Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Owoce’

sól cytrusowa (1)

Przepyszna, aromatyczna i bardzo uniwersalna przyprawa.
Świetnie pasuje do drobiu, ryb i pieczonych warzyw.

Odpowiednio zapakowana może stanowić wspaniały prezent dla każdego Smakosza 🙂

Gorąco polecam!

Przepis wypatrzyłam na tym blogu, a oryginalnie pochodzi z książki Sigrid Verbert pt. „Smakowite prezenty – słodkie i słone przysmaki na cały rok”.

Składniki:
1 pomarańcza*
1 cytryna*
łyżka świeżego tymianku
gruba sól morska (ja użyłam 1 szklankę)

*Uwaga: Najlepiej jest używać cytryn i pomarańczy nie pryskanych pestycydami.

Wykonanie:

Pomarańczę i cytrynę dokładnie umyć, sparzyć wrzątkiem, osuszyć i zetrzeć skórkę na tarce o malutkich oczkach.

Świeży tymianek drobno posiekać, połączyć ze skórkami, solą i dokładnie wymieszać.

Mieszankę przesypać na papier do pieczenia i suszyć 24h w ciepłym miejscu.**

**Uwaga: Ja dla przyspieszenie procesu, suszyłam przyprawę w piekarniku (termoobieg, temperatura 40 stopni, około 60 minut).

Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Uwaga: Ja do tej pory wykorzystałam tę przyprawę do pieczonego kurczaka oraz pieczonej włoszczyzny (jako dodatkowy składnik). Oba dania wyszły bardzo smaczne 🙂

Smacznego!

sól cytrusowa (2)

Reklamy

Read Full Post »

ciasto pomarańczowo-migdałowe (1)

Mocno pomarańczowe w smaku, zapachu i kolorze!
Bez dodatku mąki i tłuszczu, a mimo to puszyste i wilgotne!
Tak samo dobre w dniu pieczenia jak i następnego dnia!

Mając do dyspozycji organiczne pomarańcze (zakupione dzięki Grupie Solidarnych Zakupów ChilliBite) czułam się wprost w obowiązku aby upiec to ciasto 🙂

Gorąco polecam wszystkim wielbicielom „pomarańczowych klimatów” 🙂

Ciasto tego typu piekłam po raz kolejny. Za pierwszym razem korzystałam z podpatrzonego w TV przepisu Nigeli Lawson na ciasto na bazie mandarynek, a tym razem oparłam się na przepisie opublikowanym w miesięczniku Moje Gotowanie (maj 2012), a pochodzącym oryginalnie z książki „Zapraszam do stołu. Kuchnia Jerzego Knappe”.

ciasto pomarańczowo-migdałowe (3)

Składniki: (tortownica o średnicy 21 cm; 12 porcji)
2 pomarańcze, koniecznie o cienkiej skórce
6 jajek (osobno białka i żółtka)
25 dag cukru brzozowego
30 dag mielonych migdałów
1 łyżeczka proszku do pieczenia

dodatkowo:
margaryna do nasmarowania boków formy
papier do pieczenia do wyłożenia dna tortownicy
2 łyżki mielonych migdałów do wysypania boków tortownicy

ciasto pomarańczowo-migdałowe (4)

Wykonanie:
Pomarańcze wyszorować dokładnie szczoteczką pod bieżącą wodą. Włożyć (całe owoce ze skórką!) do niedużego garnka i zalać zimną wodą. Gotować pod przykryciem około 15 minut od momentu zagotowania. Wodę wylać, a pomarańcze zalać ponownie zimną wodą i całą „operację” powtórzyć jeszcze raz. (Uwaga: Oryginalny przepis tego nie wymagał, ale skorzystałam tutaj z podpowiedzi mojej Mamy, która w ten sposób przygotowuje kandyzowane skórki pomarańczowe. Dzięki kilkukrotnemu gotowaniu skórki tracą większość goryczy.)

Pomarańcze po raz trzeci zalać zimną wodą, przykryć i zagotować. Gotować na małym ogniu przez 75-90 minut, do czasu aż będą miękkie. Wylać wodę, a pomarańcze odstawić do ostudzenia.

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować margaryną i obsypać mielonymi migdałami.

Wystudzone pomarańcze przekroić na ćwiartki, usunąć ewentualne pestki i dokładnie zmiksować (całe owoce wraz ze skórką!).

