Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Grzyby’

grillowane warzywa zapiekane w jogurcie20131-3

Danie powstało na wzór „warzywnego millefeuille” serwowanego w restauracji Malvasia w Atenach. (Nawiasem mówiąc, miejsca absolutnie godnego polecenia ze względu na kuchnię, wystrój, klimat oraz muzykę na żywo.)

W restauracji jest ono podawane jako gorąca przystawka, ale równie dobrze będzie smakowało jako dodatek do mięsnych/rybnych dań obiadowych.

Składniki:
grillowane warzywa: plastry cukinii i/lub bakłażana, czerwona/żółtka papryka, boczniaki (wszystkie delikatnie osolone)

sos (do 2-3 porcji)
100 g gęstego greckiego jogurtu naturalnego
50 g sera feta
sól i pieprz
1-2 łyżki tartego ostrego żółtego sera

dodatkowo:
metalowe obręcze o średnicy 9-10 cm i wysokości 4-5 cm

Wykonanie:
Jogurt zmiksować z fetą. Doprawić do smaku solą i pieprzem. (Uwaga: Jeśli danie ma być podawane „solo”, jako gorąca przekąska, sos można dodatkowo doprawić 1 przeciśniętym ząbkiem czosnku oraz 1/2 łyżeczki suszonego oregano.)

grillowane warzywa zapiekane w jogurcie20133-001

Metalowe obręcze posmarować wewnątrz oliwą i ustawić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wewnątrz układać warstwami grillowane warzywa. Każdą z warstw „smarować” 1 łyżką sosu jogurtowego. Po wypełnieniu foremki całość delikatnie ugnieść.

Na wierzch nałożyć sos jogurtowy i posypać tartym serem.

Wstawić do rozgrzanego piekarnika. Zapiekać 20-30 minut w temperaturze 170-180 stopni, do czasu aż ser się rozpuści i ładnie przyrumieni.

Przed podaniem przełożyć na talerze i dopiero wtedy ostrożnie zdjąć obręcze.

Podawać jako gorącą przekąskę lub dodatek do rybnych/mięsnych dań obiadowych.

Smacznego 🙂

grillowane warzywa zapiekane w jogurcie20132

Uwaga 🙂
Przy okazji bardzo gorąco polecam Wam takie „urządzenie” pomagające przy grillowaniu większej ilości warzyw.
Przed pieczeniem warzywa trzeba spryskać/skropić oliwą, a następnie oprószyć solą oraz pieprze
m.

grillowane warzywa zapiekane w jogurcie

Reklamy

Read Full Post »

kotlety z boczniaków20137

Na przekór zimie i śnieżnym zaspom wokół domu…

Kotlety z boczniaków, a do tego gotowany kalafior oraz zielona sałata z jogurtem i… koperkiem!
Zapachniało wiosną 🙂

Kotlety z boczniaków można przygotowywać jak tradycyjne schabowe, w jajku i bułce tartej. Ja z bułki zrezygnowałam, a kotlety nic na tym nie straciły 🙂
Jeśli jeszcze takich bezmięsnych kotletów nie próbowaliście, to bardzo gorąco zachęcam! Smakują prawie jak mięsne 😉

BOCZNIAKI
Boczniaki są nie tylko pyszne, ale też bardzo odżywcze. Obfitują w witaminę C (100g pokrywa 15% dziennego zapotrzebowania), witaminy z grupy B ( 5-20 razy więcej niż w innych warzywach) i białko. Te grzyby zawierają wiele soli mineralnych niezbędnych dla ludzkiego organizmu. Zawartość wapnia, fosforu i żelaza jest w nich prawie dwa razy większa niż w wołowinie, wieprzowinie, czy drobiu.

