Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Marchew’

pasztet gryczany20137

„Kasza – gryczana, manna czy jęczmienna… każda jest zdrowa, pełna wartości odżywczych, smaczna i do kupienia w przystępnej cenie! Niestety, mimo tego, często pomijana w codziennej diecie oraz kojarzona z nudnymi i trudnymi w przygotowaniu daniami…

Aby zachęcić Polki i Polaków do spożywania kaszy i wprowadzenia jej na stałe do codziennego jadłospisu całej rodziny, a także by obalić mity i pokazać jej nowoczesne oblicze…” – piszą na swojej stronie organizatorzy ogólnopolskiej kampanii „Lubię kaszę – kasza na stół, na zdrowie, na co dzień”!”

Ja w ramach poparcia dla tej akcji przedstawiam Wam dzisiaj pasztet z kaszą gryczaną.  Przepis na pasztet podpowiedział mi, jeden z promotorów akcji, pan Andrzej Polan, szef kuchni warszawskiej restauracji Soul Kitchen.

pasztet gryczany20135

Składniki: (keksówka 25×10 cm)
1/2 kg mięsa z udźca kurczaka (bez kości!)**
1 średnia marchew
1/2 średniego selera
1 duża pietruszka
2 średnie cebule
3-4 ząbki czosnku
6-8 średnich pieczarek
1/2 szklanki oliwy
1/2 szklanki suchej kaszy gryczanej ugotowanej na sypko (najlepiej na wywarze mięsnym lub warzywnym)*
3 łyżki suchej kaszy gryczanej
1 jajo
sól i pieprz
2-3 łyżeczki majeranku
1/2 łyżeczki kminku
1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej (przepraszam, ale zapomniałam wcześniej dopisać tę ważną przyprawę…)

do dekoracji: (opcjonalnie)
czerwony pieprz w całości
liście laurowe

*Uwaga: Tutaj pisałam o tym jak ugotować kaszę na sypko. Za poradą pana Andrzeja, zamiast wody, do gotowania kaszy użyłam wywaru mięsnego. Kasza rzeczywiście bardzo zyskała na smaku 🙂

**Uwaga: Może być także mięso z kością, tj. 3 całe podudzia z kurczaka. Należy je upiec razem z warzywami, tak jak w przepisie poniżej, a następnie oddzielić mięso od kości i zmielić. Kości można wykorzystać do ugotowania wywaru – przepis tutaj.

pasztet gryczany20131

Wykonanie:
Warzywa (marchew, seler, pietruszka, cebula, czosnek) obrać i pokroić na kawałki. Mięso i pieczarki umyć. Wszystko ułożyć w dużym naczyniu żaroodpornym, polać oliwą, posypać majerankiem i kminkiem oraz obficie solą i pieprzem. Wymieszać aby przyprawy równomiernie pokryły warzywa i mięso. Całość przykryć pokrywką lub folią aluminiową i wstawić do gorącego piekarnika. Piec w temperaturze 180-190 stopni do czasu aż warzywa będą miękkie, około 1 godziny. Odstawić do ostudzenia.

Upieczone warzywa i mięso zmielić 2-3 razy w maszynce do mięsa. Połączyć z kaszą ugotowaną na sypko, suchą kaszą oraz jajkiem i dokładnie wymieszać. Doprawić do smaku solą, pieprzem, majerankiem, kminkiem, gałką muszkatołową oraz ewentualnie innymi ulubionymi przyprawami.

Przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch udekorować listkami laurowymi i czerwonym pieprzem. Pasztet wstawić do gorącego piekarnika i piec 1 godzinę w temperaturze 180 stopni.

Smacznego 🙂

pasztet gryczany20131-2

Zachęcam Was do wypróbowania, proponowanych przeze mnie wcześniej, dań z kaszą w roli głównej!

Suflety z kaszy gryczanej

suflet gryczany

Krupnik z wołowiną

krupnik z wołowiną

Kasza gryczana z mascarpone, orzechami i „słodką nutką”

kasza gryczana z mascarpone i cebulką

oraz wiele innych dostępnych po wybraniu „Tagu – Kasza” 🙂

Reklamy

Read Full Post »

Pieczona włoszczyzna to moje najnowsze odkrycie!

