Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Oliwki’

sałatka grecka20133

Tradycyjna, prawdziwie grecka sałatka składa się z dużych kawałków pomidorów, ogórków, „kółek” czerwonej cebuli, czarnych oliwek, plastrów sera feta posypanych suszonym oregano. Całość polewa się dużą ilością oliwy i zaostrza paroma kroplami octu winnego.

Ośmielę się napisać, że to najbardziej znana w Polsce potrawa kuchni greckiej, aczkolwiek mianem tym często określamy wszelkiego rodzaju sałatki z dodatkiem sera feta… 😉

Uwaga: Na zdjęciach – moja spersonalizowana wersja sałatki greckiej, bez cebuli ale za to z papryką 🙂

sałatka grecka20131-3

Na koniec cyklu „Greckie inspiracje” jeszcze garstka powyjazdowych refleksji i podziękowań 🙂

Ateny powitały nas piękną pogoda i oszałamiającym wprost zapachem kwitnących drzewek cytrusowych. Niesamowite jest to, że na tych drzewach są jednocześnie kwiaty i… owoce 🙂

sałatka grecka

Kolejną ciekawostką były dla mnie psy… Duże, wyglądające na bezpańskie, ale jednocześnie nie chude i z obrożami. Można je było spotkać wylegujące się na każdym kroku w samym centrum miasta…

sałatka grecka20131-5Przy okazji chciałabym bardzo gorąco podziękować Dorocie za wszystkie rady i podpowiedzi, dzięki którym nasz pobyt w Atenach był jeszcze fajniejszy i smaczniejszy.

Dorota prowadzi wspaniały i ogromnie ciekawy blog „Sałatka po grecku” – „lektura obowiązkowa” dla wszystkich, którzy wybierają się do Grecji lub po prostu interesują się życiem mieszkańców tego kraju „od kuchni” 🙂

sałatka grecka20131-4

Read Full Post »

Dzisiejsza sałatka z bakłażana to „krewna” sycylijskiej caponaty.

Pasuje zarówno do gorących jak i zimnych mięs.
Można ją także podawać jako osobne danie.

„Sałatka jest smaczniejsza przygotowana poprzedniego dnia. Podaje się ją w temperaturze pokojowej. W przykrytym folią spożywczą naczyniu może stać w lodówce nawet 4 dni. Gdy zamierzasz podać ją jako samodzielne danie, posyp wierzch sałatki prażonymi orzeszkami piniowymi lub innymi (np. orzeszkami nerkowca lub posiekanymi orzechami laskowymi) oraz wiórkami parmezanu.” – tak reklamowana jest przez Autorki (Kate Whiteman, Jeni Wright, Angela Boggiano) w książce „Kuchnia włoska. Ingrediencje i klasyczne przepisy.”

Uwaga:)
Bakłażana do tej sałatki można przygotować dwoma sposobami:
– usmażyć – wersja szybka
– upiec w piekarniku – wersja trwająca dłużej, ale za to „robi się sama”.

Składniki: (4 porcje)
1 duży bakłażan, około 70 dag
4 łyżki oliwy
sok i skórka otarta z 1/2 cytryny
2 łyżki kaparów odcedzonych z zalewy
12 zielonych oliwek bez pestek
2 łyżki posiekanej natki pietruszki (ja dałam szczypiorek, bo natka nie cieszy się u Rodziny „miłością” 😦 )
sól i świeżo zmielony pieprz

Wykonanie:
Bakłażana umyć, osuszyć i pokroić w dużą kostkę (2 x2 cm). Przygotować bakłażana poprzez:

Smażenie – na patelni rozgrzać 4 łyżki oliwy i partiami smażyć kostki bakłażana do czasu aż będą miękkie i przyrumienione.
lub
Pieczenie – piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Do dużego płaskiego naczynia żaroodpornego wrzucić kostki bakłażana, polać 4 łyżkami oliwy i dokładnie wymieszać. Wstawić do piekarnika i piec około 30 minut, do czasu aż bakłażan będzie miękki i przyrumieniony. W czasie pieczenia 1-2 razy zamieszać.

Gotowe kawałki bakłażana przyprawić do smaku solą i pieprzem. Wymieszać z tartą skórką i sokiem cytrynowym, oliwkami, kaparami oraz natką pietruszki.

Podawać w temperaturze pokojowej. Jeżeli sałatka była przechowywana w lodówce, wyjąć ją na godzinę przed podaniem.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Współcześnie zupę solankę można spotkać w trzech odmianach: rybnej, mięsnej i warzywnej.