Cukier brzozowy podzielić na w miarę równe dwie części.
Jedną część ubić z białkami na sztywną pianę i odstawić.
Drugą część cukru dodać do żółtek i ubić na jasny krem. Dodać zmiksowane pomarańcze, proszek do pieczenia oraz mielone migdały. Dokładnie wymieszać. Na koniec dodać partiami ubitą pianę z białek i cukru. Wymieszać.

Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać wierzch. Wstawić na najniższą półkę do gorącego piekarnika i piec 70-85 minut, do czasu aż wbity w środek ciasta patyczek po wyjęciu będzie suchy. Gdyby ciasto, w trakcie pieczenia, zbyt mocno się rumieniło, przykryć je arkuszem papieru do pieczenia.

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i pozostawić w formie do całkowitego wystygnięcia.

Uwaga:
Ciasto w czasie pieczenia w zasadzie w ogóle nie rośnie. Po wyjęciu może nawet delikatnie opaść.

Gotowe ciasto można udekorować ulubionym kremem i świeżymi pomarańczami. Ja, ze względów dietetycznych, oprószyłam je jedynie odrobiną cukru pudru, tworząc za pomocą szablonu, kwiatowy wzorek na górze ciasta. Niestety nie widać tego na zdjęciach, które były robione nazajutrz po rodzinnym przyjęciu 😉

Smacznego :)

ciasto pomarańczowo-migdałowe (2)

Read Full Post »

sernik ananasowy na zimno (4)

Lekki, puszysty, mocno ananasowy sernik na zimno ozdobiony jadalnymi „kwiatami”…

Smacznie i elegancko 🙂
Gorąco polecam!

Sernik powstał na podstawie wcześniej wypróbowanego przepisu na sernik pomarańczowy i truskawkowy. Natomiast pomysł na ananasowe „kwiaty” podpatrzyłam tutaj. Autorka bardzo dokładnie zilustrowała zdjęciami jak robi się te kwiaty. Dodam tylko, że smakują tak samo dobrze jak wyglądają 🙂

W internecie jest sporo blogów kulinarnych (bardzo wiele anglo-języcznych), na których prezentowane są suszone kwiaty z ananasa (dried pineapple flowers). Pomysł oryginalnie pochodzi podobno ze strony Marthy Stewart.

sernik ananasowy na zimno (1)

SERNIK ANANASOWY NA ZIMNO
Składniki: (tortownica o średnicy 24 cm – 12 dużych porcji)
Masa serowa:
1 kg trzykrotnie zmielonego białego sera (u mnie President)
300 g zmiksowanych plastrów ananasa z puszki*
150-200 g cukru brzozowego (ilość zależy od „kwaśności” sera i „słodyczy” owoców)
8 płaskich łyżeczek żelatyny (1 opakowanie 20 g)
300 g śmietany kremówki (30% lub 36%)

*Uwaga: Aby sernik wyszedł muszą być użyte do niego owoce z puszki. Świeże ananasy zawierają bowiem substancje chemiczne, które „blokują” działanie żelatyny i uniemożliwiają prawidłowe stężenie sernika.

Mi udało się kupić ananasy w lekkim syropie, które były wyprodukowane bez dodatku cukru. Zawierają jedynie naturalne cukry z owoców.

Galaretka ananasowa:
300 ml soku/syropu w którym zanurzone były plastry ananasa (przecedzonego przez gęste sitko lub podwójnie złożoną gazę)**
3 płaskie łyżeczki żelatyny

**Uwaga: Jeśli płynu jest zbyt mało, można albo zmniejszyć ilość galaretki (na każde 100 ml płynu używamy 1 łyżeczkę żelatyny) lub do soku z ananasa dodać odpowiednią ilość soku z pomarańczy, aby uzyskać 300 ml.

„kwiaty” z suszonego ananasa do dekoracji

sernik ananasowy na zimno

Wykonanie:
Plastry ananasa odcedzić z soku i dokładnie zmiksować. (Sok pozostawić do zrobienia galaretki!)

Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę wymieszać z 1 czubatą łyżką cukru brzozowego, a następnie ubić i odstawić do lodówki.

Zmiksowany miąższ ananasowy wymieszać z serem oraz resztą cukru brzozowego. (Uwaga: Ilość cukru należy dostosować do własnego smaku!)

