Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Płatki owsiane’

pieczona owsianka (5)

Pieczona owsianka to…
Długo zastanawiałam się jak to danie opisać…

Według mnie stanowczo bliżej jej do wilgotnego ciasta niż „standardowej” owsianki.

Oprócz tego, że jest smaczna, zdrowa (bo „nafaszerowana” błonnikiem), to robi się ją szybko i bardzo łatwo. Płatki owsiane nadają jej delikatnie orzechowy posmak, trochę podobnie jak jest to w przypadku owsianych ciasteczek.
Najlepsza na ciepło, chwilę po wyjęciu z piekarnika (lub nazajutrz, odgrzana w mikrofalówce).

Pieczoną owsiankę można podawać solo albo z dodatkiem jogurtu i/lub sezonowych owoców.

pieczona owsianka (3)

Oto opinie jakie zebrałam na temat pieczonej owsianki od tych, którzy jej próbowali:
Przyjaciółka: „Wspaniała! Czy mam zapisywać przepis, czy będzie na blogu?!”
Córka Starsza, raczej przeciwniczka „zwykłych” owsianek: „Smaczna! Taką mogę jeść.”
Córka Młodsza, wielbicielka „papkowatych” owsianek: „Jest ok, ale ja wolę takie jak robiłaś poprzednio.” (czyli np. ta lub ta)

Spróbujcie sami! Może okaże się, że polubicie owsianki lub odkryjecie ich nowe oblicze 🙂

Przygotowane na podstawie tego przepisu (ang).

pieczona owsianka (4)

Składniki: (6-8 porcji)
SUCHE:
2 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki cukru brzozowego*
1/3 szklanki rodzynek**
1/3 szklanki posiekanych orzechów (u mnie migdały w słupkach)
1/2-1 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia

*Uwaga: Ja następnym razem dam mniej, maksimum 1/3 szklanki, bo dla nas, przyzwyczajonych do mniej słodkich rzeczy, owsianka była zbyt słodka.

**Uwaga: Rodzynki można zamienić na pokrojone suszone śliwki, morele, figi, itp. według własnego smaku.

MOKRE:
1,5 szklanki mleka 2%***
1/2 szklanki przecieru jabłkowego (u mnie 1 słoiczek, 125 g, przecieru jabłkowego dla niemowląt)
2 łyżki delikatnej oliwy
1 lekko ubite jajko

***Uwaga: Część mleka (albo nawet całość) można zastąpić mlekiem kokosowym. U mnie było to 200 ml kokosowego (pozostało w lodówce z gotowania zupy kalafiorowej) i 175 ml krowiego.

dodatkowo:
naczynia do zapiekania (u mnie 4 sztuki o pojemności około 350 ml każde); może też być jedno duże albo 8 kokilek (około 200 ml każda) na pojedyncze porcje
masło do wysmarowania foremek

pieczona owsianka (2)

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 180-190 stopni. Foremki nasmarować wewnątrz cienką warstwą masła.

W dużej misce wymieszać składniki suche. W osobnej misce wymieszać składniki mokre. Połączyć zawartość obu misek i wymieszać. Odstawić na 15 minut aby płatki lekko napęczniały.

Rozłożyć ciasto do foremek (maksimum do 3/4 ich wysokości).

Wstawić do piekarnika i piec około 20-30 minut, do czasu aż wierzch owsianek stwardnieje i się ładnie zarumieni.

Owsiankę podawać na ciepło, 5 minut po wyjęciu z piekarnika lub odgrzaną w kuchence mikrofalowej. Do owsianki można podać dodatkowo sezonowe owoce i/lub jogurt.

