Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Kurczak’

Danie z cyklu „Robi się samo” 🙂

Zaskoczy Was ciekawym smakiem i pięknym, rustykalnym wyglądem!
Gorąco polecam 🙂

Składniki: (10 małych porcji)
10 udek („pałek”) z kurczaka
2 główki czosnku
6-8 małych cebulek (u mnie dymka)
1 cytryna
2-3 łyżki pokrojonej w kostkę/paseczki wędzonki (u mnie 5 plasterków polędwicy łososiowej)
100 ml wytrawnego białego wina
1 łyżka posiekanego świeżego rozmarynu (i/lub tymianku)
2-3 łyżki oliwy
sól i pieprz

Wykonanie:
Umyte i osuszone udka z kurczaka oprószyć solą i pieprzem. Główki czosnku dokładnie umyć, osuszyć i ściąć 1/4 z góry.

Do dużej miski włożyć udka z kurczaka, cebulki, cytrynę pokrojoną na ćwiartki/ósemki, obie główki czosnku, pokrojoną wędzonkę oraz posiekane zioła. Polać 2-3 łyżkami oliwy i wymieszać tak aby wszystkie składniki pokryły się cienką warstwą tłuszczu.

Wszystkie składniki ułożyć w dużym, płaskim naczyniu żaroodpornym (najlepiej tak aby na siebie nie zachodziły). Polać winem.

Wstawić do nagrzanego do 190-200 stopni piekarnika i piec około 60 minut. W czasie pieczenia kilkukrotnie sprawdzić czy udka (lub pozostałe składniki) nie rumienią się zbyt mocno. W razie konieczności zmniejszyć temperaturę i/lub przenieść blachę na najniższy poziom. (Uwaga: Gdyby, na odwrót, udka pozostawały pod koniec pieczenia „blade”, podnieść temperaturę i/lub włączyć opiekanie z góry.)

Uwaga: Z upieczonych główek czosnku można wyciskać (jak z tubki!) wspaniały „krem czosnkowy”. Upieczone cytryny też warto chociaż w części wykorzystać do doprawienia sosu i mięsa. Mniam!

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować jeszcze inny sposób na podanie roladek.
Dzięki osłonce z plecionego boczku mięso pozostaje soczyste i bardzo zyskuje na smaku oraz… wyglądzie!

Rodzaj wykorzystanego mięsa oraz dobór farszu zależą tylko od Was.
Zachęcam do eksperymentów 🙂

Składniki: (2 roladki = 4 porcje)
2 średnie polędwiczki wieprzowe (lub 2 duże filety z piersi kurczaka/1 mała pierś z indyka)
20 plastrów chudego, wędzonego boczku

farsz:
1 szklanka umytych i posiekanych kurek (tutaj niezawodny sposób na mycie kurek!)
2 ząbki czosnku
2-4 łyżki twarożku naturalnego typu Philadelphia
1 łyżka posiekanego szczypioru
sól i pieprz
oliwa

lub inny farsz:
z ricotty i pesto
ze szpinaku i suszonych pomidorów
z jabłek i migdałów
z kaszy jęczmiennej, moreli i ziół

Wykonanie:
Przygotować farsz. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, wrzucić kurki i smażyć 3-4 minuty. Dodać przeciśnięty czosnek, twarożek i posiekany szczypior. Dusić do czasu aż ser się rozpuści (2-3 minuty). Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Polędwiczki przekroić wzdłuż i rozbić tłuczkiem na cienkie „prostokąty”. Każdy płat posmarować połową farszu i zrolować. (Uwaga: Mięsa nie solić! Boczek doda wystarczającą ilość słonego smaku.)

10 plastrów boczku ułożyć tak jak pokazano na zdjęciach. Na środku (na złączeniu plastrów boczku) ułożyć roladkę i „opleść” ją boczkiem (tak jak na zdjęciach).

Roladki ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Skropić/spryskać oliwą i wstawić do gorącego piekarnika. Piec 30 minut w temperaturze 195-200 stopni.

Podawać od razu jako danie obiadowe.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Domowa mieszanka przypraw do dań kuchni meksykańskiej (ale nie tylko!)

Można nią doprawiać mięso wołowe/wieprzowe/drobiowe na grilla, do smażenia i do pieczenia.
Sprawdzi się jako marynata do steków, szaszłyków i hamburgerów.

