Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Śliwki’

Świeże figi są taaakie piękne!!!
Deser przygotowuje się szybko i jest naprawdę bardzo… malowniczy.

Dzisiejszy przepis kieruję do wszystkich wielbicieli tych ślicznych owoców.

Ja się do nich niestety nie zaliczam (będzie więc także wersja „śliwkowa”), ale wyznaję zasadę, że wszystkiego powinno się spróbować, aby móc sobie wyrobić własną opinię 🙂

Uwaga:)
Jako że, figi nie przypadły nam gustu, a cała reszta deseru tak, postanowiłam wedle tej samej receptury przygotować inne owoce. Tak pojawiły się pieczone śliwki. Jak dla mnie bardzo smaczne połączenie! Już planuję kolejne wersje. Może jabłka… gruszki… brzoskwinie…

Składniki:
świeże figi (lub śliwki)
twarożek śmietankowy lub gęsty jogurt naturalny
syrop z agawy
świeże orzechy pistacjowe
cynamon lub przyprawa korzenna
wiórki gorzkiej czekolady (lub czekoladowe ozdoby, o których więcej tutaj)

Wykonanie:

Figi umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Ściąć maleńki ogonek i nadkroić owoc na krzyż. Ćwiartki lekko rozchylić. Owoce ułożyć w naczyniu żaroodpornym (lub na blaszce wyłożonej folią aluminiową) i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 5-10 minut w temperaturze 180-190 stopni. (Uwaga: Śliwki pieczemy dłużej, nawet do 20 minut.)

Twarożek (lub odsączony na sitku wyłożonym gazą jogurt) wymieszać z syropem z agawy.

W środek upieczonych owoców nakładać po 2-3 łyżki twarożku. Posypać posiekanymi orzechami, cynamonem oraz wiórkami gorzkiej czekolady (lub dekorować czekoladowymi ozdobami, o których pisałam tutaj).

Podawać od razu.

Smacznego:)

Read Full Post »

Upieczony schab „zamknięty” w klarownej galaretce wygląda nie tylko ładnie, ale jeszcze pozostaje dłużej soczysty.
Wspaniale smakuje podany z musem chrzanowym albo z marynowanymi grzybkami.

Schab upieczony ze śliwkami, albo morelami podany na półmisku z innymi wędlinami będzie niewątpliwie jego wspaniałą ozdobą.

Rodzina zażyczyła sobie „Vitello tonnato”… Przygotowując mięso postanowiłam „upiec dwie pieczenie na jednym ogniu”, połowa schabu została wykorzystana zgodnie z zamówieniem, a drugą część nadziałam śliwkami i tak powstało prezentowane dzisiaj danie 😉

Uwaga:)

KLAROWANIE WYWARU DO GALARETY
Przedstawiam wykorzystywany przez moją Mamę od wielu lat niezawodny sposób na otrzymanie, czystego, przejrzystego wywaru, który można następnie wykorzystać do sporządzenia galarety.

Wyjątkowo spektakularne rezultaty sposób ten daje przy klarowaniu wywarów rybnych, są one bowiem zazwyczaj baaardzo mętne. Warto jednak z niego korzystać także przygotowując galarety na bazie wywaru warzywnego lub mięsnego.

Potrzebne będą:
2-3 białka z jajka kurzego na sklarowanie 1 litra wywaru
2 łyżeczki octu
sitko wyłożone gazą

Zimny wywar mieszamy w garnku z octem i białkami (najlepiej trzepaczką rózgową, ale widelec też „zadziała”). Wywar razem z białkami podgrzewamy aż do zagotowania, często mieszając. Gdy wywar się zagotuje na wierzchu utworzy się gruba piana ze ściętych białek. Wywar musi wrzeć przez 2-3 minuty. Po tym czasie przecedzamy całość przez sitko wyłożone gazą i otrzymujemy idealnie klarowny wywar 🙂

Składniki:
1 kg schabu środkowego bez kości (powinien być nie za gruby, raczej jasny i miękki w dotyku)
10-15 śliwek suszonych bez pestek, najlepiej dość twardych (lub 10 suszonych moreli)
majeranek
sól peklowa (lub zwykła)
przeciśnięty czosnek
pieprz

Galareta
1 litr sklarowanego wywaru (metoda jw.)
4-6 czubatych łyżeczek żelatyny*
*Ilość żelatyny zależy od rodzaju użytego wywaru (przy rybnych i mięsnych można dodać mniej) oraz od temperatury w jakiej będziemy podawali nasze danie (jeśli będzie bardzo ciepło, albo danie będzie miało stać na stole kilka godzin to musimy użyć więcej żelatyny).

Wykonanie:
Mięso umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem i dokładnie natrzeć solą peklową, pieprzem i przeciśniętym czosnkiem. W jeden koniec wbić nóż (ja używam takiego zwykłego stołowego) i „przepchnąć” go aż na drugi koniec. Można także zrobić 1-2 cm nacięcie nożem a potem „przepchnąć tunel” trzonkiem od drewnianej łyżki. W powstały tunel (tunele) wepchnąć suszone śliwki (i/lub morele). (Uwaga: Schab można nadziać jednym rodzajem owoców, lub np. jeden tunel śliwkami, a drugi morelami. Radzę używać raczej twardych owoców, bo łatwiej się je „upycha” oraz nie rozmazują się tak bardzo przy krojeniu gotowego, upieczonego schabu. Ja niestety miałam ostatnio tylko pyszne, miękkie śliwki kalifornijskie i stąd na plastrach widać małe smugi z miąższu śliwkowego…)

Gotowy, nadziany schab oprószyć majerankiem i ścisło zawinąć w 3-4 warstwy folii aluminiowej. Pozostawić w lodówce na 12-24 godziny.

Zawinięty schab wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika (Uwaga: Dobrze jest aby blachę, na której kładziemy mięso zabezpieczyć dodatkową warstwą folii aluminiowej, ponieważ w czasie pieczenia z mięsa wypływa część sosu, który „lubi” się przypalać utrudniając późniejsze domycie blachy…)
Piec 35 minut (lub 40 jeśli schab jest wyjątkowo gruby). Pozostawić do wystygnięcia w wyłączonym piekarniku (można nawet na całą noc).

Przygotować galaretę. Odmierzoną ilość żelatyny namoczyć w 1/3 szklanki zimnej wody i pozostawić na 5 minut do napęcznienia.

Metoda 1:
Wstawić do kuchenki mikrofalowej i podgrzać na średniej mocy (600W) aż do rozpuszczenia się żelatyny (30-60 sekund). Połączyć z wywarem i dokładnie wymieszać.
Metoda 2: Szklankę z napęczniałą żelatyną dopełnić gorącym wywarem i dokładnie wymieszać. Wlać do reszty gorącego wywaru i dokładnie wymieszać.

Odstawić galaretę w chłodne miejsce aby lekko stężała (do konsystencji rzadkiego kisielu).

Upieczony, zimny schab pokroić na plastry o grubości do 1 cm i ułożyć na półmisku, udekorować ziołami (natka, tymianek…). Zalać tężejącą galaretą i wstawić do lodówki na minimum godzinę.

(Uwaga: Niewykorzystaną galaretę można wlać do płaskiego naczynia. Pozostawić do zastygnięcia w lodówce, a następnie pokroić w drobną kostkę i wykorzystać do dodatkowego przybrania)

Schab podawać z musem chrzanowym (wymieszany w równych ilościach: chrzan, majonez i jogurt naturalny) lub marynowanymi grzybkami.

Smacznego:)

Read Full Post »

« Newer Posts