Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Jagody’

Wróciły ciepłe dni, zachęcam więc do przygotowania domowych lodów jagodowych na bazie jogurtu.

Danie z cyklu „Wiesz co jesz” 😉

Uwaga:)
MYCIE JAGÓD
Leśne jagody są owocami bardzo delikatnymi i nietrwałymi. Będąc na targu, pewna pani zdradziła mi sprytny sposób mycia jagód 😉

Owoce włożyć do dużego sitka. Miskę/garnek napełnić zimną wodą. Sitko z jagodami wstawić do garnka, tak aby całe owoce zanurzyły się w wodzie. Następnie unieść do góry, aby odcedzić wodę. „Operację” powtórzyć 2-3 krotnie.

Składniki:
1-2 szklanki jagód leśnych
1 duży pojemnik jogurtu naturalnego
2-4 łyżki syropu z agawy (fruktozy lub cukru brzozowego)

maszynka do robienia lodów (lub dużo wolnego czasu…)

Wykonanie:

Jagody umyć (jak opisano powyżej). Osączyć, a następnie dokładnie zmiksować. Wymieszać z jogurtem. Doprawić do smaku syropem z agawy. Masę jogurtową przełożyć do maszynki do robienia lodów (tutaj pisałam o niej więcej). „Zamrażać” około 30 minut, aż lody będą prawie gotowe (bardzo gęste). Przełożyć do pudełka z przykrywką i wstawić do zamrażarki aż do całkowitego zamrożenia.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Pyszne i mięciutkie placuszki z jagodowymi „piegami” 🙂
Idealne na słodkie, leniwe sobotnie śniadanie!

Składniki:
1 szklanka mąki pszennej razowej graham
1/2 szklanki mąki pszennej (np. luksusowej)
1 mały jogurt naturalny
1/2 – 2/3 szklanki mleka
1 jajko (oddzielnie białko i żółtko)
1 łyżeczka syropu z agawy (fruktozy/cukru brzozowego)
szczypta soli
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
około 1/2 szklanki jagód (u mnie mrożone – prosto z zamrażarki)

delikatna oliwa (lub margaryna) do smażenia
syrop z agawy lub fruktoza w pudrze do podania

Wykonanie:
Żółtko oddzielić od białka. Białko ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę.

Żółtko wymieszać z jogurtem. Dodać obie mąki, proszek do pieczenia, syrop z agawy oraz 1/2 szklanki mleka i dokładnie wymieszać. Delikatnie wymieszać z ubitą pianą. Jeśli ciasto jest zbyt gęste dodać odrobinę mleka (w konsystencji powinno przypominać bardzo gęstą śmietanę).

Na koniec dodać owoce i baaardzo delikatnie i krótko wymieszać. (Uwaga: Owoce szybko puszczają sok i szybko mogą zabarwić ciasto!)

Na patelni (najlepiej z powłoką nieprzywierającą) rozgrzać odrobinę delikatnej oliwy (lub margaryny) i smażyć pod przykryciem, z obu stron małe placuszki.

Uwaga: W trakcie smażenia, placuszki które są już gotowe trzymam w piekarniku rozgrzanym do 60 stopni. Dzięki temu podając do stołu, mam pewność, że wszystkie placuszki będą równie gorące! Polecam tę metodę 🙂

Podawać polane syropem z agawy lub oprószone fruktozą.

Smacznego:)

WYNIKI KONKURSU
na najlepszą/najładniejszą/najtrafniejszą nazwę
dla „risotto” z kaszy jęczmiennej (pęczaku)

Oto jakie były Wasze propozycje:
najczęściej wymieniane – Kaszotto,
i pokrewne do niego – Kaszjetto, Kaszelotto
równie popularne „włoskie”:
Orzotto, Orzogranetto – bo „orzo” to po włosku jęczmień
Semoletto, Semolinotto – bo „semolino” to po włosku kasza
swojsko brzmiąca – Jęczmienna zlepianka
oraz pochodzące od słowa „pęczak”:
Pentodore (pęczak + pomodore)
Pęczotto
Pęczakotto,
Pęczessa – cytuję Autorkę: „bo kasza pęczak to księżniczka wśród kasz” 🙂
Pęczanetto
Pencacco – z ewentualną polską pisownią: Pęcacco lub Pęcakko
i najbardziej humorystyczne – Jęczotto – cytuję Autorkę: „bo konsument jęczy z zachwytu” 🙂

Nasze Rodzinne Jury zebrało się dzisiaj rano aby omówić wyniki Waszego głosowania i wyłonić Zwycięzcę.
Obrady były bardzo burzliwe!
Dwie nazwy szczególnie przypadły nam do gustu i zdecydowaliśmy, że obie Autorki dostaną ode mnie drobny upominek niespodziankę. Gratuluję 🙂
Pęczotto – zaproponowane przez Fioletową
oraz
Pencacco – zaproponowane przez Jolę

Was moi Drodzy Czytelnicy, bardzo proszę o udział w poniższej ankiecie i zdecydowanie, której nazwy powinnam używać na blogu. 🙂

Read Full Post »

Skoro jest weekend to na stole nie może zabraknąć deseru. W związku z tym, że jest to przedłużony weekend to przygotowałam dwa do wyboru. Jeden z nich to prezentowany już wcześniej sernik z polewą czekoladową, a drugi to bardzo dekoracyjne i smaczne jogurtowe „ptasie mleczko” z dodatkiem galaretki owocowej.