Mieszanka przygotowana na podstawie kilku przepisów. M.in. tego i tego.

Składniki:
3 łyżeczki chilli w proszku (ilość zależy od indywidualnych preferencji; ja zrobiłam wersję „średnią”)
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka cebuli granulowanej
1/2-1 łyżeczki płatków czerwonej papryki
2 łyżeczki suszonego oregano
2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
2 łyżeczki kminu rzymskiego mielonego
2 łyżeczki soli (ilość zależy od indywidualnych preferencji; ja zrobiłam wersję „średnią”)
1/2 łyżeczki czarnego mielonego pieprzu

Wykonanie:
Wymieszać wszystkie składniki. Przechowywać w zakręconym słoiku.

Ps. Wkrótce na blogu pojawi się przepis na steki siekane z wykorzystaniem proponowanej dzisiaj przyprawy.

Read Full Post »

Przepyszne roladki z kurczaka nadziewane ricottą i pesto!
Dzięki „osłonce” z szynki parmeńskiej są soczyste i urodziwe 🙂

Gorąco polecam 🙂

Uwaga:)
Jest to mój kolejny pomysł na mięso pieczone z „szynkową otoczką”. Dzięki tej metodzie przygotowania mięso jest soczyste i wygląda naprawdę apetycznie.

Rolada z indyka ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Roladki ze szparagami

Rolada z kurczaka

Jednocześnie baaardzo Wam polecam połączenie drobiu, twarożku i pesto. Wielce udany kulinarny tercet 🙂

Kurczak „Lato zimą”

Składniki: (2 sztuki)
2 filety z piersi kurczaka
4 plastry szynki parmeńskiej (lub innej podobnej)
125 g twarożku ricotta
1 ząbek czosnku
1-2 gałązki świeżego tymianku
2 łyżki pesto (przepis tutaj)
2 łyżki gęstego pesto (przepis poniżej)
oliwa
sól i pieprz

Sos pesto:
garść świeżej bazylii
2 duże ząbki czosnku
2 łyżki orzeszków piniowych
2 łyżki tartego parmezanu
3 łyżki oliwy z oliwek
sól i pieprz

Uwaga:)
Aktualizacja przepisu!
Problem „wypływającego” z roladek farszu

W związku z uwagę jednej z Czytelniczek, przeanalizowałam jeszcze raz przepis i wprowadziłam w nim ważną korektę. Wszystkich, którzy mieli problemy z tym przepisem baaardzo serdecznie przepraszam!
Korekta polega na zmianie proporcji składników w sosie pesto, a głównie zmniejszeniu zasadniczo ilości oliwy, która może powodować, że farsz jest zbyt rzadki…

Uwaga: Jeszcze jedna aktualizacja przepisu 🙂

Roladki najlepiej jest nadziewać takim samym farszem jak pieczarki z tego przepisu. Problem z „wypływającym” farszem znika zupełnie 🙂

Wykonanie:
Przygotować farsz. Twarożek ricotta wymieszać z pesto. Doprawić do smaku solą, pieprzem i przeciśniętym ząbkiem czosnku.

Filety rozbić tłuczkiem na cienkie kotlety. (Uwaga! Mięsa nie solić, ponieważ szynka jest wystarczająco słona!) Na desce do krojenie ułożyć dwa plastry szynki tak aby na siebie zachodziły. Na każdy położyć rozbity filet z kurczaka, posmarować połową ricotty i zrolować. Gotowe roladki posmarować oliwą i ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Na wierzch położyć gałązki tymianku.

Piec 30 minut w temperaturze 200 stopni C. Podawać od razu.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Zapraszam na kolejny etap szparagowego maratonu 🙂

Tym razem proponuję Wam wspaniałe roladki z kurczaka, szynki parmeńskiej i szparagów.
Danie bardzo eleganckie oraz smakowite, a przy tym bajecznie proste i ekspresowe!

Gorąco polecam 🙂

Uwaga:)
Na zdjęciach widać dwie wersje roladek.
Wersja I – kurczak + szynka parmeńska + szparagi
Wersja II – kurczak + twarożek + szparagi

Obie bardzo smaczne, aczkolwiek wersja I stanowczo bardziej dekoracyjna 🙂
Geneza powstania dwóch wersji była banalna… Miałam tylko 3 plasterki szynki… 😉

WERSJA I
Składniki: (4-5 roladek)
1 duży filet z piersi kurczaka
4-5 plastrów szynki parmeńskiej (lub innej podobnej, albo bardzo chudego boczku)
4-5 zielonych szparagów
oliwa

Wykonanie:
Filet z piersi kurczaka pokroić na skos, na 4-5 plastrów. Każdy rozbić tłuczkiem. (NIE SOLIĆ!!!)