Smacznego 🙂

pieczona owsianka (1)

Read Full Post »

ciasteczka kokosowo-owsiane (1)

Przepyszne ciasteczka owsiane z dodatkiem wiórków kokosowych i kawałków czekolady!
Są słodkie (a dla nas, przyzwyczajonych do mniej słodkich wypieków, nawet baaardzo słodkie!) i bardzo kruche!
Zamknięte w szczelnym pudełku można przechowywać nawet przez dłuższy czas i nic nie tracą ze swego wspaniałego smaku!
Jedyny problem to… jak je zabezpieczyć przed natychmiastowym zjedzeniem 😉

Na podstawie tego przepisu.

ciasteczka owsiano-kokosowe

Składniki: (40-50 sztuk)
200 g miękkiego masła
1 szklanka cukru trzcinowego (nie zastępować cukrem brzozowym, bo ciasteczka stracą kruchość!)
2 jaja
1 łyżeczka esencji waniliowej
1 ½ szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka cynamonu
½ łyżeczki soli
2 szklanki płatków owsianych górskich
1 szklanka wiórków kokosowych
100 g gorzkiej czekolady, drobno posiekanej

ciasteczka kokosowo-owsiane (6)

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.

W dużej misce ubić masło z cukrem na puszysty krem. Dodać jajka oraz wanilię i ponownie ubić.

W osobnej misce wymieszać mąkę, sodę, sól i cynamon. Połączyć z masą maślaną i dokładnie wymieszać.

Dodać płatki owsiane, wiórki kokosowe oraz posiekaną gorzką czekoladę i wymieszać. (Uwaga: Masa będzie bardzo gęsta i lepiąca.)

Blachy z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, mocno spłaszczać i układać na papierze.

Piec 10-15 minut, do czasu aż brzegi ciastek zaczną się lekko rumienić. Wyjąć, a po 2-3 minutach przełożyć na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

ciasteczka kokosowo-owsiane (3)

Uwaga:
Czas pieczenia kolejnych partii ciastek skraca się. Jest to związane z coraz mocniejszym rozgrzewaniem się piekarnika.

Ciastka zaraz po wyjęciu z piekarnika są nadal lekko miękkie/plastyczne, ale po chwili twardnieją i robią się baaardzo kruche.

Wystudzone ciastka można przechowywać w szczelnie zamkniętych pudełkach.

Smacznego 🙂

ciasteczka kokosowo-owsiane (2)

Read Full Post »

Słodka Sobota zaczyna się od śniadania 🙂
Dzisiaj na stole królowały placuszki owsiane z drobnymi, makowymi „piegami”.

Można je podawać na przykład ze świeżymi owocami, syropem z agawy, błyskawicznymi śliwkami, powidłami śliwkowymi, czekośliwką, z sosem pomarańczowymimbirowymi owocami  lub tak jak ja z pieczonymi jabłkami.

Składniki: (około 40 małych placuszków)
1/2 szklanki płatków owsianych (u mnie błyskawiczne)
3 jaja (osobno żółtka i białka)
1 mały jogurt naturalny (około 150 g)
3/4 szklanki mąki pszennej (u mnie luksusowa)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
około 1 szklanki mleka 2%
1 łyżka maku
sól
delikatna oliwa/margaryna do smażenia

Wykonanie:
Odmierzyć pół szklanki płatków i zalać je do pełnej szklanki gorącym mlekiem. Odstawić do napęcznienia i wystygnięcia (około 15 minut).

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę z dodatkiem dużej szczypty soli. Odstawić.

W misce ubić żółtka z jogurtem. Dodać ostudzone płatki (wraz z całym mlekiem, w którym się moczyły), mąkę, proszek do pieczenia, mak i dokładnie wymieszać. Jeśli ciasto jest bardzo gęste dodać 1/4 szklanki mleka.

Do ciasta dodać ubitą na sztywno pianę z białek i bardzo delikatnie wymieszać. Gotowe ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany i byś lekko „puszyste”. Odstawić na 10 minut.

Placuszki smażyć na patelni z nieprzywierającą powierzchnią, na odrobinie delikatnej oliwy (lub margaryny). Placuszki najlepiej smażyć na średnim ogniu (u mnie 5-6 w 9-cio stopniowej skali) oraz pod przykryciem.