To nowe, baaardzo smaczne, „oblicze” już nie tylko marchewki, ale także pietruszki i selera!

Danie bardzo na czasie! Sezonowe warzywa podane na ciepło to idealne rozwiązanie na jesień i zimę 🙂

Gorąco polecam!

Uwaga:
Wcześniej proponowałam Wam samą pieczoną marchew. Tym razem poszłam o krok dalej w wyborze warzyw i naprawdę było warto!

Razem z pietruszką, marchwią i selerem można upiec także kawałki ziemniaków czy batatów. Dzięki temu każdy (na diecie czy nie) znajdzie na półmisku coś dla siebie 🙂

Z ostatniej chwili: Jedna z Czytelniczek LS do listy składników proponuje dorzucić jeszcze brukselkę. Kolejne osoby natomiast: pasternak, kalafiora, brokuły i pieczarki 🙂

Składniki: (4 porcje)
3 marchwie
2 pietruszki
1 średni seler (lub połówka dużego)
3-4 ząbki czosnku (ale może być także cała główka przekrojona w poprzek na dwie części)
1 czerwona cebula
1-2 łyżki świeżych ziół (lub 1 łyżka suszonych) – u mnie był to tymianek, rozmaryn i natka pietruszki
1/3 szklanki oliwy
sól i pieprz

Wykonanie:
Warzywa obrać i pokroić na kawałki. (Uwaga: Ważne jest aby kawałki były mniej więcej tej samej wielkości/grubości. Wtedy upieką się równomiernie.)

Warzywa włożyć do dużego, płaskiego naczynia do zapiekania. Dodać przekrojone na pół ząbki czosnku oraz obraną i przekrojoną na ćwiartki cebulę. Całość polać oliwą i 2-3 łyżkami wody/bulionu. Wymieszać. Oprószyć pieprzem, sporą ilością soli oraz ziołami. Ponownie dokładnie wymieszać.

Piec 30-40 minut w temperaturze 190-200 stopni. W czasie pieczenia warzywa raz wymieszać, aby zapewnić równomierne pieczenie. Gotowe warzywa powinny być miękkie i delikatnie przyrumienione.
Smacznego 🙂

Read Full Post »

Zupę tę, po raz pierwszy, mieliśmy okazję jeść na przyjęciu u naszych znajomych. Gotował ją sam Autor – kucharz z Gruzji, David Turkestanishvilii.

Nam i wszystkim pozostałym gościom baaardzo smakowała, tak więc poprosiliśmy Panią domu aby „zdobyła” dla nas przepis. Udało się! Inga jeszcze raz dziękuję za podzielenie się przepisem 🙂

Zupa jest bardzo treściwa i rozgrzewająca. Ma piękny kolor i zapach. Przy tym wszystkim robi się ją szybko i łatwo. Część zupy można po ugotowaniu zawekować „na zaś”.

Składniki: (6-8 porcji)
1 duża cebula, drobno posiekana
1-2 ząbki czosnku, posiekane
1 duża marchew, starta na grubej tarce
1/2 łyżeczki suszonej kolendry (nasiona)
1/2 łyżeczki kurkumy (dobrej jakości)
1/4 kg żółtej soczewicy (ja użyłam czerwonej)
1 litr bulionu mięsnego lub warzywnego
oliwa
sól i pieprz

dodatkowo:
kilka suszonych pomidorów
kilka plasterków dobrego chorizo (opcjonalnie)

Wykonanie:
Posiekaną cebulę i ząbki czosnku zeszklić na 3-4 łyżkach oliwy. Dodać startą marchew, suszoną kolendrę oraz kurkumę, a na koniec soczewicę. Chwilę smażyć, a następnie zalać bulionem. Gotować około 30 minut, do czasu aż soczewica będzie miękka.

Ugotowaną zupę dokładnie zmiksować i przetrzeć przez sitko. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Jeśli zupa jest zbyt gęsta dodać więcej bulionu/wrzątku.

Zupę podawać z paseczkami suszonych pomidorów i ewentualnie obsmażonymi plasterkami chorizo.