Boczniaki mogą być odżywczym składnikiem diety dla osób w różnym wieku. Są one szczególnie korzystne dla osób z anemią, osób otyłych i cukrzyków. Pomagają również przy zaparciach ze względu na dużą zawartość błonnika i obniżają poziom cholesterolu we krwi. Wykryto w nich obecność aktywnej substancji o nazwie pleuran, która ma działanie przeciwnowotworowe oraz beta-glukanu związku który poprawia odporność organizmu. Zawierają również ergotioneinę, która chroni komórki przed uszkodzeniami i starzeniem się. Ze względu na wszystkie te zalety boczniak zaliczany jest do grzybów o właściwościach leczniczych.
(Żródło: News Gastro.pl)

kotlety z boczniaków20133

Składniki:
duże, najlepiej płaskie grzyby boczniaki (po 1 sztuce na osobę)
jajko
sól i pieprz

dodatki:
warzywa gotowane na parze (u mnie kalafior)
sałata z jogurtem i koperkiem (u mnie dodatkowo ze świeżym ogórkiem pociętym jak na mizerię)
olej

może być także: mizeria i/lub marchewka z jabłkiem

kotlety z boczniaków20134

Wykonanie:
Grzyby umyć pod bieżącą zimną wodą, rozłożyć na ręcznikach papierowych i pozwolić aby obciekły i wyschły. Oprószyć od strony blaszek solą i pieprzem.

Jajko (lub 2-3 jeśli kotletów jest więcej) roztrzepać widelcem z dodatkiem szczypty soli i pieprzu. (Uwaga: Przyprawy bardzo słabo trzymają się grzybów, zatem warto doprawić delikatnie również panierkę, aby kotlety były smaczniejsze.)

Grzyby maczać z obu strony w roztrzepanym jajku i smażyć na gorącym tłuszczu, aż się ładnie przyrumienią. Podawać od razu.

Smacznego 🙂

kotlety z boczniaków

Read Full Post »

gulasz z indyka z bakaliami (2)

Bardzo smaczne i łatwe danie obiadowe.
Idealne na jesienno-zimową porę.
Polecam wszystkim wielbicielom mięs z „owocową nutką” 🙂

Przepis przysłała mi Czytelniczka LS.
Małgosiu, bardzo dziękuję 🙂

Składniki: (5-6 porcji)
700-800g udźca z indyka (Autorka poleca mięso od razu pokrojone w paseczki; u mnie pokrojone w kostkę)
1 duża biała cebula (może też być biała część pora), ok 200g
garść suszonych borowików i podgrzybków, 30-40g
garść suszonej żurawiny, ok. 70g
garść suszonych jabłek, 50-60g
oliwa
sól
pieprz

gulasz z indyka z bakaliami (4)

Wykonanie:
Grzyby opłukać pod bieżącą wodą, zalać wrzątkiem tak, aby woda je tylko przykryła. Odstawić na 10-15 minut.

Żurawinę wsypać do kubka, kilkakrotnie sparzyć wrzątkiem, żeby pozbyć się tego, w czym jest konserwowana. (Jeśli uda się kupić żurawinę bez konserwantów, to zabieg ten jest niepotrzebny, wystarczy opłukać.)

Mięso umyć, osuszyć i pokroić. Rozgrzać dużą patelnię z oliwą. Obsmażyć mięso, aż straci różowy kolor.

Cebulę pokroić w pół-talarki, dodać do mięsa, wymieszać. Posolić, popieprzyć.
Dodać uprzednio namoczone grzyby wraz z wodą. Nie mieszać. Chwilę dusić pod
przykryciem. Posypać potrawę żurawiną, dusić kolejne kilka minut.
Na końcu rozsypać na wierzchu potrawy suszone jabłka. (Można dodać szczyptę cynamonu, jak ktoś lubi.)

gulasz z indyka z bakaliami (1)

Dusić aż mięso będzie miękkie, w razie potrzeby podlewając rosołem, albo gorącą wodą, lekko od czasu do czasu mieszając, w sumie ok. 40 minut. Powstały sos powinien być gęsty, dosyć ciemny (z powodu grzybów).
Na końcu doprawić solą i pieprzem.

Uwaga:
Autorka najchętniej podaje to danie z pęczakiem kujawskim ugotowanym na sypko albo sufletem z kaszy gryczanej i ulubioną sałatką/surówką.