Na desce do krojenie rozłożyć plaster szynki, na nim rozbity kotlet z kurczaka, a na końcu 1 łodygę szparaga przekrojoną na 3 części. Zrolować i ułożyć w naczyniu żaroodpornym posmarowanym cienko oliwą. Roladki skropić oliwą i wstawić do nagrzanego do 190-200 stopni piekarnika. Piec około 30 minut. Podawać od razu.

Uwaga: Jeśli roladki podajemy na przyjęciu, przed podaniem każdą należy przekroić po skosie na dwie części. Będzie wtedy od razu widać ich „atrakcyjne wnętrze” 🙂

WERSJA II
Składniki: (4-5 roladek)
1 duży filet z piersi kurczaka
4-5 łyżeczek twarożku naturalnego (lub ziołowego) – u mnie Philadelphia light
4-5 zielonych szparagów
sól i pieprz
oliwa

Wykonanie:
Filet z piersi kurczaka pokroić na skos, na 4-5 plastrów. Każdy rozbić tłuczkiem. Delikatnie posolić i oprószyć pieprzem.

Na desce do krojenie rozłożyć rozbity kotlet z kurczaka, na połowie rozsmarować 1 łyżeczkę twarożku, a na końcu ułożyć 1 łodygę szparaga przekrojoną na 3 części. Zrolować i ułożyć w naczyniu żaroodpornym posmarowanym oliwą.

Roladki skropić oliwą i wstawić do nagrzanego do 190-200 stopni piekarnika. Piec około 30 minut. Podawać od razu.

Uwaga: Jeśli roladki podajemy na przyjęciu, przed podaniem każdą należy przekroić po skosie na dwie części. Będzie wtedy od razu widać ich „atrakcyjne wnętrze” 🙂

Smacznego 🙂

Jednocześnie zapraszam Was do korzystania z nowej zakładki: SEZON.

Są tam prezentowane zestawienia dań z uwzględnieniem produktów sezonowych.
Wszystkie dania są zilustrowane zdjęciami, z podanym obok linkiem do przepisu.
Mam nadzieję, że ułatwi Wam to wyszukanie interesujących Was przepisów 🙂

Na początek zapraszam do zestawienia dań ze szparagamitutaj.

Read Full Post »

„Składniki tego popularnego i łatwego do zrobienia dania wielu z nas prawdopodobnie ma pod ręką w swoich spiżarniach.” – Tak danie to zachwalają autorzy książki „Kuchnie Świata. Najlepsze przepisy z różnych krajów do przygotowania w domu” (National Geographic).

Dzisiejszy przepis pochodzi z rozdziału o kuchni chińskiej 🙂

Składniki:
500 g mięsa z kurczaka, najlepiej z udek, bez skóry i kości (ja używałam polędwiczek z indyka)

marynata:
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka wina ryżowego (u mnie sake)
2 łyżeczki świeżo startego imbiru (tutaj pisałam jak zrobić to szybko i „bezboleśnie”)

sos:
2 łyżki wody
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka sosu Worcestershire
1 łyżeczka oleju sezamowego
1/2 łyżeczki syropu z agawy (lub cukru)
1/4 łyżeczki skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej

dodatkowo:
olej
3-4 łyżki posiekanego grubego szczypioru
1 szklanka orzechów nerkowców

Wykonanie:
Mięso pokroić na kawałki „na jeden kęs”. W dużej misce wymieszać składniki marynaty, zalać nimi mięso, wymieszać, by mięso równo pokryło się przyprawami i odstawić na 15 minut.

Wymieszać wszystkie składniki sosu i odstawić.

Wok lub dużą patelnię rozgrzać na dużym ogniu, wlać 2 łyżki oleju. Kurczaka wyjąć z marynaty, dobrze osączyć (u mnie cała marynata wsiąkła w mięso), włożyć do woka i smażyć około 5 minut, mieszając, aż mięso się „zetnie” (nie będzie surowe). Zdjąć z patelni i odstawić.