Żelatynę (20 g) namoczyć w 1/2 szklanki zimnej wody i poczekać aby napęczniała (5-10 minut), a następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej. Do ciepłej, płynnej żelatyny dodać 2 łyżki masy serowej i dokładnie rozmieszać. (Uwaga: Dzięki temu łatwiej będzie potem równomiernie wymieszać żelatynę z masa sernikową oraz uniknąć żelatynowych grudek.)

Żelatynę (wymieszaną jak wyżej) dodać do masy serowej i dokładnie wymieszać. Dodać bitą śmietanę i także wymieszać. Masę serową przełożyć do tortownicy, wierzch wyrównać i wstawić do lodówki aby stężała.

sernik ananasowy na zimno (5)

Przygotować galaretkę.
Odmierzyć 300 ml soku/zalewy z ananasów (ewentualnie dopełnić sokiem z pomarańczy – patrz **uwagi powyżej). Żelatynę (3 płaskie łyżeczki) namoczyć w 3 łyżkach zimnej wody, odstawić aby napęczniała, a następnie rozpuścić w kuchence mikrofalowej lub w wstawiając do naczynia z gorącą wodą. Wymieszać z sokiem ananasowym. Odstawić do lodówki na 20-40 minut, do czasu aż zacznie gęstnieć, a następnie wylać na wierzch zastygniętego (przynajmniej na powierzchni) sernika. Wstawić do lodówki na 3-4 godziny, a najlepiej na całą noc.

Przed podaniem udekorować „kwiatami” z suszonego ananasa.

Uwaga: Kwiaty można po prostu ułożyć na serniku, lub „przykleić” je krem z mascarpone/bitą śmietanę.

sernik ananasowy na zimno (3)

KWIATY Z SUSZONEGO ANANASA – około 20 sztuk
1 świeży ananas

dodatkowo:
elektryczna suszarka do owoców lub piekarnik z termoobiegiem
sporo cierpliwości i czasu… 😉

Tutaj ilustracja zdjęciowa przepisu, z którego korzystałam.

Ananasa okroić ze skóry i wyciąć „sęki”. Pokroić na baaardzo cienkie plastry, najlepiej 2-3 mm (można to zrobić nożem, aczkolwiek jest to dość trudne, albo na krajalnicy). Ususzyć w suszarce do owoców lub w piekarniku z termoobiegiem.

Uwaga:
Ja suszyłam plastry ananasa w suszarce do owoców (grzybów). Trwało to trochę ponad 3 godziny. W czasie suszenie dwukrotnie zamieniałam miejscami tacki z owocami (dolne na górę, górne na dół) oraz raz obróciłam plasterki owoców.
Gdy owoce były już prawie suche, ale nadal lekko plastyczne, włożyłam je do foremki od muffinek aby „podwinąć płatki”, tak aby jeszcze bardziej nabrały kwiatowego kształtu.

Autorka, na której przepisie się wzorowałam, suszyła plasterki ananasa w piekarniku z termoobiegiem, w temperaturze około 100 stopni. Trwało to ponad godzinę. W czasie suszenia owoce były jeden raz obrócone.

Ususzone kwiaty ananasa można wykorzystać do dekoracji serników, tortów lub na przykład muffinek.

Uwaga:
Ususzone kwiaty można przechowywać parę dni (u mnie 3-4) w suchym miejscu, okryte bawełnianą ściereczką.

Smacznego 🙂

sernik ananasowy na zimno1

sernik ananasowy na zimno (2)

Read Full Post »

indyk w sosie śliwkowo-jabłkowym (1)

„Potrzeba jest matką wynalazków.”
To po raz kolejny geneza powstania nowego dania 🙂

Soczyste mięso indyka polane gęstym, delikatnie słodko-kwaśnym sosem to prawdziwa uczta!
Danie na co dzień, ale także na wyjątkowe okazje!

Gorąco polecam 🙂

A było to tak:
„Mam dosłownie pół godziny czasu! Potem muszę (!!!) wyjść.
Rodzina wróci głodna. Obiadu brak!
W lodówce 3 małe polędwiczki z indyka… Kotlety? Zbyt praco- i czasochłonne!
Dynamiczna zmiana planów!”

