersi kaczki) po upieczeniu podałam na obiado-kolację, resztę (3 kolejne filety) następnego dnia zmieliłam i upiekłam z nich pasztet. Dzięki temu miałam zarówno pyszny obiad jak i wspaniałą przekąskę na śniadanie 🙂
Polecam taką metodę dla zaoszczędzenia sobie czasu spędzanego w kuchni 😉

Jeśli chodzi o sam pasztet, bułkę tartą zastąpiłam namoczonymi otrębami, tak jak doradziła mi jedna z Czytelniczek LS. (Jolu, dziękuję!)

Składniki: (foremka 10×20 cm)
3 filety z piersi kaczki (u mnie po rozmrożeniu 400 g)
2 łyżeczki majeranku
2 łyżki rodzynek
sól i pieprz
worek do pieczenia (lub naczynie żaroodporne z przykrywką)

1/2 szklanki otrębów owsianych
1 jajko

Wykonanie:
Filety z kaczki oprószyć solą, pieprzem i majerankiem. Na dno torebki do pieczenia włożyć rodzynki, a następnie filety z kaczki. Torebkę dokładnie zamknąć i umieścić w większym naczyniu żaroodpornym (dla zabezpieczenia). Piec 60 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni. Pozostawić w piekarniku (cały czas w zamkniętej torebce!) do ostygnięcia.

Sos wraz z tłuszczem i rodzynkami zlać do miski (powinno być około 250 ml). Dodać otręby owsiane i pozostawić aż namiękną.

Z filetów zdjąć skórę (nie będzie potrzebna), a mięso zmielić. Połączyć z otrębami (wraz z sosem w którym się moczyły i rodzynkami), dodać całe jajko i dokładnie wymieszać. Przyprawić do smaku solą i pieprzem.

Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia. Nałożyć masę pasztetową, ugnieść i wyrównać. Piec 1 godzinę w temperaturze 180 stopni.

Kroić po całkowitym wystudzeniu.

Smacznego 🙂

ROK TEMU NA BLOGU
Sałatka z cykorią i gorącym kurczakiem

Sałatka jarzynowa i mleczny majonez



Kurczak pieczony z kaszą i owocami

Read Full Post »

Kaczka pieczona w całości to danie godne największych pochwał, zarówno za smak jak i minimalny nakład pracy!
Delikatne, smakowite mięso podane z farszem z upieczonych jabłek i żurawiny smakuje wprost wyśmienicie 🙂
Jest to powszechnie lubiane danie na wszelkie przyjęcia i eleganckie kolacje 🙂

Uwaga:)
Jedna duża kaczka to 4 porcje. W piekarniku (standardowy rozmiar) mieści się na raz maksimum 3 sztuki, tj. dla maksimum 12 osób.

Ze względów „logistycznych” warto jest upiec kaczki dzień wcześniej, poczekać aż mięso wystygnie i dopiero wtedy kroić na porcje. Farsz wyjąć do osobnego naczynia. Sos z pieczenia zlać do wysokiego naczynia, schłodzić w lodówce, a następnie zdjąć zastygły tłuszcz. Sos pozostawiony w lodówce nabierze konsystencji galaretki. Porcje mięsa ułożyć na dużej blaszce, na wierzchu ułożyć galaretkę z sosu, przykryć szczelnie folią aluminiową i przed podaniem odgrzewać w piekarniku 45-60 minut (w temperaturze 180-190 stopni). (Uwaga: Można także pojedyncze porcje przygrzewać pod przykryciem w rondlu lub na patelni.)

Dzięki takiemu rozwiązaniu, można pozwolić sobie na przygotowanie nawet 24 porcji, bowiem na ogół w piekarnikach mieszczą się jednocześnie dwie blachy. Pamiętać trzeba tylko, aby w trakcie odgrzewania zamienić je miejscami, aby wszystko się równomiernie przygrzało.

Czas pieczenia i odgrzewania:
Kaczki pieczemy 90-120 minut.
Krótszy czas (90-105 min)- małe kaczki i/lub mięso będzie odgrzewane następnego dnia
Dłuższy czas (105-120 min) – duże kaczki i/lub mięso będzie podawane bezpośrednio po upieczeniu.