Na tę samą patelnię wlać 1 łyżkę oleju i wrzucić posiekany szczypior. Smażyć około 10 sekund, mieszając, aż zwiędnie i zacznie pachnieć. Kurczaka ponownie włożyć do woka, dodać nerkowce. Zamieszać odstawiony sos, wlać do woka i podgrzewać 1-2 minuty, mieszając, aż lekko zgęstnieje. Podawać od razu.

Dobrym dodatkiem do tego dania jest dziki ryż i/lub warzywa gotowane na parze (np. brokuły).

Smacznego 🙂

Z ostatniej chwili…
Moi Drodzy,
Moje problemy z IT niestety powróciły 😦
Wybaczcie brak reakcji na Wasze komentarze… Złośliwość przedmiotów martwych i niemoc wobec monopolistów potrafią niestety skutecznie utrudniać życie 😦
Pzdr Aniado

Read Full Post »

Dzisiaj kolejny przepis Ani, która podjęła wyzwanie i jako pierwsza występuje w nowym blogowym cyklu: „Czytelnicy gotują” 🙂

Zapraszam Was serdecznie i oddaję głos Ani:

No to teraz już odważniej – coś mojego –  SKRZYDEŁKA  łatwe, ziołowe i każdy może dopasować ich smak do własnych upodobań – potrawa z cyklu proste i szybkie.
Moje smaki to zioła prowansalskie, czubryca zielona, pieprz cayenne i słodka papryka.

Składniki:
1 kg (około 10-12 sztuk) skrzydełek kurzych (moje zwykle są z MAKRO, bo tam są najlepiej oczyszczone np. z resztek piór)
oliwa

Przyprawy:*
2-4 łyżki ziół prowansalskich (i/lub tymianku/innych ulubionych)
pieprz cayenne (użyta ilość w zależności od gustu i odporności na ostrość)
około 1-2 łyżki słodkiej papryki zamiennie z papryką słodką wędzoną
około 1-2 łyżki czubrycy (czubricy) zielonej
sól
oliwa
1 łyżka otrębów (opcjonalnie)

*Uwaga: Zestaw ziół jest bardzo dowolny, najlepiej wybrać swoje ulubione. Elementem stałym jest papryka, czubryca (czubrica) i pieprz cayenne.

dodatkowo:
duża foliowa torebka (najlepiej strunowa, z zamknięciem)

Wykonanie:
Wszystkie zioła wsypać do torebki foliowej.
Ze skrzydełek odciąć ostatnią, najmniejszą część, oprószyć delikatnie solą i włożyć do mieszanki ziół. Zamknąć torebkę i potrząsać aż zioła oblepią skrzydełka. (Uwaga: Zioła muszą dotrzeć „w każdy zakamarek”). Wstawić do lodówki na 6-12 godzin (najlepiej na całą noc).

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć przyprawione skrzydełka. (Uwaga: Można dodatkowo oprószyć je mielonymi otrębami.)
Skrzydełka skropić/spryskać oliwą (nadającą się do wysokich temperatur) i wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na 25 minut. (Uwaga: Najlepiej piec z włączonym termoobiegiem.) W połowie pieczenia obrócić skrzydełka na druga stronę, aby były równomiernie przyrumienione.

Upieczone skrzydełka powinny być chrupiące, a jednocześnie soczyste.

Podawać na gorąco lub na zimno jako danie piknikowe.

Smacznego 🙂

Komentarz Aniado:
Skrzydełka piekłam już wielokrotnie, ale w przepisie Ani bardzo zaintrygowała mnie… czubryca zielona. To była dla mnie zupełna nowość. Pojawiły się pytania: „Co to jest? Gdzie to kupić?!”

Odpowiedź na pierwsze pytanie była prosta. Wystarczyło chwilę poszukać w otchłaniach internetu:
Czubryca (czubrica) to przyprawa uzyskiwana z cząbru górskiego (łac. Satureja montana), gatunku spokrewnionego z bardziej u nas znanym cząbrem ogrodowym. Pochodzi z terytoriów Morza Śródziemnego i Bliskiego Wschodu. Hodowana jest w wielu krajach, m.in. w Bułgarii. Czubrica posiada mocny, przyjemny zapach oraz gorzki i cierpki smak. Zawiera masło eteryczne i wiele witamin, m.in. witaminę C. Wysuszona czubrica ma mocniejszy aromat niż świeża. W kuchni bułgarskiej czubrica należy do najbardziej preferowanych przypraw. Dodaje się ją do ciężkostrawnych potraw, takich jak fasola, soczewica, dania z mięsem baranim i jagnięcym, oraz do zup.
Czubrica stymuluje działanie żołądka i jelit. Działa pobudzająco na wydzielanie kwasów żołądkowych, łagodzi wzdęcia i obniża ciśnienie. Używa się ją jako lekarstwo przy problemach z trawieniem i wysokim ciśnieniem.
(Źródła informacji: Wikpedia oraz portal „Wszystko o Bułgarii”)

