Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Twarożek’

morelowa przekąska (4)

Moi Drodzy,
Życząc Wam szampańskiej zabawy w Sylwestrową Noc
zapraszam po ostatni w tym roku przepis-pomysł 🙂
Do zobaczenia w przyszłym roku!
Pzdr Aniado

„Finger food” to małe przekąski, które zjada się rękami, bez użycia sztućców ani talerzy.
Do takich na pewno można zaliczyć proponowane przeze mnie dzisiaj morele 🙂

Błyskawicznie, smacznie, kolorowo i lekko!

Podpatrzone gdzieś w sieci… Wybaczcie, ale nie pamiętam gdzie 😉

morelowa przekąska (5)

Składniki:
suszone morele
ulubiony twarożek (u mnie kozi, ale może być każdy inny typu Philadelphia)
migdały i/lub orzechy (laskowe, włoskie, pistacjowe, pekan, nerkowce…)
syrop z agawy (ewentualnie klonowy lub miód) – do pokropienia

Wykonanie:
Orzechy/migdały uprażyć na suchej patelni aż staną się chrupiące i delikatnie się przyrumienią.

Na morele nakładać po łyżeczce twarożku, każdą ozdobić orzechem/migdałem i skropić syropem z agawy.

Smacznego 🙂

morelowa przekąska (1)

Takie morele mogą stanowić część lub uzupełniać deskę serów
deska serów

albo towarzyszyć Pingwinom 😉
pingwiny z oliwek

Read Full Post »

Przyznaję, że nie jestem miłośniczką tortów… ale orzechowy to zupełnie inna historia!

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować przepyszny tort składający się z wilgotnego, moooocno orzechowego ciasta i lekkiego, puszystego kremu z mascarpone i gorzkiej czekolady.

Idealna propozycja na szczególne okazje! Urodziny, Święta, Rocznice… 🙂

Biszkopt orzechowy upiekłam na podstawie przepisu z książki „Kuchnia polska. Przepisy dawne i nowe” (wydawnictwo Diogenes). Krem powstał… ad hoc 🙂

Składniki: (12-16 porcji, tortownica o średnicy 23 cm)

Do „zbudowania” tortu będą potrzebne 2 biszkopty orzechowe.
Biszkopty orzechowe należy upiec dzień wcześniej.

Proporcje na 1 biszkopt orzechowy:
200 g mielonych orzechów (u mnie jeden z orzechów włoskich, a drugi z laskowych)
150 g cukru brzozowego
5 średnich jaj (osobno białka i żółtka)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka bułki tartej
szczypta soli

dodatkowo:
margaryna do wysmarowania formy
bułka tarta do wysypania formy
papier do pieczenia
kilka całych orzechów do dekoracji

Poncz do nasączenia biszkoptów:
2/3 szklanki słabej kawy (u mnie espresso + 1/2 szklanki wody)
3-5 łyżek rumu (koniaku/wódki)

Krem: (proporcje na cały tort, składający się z 2 biszkoptów orzechowych)
500 g sera mascarpone
2-3 łyżki likieru kawowego Kahlua (może też być inny likier kawowy/czekoladowy)
100 g gorzkiej czekolady (u mnie 61% kakao)
4 łyżki mleka 2 %

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować margaryną i obsypać bułką tartą.

Białka oddzielić od żółtek i ubić z dodatkiem szczypty soli na sztywną pianę. Odstawić.

Żółtka utrzeć z cukrem do białości. Dodać zmielone orzechy, bułkę tartą oraz proszek do pieczenia i dokładnie wymieszać. (Uwaga: Masa będzie bardzo gęsta.)

Do masy orzechowej dodawać partiami (po 1/3) ubitą pianę z białek i za każdym razem delikatnie wymieszać aż do połączenia składników. (Uwaga: Dzięki stopniowemu dodawaniu piany, masa orzechowa robi się lżejsza i biszkopt lepiej wyrośnie.)

