Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Grzyby’

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować jeszcze inny sposób na podanie roladek.
Dzięki osłonce z plecionego boczku mięso pozostaje soczyste i bardzo zyskuje na smaku oraz… wyglądzie!

Rodzaj wykorzystanego mięsa oraz dobór farszu zależą tylko od Was.
Zachęcam do eksperymentów 🙂

Składniki: (2 roladki = 4 porcje)
2 średnie polędwiczki wieprzowe (lub 2 duże filety z piersi kurczaka/1 mała pierś z indyka)
20 plastrów chudego, wędzonego boczku

farsz:
1 szklanka umytych i posiekanych kurek (tutaj niezawodny sposób na mycie kurek!)
2 ząbki czosnku
2-4 łyżki twarożku naturalnego typu Philadelphia
1 łyżka posiekanego szczypioru
sól i pieprz
oliwa

lub inny farsz:
z ricotty i pesto
ze szpinaku i suszonych pomidorów
z jabłek i migdałów
z kaszy jęczmiennej, moreli i ziół

Wykonanie:
Przygotować farsz. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, wrzucić kurki i smażyć 3-4 minuty. Dodać przeciśnięty czosnek, twarożek i posiekany szczypior. Dusić do czasu aż ser się rozpuści (2-3 minuty). Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Polędwiczki przekroić wzdłuż i rozbić tłuczkiem na cienkie „prostokąty”. Każdy płat posmarować połową farszu i zrolować. (Uwaga: Mięsa nie solić! Boczek doda wystarczającą ilość słonego smaku.)

10 plastrów boczku ułożyć tak jak pokazano na zdjęciach. Na środku (na złączeniu plastrów boczku) ułożyć roladkę i „opleść” ją boczkiem (tak jak na zdjęciach).

Roladki ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Skropić/spryskać oliwą i wstawić do gorącego piekarnika. Piec 30 minut w temperaturze 195-200 stopni.

Podawać od razu jako danie obiadowe.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Kurki duszone ze szpinakiem to pyszne danie samo w sobie, ale także wspaniały dodatek do pieczonych/grillowanych mięs czy ryb.

Ja na jego bazie przygotowałam risotto z kaszy jęczmiennej, popularnie zwane na moim blogu „pęczotto”.

Niniejszym sezon „Kurki 2012” uważam za otwarty!

W związku z tym zapraszam Was do nowej zakładki Sezon – Kurki, w której zebrałam wszystkie przepisy z bloga LS z tymi właśnie grzybkami w roli głównej.

Każdy przepis opatrzony jest zdjęciem i linkiem do odpowiedniej strony.

Życzę smacznego 🙂
Aniado

Składniki: (4-5 porcji)
1/2 kg kurek
100-200 g świeżego szpinaku (ilość zależy od Waszych preferencji)
2-3 ząbki czosnku
1-2 cebule dymki
2-3 łyżki naturalnego twarożku typu Philadelphia
1-3 łyżki mleka 2%
1 łyżka posiekanego szczypioru/natki – opcjonalnie
sól i pieprz
oliwa

Wykonanie:
Kurki dokładnie umyć (tutaj pisałam jak zrobić to szybko i skutecznie). Jeśli są bardzo duże, pokroić.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy i zeszklić na niej drobno posiekaną cebulkę. Wcisnąć czosnek, a następnie dorzucić kurki i smażyć 3-4 minuty. Zdjąć z patelni i odstawić.

Na tej samej patelni rozgrzać kolejne 2 łyżki oliwy i wrzucić umyte i osuszone liście szpinaku. (Uwaga: Jeśli liście są bardzo duże usunąć najtwardsze końcówki i grube „nerwy”, a następnie porwać/pokroić je na mniejsze kawałki.)

Gdy szpinak „zwiędnie” dodać podsmażone kurki oraz twarożek. Smażyć na średnim ogniu do czasu aż ser się rozpuści i utworzy kremowy sos. Jeśli sos jest zbyt gęsty dodać 1-2 łyżki mleka. Całość doprawić do smaku solą i pieprzem.

PĘCZOTTO (8 porcji)
1/2 szklanki kaszy jęczmiennej pęczak
1 łyżka tartego parmezanu
Kurki ze szpinakiem przygotowane wg przepisu powyżej

Wykonanie:

Ugotować kaszę pęczak na sypko. (Tutaj pisałam jak to zrobić.)

Ugotowaną, nadal jeszcze ciepłą kaszę wymieszać z gorącymi kurkami i szpinakiem oraz 1 łyżką parmezanu. Podawać od razu jako osobne danie lub dodatek do mięsnych/rybnych dań obiadowych.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Danie z cyklu „Tradycyjnie, domowo i pysznie” 🙂

Wołowina duszona z dodatkiem grzybów i odrobiny wina, podana w towarzystwie ugotowanej na sypko kaszy gryczanej to idealny zimowy obiad! Szczególnie gdy za oknem znów siarczysty mróz 😉

Składniki: (4-5 porcji)
1 kg dobrej wołowiny na gulasz
2 średnie cebule
1/2 szklanki suszonych grzybów
2-3 ząbki czosnku
1/2 szklanki wytrawnego wina (czerwone lub białe)
3 suszone śliwki i/lub 1 łyżka rodzynek
oliwa
sól i pieprz

do podania:
1 szklanka kaszy gryczanej ugotowanej na sypko (tutaj podaję sprawdzoną metodę na gotowanie kasz)
ogórki kiszone lub sałatki na ich bazie

Wykonanie:
Grzyby zalać 1/2 szklanki gorącej wody i odstawić aby namiękły (minimum na 1 godzinę). Jeśli są duże, po namoczeniu pokroić na cienkie paseczki. (Uwaga: Zachować wodę, w której grzyby się moczyły. Będzie wykorzystana przy duszeniu mięsa.)