Podawać ze świeżymi/pieczonymi owocami, domowymi powidłami lub polane syropem z agawy (jak np. tutaj).

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Piątek to przedsmak weekend’u, a to danie to przedsmak deseru 😉

Prawie tradycyjna owsianka, ale z kokosową nutą i słodkim akcentem w postaci rodzynek.

Składniki: (5-6 porcji)
1 szklanka płatków owsianych górskich
2 szklanki mleka 2 %*
1 mała puszka (165 ml) mleka kokosowego*
szczypta soli
2 łyżki rodzynek
1 łyżka wiórków kokosowych

*Uwaga: Ilość mleka (krowiego lub kokosowego) można zwiększyć nawet o 200 ml jeśli lubicie mniej gęste owsianki. Można także przygotować owsiankę według podanych przeze mnie proporcji i jeśli wyjdzie za gęsta to wtedy dodać do niej odpowiednią ilość ciepłego mleka, dostosowując do własnego gustu.

Wykonanie:
Mleko i mleko kokosowe zagotować z dodatkiem szczypty soli. Zdjąć z ognia, wsypać płatki owsiane i gotować na małym ogniu około 5-10 minut, do czasu aż płatki napęcznieją i wchłoną przynajmniej 2/3 mleka. W czasie gotowania CZĘSTO MIESZAĆ!

Dodać rodzynki i wiórki kokosowe. Zdjąć z ognia, przykryć pokrywką i dokładnie otulić ciepłym kocem. Pozostawić na około 20-30 minut aby płatki do końca się uprażyły.

Przed podaniem dokładnie wymieszać i ewentualnie posypać odrobiną wiórków, rodzynek oraz delikatnie dosłodzić cukrem brzozowym lub syropem z agawy.

Uwaga: Owsiankę, która wystygła ja odgrzewam w kuchence mikrofalowej. Jeśli jest zbyt gęsta dodaję przedtem trochę zimnego mleka.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Jest to deser na wzór popularnego „ryżu z jabłkami” 😉

Danie jest może odrobinę mniej urodziwe niż jego „prekursor”, ale zaręczam, że smak baaardzo zbliżony. Jednocześnie, jeśli chodzi o zawartość błonnika, a co za tym idzie wartości dietetycznych, stanowczo przewyższa danie z ryżu!

Moi domowi wielbiciele ryżu z jabłkami, spałaszowali pełną miskę owsianki w oka mgnieniu 🙂

Składniki: (4 porcje)
Owsianka:
1 szklanka płatków owsianych górskich
1,5 szklanki mleka 2%
szczypta soli

Jabłka:
2-3 słodkie jabłka
szczypta cynamonu
1-2 łyżki rodzynek

Pianka:
2 białka
2,5 łyżki cukru pudru

dodatkowo:
głębokie naczynie żaroodporne i masło do nasmarowania formy

Wykonanie:
Mleko podgrzać (ja zrobiłam to w kuchence mikrofalowej) i zalać nim płatki owsiane wymieszane ze szczyptą soli. Przykryć i pozostawić do napęcznienia, na minimum 3 godziny, ale można także w lodówce na całą noc.

Jabłka obrać, wykroić gniazda nasienne i pokroić w kostkę (lub zetrzeć na grubej tarce). Włożyć do rondla, dodać 1/3 szklanki wody i dusić do czasu aż się rozpadną (10-20 minut). W razie potrzeby, w czasie duszenia, dodać więcej wody. Do gotowego, jeszcze ciepłego musu jabłkowego dodać rodzynki, a całość przyprawić do smaku cynamonem.
(Uwaga: Jeśli mus jabłkowy wyszedł bardzo kwaśny, można dosłodzić go odrobiną cukru brzozowego lub syropu z agawy. Należy jednak pamiętać, że gotowa zapieczona owsianka ma na wierzchu bardzo słodką bezową piankę!)