Ciasto przelać do przygotowanej tortownicy. Piec 35-40 minut w temperaturze 190 stopni. Przed wyjęciem sprawdzić czy ciasto jest upieczone (wbity w ciasto patyczek po wyjęciu powinien być suchy).

Upiec drugi biszkopt tą samą metodą. Oba przykryć i odstawić do następnego dnia.

Przygotować krem. Czekoladę połamać na kawałki i zalać gorącym mlekiem. Po chwili dokładnie rozmieszać, aż do powstania jednolitego kremu. (Uwaga: Powinien on mieć konsystencję bardzo gęstej śmietany). Odstawić aby czekolada przestygła.
Mascarpone ubić z dodatkiem likieru kawowego. Ubijając stopniowo dodawać letnią roztopiona czekoladę.

Zbudować tort. Każdy biszkopt przekroić na 2 krążki. Kolejne „piętra” tortu nasączać ponczem i smarować z obu stron kremem. Resztą kremu wygładzić wierzch i boki tortu. Udekorować orzechami. Gotowy tort trzymać w lodówce do momentu podania.

Uwaga: Ja „budowałam” tort bezpośrednio na paterze. Jej brzegi zabezpieczyłam kawałkami folii aluminiowej dzięki temu, po udekorowaniu wystarczyło tylko wysunąć te kawałki i tort stał już na czystej paterze, gotowy do podania 🙂

Smacznego 🙂

A oto ten tort w wykonaniu Czytelniczki LS 🙂

Read Full Post »

Chrupiąca cykoria i kremowy twarożek… połączenie idealne!
Wspaniała przekąska, gdzie doprawiony słodką papryką twarożek zjada się wraz z chrupiącymi „łyżeczkami-listkami” 🙂

Jest to bardzo szybkie, łatwe i wszechstronne danie.
Można je „uszyć na miarę” swojego smaku, bowiem oba główne składniki, twarożek i cykoria, mogą być dowolnie zmieniane w zależności od gustu i zasobów spiżarni.
Osoby, które nie przepadają za kozim serem, mogą go zastąpić odpowiednio doprawionym serkiem naturalnym, ziołowym lub pleśniowym. Ci, którzy jeszcze się nie przekonali do cykorii, mogą zamiast niej podać pokrojone w słupki świeże marchewki, zblanszowane rozetki brokuła, plasterki ogórka, cząstki rzodkiewek… itp.

Pomysł na danie pochodzi z magazynu Cooking Light (wydanie specjalne, lato 2012).

Składniki: (2 porcje)
1 średnia cykoria
1oo g serka-twarożku koziego*
50-100 g jogurtu naturalnego
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1-2 łyżki oliwy

*Uwaga:
Twarożek kozi ma specyficzny i zdecydowany smak. Jeśli wolicie inny, zwykły twarożek z krowiego mleka (typu Philadelphia, Twój smak, Almette) trzeba go mocno doprawić, solą, pieprzem, ziołami, czosnkiem lub chrzanem.

Wykonanie:
Cykorię podzielić na pojedyncze listki-łyżeczki, usuwając przy tym najtwardszą część.

Twarożek kozi wymieszać z jogurtem na jednolity krem o konsystencji bardzo gęstej śmietany. (Ilość jogurtu zależy od rodzaju twarożku.)

Do małej miseczki nałożyć 2-3 łyżki twarożku, posypać słodką papryką i skropić oliwą. Nałożyć kolejne 2-3 łyżki twarożku i znów doprawić papryką i oliwą tak jak poprzednio. Kontynuować aż do momentu wykorzystania całego twarożku.

Doprawiony twarożek podawać z listkami-łyżeczkami z cykorii.

Smacznego 🙂

A oto ta przekąska w wykonaniu Czytelniczki LS 🙂

Read Full Post »

Kasza gryczana ma u nas w domu coraz większą liczbę miłośników.
Sądząc po komentarzach, i Wy coraz częściej „zapraszacie” ją na swój stół 🙂

Tym razem proponuję Wam przepis autorstwa Pani Agaty Wojdy, szefowej kuchni warszawskiego Bistro Księgarni Opasły Tom (opublikowany w magazynie Moje Gotowanie z października 2012 r.).