Smacznego 🙂

gulasz z indyka z bakaliami (3)

Read Full Post »

pieczarki faszerowane ricottą i pesto (3)

Zaskakująco smaczne połączenie!
Grzyby i pesto…
Mniam 🙂

Danie z tego przepisu robiłam już kilkukrotnie. Wychodziło smacznie ale… zupełnie niefotogenicznie.
Tym razem zmieniłam odrobinę przepis i… uważam, że przekąska baaardzo na tym zyskała! Głównie pod względem wyglądu 🙂

Składniki: (4-5 porcji)
około 15 średnich pieczarek
250 g sera ricotta
2 czubate łyżki tartego parmezanu
garść świeżej bazylii
2-3 ząbki czosnku
1+2 łyżki oliwy
sól i pieprz

pieczarki faszerowane ricottą i pesto (2)

Wykonanie:
Pieczarki dokładnie umyć i pozbawić korzonków. (Można je wykorzystać np. do jajecznicy lub zapiekanych jajek.)

Do blendera włożyć parmezan, obrane ząbki czosnku, 1 łyżkę oliwy (można pominąć jeżeli ricotta jest bardzo rzadka) oraz listki bazylii. Zmiksować. Dodać ser ricotta i ponownie zmiksować na jednolitą pastę.* Doprawić do smaku solą i pieprzem.

*Uwaga: W oryginalnym przepisie serek ricotta był wymieszany z pastą pesto. Powodowało to, że farsz był dość rzadki i w czasie pieczenie mało apetycznie wypływał z pieczarek…

Pieczarki posmarować oliwą i oprószyć ze wszystkich stron solą. Miejsca po korzonkach wypełnić farszem z ricotty. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym.

Piekarnik rozgrzać do 190-195 stopni. Wstawić pieczarki i zapiekać około 30 minut, do czasu aż farsz zacznie się delikatnie rumienić.

Uwaga: W czasie pieczenia z pieczarek wycieka sok/sos… Niestety nie wygląda on bardzo apetycznie… Zatem, po wyjęciu z piekarnika, radzę przełożyć upieczone pieczarki na czysty półmisek, lub bezpośrednio na talerze 🙂

Podawać na gorąco jako dodatek do dań obiadowych lub jako osobne danie.

Uwaga: Przed podaniem można każdą pieczarkę udekorować odrobiną pasty pesto (przepis tutaj).

Smacznego 🙂

pieczarki faszerowane ricottą i pesto (1)

Read Full Post »

Jesienią i zimą dania naszej rodzimej, polskiej kuchni smakują chyba najbardziej!

Dzisiaj jeden z takich przepisów. Bitki wołowe w gęstym, aromatycznym sosie.
Podane z pieczonymi warzywami smakują naprawdę wybornie!

Dzięki cebuli i suszonym śliwkom sos ma delikatnie słodki posmak.
Swój ciemny kolor zawdzięcza głównie suszonym grzybom.
Po zmiksowaniu sos staje się gęsty i bardzo esencjonalny.

Gorąco polecam 🙂

Składniki: (6 porcji)
6 plastrów dobrej wołowiny (rostbef lub antrykot są najlepsze)
2 cebule (u mnie 6 szalotek) – obrane i pokrojone w piórka (szalotki obrać i pozostawić w całości)
2-3 ząbki czosnku – obrane i pokrojone na plasterki
1/2 szklanki suszonych grzybów
6-8 suszonych śliwek
bouquet garni (tj. związany nitką, mały pęczek ziół, w którego skład najczęściej wchodzi tymianek, natka pietruszki i liść laurowy; u mnie zamiast natki pietruszki – rozmaryn)
sól i pieprz
olej

Wykonanie:
Grzyby zalać 1/2 szklanki wrzątku i pozostawić na 15-20 minut aby namiękły.

Kotlety wołowe rozbić tłuczkiem na cienkie plastry. Oprószyć solą i pieprzem i obsmażyć na gorącym oleju. (Uwaga: W czasie smażenia mięso bardzo pryska!) Jak zmienią kolor i lekko się przyrumienią przełożyć do głębokiego rondla.

Na patelnię po smażeniu mięsa wrzucić pokrojone cebule i czosnek. Smażyć 2-3 minuty i przełożyć do rondla. Na patelnię wlać 1/4 szklanki gorącej wody i pozwolić aby woda rozpuściła przypieczone „smaczki” (deglasować*). Przelać do rondla z wołowiną.