Szybkie rozwiązanie drugiego problemu przyniosła wycieczka do pobliskiego supermarketu „Piotr i Paweł”. 🙂

Moim głównym odstępstwem od przepisu Ani był inny „kształt” skrzydełek. Zazwyczaj dzielę skrzydełka na trzy części (dwie największe wykorzystuję do pieczenia, a z najkrótszych gotuję rosół). Robię tak ponieważ skrzydełka są wtedy bardziej podobne do tych, które wprost uwielbia mój Syn, czyli… „delicji z KFC” 😉

Aby móc osobiście skomentować Ani przepis, skrzydełka musiałam upiec dwa razy… Za pierwszym razem zniknęły zanim ich spróbowałam… O uwiecznieniu na zdjęciach mowy wręcz nie było!
Za drugim razem wykazałam się już większą przebiegłością 😉

Skrzydełka z przepisu Ani są naprawdę pyszne! Na pochwałę zasługuje genialne wprost połączenie smaków, a same skrzydełka są bardzo soczyste i apetyczne 🙂
Ja podawałam je dodatkowo z sosem tzatziki (gęsty jogurt + czosnek + utarty na grubej tarce świeży ogórek + szczypior + sól).
Mniam 🙂

Wczorajszy przepis na trufelki i dzisiejszy na skrzydełka zawdzięczam Ani, warszawiance, kobiecie pracującej, Żonie oraz Mamie dwójki dorosłych dzieci.
Aniu, bardzo dziękuję 🙂

Read Full Post »

„Zwykła pomidorówka” zaprawiona mlekiem kokosowym awansuje od razu do rangi „zupy niezwykłej” 🙂
Jeśli do tego dodamy jeszcze drobiowe klopsiki aromatyzowane kolendrą i imbirem to orientalne klimaty mamy już na „wyciągnięcie dłoni”!

Zupy… nawet te najsmaczniejsze nie są niestety bardzo fotogeniczne 😉
Mam jednak nadzieję, że dacie się namówić na wypróbowanie tej zupy. Bardzo zachęcam 🙂

Pomysł na połączenie zupy pomidorowej z mlekiem kokosowym podsunęła mi jedna z Czytelniczek LS. (Magda, dziękuję!)

ORIENTALNE KLOPSIKI
Składniki:
(10-12 sztuk; po 3 klopsiki na porcję zupy)
200 g mielonego mięsa drobiowego
1 łyżka płatków owsianych
1/2 łyżeczki tartego imbiru
1 łyżeczka drobno posiekanej kolendry
sól i pieprz

500-600 ml rosołu – najpierw ugotują się w nim klopsiki, a następnie wykorzystamy go jako bazę do zupy pomidorowo-kokosowej

Wykonanie:
Płatki zalać 2 łyżkami gotującej wody i odstawić aż napęcznieją i przestygną.

Wymieszać mielone mięso z namoczonymi płatkami, tartym imbirem, posiekaną kolendrą i doprawić do smaku solą i pieprzem. Mokrymi dłońmi formować małe, zgrabne kuleczki.

W garnku zagotować rosół i delikatnie wrzucić do niego klopsiki. Gotować 8-10 minut. Wyjąć łyżką cedzakową i odstawić.

Rosół wykorzystać do ugotowania zupy pomidorowo-kokosowej.