Jeśli mięso ma być podawane bezpośrednio po upieczeniu, warto jest wyłączyć piekarnik i pozostawić kaczki na 10-15 minut wewnątrz. Mięso lekko ostygnie i łatwiej będzie je kroić na porcje.

Składniki:
1 duża kaczka
1 duże jabłko
1-2 łyżki suszonej żurawiny
1 łyżeczka majeranku
sól i pieprz
oliwa z oliwek

Wykonanie:

Kaczkę umyć i osuszyć. Oprószyć solą i pierzem wewnątrz i na zewnątrz.
Przygotować farsz. Jabłko obrać i pokroić w kostkę. Wymieszać z suszoną żurawiną i nałożyć do wnętrza kaczki. Otwór zaszyć lub zasznurować.

Mięso posmarować oliwą z oliwek i oprószyć majerankiem. Wstawić do nagrzanego do 190-200 stopni piekarnika i piec 90-120 minut.

Podawać od razu po upieczeniu lub odgrzewać (tak jak opisano w uwagach powyżej).

Smacznego 🙂

Moi Drodzy,
Nie wyrzucajcie kości z upieczonej kaczki!
Wywar na nich ugotowany jest przepyszny i stanowi wspaniałą bazę dla wielu zup!
Tutaj przepis.
wywar na pieczonych kościach (1)

Read Full Post »

„Kaczka po pekińsku” bywa zazwyczaj punktem kulminacyjnym każdego chińskiego bankietu. Ma ją w swojej karcie dań każda szanująca się orientalna restauracja.
O jej wyjątkowości stanowi w równej mierze niezrównany smak co i cała „ceremonia” podania.

Tradycyjnie, w restauracjach podaje się osobno: pokrojone drobno mięso i skórę z upieczonej kaczki, wąskie paseczki świeżego ogórka, cebulę dymkę (lub pora) pociętą w cieniutkie paseczki, sos hoisin oraz naleśniki mandaryna (tj. baaardzo cienkie placuszki z pszennego ciasta takiego jak na makaron, usmażone na patelni). Następnie każdy z gości sam smaruje swój naleśnik sosem hoisin, układa na nim kawałki kaczego mięsa, paseczki ogórka i cebulki, zwija wszystko w rulonik i tak powstaje danie gotowe do zjedzenia. 🙂

Ja placuszki zastąpiłam „siateczką” z jajka. Przyznacie, że danie prezentuje się nader oryginalnie 😉

Sposób przygotowania „siateczki” z jajka podpatrzyłam w książce „Kuchnia azjatycka” Lindy Doeser. Znalazłam tam danie pod nazwę „Gniazdka szczęśliwej kaczki”.
Z tej samej książki oraz z Wielkiej Księgi Kucharskiej „Kuchnia Azjatycka” pochodzą przepisy, na podstawie których upiekłam kaczkę.


Uwaga:)

Nie jest to może najprostsze danie do przygotowania, ale jestem przekonana, że średnio obeznana z kuchnią osoba da sobie z nim radę bez większych problemów. Dla mnie największym wyzwaniem były „siateczki z jajka”. Jednak okazało się, że „nie taki diabeł straszny jak go malują” 😉 Bardzo szybko, już po usmażeniu 1-2 naleśników dochodzi się do wprawy. 🙂

W przypadku tego dania ważniejsza od umiejętności jest logistyka, bowiem mamy tu do wykonania kilka niezależnych czynności:
– przygotowanie kaczki do pieczenia (4-6 godzin – w tym naszej pracy 10-15 minut)
– pieczenie kaczki – (90 minut – ale piecze się sama i NIC nie musimy wtedy robić)
– przygotowanie sosu hoisin (chwila jeśli mamy wszystkie produktu, jeśli nie to trzeba doliczyć czas spędzony na zakupach…)
– usmażenie „siatek” (10 szt – około 30-45 minut – wszystko zależy „po ilu” sztukach dojdziemy do wprawy…)
– krojenie upieczonej kaczki (15 minut), krojenie ogórków i dymki (15 minut)
– „składnie” gniazdek (2-3 minuty/sztukę)

Podane poniżej proporcje wystarczą na przygotowanie około 10 „Gniazd szczęśliwej kaczki”, tj. dla 5 osób jako danie główne (po 2 sztuki dla każdego) lub dla 10 osób jako jedno z dań.