Nie wiem czy mieliście kiedykolwiek okazję jeść pierogi, z których słynie Lubelszczyzna. Są to pierogi nadziewane kaszą gryczaną, cebulką i białym serem. Naprawdę pycha! Dzisiejsze danie to taka uwspółcześniona i umiędzynarodowiona wersja takiego właśnie farszu 🙂

Składniki: (2-3 porcje)
1 szklanka suchej kaszy gryczanej (lub około 2 ½ szklanki ugotowanej na sypko)
3 łyżki oleju
2 małe cebule
1 duża garść uprażonych (na suchej patelni lub w piekarniku) i posiekanych orzechów włoskich (u mnie pekan)
1/2 łyżeczki suszonego cząbru
1 łyżka miodu (u mnie syropu z agawy)
100-125 g mascarpone
sól i pieprz

Wykonanie:
Kaszę ugotować na sypko (najłatwiej według tego przepisu).

Uprażyć cebulę na złoto. W tym celu na patelni mocno rozgrzać olej i wrzucić drobno posiekaną cebulę. Smażyć cały czas mieszając aż cebula zacznie się rumienić. Wyłączyć ogień i nadal mieszając smażyć cebulę na stygnącej patelni do czasu aż nabierze ciemno miodowego koloru. Wyłowić z tłuszczu i przełożyć do uprażonej kaszy.

Do kaszy dodać orzechy, rozkruszony w palcach suszony cząber, miód/syrop z agawy oraz mascarpone. Dokładnie wymieszać i doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Przełożyć do naczynia żaroodpornego (lub paru mniejszych) i przykryć folią aluminiową.
Wstawić do rozgrzanego piekarnika (180 stopni) i piec około 10 minut.

Podawać jako osobne danie lub dodatek do dań obiadowych.

Oto dodatkowe uwagi Pani Agaty:
„Nie zastępujemy mascarpone innym, chudszym serem – smak nie będzie już tak dobry.
Kasza nie musi być świeżo gotowana, możemy wykorzystać resztki. Wystarczy je odgrzać i połączyć z resztą składników.”

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Proste, ale jakże pięknie prezentujące się danie obiadowe!

Farsz ze szpinaku i twarożku oraz pomidorowa „czapeczka” sprawiają, że filet jest soczysty i aromatyczny.

Gorąco polecam 🙂

Inspiracją był ten przepis.

Uwaga:)
Danie najlepiej smakuje bezpośrednio po wyjęciu z piekarnika. Warto zatem wiedzieć, że można je przygotować nawet dzień wcześniej, a upiec zaraz przed podaniem 🙂

Składniki: (5 porcji)
5 małych filetów z piersi kurczaka
około 125 g twarożku typu Philadelphia (ale może być także ricotta, twarożek kozi lub mascarpone)
około 100-150 g świeżego szpinaku
2-3 ząbki czosnku
1-2 łyżki posiekanych ulubionych świeżych ziół + parę listków/gałązek do dekoracji (ja użyłam tymianku)
sól i pieprz
oliwa

dodatkowo:
1-2 mięsiste, średnie pomidory

Wykonanie:
Szpinak umyć, sparzyć zalewając wrzątkiem na 1-2 minuty, a następnie odcedzić i po wystudzeniu dokładnie wycisnąć, aby pozbyć się maksymalnie dużo wody.

Twarożek wymieszać ze szpinakiem. Farsz doprawić do smaku solą, pieprzem, przeciśniętym czosnkiem i posiekanymi ziołami.

Filety z kurczaka naciąć tak aby powstała kieszonka. Każdy oprószyć solą i pieprzem. Do środka nałożyć farsz z twarożku i szpinaku. Przykryć 1-3 plasterkami pomidora.

Filety ułożyć w naczyniu żaroodpornym posmarowanym oliwą. Każdą porcję udekorować gałązką ziół i spryskać/skropić oliwą.

Wstawić do gorącego piekarnika i piec 25-30 minut w temperaturze 190-200 stopni.