Smacznego 🙂

Zupa gruzińska w wykonaniu Czytelniczki LS:)

Read Full Post »

Przepyszny dodatek do dań obiadowych!

Pieczona marchewka aromatyzowana tymiankiem smakuje nawet największym wrogom tego warzywa 🙂

Danie banalnie proste do wykonania, a co najważniejsze „robi się samo”!

Gorąco polecam!

Składniki: (4 porcje)
3-4 średnie marchewki obrane i pokrojone na 3 cm kawałki
3-4 łyżki oliwy
1 łyżka posiekanego świeżego tymianku (może być także suszony)
1/2 czerwonej cebuli pokrojonej w piórka (opcjonalnie)
sól i pieprz

dodatkowo:
duże płaskie naczynie do zapiekania

Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do 190-200 stopni.

Do dużego płaskiego naczynia żaroodpornego wsypać pokrojoną marchewkę i cebulę. Polać oliwą i dokładnie wymieszać, tak aby oliwa pokryła równomiernie kawałki warzyw.

Oprószyć solą, pieprzem i posypać posiekanym tymiankiem. Ponownie dokładnie wymieszać.

Uwaga: Ważna jest kolejność! Najpierw oliwa potem przyprawy. Dzięki temu sól, pieprz i tymianek przykleją się dobrze do marchewki i cebuli.

Piec około 30 minut, do czasu aż marchewka będzie miękka i delikatnie przyrumieniona. W czasie pieczenia można marchewkę raz wymieszać, ale nie jest to konieczne.

Podawać jako dodatek do dań obiadowych.

Uwaga: Osoby, które nie muszą zanadto dbać o linię, mogą w ten sam sposób przygotować pieczone bataty lub dynię.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Dla wszystkich, którzy już kochają kaszę gryczaną, ale także dla tych, którzy jeszcze się na niej nie poznali przygotowałam dzisiaj jej „uwspółcześnioną” wersję 😉

Uprużona na sypko kasza gryczana połączona z pieczonymi warzywami to wspaniałe danie „samo w sobie” albo doskonały dodatek do mięs i/lub ryb.

Uwaga:)
Jest to jednocześnie, jeśli chodzi o składniki, bardzo uniwersalne danie! Ja tym razem upiekłam dobrze prezentującą się kolorystycznie wersję marchewkowo-cukiniową. Wy możecie pokusić się o bardziej różnorodne połączenia.

Zamiast marchewki i cukinii można wykorzystać np. bakłażany, cebule, papryki, pomidorki koktajlowe, itp. Warto jest także eksperymentować z różnymi zestawami ziół i egzotycznych przypraw.

Gorąco zachęcam Was do poszukiwania Waszej ulubionej wersji 🙂

Składniki: (6-8 porcji)
1 szklanka kaszy gryczanej (po ugotowaniu będzie jej przynajmniej dwa razy więcej)

pieczone warzywa:
2 średnie marchewki, obrane i pokrojone na kawałki „na jeden kęs”
1 średnia cukinia, pokrojona ze skórką na podobnej wielkości kawałki jak marchew
2-3 łyżki posiekanych świeżych ziół (tymianek/bazylia/rozmaryn/oregano…)
skórka otarta z 1/2 cytryny
2 ząbki czosnku
2 łyżki soku z cytryny
1/3 szklanki oliwy
sól i pieprz

Wykonanie:
Kaszę gryczaną ugotować na sypko. (Tutaj opisałam niezawodną metodę.)

Do dużego płaskiego naczynia żaroodpornego (lub wprost na blachę z piekarnika) wrzucić pokrojoną marchew i cukinię, wsypać posiekane zioła, dodać przeciśnięty czosnek i utartą skórkę z cytryny. Całość polać oliwą i sokiem z cytryny, a następnie oprószyć solą oraz pieprzem. Wszystko dokładnie wymieszać i wstawić do nagrzanego do 190-200 stopni piekarnika.

Piec 30-45 minut, do czasu aż marchew będzie miękka. W czasie pieczenia jeden lub dwa razy wymieszać warzywa.

Upieczone warzywa połączyć z uprażoną kaszą gryczaną i dokładnie wymieszać. W razie potrzeby doprawić do smaku solą i pieprzem.