Przygotować piankę bezową. Białka jaj ubić z cukrem na sztywną pianę.

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.

Głębokie naczynie żaroodporne (u mnie to misa o średnicy 16 cm i wysokości 9 cm) wysmarować cienką warstwą masła. Na dno wyłożyć namoczone płatki owsiane. (Uwaga: Płatki powinny być miękkie, mokre i napęczniałe. Może także pozostać trochę mleka, które nie wsiąkło w płatki.)
Na płatki rozłożyć równomiernie mus jabłkowy z rodzynkami. Na wierzch położyć ubitą pianę.

Całość wstawić do gorącego piekarnika i piec około 30 minut, do czasu aż pianka urośnie i lekko się przyrumieni. (Uwaga: Upieczona pianka po wyjęciu z piekarnika lekko opada, w konsystencji i smaku przypomina marshmallows.)

Podawać na gorąco.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Pyszne, chrrrupiące, urodziwe, błyskawiczne, łatwe, tanie…
i „nafaszerowane” błonnkiem!
Takie właśnie są nowe florentynki, które Wam dzisiaj przedstawiam 🙂

Uwaga:)
Nic chyba mocniej nie motywuje do gotowania niż eksperyment zakończony sukcesem!

Zachęcona smakowitymi migdałowymi florentynkami postanowiłam poszukać jeszcze lepszej ich wersji. Wymiana doświadczeń z Czytelniczkami odnośnie przepisu na batoniki amarantusowe zaowocowała nowym pomysłem… „Co by było gdybym do ciasteczek/batoników użyła prażonych płatków owsianych?!”. Przyznam się Wam, że płatki owsiane smakują mi w tego typu słodkich przekąskach jedynie pod warunkiem, że są chrupkie! I tak jest w przypadku tych florentynek 🙂

Gorąco polecam 🙂

Składniki: (na około 16-18 Florentynek, o średnicy 6 cm)
50 g płatków owsianych górskich*
25 g pestek słonecznika*
25 g pestek dyni*
40 g płatków migdałowych*
1 białko z dużego jaja
40 g cukru pudru
skórka otarta z ćwiartki dużej pomarańczy

*Uwaga: Proporcje płatków owsianych/pestek słonecznika/dyni/migdałów można zmieniać dowolnie. Najważniejsze jest aby na koniec w przepisie użyć około 140 g ww. mieszanki.

dodatkowo:
papier do pieczenia


Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 150 stopni.

Na suchej patelni uprażyć osobno płatki owsiane i pestki dyni oraz słonecznika. (Uwaga: Zarówno płatki jak i pestki mają być chrupkie i lekko zezłocone.)

Białko wymieszać z cukrem pudrem i tartą skórką pomarańczową, a następnie z uprażonymi płatkami owsianymi, pestkami dyni i słonecznika oraz płatkami migdałowymi (nie prażonymi!).

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papier nakładać po 1 czubatej łyżce masy owsianej, a następnie pomagając sobie widelcem ugniatać i formować okrągłe, płaskie „placuszki”.

Piec 10-20 minut, do czasu aż Florentynki będą ciemno miodowe na brzegach i jasno miodowe na środku. (Uwaga: Ciasteczka trzeba bardzo uważnie obserwować w czasie pieczenia! Czas pieczenia zależy od grubości/wielkości ciasteczek oraz stopnia nagrzania piekarnika. Nie można dopuścić do tego aby ciasteczka się przepiekły, bo będą gorzkawe, ani żeby były niedopieczone, bo wtedy nie będą chrupiące. Ja piekłam swoje prawie 20 minut. Zdjęcia dość dobrze oddają prawdziwy kolor upieczonych florentynek.)

Po wyjęciu z piekarnika POZOSTAWIĆ DO CAŁKOWITEGO WYSTYGNIĘCIA! (Uwaga: Najlepiej jest wyjąć je z piekarnika, odczekać 2-3 minuty aby lekko przestygły, a następnie przełożyć je na kratkę.)