Podawać od razu z ulubioną sałatką i/lub warzywami ugotowanymi na parze.

Uwaga: Ja podawałam filety z fasolką szparagową i młodą cukinią smażoną 3-4 minuty na oliwie z dodatkiem czosnku.


Smacznego 🙂

Read Full Post »

Kremowe serniczki ozdobione malinowym „marmurkowym” wzorkiem to jeden z naszych ulubionych deserów!

Upieczone w szklaneczkach/słoiczkach stanowią ciekawą odmianę dla tradycyjnego sernika 🙂

Gorąco polecam 🙂

Składniki:
(5-6 porcji)
500 g twarogu (u mnie 400 g twarogu President + 100 g mascarpone)
80-100 g cukru brzozowego (ilość zależy od rodzaju użytego twarogu oraz jego kwaśności)
1 jajko
1 żółtko
1 łyżka mąki pszennej (u mnie luksusowa)
1 łyżeczka esencji waniliowej

mus malinowy:
1 szklanka malin
1 łyżka cukru brzozowego

dodatkowo:
5-6 szklaneczek/słoiczków/żaroodpornych naczynek do zapiekania o pojemności około 100-120 ml (ja użyłam słoiczków po kupionym w sklepie creme brulee)

Wykonanie:
Maliny zmiksować i przetrzeć przez gęste sitko, tak aby pozbyć się maleńkich pestek. Dosłodzić cukrem brzozowym. (Uwaga: Musu wychodzi około 1/2 szklanki. Do „namalowania” ozdób wystarczy 2-3 łyżeczki. Resztę musu można zachować i podać razem z upieczonymi serniczkami.)

Twaróg wymieszać mikserem z cukrem i mąką. Dodać jajko i żółtko oraz esencję waniliową. Ponownie dokładnie wymieszać.

Masą serową napełnić słoiczki. Na każdą porcję nałożyć 3-4 kropki z musu malinowego, a następnie używając drewnianego patyczka/wykałaczki narysować na powierzchni kilka ósemek, tak aby powstał marmurkowy wzorek. (Uwaga: Najłatwiej jest rysować wzory jeśli mus malinowy jest prawie tej samej konsystencji co masa serowa. Jeśli masa serowa jest bardzo gęsta, a zależy nam na pięknym marmurkowym wzorze, należy do masy serowej dodać 2-4 łyżki śmietany lub jogurtu, aby ją rozrzedzić.)

Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Wstawić serniczki na najniższą półkę i piec 5 minut. Zmniejszyć temperaturę do 110 stopni i piec kolejne 20 minut. Wyjąć serniczki i odstawić do ostygnięcia. (Uwaga: Upieczone serniczki są lekko „płynne” i delikatnie wyrośnięte. Po wystudzeniu minimalnie opadają.)

Serniczki można przechowywać w lodówce do 2 dni.

Podawać ozdobione świeżymi malinami i ewentualnie musem malinowym.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Jest to stanowczo najlepszy deser tej jesieni!
Nasz rodzinny HIT 🙂

Duszone śliwki (albo jeśli wolicie jabłka, a nawet świeże maliny) przykryte lekkim, puszystym kremem z mascarpone i jogurtu, a na wierzchu przepyszna, słodka i chrupiąca kruszonka to deser godny najbardziej wymagających Smakoszy!

Krem i kruszonka na podstawie przepisu z miesięcznika Kuchnia (09/2008).