Podawać na ciepło jako osobne danie lub dodatek do dań mięsnych/rybnych.

Smacznego 🙂

Ps. Szkoda tylko, że ta kasza taka… mało urodziwa 😉

Read Full Post »

Wspaniałe, aromatyczne i wilgotne ciasto!
Tak samo smaczne w dniu pieczenia jak i nazajutrz.

Dodatek wiórków kokosowych, rodzynek i orzechów sprawił, że ciasto ma jeszcze „bogatsze” wnętrze 🙂

Gorąco polecam!

Na podstawie przepisu Kabamaigi z bloga Sto kolorów kuchni.

Składniki:
150 ml delikatnej oliwy (lub oleju słonecznikowego)
2 jajka
125-150 g cukru brzozowego*
1 łyżeczka skórki otartej z pomarańczy
225 g marchewki startej na małych oczkach
75 g wiórków kokosowych
50 g posiekanych orzechów pekan (lub włoskich)
50 g rodzynek
75 g mąki pszennej pełnoziarnistej (lub razowej)
75 g mąki pszennej (u mnie luksusowa)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta gałki muszkatołowej

*Uwaga: W oryginale Kabamaiga podawała 175 g cukru. Ja dodałam 150 g i ciasto wyszło bardzo słodkie. W związku z tym, że my lubimy mniej słodkie ciasta następnym razem dodam tylko 125 g cukru brzozowego.

Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do 160 stopni.
Małą keksówkę (20×10 cm) wyłożyć papierem do pieczenia.

Oliwę, jajka, cukier i skórkę z pomarańczy ubić mikserem.

Oba rodzaje mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia, wiórkami kokosowymi, orzechami i rodzynkami. Połączyć z masą jajeczną, a następnie ze startą marchewką.

Ciasto przelać do przygotowanej formy i wstawić do piekarnika. Piec 60-75 minut. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone (wbity w ciasto patyczek, po wyjęciu powinien być suchy).

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Wołowina duszona w winie (według oryginału w różowym, a u mnie w białym) jest lekka, a smaku dodaje jej okrojona skórka pomarańczowa.

Danie to w wykonaniu Billa Grangera jest wyjątkowo mało pracochłonne. Wystarczy bowiem wymieszać wszystkie składniki i wstawić je do piekarnika, bez potrzeby wcześniejszego obsmażania mięsa czy warzyw.

Jak dla mnie jest to „letnie wydanie” słynnej wołowiny po burgundzku 😉

Na podstawie przepisu z książki Billa Grangera „Najlepsze dania Billa”.

Składniki: (6 porcji)
1,5 kg wołowiny, pokrojonej w kostkę 2,5×2,5 cm (najlepiej antrykot lub rostbef)
80 ml oliwy
1 duża czerwona cebula, pokrojona w piórka
6 ząbków czosnku, zmiażdżonych nożem
400 g pomidorów obranych ze skórki i pokrojonych w dużą kostkę (w oryginale były pomidory z puszki)
3 marchewki, obrane i pokrojone na kawałki
Kilka gałązek tymianku
1 liść laurowy
skórka z 1 pomarańczy, pokrojona w paski
500 ml wytrawnego wina białego (w oryginale różowego)
6 filetów z anchovies (opcjonalnie)
100 g drylowanych czarnych oliwek (opcjonalnie)
sól i pieprz

Uwaga: W oryginale mięso oprószone było 2 łyżkami mąki, które miały zagęścić sos. Zrezygnowałam z tego dodatku ze względów dietetycznych.
Ponadto pominęłam 500 ml wywaru wołowego. W związku z brakiem „zagęstnika” (tj. mąki) nie chciałam aby mięso dusiło/gotowało się w zbyt dużej ilości płynu.

Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do 160 stopni.
Mięso oraz pozostałe składniki umieść w dużym żaroodpornym naczyniu i doprowadź do wrzenia. Doprawić solą i pieprzem. Przykryć szczelną pokrywką i wstawić do piekarnika.

Piec przez 3 godziny, do chwili, gdy mięso będzie miękkie, rozpadające się.

Podawać w kaszą ugotowaną na sypko i ulubioną sałatką.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Older Posts »