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Wspaniałe, chrupiące, delikatnie słodkie płatki owsiane z dodatkiem orzechów oraz ziaren słonecznika, dyni i sezamu to smakowity dodatek do jogurtu. Idealne na drugie śniadanie (jako alternatywa dla sałatki owocowej) 🙂

Przedstawiam Wam przepyszną granolę, przygotowaną na podstawie przepisu zamieszczonego przez Ninę na jej blogu.

Granola , czyli „mieszanina płatków zbożowych, rodzynek, orzechów, suszonych owoców i cukru (lub miodu), pieczona do chrupkości”, już z założenia jest daniem bogatym w błonnik i bardzo zdrowym, ale wersja, którą proponuje Nina jest „jeszcze zdrowsza”! Jest tak dzięki wykorzystaniu soku jabłkowego, którym nasącza się płatki owsiane przed pieczeniem, co w dużej mierze ogranicza ilość oliwy i substancji słodzących potrzebnych do przyrządzenia granoli.

Uwaga:)
ZMIANA W HARMONOGRAMIE DIETY
Po ponad 2 latach stosowania diety, „odważyliśmy” się z Mężem wprowadzić małe zmiany w jego codziennym harmonogramie posiłków.

W miejsce sałatki owocowej z jogurtem i płatkami owsianymi – wprowadziliśmy granolę (2-4 łyżki) z jogurtem naturalnym.

Druga zmiana podyktowana była „potrzebą chwili” (a może „zmianą pory roku na chłodniejszą…”).
Mąż skarżył się, że wracając wieczorem do domu jest ogromnie głodny i w związku z tym zjada na kolację więcej niż powinien… Teraz jadąc do domu zjada jabłko/gruszkę, które częściowo hamują poczucie głodu… i kolacja w „dozwolonej” przez dietetyka ilości jest znów wystarczająca 😉

Składniki:
2 łyżki łagodnej oliwy
150ml soku jabłkowego bez cukru (najlepiej świeżo wyciskanego)
1 ½ łyżki soku z cytryny
4 łyżki syropu z agawy (lub cukru brzozowego/fruktozy)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
450g płatków owsianych górskich (nie błyskawicznych!)

dodatkowo 1-2 szklanki mieszanki:
– ziaren (sezam, słonecznik, dynia)
– orzechów (włoskie, piniowe, pekan…)
– migdałów (w płatkach, słupkach, drobno posiekane…)
– bakalii (suszona żurawina, rodzynki, pokrojone suszone morele…)
– wiórków kokosowych.

U mnie:
2 łyżki ziaren sezamu
2 łyżki pestek dyni
2 łyżki pestek słonecznika
1/3 szklanki grubo posiekanych orzechów pekan
1/2 szklanki posiekanych drobno migdałów

Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do 160°C/z termoobiegiem 140°C/gazowy 3.

2 blachy z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i lekko natłuścić.

Oliwę, sok jabłkowy, syrop z agawy, esencję waniliową i szczyptę soli podgrzać, aż do dokładnego połączenia się składników. Dodać sok z cytryny.

Do dużej miski wsypać wszystkie pozostałe składniki oprócz bakalii. Przemieszać, wlać ciepły płyn jabłkowy. Dokładnie wymieszać, tak by pokryte zostały wszystkie płatki owsiane.

Przełożyć na blachy do pieczenia, wyrównać łyżką i wstawić do piekarnika. Mieszać co 10 minut, w połowie pieczenia zamienić miejscami blachy.

Piec 45-60 minut aż do czasu wysuszenia i zrumienienia płatków. Podczas ostatnich 10 minut pieczenia można podpiec bakalie (Uwaga: Ja nie dodawałam w ogóle).

Studzić w uchylonym piekarniku. Można przechowywać wiele dni w zakręcanym słoiku.

Podawać z jogurtem naturalnym (i ewentualnie owocami sezonowymi).

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Older Posts »