Poprzednio proponowałam Wam zupę gotowaną na rybnym wywarze, a dzisiaj kolej na solankę mięsną z dodatkiem wędlin.

Pyszna, pożywna i bardzo ciekawa w smaku.
Gorąco polecam 🙂

Na podstawie przepisu z miesięcznika Kuchnia (01/2009).



Składniki:
(6-8 porcji)
10-15 dag wieprzowiny (łopatka lub karkówka)
10-15 dag wołowiny (np. z udźca)
5 dag wędliny (najlepiej kilka rodzajów)
2 średnie cebule
10 dag koncentratu pomidorowego
5-6 ząbków czosnku
50 ml wytrawnego białego wina
3 duże kiszone ogórki (warto także mieć do doprawienia 1 szklankę kwasu z kiszenia ogórków)
oliwa
sól i pieprz

do podania:
1 cytryna – po jednym plasterku do każdej porcji
20 oliwek pokrojonych na plasterki; można je dodać do zupy w trakcie gotowania lub nakładać do talerzy tuż przed podaniem
1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Wykonanie:

Uwaga: Zupę gotuje się etapami, co jakiś czas dodając kolejne składniki. Niektóre z nich trzeba najpierw obsmażyć na patelni!

Mięso pokroić w wąskie paseczki i obsmażyć na oliwie. Osobno podsmażyć posiekaną cebulę oraz pokrojoną w paseczki wędlinę. Mięso, wędlinę i cebulę włożyć do garnka i zalać 6 szklankami zimnej wody. Gotować 20 minut.

Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać koncentrat pomidorowy i przeciśnięty czosnek. Smażyć 4-5 minut. Dodać do zupy i gotować 15 minut.

Ogórki obrać i pokroić na cienkie paseczki. Obsmażyć na 2 łyżkach oliwy, następnie podlać 2-4 łyżkami wody i dusić pod przykryciem aż będą miękkie (10-15 minut). Dodać do zupy.

Całość doprawić do smaku solą, pieprzem i ewentualnie kwasem z ogórków. (Zupa powinna mieć zdecydowanie kwaśny smak, tak jak nasza ogórkowa.) Gotować 5-10 minut.

Do talerzy włożyć po plasterku cytryny oraz kilka posiekanych oliwek, zalać gorącą zupą i posypać natką pietruszki.

Smacznego 🙂

ROK TEMU NA BLOGU

Pełnoziarniste naleśniki amerykańskie

Roladki ogórkowe z wędliną

Smażone krewetki Black Tiger

Read Full Post »

Ten genialnie prosty wynalazek zawdzięczamy Francuzom, którzy swoje znakomite sery podają zamiast deseru lub też pomiędzy daniem głównym a deserem. Okazuje się, że ta kolejność wcale nie jest przypadkowa. Sery neutralizują bowiem pokarmy o kwaśnym odczynie (do takich zaliczane są potrawy mięsne), oczyszczają też zęby i kubki smakowe, przygotowując nas na odbiór zupełnie innych wrażeń smakowych.

Deskę serów można także polecić jako wykwintną przekąskę do wina, wytrawnych koktajli albo „małe co nie co” na kameralne spotkanie z Przyjaciółmi.

Sery możemy podać na drewnianej desce, szklanej tacy, porcelanowej paterze… uzupełnione różnymi dodatkami, od bakalii na wędlinach kończąc.

Komponując deskę serów warto zadbać aby znalazły się tam 3-5 gatunków serów, różniących się między sobą twardością, ostrością/intensywnością smaku i rodzajem mleka z jakiego zostały zrobione:

Ser twardy – zwany serem żółtym, np. łagodny w smaku ser edamski, gouda czy ostrzejszy tylżycki, morski, cheddar, można także położyć oscypek lub parmezan.

Ser świeży – np. kozi (w postaci roladki lub stożka), kuleczki mozzarelli, albo piramidka z ricotty.

– Ser pleśniowy – ser z przerostem pleśni białej (camembert, brie) lub niebieskiej (roquefort, lazur, rokpol, dor blue, gorgonzola). W zależności od stopnia dojrzałości mogą one być delikatne lub intensywne w smaku. Mogą także zawierać dodatki smakowe np. pieprz, orzechy, żurawinę…

Sery mogą być podane w całości wraz z odpowiednim nożem do krojenia, albo od razu pokrojone w kawałki (plastry, kliny, słupki) wraz z wykałaczkami aby było je wygodnie nakładać.