Efekt końcowy przerósł najśmielsze oczekiwania 🙂

Składniki: (6 porcji)
3 małe polędwiczki z indyka (lub około 1-1,2 kg filet z piersi indyka)
sól i pieprz
3 łyżeczki suszonego majeranku
4-5 łyżek oliwy

1 duże jabłko (u mnie odmiana Ligol)
10 suszonych śliwek

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 190-200 stopni.

Mięso z indyka umyć, osuszyć, włożyć do miski. Oprószyć mocno solą, pieprzem i majerankiem. Polać 3 łyżkami oliwy i natrzeć nią filety (wcierając przy okazji przyprawy). Odstawić.

Do głębokiego naczynia żaroodpornego (najlepiej z przykrywką) wlać na dno 1-2 łyżki oliwy. Jabłko obrać, wykroić gniazdo nasienne i pokroić na ósemki. Włożyć na dno naczynia wraz z suszonymi śliwkami. Na owocach ułożyć mięso z indyka. Naczynie dokładnie przykryć pokrywką lub podwójnie złożoną folią aluminiową.

Piec 90 minut. Cały czas pod przykryciem. Po tym czasie piekarnik wyłączyć, mięso pozostawić w środku na 15 minut aby doszło. (Uwaga: Ja ustawiłam automatyczne wyłączenie się piekarnika po 90 minutach. Mięso w naczyniu czekało na domowników wewnątrz przez około 30 minut.)

Wyjąć mięso i większość śliwek. Resztę śliwek, upieczone jabłka oraz sos z pieczeni zmiksować na gęsty, gładki sos.
Przed podaniem mięso pokroić i polać sosem.

Smacznego 🙂

indyk w sosie śliwkowo-jabłkowym (2)

Ps.
Dzieci zgodnie z pozostawioną instrukcją zmiksowały sos.
Rodzina była zachwycona! Dopytywali skąd mam taki wspaniały przepis 😉
Ja spróbowałam następnego dnia. Wyborne!
Niniejszym bardzo gorąco polecam!
Pzdr Aniado

Read Full Post »

mus jabłkowy pod kremem waniliowym (1)

Mus jabłkowy zapieczony pod kremem, który wygląda i smakuje jak znany na całym świecie Crème brûlée.
Jednocześnie dużo lżejszy, zarówno jeśli chodzi o ilość tłuszczu jak i cukru!
 

Jak tylko zobaczyłam ten przepis na przepysznym blogu Lo od razu wiedziałam, że nam zasmakuje!

Warto podkreślić, że jest to bardzo wszechstronny przepis. Na jego bazie można stworzyć kilka różnych wariantów, w zależności od pory roku, własnych upodobań lub dostępnych w domu zasobów 🙂

Uwaga:)
Ja na potrzeby tego deseru przygotowałam swój tradycyjny mus jabłkowy, zupełnie bez dodatku cukru. W związku z tym, że jabłka były bardzo słodkie (odmiana Gala) dodałam do nich dodatkowo sok z cytryny, aby podkreślić słodko/kwaśną różnicę pomiędzy musem a kremem.
Do tego deseru można także wykorzystać owoce przygotowane według tych przepisów: duszone śliwki – jak w deserze śliwkowym z kruszonką oraz duszone jabłka i gruszki – jak w przepisie na imbirowe owoce.

mus jabłkowy pod kremem waniliowym (4)

Składniki: (6 porcji)

Mus jabłkowy:
4-6 jabłek – u mnie 6 sztuk odmiany Gala, która ma na ogół stosunkowo małe owoce
1/2 łyżeczki cynamonu
1-2 łyżki soku z cytryny – ilość soku zależy od słodyczy jabłek

Krem waniliowy:
550 ml mleka 2%
1 laska wanilii (rozcięta)
4 ziarna kardamonu (zmiażdżone) – ja pominęłam
1/2 laski cynamonu
1 duże jajko
3 żółtka
1/4 szklanki (50 g) cukru brzozowego

dodatkowo:
6 słoiczków/szklaneczek/foremek do zapiekania o pojemności około 220 ml

mus jabłkowy pod kremem waniliowym (2)

Wykonanie:
Przygotować mus jabłkowy. W tym celu obrać jabłka, wykroić gniazda nasienne i pokroić na kawałki/grubą kostkę.
Przełożyć do rondla, dodać cynamon oraz 3-4 łyżki wody. Dusić często mieszając do czasu aż owoce zmiękną, ale nadal będą widoczne całe ich kawałki. Trwa to około 15 minut. Odstawić aby ostygły.