*Deglasowanie to sposób zachowywania smaków spod smażenia, polegający na wylaniu białego wina, bulionu lub wody na rozgrzaną patelnię, a następnie dodaniu tak powstałego płynu do danej potrawy. (Żródło – tutaj)

Na koniec do rondla wrzucić suszone śliwki oraz dodać namoczone grzyby wraz z wodą, w której się moczyły. Włożyć bouquet garni, przykryć pokrywką i dusić na małym ogniu 60-75 minut, do czasu aż mięso będzie miękkie. W czasie duszenia sos powinien tylko lekko bulgotać. W czasie duszenia doprawić do smaku solą i pieprzem.

Mięso można podawać zaraz po ugotowaniu z lekkim sosem i widocznymi wyraźnie suszonymi grzybami, cebulką oraz śliwkami. Można także wyjąć mięso i pokroić w paski. Wyjąć również śliwki i odstawić. Resztę zmiksować na gęsty sos.
Mięso podawać polane gęstym sosem i ozdobione uduszonymi śliwkami.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Sezon na grzyby w pełnym rozkwicie!

Leśne grzyby duszone z gorgonzolą podane na „łożu” ze szpinaku to wspaniałe danie samo w sobie, ale i rewelacyjny dodatek do dań obiadowych.

Danie zostało podpatrzone w restauracji Enoteka, a podpowiedziała mi je Czytelniczka LS.
Justi baaardzo dziękuję 🙂
(Tej samej Czytelniczce zawdzięczam także przepis na smakowitego królika w czerwonym winie!)

Składniki: (4-6 porcji)
około 1 kg świeżych grzybów (najlepiej podgrzybki, borowiki lub kozaki)
1-2 cebule
4-5 ząbków czosnku
około 100 g sera gorgonzola (lub innego z niebieską pleśnią)
1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki (w związku z protestami części Rodziny, ja musiałam niestety z tego dodatku zrezygnować…)
sól i pieprz
oliwa

do podania:
około 200 g świeżego szpinaku (najlepiej młodego, sałatkowego)

Wykonanie:
Grzyby oczyścić i delikatnie przepłukać. Osobno pokroić nóżki, a osobno kapelusze.

Na patelni rozgrzać 3-4 łyżki oliwy. Wrzucić pokrojoną drobno cebulę i smażyć do czasu aż będzie miękka i szklista. Dodać pokrojony na cienkie płatki czosnek. Wymieszać i przełożyć na talerz.

Na tę samą patelnię wlać kolejne 3-4 łyżki oliwy i wrzucić pokrojone nóżki grzybów. Smażyć często mieszając przez około 5 minut. Dodać pokrojone kapelusze. Smażyć około 8 minut.

Dodać zeszkloną cebulę z czosnkiem i dusić do czasu aż grzyby będą miękkie. (Uwaga: Jeśli grzyby będą przywierać do patelni, można dodać 2-4 łyżki wody.)

Do miękkich grzybów dodać pokrojoną w drobną kostkę gorgonzolę. Zmniejszyć ogień, przykryć i odczekać 3-4 minuty aby ser się rozpuścił. Całość wymieszać, dodać posiekaną natkę i doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Tuż przed podaniem przygotować szpinak. Umyte listki zalać wrzątkiem, po 1-2 minutach odcedzić na sitku i w miarę możliwości odcisnąć nadmiar wody.

Cytując Justi:
Na talerz wykładamy blanszowane liście szpinaku a na nie naszą leśną potrawę i mruczymy pod nosem, jakie to pyszne…

Smacznego 🙂

I jeszcze się Wam pochwalę…
To wczorajsze zbiory z naszego przydomowego, leśnego ogrodu 🙂

Read Full Post »

Grzyby i bakłażan to, według mnie, połączenie idealne!
Pasują do siebie pod względem smaku i wyglądu!
Śmiało można powiedzieć, że się wzajemnie dopełniają 🙂

Grzyby duszone z bakłażanem mogą stanowić osobne danie. Sprawdzą się także wspaniale jako dodatek do pieczonych mięs lub ryb.

Ponadto mogą służyć za „sos” do zaprawienia kaszy gryczanej, jęczmiennej… (A dla tych, którzy nie muszą zbytnio dbać o linię także do makaronu czy ryżu.)