Na desce serów dla urozmaicenia można podać także:

Bakalie: suszone śliwki, morele, jabłka, żurawinę, rodzynki…

Orzechy: włoskie, laskowe, pekan, nerkowce, migdały, pestki dyni…

Owoce: winogrona, mandarynki, jabłka, gruszki…

Warzywa: suszone pomidory, czarne i zielone oliwki, świeżą marchewkę, ogórka, kalarepkę…

Wędliny: zwiniętą w ruloniki szynkę parmeńską, polędwicę łososiową lub pokrojone na kawałki kabanosy…

Deskę serów warto przygotować sobie w miarę możliwości wcześniej, okryć szczelnie folią przezroczystą (aby sery nie obsychały) i przechowywać w chłodnym miejscu (najlepiej w lodówce). Wyjąć na godzinę przed podaniem, aby sery podane Gościom miały temperaturę pokojową (wtedy są najsmaczniejsze).

Deskę serów można potraktować „na poważnie” albo… z przymrużeniem oka 😉


Pzdr i życzę smacznych i wesołych zabaw karnawałowych 🙂
Aniado

Read Full Post »

Rosyjska solanka na rybnym wywarze to swoisty kolaż trzech zup: rybnej, pomidorowej i… ogórkowej.
Pełna niespodzianek (kapary, oliwki, cytryna!) smakuje i wygląda wspaniale 🙂

Gorąco polecam 🙂

Uwaga🙂
Przepis na tę zupę znalazłam w miesięczniku „Kuchnia” (10/2004) i przyznaję, że dość długo czekał „w kolejce” na przetestowanie. W końcu ugotowana na rodzinne przyjęcie wzbudziła najpierw ogromne zainteresowanie, a następnie „lawinę” pochwał 🙂

Zgodnie z polską tradycją w dniu 24 grudnia nie jemy mięsa. W ogóle mało jemy, ale to już głównie ze względów „logistycznych”… Wszyscy zajęci są przygotowaniami do Wieczerzy Wigilijnej oraz wizyty Świętego Mikołaja i nie bardzo jest czas na wspólne zasiadanie do stołu. W związku z tym na ten dzień mam zawsze przygotowaną jakąś postną zupę, którą każdy może sobie przygrzać samodzielnie o dowolnej porze i „ugasić” głód, tak aby spokojnie dotrwać do Pierwszej Gwiazdki 🙂
U nas w domu taką zupą jest najczęściej zupa grzybowa, ale nie wiem, czy w tym roku nie będzie to, proponowana dzisiaj, solanka…

Składniki: (6 porcji)
50-70 dag filetów z ryby słodkowodnej (bez ości i bez skóry!)
1 cebula
1 duży kiszony ogórek (i ewentualnie sos z kiszenia ogórków)
1 łyżka przecieru pomidorowego
2 łyżki kaparów
10 oliwek bez pestek (dałam czarne dla kontrastu)
1-2 łyżki oliwy
1 listek laurowy
1,5 litra wywaru rybnego
sól i pieprz
2-4 ziarenka ziela angielskiego

do podania:
6 plasterków cytryny
1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Wykonanie:
Ogórka obrać, przekroić wzdłuż, usunąć pestki i pokroić w półplasterki. Oliwki posiekać.
Rybę umyć, osuszyć i pokroić w kostkę (2×2 cm).

Cebule pokroić i podsmażyć na oliwie wraz z kaparami. Dodać przecier pomidorowy i krótko smażyć.

Do garnka z gorącym wywarem rybnym włożyć usmażoną cebulę z kaparami i przecierem pomidorowym, ogórki oraz oliwki. Gotować razem około 15 minut. Dodać rybę, doprowadzić do wrzenia i gotować około 10-15 minut (aby ryba była ugotowana, ale się nie rozpadała!). Doprawić do smaku solą, pieprzem i ewentualnie sosem z kiszonych ogórków. (Uwaga: Zupa musi mieć zdecydowanie kwaskowy posmak!)

Solankę podawać z plasterkiem cytryny, posypaną posiekaną natką pietruszki.

Smacznego 🙂

ROK TEMU NA BLOGU
Śledzie w jogurcie,

zupa czosnkowa,

oraz tort migdałowo-marchewkowy.

Read Full Post »

Na weekend w całej prawie Polsce zapowiadane są przymrozki…
Uznałam, że to najlepszy moment aby zaprosić do siebie gości z Antarktydy 😉

KONKURS
Zapraszam Was do udziału w konkursie.
Proszę o wymyślenie tytułów/podpisów do zdjęcia nr 2 i zdjęcia nr 3.