Gorąco polecam 🙂

Składniki: (5-6 porcji)
1 kg słodkich śliwek (najlepiej mieszaniec lub Stanley), albo 4-5 słodkich jabłek (np. Gala)*
1/2 łyżeczki cynamonu

(*Uwaga: Deser smakuje również wybornie ze świeżymi owocami. O tej porze roku polecam maliny!)

krem: (5-6 porcji)
250 g mascarpone
100 g gęstego jogurtu naturalnego
2 łyżki syropu z agawy

kruszonka:
(Uwaga: Z podanych proporcji wychodzi około 1 szklanka gotowej kruszonki. Można ją jednak przechowywać nawet do 7 dni. Zapewniam Was, że taka ilość przyda się na pewno, bowiem będziecie powracać do tego deseru przynajmniej kilkukrotnie!)
25 g schłodzonego masła
25 g cukru brzozowego
25 g płatków owsianych górskich
15 g mąki pszennej (u mnie luksusowa) (plus ewentualnie 1 łyżka, gdyby kruszonka wyszła bardzo lepiąca)
10 g mielonych migdałów/orzechów

Wykonanie:
Przygotować kruszonkę. Masło pokroić w kostkę i wymieszać, rozcierając palcami, z pozostałymi składnikami. Ma powstać coś w rodzaju „żwiru z kamyczkami”. Odstawić do lodówki na minimum 30 minut (ale może być także na całą noc).

Przygotować owoce. Śliwki umyć, pozbawić pestek i pokroić na kawałki. (Uwaga: Deser można przygotować także z duszonymi jabłkami. W tym celu obrać jabłka, wykroić gniazda nasienne i pokroić na kawałki/grubą kostkę. Dalej postępować tak samo jak ze śliwkami.)
Przełożyć śliwki do rondla, dodać cynamon oraz  3-4 łyżki wody. Dusić często mieszając do czasu aż owoce zmiękną, ale nadal będą widoczne całe ich  kawałki. Trwa to około 15 minut. Odstawić aby ostygły.

Upiec kruszonkę. Blachę z piekarnika wyścielić papierem do pieczenia i rozsypać na nim warstwę kruszonki. Wstawić do gorącego piekarnika (170 stopni) i piec 10-15 minut, do czasu aż nabierze złocistego koloru. Wyjąć i odstawić do ostygnięcia.**

**Uwaga: Gdyby kruszonka, w czasie pieczenia, zlepiła się w większe kawałki, pokruszyć ją po wystudzeniu.)
**Uwaga: Gotową kruszonkę trzymać w szczelnie przykrytym/zamkniętym pojemniku, w temperaturze pokojowej.

Przygotować krem. Mascarpone połączyć z jogurtem oraz syropem z agawy i ubić na puszysty krem.

Deser podawać w szklanych pucharkach, kieliszkach lub szklaneczkach. Na dno nałożyć owoce, potem warstwę kremu, a całość posypać kruszonką.**

** Uwaga: Jeśli chcemy przygotować deser z wyprzedzeniem, można do pucharków nałożyć owoce oraz krem i tak wstawić do lodówki.  Kruszonką posypać tuż przed podaniem. W ten sposób nie utraci ona swojej chrupkości 🙂

Smacznego 🙂

Read Full Post »

ORZECHOWE RACUSZKI

Wakacyjnych wspomnień cd…

Słodkie śniadanie dla wszystkich wielbicieli orzechowych smaczków 🙂

Racuszki smakują najlepiej podane z serkiem wiejskim (takim „granulowanym”) oraz polane syropem z agawy (ewentualnie klonowym).

Mniam 🙂


Składniki:
(około 25 sztuk)
2 jaja (osobno białka i żółtka!)
125 ml maślanki
100 g drobno mielonych orzechów lub migdałów
175 g mąki pszennej (u mnie luksusowa 550)
200-250 ml mleka
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
25-30 orzechów pekan
szczypta soli
1-2 łyżki oliwy do smażenia

Wykonanie:
Oddzielić białka od żółtek i ubić na sztywno z dodatkiem szczypty soli. Odstawić.

Żółtka wymieszać z maślanką i połową mleka. Wsypać mąkę, proszek do pieczenia i mielone/tarte orzechy. Miksować dodając tyle mleka aby uzyskać konsystencję gęstej śmietany. Wymieszać delikatnie z ubitą wcześniej pianą.

Dużą patelnię (najlepiej z nieprzywierającą powłoką) rozgrzać i posmarować cienko oliwą. Na dnie, w sporych odstępach kłaść po 4-5 orzechów pekan, a następnie na każdym kłaść duży „kleks” ciasta. Racuszki smażyć na średnim ogniu pod przykryciem. W połowie smażenia obracać na drugą stronę.