Przygotować krem. W garnku zagotować mleko z wanilią, cynamonem i kardamonem. Zdjąć z ognia i pozostawić na 30 minut do naciągnięcia aromatów. Przecedzić. W misce zmiksować jajko i żółtka z cukrem. Dodać mleko i wymieszać. Zdjąć powstałą na wierzchu pianę.*

Nagrzać piekarnik do 160 stopni C. Do przygotowanych słoiczków rozłożyć mus jabłkowy (maksimum do połowy wysokości) i dopełnić je masą jajeczno-mleczną. Słoiczki wstawić do głębokiej foremki. Całość wstawić do piekarnika. Do foremki wlać gorącą wodę do połowy wysokości słoiczków. Piec w kąpieli wodnej około 45-50 minut. Ostrożnie wyjąć z foremki słoiczki z gotowym kremem. Pozostawić do wystudzenia. Wierzch słoiczków przykryć folią spożywczą. Wstawić do lodówki i schładzać przez kilka godzin. Deser można przechowywać w lodówce do czterech dni.

*Uwaga: Ja nie zdjęłam całej piany i to co na zdjęciach wygląda jak zapieczony cukier w crème brûlée, to właśnie przyrumieniona piana 🙂

Smacznego 🙂

mus jabłkowy pod kremem waniliowym (5)
Smacznego 🙂

Read Full Post »

Polecam Wam prosty przepis na smaczny dodatek do pasztetów, serów lub pieczonego drobiu.

Jabłka duszone z ziołami będą smakowały wszystkim wielbicielom słodko-słonych smaków.

Mniam 🙂

Składniki: (4 porcje)
1 średnie słodkie jabłko (u mnie odmiana Gala; jest słodka i nie rozpada się w czasie smażenia)
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka syropu z agawy
1 łyżka posiekanego świeżego tymianku (ewentualnie rozmarynu)
szczypta soli i pieprzu
2 łyżki oliwy

Wykonanie:
Jabłka obrać, wykroić gniazda nasienne i pokroić w drobną kostkę (1×1 cm). Polać sokiem z cytryny i wymieszać.

Na patelni rozgrzać oliwę, dodać jabłka i smażyć 3-5 minut, do czasu aż zrobią się lekko szkliste. Wymieszać z tymiankiem i syropem z agawy. Doprawić do smaku szczyptą soli i pieprzu.

Podawać na ciepło lub na zimno, jako dodatek do pasztetów, serów lub pieczonego drobiu.

Smacznego 🙂

Na zdjęciach jabłka podane z łatwym i pysznym pasztetem z kaczki.

Read Full Post »

Idealna przekąska na rozkręcenie domowej imprezy!

To był absolutny eksperyment!
I, z dumą powiem, że po raz kolejny się udało 😉

„Co najbardziej pasuje do śledzika?
Wódeczka oczywiście!”

Idąc tym tokiem myślenia, uznałam, że śledzie z „pijaną” śliwką także powinny się dobrze „dogadywać”…
Według mnie idzie im świetnie 🙂

Uwaga: Danie mało pracochłonne i łatwe ale wymaga zamarynowania śliwek w wódce przynajmniej z tygodniowym wyprzedzeniem!

Składniki: (około 10 koreczków)
5-6 filetów śledziowych (u mnie Matjas firmy Lisner)

„Pijane śliwki”
5 dobrych suszonych śliwek
około 1/3 szklanki wódki

dodatkowo:
szczypior drobno posiekany

Wykonanie:
W małym słoiczku ze szczelną zakrętką namoczyć śliwki w wódce na około 7-14 dni.

Na godzinę przed podaniem, śledzie pokroić na cząstki i „zbudować” koreczki nadziane połówką „pijanej” śliwki.

Przyozdobić posiekanym szczypiorem.

Smacznego 🙂

Polecam Wam także:
Torcik śledziowy z cebulową konfiturą


Korzenne śledzie


Śledzie po helsińsku


Śledzie w jogurcie


Śledzie z jabłkami i grzybami


Tatar ze śledzi

Read Full Post »

« Newer Posts - Older Posts »