Propozycje proszę zgłaszać w komentarzach pod tym wpisem do poniedziałku (17 października 2011), do godz. 24:00.
Komisja składająca się z członków mojej Rodziny wyłoni 3 finalistów, a Was poproszę (w formie ankiety) o końcowy werdykt.
Nagrody? Będą, ale jeszcze nie zdradzę jakie 😉

Życzę Wam udanego i wesołego weekendu!
Pzdr
Aniado

Składniki:
czarne oliwki
kremowy twarożek (np. Philadelphia)
świeża marchew

dodatkowo:
wykałaczki
trochę wolnego czasu i sporo cierpliwości 😉

Uwaga:)
Pomysł zaczerpnęłam z tej strony.
Wypatrzyłam go już bardzo dawno temu, ale cały czas nie mogłam znaleźć odpowiednio dużych oliwek na brzuszki…
Dopiero ostatnio w jednym z supermarketów odkryłam baaardzo duże czarne oliwki… nadziewane twarożkiem. Tak doszło do narodzin Pingwinków 🙂

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Jakiś czas temu nabyłam książkę Gordona Ramsaya pt. „Kuchnie świata”. Tam znalazłam przepis na „Tuńczyka po prowansalsku”. Za pierwszym razem, trzymając się dokładnie wskazówek, przygotowałam tuńczyka. Od tego czasu przepis ten na stałe zagościł w naszej kuchni, a tuńczyk w miarę potrzeb był zastępowany innymi rybami. Były to najczęściej łosoś oraz okoń nilowy (na zdjęciach). Nie obyło się także bez „wariacji na temat” „tła warzywnego”.

Gorąco polecam to danie z wielu względów. Ryba przygotowana w ten sposób jest przepyszna, a pieczone wraz z nią warzywa są wprost fantastycznym uzupełnieniem. Całe danie można przygotować wcześniej i upiec dopiero przed podaniem. Za „jednym zamachem” mamy gotowy cały obiad! Ponadto prezentuje się naprawdę dobrze 🙂

Składniki:
4-5 porcji ryby (tuńczyk, łosoś, okoń nilowy)
2-3 plasterki cytryny
świeży rozmaryn

1 bakłażan i/lub cukinia
1 papryka (czerwona/pomarańczowa/żółta)
1 ostra papryczka (opcjonalnie)
1 czerwona cebula
2 łyżki czarnych oliwek
1 puszka pomidorów bez skórki
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka skórki otartej z cytryny
świeży rozmaryn i tymianek
sól i pieprz
oliwa z oliwek

Wykonanie:
Przygotować „tło warzywne”. Bakłażana, wraz ze skórką, pokroić w kostkę. Włożyć do durszlaka i posypać solą. Pozostawić na 20-30 minut aby odciekł gorzki sok. Po tym czasie przepłukać pod bieżącą, zimną wodą osuszyć papierowym ręcznikiem. (Uwaga: Cukinię wystarczy pokroić w kostkę. Nie zawiera ona gorzkiego soku, który trzeba usunąć.)

Paprykę pokroić w dużą kostkę, a chilli w plasterki. Cebulę posiekać.

Na patelni rozgrzać 3-4 łyżki oliwy. Po kolei wrzucać na patelnię kolejne warzywa (bakłażany, cukinie, papryki, cebulę) i smażyć aż lekko zmiękną. Na koniec wszystkie warzywa razem wymieszać, dodać przeciśnięty czosnek, czarne oliwki, posiekany rozmaryn i tymianek, skórkę cytrynową, a na koniec posiekane pomidory wraz z zalewą. Chwilę razem smażyć. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Uwaga:)
Warzywa (bakłażana i/lub cukinię, paprykę) zamiast smażyć, można upiec w piekarniku. Blachę przykryć folią aluminiową, na niej rozłożyć warstwę warzyw. Polać oliwą z oliwek, oprószyć solą oraz pieprzem i dokładnie wymieszać. Wstawić do gorącego piekarnika (190-200 stopni) i piec około 20-30 minut, aż warzywa lekko się zarumienią. Dzięki tej metodzie warzywa wchłoną mniej oliwy.

Przygotować rybę. Pokroić na porcje i usunąć ewentualne ości. (Tutaj opisałam jak zrobić to łatwo i szybko). Każdą porcję oprószyć solą i pieprzem.

Na dno naczynia żaroodpornego nałożyć warstwę przyprawionych warzyw. Na niej ułożyć porcje ryby. Na każdym kawałku ryby położyć po pół plasterka cytryny. Całość skropić oliwą i posypać odrobiną ziół.

Wstawić do gorącego piekarnika (temperatura 190-200 stopni) i piec około 25 minut.

Podawać od razu.

Smacznego:)

Read Full Post »

Older Posts »