Życzę dobrej zabawy!
Smak kaczki i podziw w oczach Rodziny/Gości – Bezcenne 🙂

PIECZONA KACZKA

Składniki: (około 10-12 porcji)
1 kaczka
1 łyżeczka miodu
sól

Kaczkę oczyścić, usuwając wszystkie resztki po piórach i widoczny tłuszcz.

W dużym garnku zagotować wodę i włożyć kaczkę do wrzątku na 2-3 minuty. (Uwaga: W ten sposób zamkną się pory w skórze i podczas pieczenia kaczka się nie wysuszy.) Wyjąć kaczkę z wody i dokładnie osuszyć z wierzchu i w środku.

(Uwaga: Według przepisu kaczki się nie soli. Ja robiłam tę potrawę już kilka razy. Nam bardziej smakuje gdy kaczka jest lekko oprószona solą.)

Miód rozpuścić w 3-4 łyżkach wrzątku. Całą kaczkę posmarować wodą z miodem i umieścić w przewiewnym, chłodnym miejscu na 4-5 godzin. (Uwaga: Aby kaczka równomiernie obeschła można ją zawiesić lub tak jak ja „nadziać” na butelkę piwa lub wysoki, wąski słoik i postawić w przewiewnym miejscu.)

Nagrzać piekarnik do temperatury 190-200 stopni.

Na blaszce z gorącą wodą ułożyć kratkę do pieczenia. Położyć kaczkę piersią do góry. Wstawić do piekarnika i piec 90-105 minut w zależności od wielkości kaczki. Podczas pieczenia NIE ODWRACAĆ ANI NIE POLEWAĆ!

Kaczkę pozostawić do wystygnięcia. Przykryć folią aby nie wyschła.
(Uwaga: W restauracjach kaczka krojona jest bezpośrednio po wyjęciu z piekarnika, ale w domowych warunkach bywa to logistycznie kłopotliwe…)

„SIATECZKA”

Składniki: (na 10-15 sztuk)
4-5 jajek
plastikowa butelka (z zakrętką!) o pojemności około 0,25 l (np. po napoju dla dzieci)
oliwa z oliwek

Przygotować plastikową butelkę po napoju. W zakrętce zrobić dziurkę o średnicy około 1,5-2 mm.
Jajka wybić do miski i dokładnie ubić widelcem. Całość dodatkowo przecedzić przez sitko (dzięki temu w czasie „rysowania” siatki nie będzie się nam zatykał otwór w butelce). Płynne jajko przelać do plastikowej butelki.
Rozgrzać patelnię. Posmarować dno oliwą. Wylewać płyn jajeczny na patelnię, „rysując” kratkę. Gdy „siatka” się zetnie obrócić na drugą stronę. (Uwaga: Smażyć tak jak zwykłe naleśniki, tyle tylko, że ażurowe.)

Uwaga:)
Tak przygotowane „naleśniki-siatki” można wykorzystać także do innego farszu. Na zdjęciach poniżej „siateczki” wypełnione są okrawkami indyka i smażonymi warzywami. Była to moja pierwsza „przymiarka” do „Gniazdek szczęśliwej kaczki”. Tego typu dania na ogół najpierw „testuję” na domownikach, a dopiero jak mam je przećwiczone decyduję się na szykowanie ich na przyjęcie 😉

SOS HOISIN

Składniki:
4 łyżki sosu sojowego
2 łyżki masła orzechowego bez cukru (indeks glikemiczny – 40)
1 łyżka syropu z agawy (w oryginale miodu lub cukru brązowego)
2 łyżeczki białego octu winnego
1 przeciśnięty ząbek czosnku
2 łyżeczki oleju sezamowego
1/4 łyżeczki ostrego sosu chilli
1/8 łyżeczki czarnego pieprzu

Wykonanie:

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Można przechowywać w lodówce w szczelnie zamkniętym słoiku nawet do 30 dni.