Orzechowe racuszki najlepiej smakują podane z serkiem wiejskim („granulowanym”) oraz polane syropem z agawy (lub ewentualnie klonowym).

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Sałatka ta to moje wakacyjne wspomnienie 😉

Delikatnie słodki smak marchewki komponuje się tutaj świetnie ze zdecydowanym, słonym smakiem sera koziego. Całość dopełnia „kruchość” sałat, „chrupkość” prażonych orzeszków piniowych oraz „kwaskowatość” octu balsamicznego.

Gorąco polecam!

Uwaga:)
Kozi ser można zastąpić serem z niebieską pleśnią albo brie/camembert.

Składniki:
(2 porcje)
3-4 młode marchewki
2 łyżki oliwy
sól

mieszanka sałat*
kozi ser (twarożek/kulki/roladka)*
1 łyżka suszonej żurawiny
1 łyżka uprażonych na suchej patelni orzeszków piniowych

*ilość sałaty i koziego sera zależy od indywidualnych preferencji;

oliwa
ocet balsamiczny
sól i pieprz

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Marchewki obrać i pokroić „po skosie” na 2 cm kawałki. Przełożyć do płaskiego naczynia żaroodpornego, zalać 2 łyżkami oliwy i dobrze wymieszać. Oprószyć solą i ponownie wymieszać. Wstawić do piekarnika i piec około 25 minut. Gotowe marchewki powinny być miękko-jędrne, a nawet minimalnie przyrumienione.
Wyjąć z piekarnika i odstawić aby wystygły.

Na półmisku ułożyć mieszankę sałat, ostudzone kawałki marchewki, cząstki koziego sera. Całość posypać suszoną żurawiną i prażonymi orzeszkami.

Tuż przed podaniem (lub każdy indywidualnie na własnym talerzu) skropić oliwą i octem balsamicznym. Ewentualnie doprawić do smaku solą i pieprzem.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Dip zaskakuje najpierw smakiem, a zaraz potem… kolorem!
Raczej nikt nie spodziewa się, że tak jasny, pastelowy kolor można uzyskać z papryki 😉

Jeśli nie liczyć obierania papryki ze skórki, to śmiało twierdzę, że dip jest łatwy i szybki do przygotowania…
Biorąc jednak pod uwagę „niedogodności” związane z pozbywaniem się paprykowej skórki, muszę uczciwie przyznać, że „gra jest warta świeczki” 🙂

Na podstawie przepisu z miesięcznika „Kuchnia” (czerwiec 2006)

Składniki: (1 szklanka dipu)
2 jasnozielone papryki
2-3 łyżki twarożku naturalnego typu Philadelphia
2-3 łyżki pokruszonego/pokrojonego sera feta
1-2 łyżki oliwy
1 łyżeczka posiekanego świeżego oregano (opcjonalnie)
pieprz i sok z cytryny do smaku

Wykonanie:
Obrać papryki ze skórki.

Uwaga: Każdy może to zrobić swoim sposobem. Ja wykorzystałam metodę zaproponowaną w gazecie. Opis poniżej:

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Papryki umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, położyć na blachę wyłożoną folią aluminiową i wstawić do piekarnika na około 20 minut, tj. do czasu aż papryki zaczną się lekko rumienić/przypiekać. Wyjąć i od razu przełożyć do zimnej wody. Odczekać aż będą zimne, wyjąć, wykroić środek z pestkami i obrać ze skóry.

Obrane papryki zmiksować na krem z dodatkiem twarożku naturalnego i fety (ilość dostosować do własnego smaku). Doprawić do smaku pieprzem, sokiem z cytryny i ewentualnie posiekanym oregano.

Podawać jako dip do warzyw (np. kalarepa, marchew, ogórek, cukinia) lub jako dodatek do pieczonych/grillowanych mięs/ryb/warzyw.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

« Newer Posts - Older Posts »