Na zdjęciach prezentuję to danie w trzech odsłonach: solo, z kaszą gryczaną oraz w formie zapiekanki.

Przepis powstał spontanicznie… Ilość grzybów, którą posiadałam była zbyt mała aby nakarmić całą Rodzinę. Przeszukując zapasy natrafiłam na 2 średnie bakłażany… Pomysł narodził się sam 🙂

Składniki: (4-6 porcji)
80-100 dag grzybów leśnych (u mnie podgrzybki, ale może być także dowolny mix)
2 średnie bakłażany
2 średnie cebule
2-4 ząbki czosnku (ilość zależy od wielkości ząbków i indywidualnych preferencji)
oliwa
sól i pieprz

Wykonanie:

Grzyby umyć i pokroić w plasterki. Bakłażany obrać ze skórki* i pokroić w kostkę. Przełożyć do durszlaka, posypać obficie solą i odstawić aby puściły sok. Po 20-30 minutach przepłukać zimną wodą i dokładnie odcedzić. (Uwaga: Jeśli bakłażany są świeże i jędrne, ja na ogół ten krok pomijam.) Cebule drobno posiekać.

*Uwaga: Jeśli chcemy przygotować zapiekanki, to warto zachować skórki z bakłażanów w całości. W tym celu, bakłażany należy przekroić wzdłuż na dwie połowy i ostrożnie wydrążyć łyżką miąższ, tak aby pozostała tylko skórka. Wydrążony miąższ należy przed smażeniem pokroić na małe kawałki.

Na dużej patelni (lub w głębokim rondlu) rozgrzać 4-5 łyżek oliwy. Dodać pokrojony w kostkę miąższ bakłażana i smażyć około 10 minut, do czasu aż bakłażan lekko zmięknie. Przełożyć do miski i odstawić.

Na tej samej patelni (w rondlu) rozgrzać 3-4 łyżki oliwy. Dodać posiekaną cebulę oraz przeciśnięty czosnek. Smażyć na średnim ogniu, do czasu aż cebula się zeszkli. Dodać posiekane grzyby i dusić razem około 5 minut. Gdyby grzyby przywierały do dna garnka, wlać 3-4 łyżki gorącej wody.

Gdy grzyby będą lekko szkliste dodać obsmażonego bakłażana, wymieszać wlać około 1/2 szklanki gorącej wody i dusić do czasu aż wszystkie składniki będą miękkie i przejdą wzajemnie swoimi smakami. W czasie duszenia doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Podawać jako osobne danie lub dodatek do pieczonych/grillowanych mięs lub ryb.

WERSJA Z KASZĄ (około 10 porcji)
grzyby uduszone z bakłażanem – ilość według proporcji powyżej
1 szklanka suchej kaszy gryczanej/jęczmiennej

Kaszę ugotować na sypko według tego przepisu.
Gotową uprażoną kaszę wymieszać z grzybami uduszonymi z bakłażanem. Doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Podawać jako osobne danie lub dodatek do pieczonych/grillowanych mięs lub ryb.

ZAPIEKANKA
4 szklanki kaszy wymieszanej z grzybami uduszonymi z bakłażanem (według przepisu powyżej)
1 średnie jajko
1-2 łyżki tartego parmezanu
1-2 łyżki posiekanego szczypioru (i/lub natki)
4 łyżki tartego ostrego żółtego sera

dodatkowo:
6-8 kokilek do zapiekania (lub skórki z bakłażanów, z których wydrążono miąższ)

Przygotować farsz. Kaszę z grzybami i bakłażanem wymieszać dokładnie z jajkiem, utartym parmezanem oraz posiekanym szczypiorkiem (lub natką). Foremki (lub skórki z bakłażanów) posmarować cienką warstwą oliwy, nałożyć farsz i lekko docisnąć. Każdą porcję posypać tartym serem.

Zapiekać w piekarniku przez około 25-30 minut w temperaturze 190-200 stopni.

Smacznego 🙂

Polecam Wam także inne danie, w którym występują grzyby i bakłażany 🙂

Read Full Post »

Older Posts »