Uwaga:)
Najpiękniej wygląda podany w „szkle” (kieliszki, szklaneczki, pucharki…). Jeśli mamy czas i ochotę to możemy się dodatkowo „pobawić” i zrobić taką „ukośną” wersję, jak ta prezentowana na zdjęciach. Wymaga to jedynie trochę „inżynierskich” umiejętności… Musimy „zbudować” stelaż utrzymujący kieliszki w lekko pochylonej pozycji i pierwszą warstwę galaretki zalać i schłodzić właśnie w pochylonych kieliszkach. Drugą warstwę wlewamy już normalnie. Poniżej przedstawiam moją „wyrafinowaną” konstrukcję 😉

Do tego deseru łatwiej jest używać mrożonych owoców, gdyż zalane wystudzoną galaretką zastygają prawie natychmiast, co w zasadniczy sposób przyspiesza proces „produkcyjny” 🙂

DOZOWANIE ŻELATYNY
6 płatków żelatyny = 3 łyżeczki żelatyny = 10 g żelatyny
jest to ilość potrzebna do zrobienia galaretki z 500 ml płynu

Składniki: (4-5 porcji)
1 opakowanie mrożonych owoców: truskawki, maliny, jagody (ja wykorzystałam gotową mieszankę)
1 torebka galaretki w proszku (na 0,5 litra wody)
1/2 litra (ok. 550g) jogurtu naturalnego
1 łyżeczka esencji waniliowej
2,5-3 łyżeczki żelatyny
2-4 łyżki syropu z agawy/fruktozy/cukru brzozowego

Wykonanie:
Galaretkę przygotować zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu. (Uwaga: Można także zrobić galaretkę z dowolnego soku owocowego, który podgrzewamy i mieszamy z odpowiednią ilością żelatyny.) Ostudzić, aż będzie letnia.

Przygotować kieliszki w których deser będzie podawany (ewentualnie również stelaż-pochylnię). Do kieliszków wrzucić NIE ROZMROŻONE owoce i od razu zalać letnią galaretką. (Uwaga: Jeśli mamy czas, najlepiej robić to w 2 etapach. Najpierw wlewamy 3/4 galaretki. Całość schładzamy przez 5-10 minut i dopiero wtedy wlewamy resztę. Dzięki temu owoce, które mają tendencję do unoszenia się na powierzchni płynnej galaretki, zostaną „unieruchomione” i wlewając pozostałą 1/4 łatwo będzie je w całości zatopić w galaretce.)
Schłodzić w lodówce przez 15-30 minut.

Przygotować galaretkę jogurtową. Żelatynę namoczyć w 1/4 szklanki zimnej wody. Gdy napęcznieje wstawić na 20-30 sekund do kuchenki mikrofalowej (moc 600 W) i rozpuścić.
Jogurt osłodzić do smaku i wymieszać z esencją waniliową. Do szklanki z gorącą, rozpuszczoną żelatyną dodać 1 łyżkę jogurtu i wymieszać. Tak samo dodać kolejne 3-4 łyżki jogurtu, a następnie całość przelać do naczynia z jogurtem. Wszystko dokładnie wymieszać i wlać do kieliszków ze stężałą galaretką owocową. Wstawić do lodówki na minimum 30 minut.

Smacznego:)

Read Full Post »

MUFFINY Z JAGODAMI

Swoje muffinki zrobiłam na postawie przepisu ze strony Bake&Taste. Wyszły przepyszne! Mięciutkie, wilgotne, lekko słodkie i bardzo jagodowe. Polecam:)

Składniki suche:
180 g mąki pszennej pełnoziarnistej (użyłam Lubelli)
1 i 1/2 łyżki fruktozy
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody

Składniki mokre:
80 ml (1/3 szklanki) mleka (Pani Dietetyk zaleciła mleko 2%)
150 ml kefiru (lub maślanki)
1 jajko

Dodatkowo:
3/4 szklanki jagód

Wykonanie:

Mokre składniki wlać do suchych, szybko wymieszać, ale niezbyt dokładnie. Mogą, a nawet powinny pozostać małe grudki.

Dodać jagody i delikatnie wymieszać.

Przelać do foremek muffinkowych wyścielonych papierowymi papilotkami. (U mnie wyszło 10 szt)

Piec 20-30 minut w 170-180 stopniach.

Smacznego:)

Read Full Post »