Uwaga:)
W sklepach można nabyć gotowy sos hoisin (zwany też po prostu „sosem do kaczki”). Radzę jednak zapoznać się dokładnie ze składem sosu i dopiero wtedy podjąć decyzję: „kupuję gotowy” czy „robię samodzielnie”.

„GNIAZDKA SZCZĘŚLIWEJ KACZKI”

Składniki: (10 sztuk)
mięso z kaczki pokrojone na drobne paseczki (wraz z przypieczoną skórką będzie smaczniejsze, ale i „cięższe”)
10 usmażonych „siatek” z jajka
1 ogórek pokrojony w cienkie paseczki
4-5 cebulek dymek (lub 1 por) pokrojonych w cienkie paseczki
kilka plasterków papryczki chilli do ozdoby

Wykonanie:
Na środek „siatki” z jajek nakładać 1-2 łyżki pokrojonego mięsa z kaczki. Zawinąć w paczuszkę, ułożyć złożeniem do dołu na blaszce wyścielonej papierem do pieczenia. Czynność powtórzyć z pozostałymi „siatkami”.

Gotowe „Gniazdka szczęśliwej kaczki” wstawić do nagrzanego do 170-180 stopni piekarnika na 8-10 minut.

W tym czasie przygotować talerze, na których będziemy podawać „gniazdka”. Na każdym ułożyć po kilka paseczków cebulki i ogórka. Ozdobić plasterkami chilli.

Gdy „gniazdka” będą już ciepłe delikatnie przekładać na przygotowane talerze i od razu serwować. Osobno podać sos hoisin.

Smacznego:)

WERSJE CZYTELNIKÓW:
„Gniazdko szczęśliwej… kurki” wg Magdy 🙂

Moi Drodzy,
Nie wyrzucajcie kości z upieczonej kaczki!
Wywar na nich ugotowany jest przepyszny i stanowi wspaniałą bazę dla wielu zup!
Tutaj przepis.
wywar na pieczonych kościach (1)

Read Full Post »

Smakowita…
łatwa…
robi się sama…

Przepis pochodzi z tej strony.

Uwaga:)
Kaczkę można przygotować na 1-2 dni wcześniej, przechowywać w lodówce, a przed podaniem odgrzać w piekarniku (30-45 minut) lub kuchence mikrofalowej.

Danie to można dusić na kuchence w głębokiej patelni/rondlu, albo tak jak ja, wstawić w naczyniu żaroodpornym do piekarnika.

Składniki:
1 kaczka (lub 4 uda)
3-4 grube plastry wędzonki (np. polędwicy łososiowej) – pokrojone w paski
1 średnia cebula – pokrojona
2-3 goździki
5-7 ząbków czosnku (oddzielonych od główki, ale nie obranych)
1-2 paski skórki z pomarańczy
kilka gałązek świeżego tymianku
2-3 liście laurowe
sól i pieprz
oliwa z oliwek

Dodatkowo:
około 1/2 butelki czerwonego wina
10-15 suszonych śliwek

Wykonanie:
Kaczkę podzielić na części, umyć i dokładnie posolić. (Uwaga: Jeśli mamy na to czas, to dobrze jest zostawić nasolone mięso w lodówce na kilka godzin, nawet na całą dobę.)

Obrumienić kawałki mięsa na oliwie.

W naczyniu żaroodpornym ułożyć kawałki obsmażonego mięsa, a wokół nich pozostałe składniki (za wyjątkiem suszonych śliwek!). Zalać czerwonym winem (płyn powinien zakrywać mięso do 3/4 wysokości).

Wstawić do piekarnika i piec 2-3 godziny w temperaturze 150-165 stopni. W czasie duszenia, płyn powinien tylko bardzo delikatnie „bulgotać”.

Na 30 minut przed końcem pieczenia, mięso obrócić i dodać suszone śliwki.

(Uwaga: Jeśli przygotowujemy to danie 1-2 dni wcześniej, to śliwki dodajmy dopiero w czasie odgrzewania mięsa. Zachowają one wtedy swój kształt i nie będą rozgotowane.)

Smacznego:)

Read Full Post »

Older Posts »