ZUPA POMIDOROWO-KOKOSOWA
Składniki: (3-4 porcje)

500 ml rosołu
100 ml przecieru pomidorowego
100 ml mleka kokosowego
posiekana kolendra do posypania

Wykonanie:
Składniki zupy połączyć i zagotować. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Podawać z posiekaną kolendrą oraz orientalnymi klopsikami.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Święta, Święta… i po Świętach!
Chylę czoła przed wszystkimi, którym udało się nie przesadzić z ilością przygotowanego/kupionego na tę okazję jedzenia 😉

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić kilkoma smakowitymi pomysłami na zagospodarowanie „poświątecznych/poimprezowych” okrawków. Chętnie także dowiem się jakie są Wasze pomysły na dania z wykorzystaniem świątecznych „pozostałości” 🙂

ZAPIEKANKI
Do ich sporządzenia można wykorzystać okrawki z wędlin, pieczonych mięs i drobiu oraz np. grzybów, kaszy. (Osoby, które nie muszą dbać o linię mogą ponadto zużyć pozostałe ze świątecznych obiadów ziemniaki, ryż czy makaron.)

Ja najczęściej jako foremki do zapiekanek wykorzystuję bakłażany lub cukinie. Oto przepis na jedną z wersji:

Składniki:
1 duży bakłażan
1-2 szklanki okrawków (u mnie resztki z pieczonej gęsi oraz farszu z kaszy gryczanej, pokrojone w kostkę wędliny, stek z kurczaka)
1 duża cebula
2-3 ząbki czosnku
oliwa
sól i pieprz
1 łyżeczka ulubionych ziół (np. bazylia, tymianek, majeranek…)
2-3 łyżki śmietany kremówki
1 jajo
3-4 łyżki tartego ostrego żółtego sera (np. cheddar)

Wykonanie:
Bakłażana umyć, przekroić wzdłuż na dwie połowy, każdą wydrążyć, pozostawiając jedynie nienaruszoną cienką skórkę, która posłuży jako foremka do zapiekania.

Miąższ bakłażana pokroić w kostkę, oprószyć solą i pozostawić na sitku aby puścił sok. Po 30 minutach przepłukać pod zimną wodą i osuszyć ręcznikiem papierowym.

Na patelni rozgrzać 2-3 łyżki oliwy i zeszklić drobno posiekaną cebulę wraz z przeciśniętym czosnkiem. Zdjąć z patelni i odstawić.

Na patelnię ponownie wlać 2-3 łyżki oliwy i smażyć pokrojonego bakłażana do czasu aż będzie lekko przyrumieniony.

W misce wymieszać okrawki z wędlin (i np. kaszy) wraz z usmażoną cebulą i bakłażanem. Doprawić do smaku solą, pieprzem i ulubionymi ziołami. Farsz nałożyć do „skorupek” z bakłażana. (Uwaga: Jeśli farsz nie mieści się w skórkach bakłażana, można dodatkowo napełnić nim małe kokilki lub inne naczynia do zapiekania. Trzeba je tylko przedtem lekko nasmarować oliwą.)

Piekarnik rozgrzać do 170-180 stopni.

W miseczce widelcem rozmieszać jajko i 2-3 łyżki śmietany kremówki. Tak przygotowanym sosem polać napełnione farszem zapiekanki. Każdą posypać utartym żółtym serem i wstawić do piekarnika. Piec 20-30 minut, do czasu aż ser się rozpuści i apetycznie zarumieni.

Smacznego 🙂

Oto podobne propozycje. Bakłażan z farszem okrawkowo-pomidorowym.

Oraz rolada z kapusty włoskiej.

„PIECZYSTE TONNATO”
Sos tuńczykowy, który wykorzystuje się do włoskiej potrawy zwanej Vitello Tonnato, świetnie pasuje także do innych pieczonych mięs, a nawet warzyw. Jest idealnym rozwiązaniem, gdy pozostaną nam kawałki pieczonego schabu, polędwiczek wieprzowych, cielęciny czy nawet pieczeni z piersi indyka.

Tutaj pisałam o mojej wersji „Schabello Tonnato„, a teraz tylko wersja skrócona:

Sos – składniki:
1 mała puszka tuńczyka w sosie własnym (lub w oliwie)
2 łyżki jogurtu naturalnego
1-2 łyżki majonezu
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżka kaparów i/lub drobno posiekanego ogórka kiszonego/konserwowego
świeżo mielony pieprz

Wykonanie:
Pieczone mięso pokroić na cienkie plasterki i ułożyć na półmisku. Składniki sosu dokładnie zmiksować i polać nim mięso. Całość posypać kaparami i/lub ogórkami i oprószyć pieprzem.

PASZTETY
Nie tylko po Świętach i po dużych przyjęciach, ale w ciągu całego roku, zawsze zostają mi z obiadów pojedyncze porcje „czegoś”. Czasem jest to mięso z rosołu, czasem jeden kotlet, a czasem resztki upieczonego kurczaka wraz z sosem. Wszystkie takie „końcówki” trzymam w zamrażalniku i raz na jakiś czas piekę z nich pasztet. Przepis na pasztet marchewkowo-okrawkowy postaram się podać już wkrótce, na razie  inna wersja takiego pasztetu – pasztet mięsno-pieczarkowy z galaretką i gorąca zachęta do „chomikowania” okrawków w zamrażarce 😉

OKRAWKI Z WĘDZONYCH WĘDLIN
Można je wykorzystać do:
przygotowania jajecznicy lub omletów,
jako dodatek do jajek w kokilkach,
dodatek do zup: kapuśniaku (takiego lub takiego), zupy grzybowo-jarzynowej czy solanki (wersja „mięsno-wędlinowa” już wkrótce na blogu),
dodatek do farszu z kaszy we wspominanej już wcześniej pieczonej gęsi,
no i oczywiście do bigosu 🙂

Okrawki wędlin można wykorzystać bezpośrednio po świętach/przyjęciu lub je zamrozić. Przed włożeniem do zamrażarki radzę je pokroić w kostkę, wymieszać i podzielić na małe porcje.
A jakie Wy macie sposoby na wykorzystanie „okrawków”?
Pzdr Aniado

Read Full Post »

Soczysty i aromatyczny kurczak upieczony z cebulkami „przepasanymi” malowniczo tymiankiem to danie na wyjątkowe okazje.

Jest to jeden z przykładów na to jak czasami mało potrzeba, aby „zwykłe dania” nabrały odświętnego wyglądu i… smaku 😉

Na podstawie tego przepisu.

Uwaga:)
W oryginalnym przepisie plastry cytryny były wykorzystane jako „stelaż” pod pierś indyczą. Ja zrobiłam tak samo z tuszką kurczaka, ale następnym razem cytrynę pokroję na ćwiartki i włożę do środka. Myślę, że w ten sposób mięso nabierze jeszcze więcej cytrynowego aromatu 😉

Taki sposób podaję również w przepisie poniżej. Różni się więc on nieznacznie od tego co możecie zobaczyć na zdjęciach 😉

Składniki:
1 kurczak
oliwa
kilka (4-6) listków świeżej szałwii
1 cytryna (osobno otarta skórka, a reszta pokrojona na ćwiartki)
200 ml białego wytrawnego wina
8 małych czerwonych cebul
8 gałązek tymianku
sól i pieprz
1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni.

Oliwę (2 łyżki) wymieszać z otartą skórką cytrynową, posiekanymi listkami szałwii oraz dużą szczyptą soli.

Kurczaka umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Oprószyć solą i pieprzem na zewnątrz i wewnątrz.
Następnie delikatnie palcami oddzielić skórę od mięsa na piersiach. (Uwaga: Najlepiej jest wsunąć palce pod skórę koło szyi i delikatnie przesuwać je we wszystkie strony. Skóra bardzo łatwo oddziela się od mięsa.) Pomiędzy skórę i mięso włożyć pastę cytrynowo-szałwiową i równomiernie rozprowadzić. Ćwiartki cytryn włożyć do środka kurczaka i mięso spiąć wykałaczkami.

Cebule obrać i nadkroić wokół „tali”. W miejsce nacięcia włożyć/wcisnąć gałązki tymianku.

Naczynie żaroodporne (najlepiej to, w którym danie będzie potem serwowane) posmarować odrobiną oliwy. Na środku ułożyć kurczaka, posmarować go oliwą i posypać słodką papryką (dla koloru), a wokół ustawić „przepasane” tymiankiem cebulki.

Na dno naczynia wlać białe wino. Całość wstawić do piekarnika i piec 60-75 minut. (Uwaga: Aby sprawdzić czy kurczak jest upieczony, należy głęboko w pierś wbić patyczek. Jeśli z miejsca po patyczku będzie wyciekał klarowny sos oznacza to, że mięso jest upieczone, jeśli mętny – należy pozostawić kurczaka na dłużej w piekarniku. Metoda ta sprawdza się przy pieczeniu wszystkich gatunków drobiu.)

Gdy kurczak jest upieczony, wyłączyć piekarnik i pozostawić mięso wewnątrz na 5-10 minut aby „odpoczęło”.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

« Newer Posts - Older Posts »