Wołowinę oczyścić z błon i pokroić w dużą kostkę (2×2 cm). Na patelni rozgrzać 2-3 łyżki oliwy i partiami obsmażać mięso aż do lekkiego zrumienienia.
Przełożyć do rondla, w którym będzie gotowany gulasz.

Na tę samą patelnię wlać kolejne 2-3 łyżki oliwy, dodać pokrojoną w piórka cebulę oraz przeciśnięty czosnek. Smażyć na średnim ogniu do czasu aż cebula będzie miękka i mocno skarmelizowana, tj. nabierze równomiernego, ciemno-miodowego koloru. Dodać do mięsa.

Dodać pokrojone suszone śliwki i/lub rodzynki, grzyby wraz z zalewą, w której się moczyły, wino i dusić pod przykryciem, na małym ogniu przez 60-90 minut, do czasu aż mięso będzie miękkie, ale nie rozpadające się. W międzyczasie doprawić do smaku solą i pieprzem.

Gulasz wspaniale komponuje się z kaszą gryczaną ugotowaną na sypko i ogórkami kiszonymi.

Smacznego 🙂

ROK TEMU NA BLOGU
Zupa krem z białych warzyw

Zapiekanka z cukinii

Pieczarki smażone z kaparami

Polędwiczki faszerowane jabłkami i migdałami

A na deser ciasto wiśniowe z… razowego chleba 🙂

Read Full Post »

Nadzwyczajnie smaczny „Zwyczajny obiad” 🙂

Polędwiczki wieprzowe duszone w aromatycznym sosie grzybowym podane z kaszą gryczaną to wspaniałe danie gdy za oknem śnieg i… plucha 😉

Uwaga:)
Kluczem do sukcesu tego dania jest sos, lekki, ciemno bursztynowy i jednocześnie bardzo smakowity.
Na jego wspaniały smak złożyła się karmelizowana cebula, suszone borowiki oraz kilka suszonych śliwek 😉

Najlepszą reklamą niech będzie fakt, że zdjęcia udało mi się zrobić jedynie na etapie gotowania… Potem już nie było szans 😉

Składniki: (porcja dla 6 osób)
2 duże polędwiczki wieprzowe
3 średnie cebule
1/2 – 1 szklanki suszonych grzybów
4-6 suszonych śliwek
oliwa
sól i pieprz

Wykonanie:
Grzyby zalać 1 szklanką gotującej wody i odstawić do namoczenia na minimum 1 godzinę.

W rondlu rozgrzać 3 łyżki oliwy i wrzucić pokrojoną w piórka cebulę. Smażyć na średnim ogniu do czasu aż cebula się skarmelizuje tj. będzie szklista i nabierze „bursztynowych odcieni”, od jasnego do prawie brązowego. (Uwaga: Nie można tego robić na zbyt dużym ogniu, bo wtedy cebula po prostu się przypali, a nie skarmelizuje!)

Gdy cebula będzie gotowa dodać namoczone i pokrojone grzyby wraz z zalewą. Całość zagotować i odstawić.

Polędwiczki pokroić na 2 cm plastry. Każdy lekko rozgnieść dłonią (lub rozbić tłuczkiem), a następnie obsmażyć z obu stron na gorącym tłuszczu. Po usmażeniu oprószyć solą i pieprzem, a następnie zalać sosem grzybowo-cebulowym. Dodać pokrojone suszone śliwki i dusić na bardzo wolnym ogniu, pod przykryciem około 20-30 minut, do czasu aż grzyby będą miękkie.

Podawać z kaszą gryczaną ugotowaną na sypko oraz ulubioną sałatką.

Uwaga:
Jeśli ktoś lubi zawiesiste, gęste sosy (lub nie chce aby było widać w sosie grzyby, cebulę…) to może wyjąć gotowe polędwiczki na półmisek, a sos dokładnie zmiksować i ponownie zalać nim mięso.

Smacznego 🙂

ROK TEMU NA BLOGU
Zupa z kopru włoskiego z wędzonym łososiem

Makowe racuszki z gorącym sosem pomarańczowym

oraz przepis na domową esencję waniliową.

Read Full Post »

Jeszcze jeden przepis na krem grzybowy.
Połączenie tradycji i nowoczesności.

Zupa prosta, szybka i niezmiernie efektowna.
Zaskakuje formą podania, lekkością i wspaniałym smakiem!
Polecam 🙂

Uwaga:)
Zupa przygotowana z pieczarek ma dość łagodny smak. Jeśli ktoś lubi bardzo grzybowy smak zupy to powinien dorzucić do gotowania np. kilka suszonych grzybków. Zupa będzie bardziej intensywna w smaku i odrobinę ciemniejsza.
Generalnie do wszystkich dań z pieczarkami polecam przyprawę firmy Kotanyi „Młynek Borowiki z ziołami”. Nawet mała ilość tej przyprawy bardzo wzmacnia grzybowy smak i zapach. Jednak co borowik to borowik 😉

Składniki: (około 10 porcji)
800 g pieczarek
1 duża cebula
2-3 pory (tylko biała część – zieloną można wykorzystać do ugotowania wywaru)
3-4 ząbki czosnku
2 litry wywaru warzywnego
ziele angielskie (3-4 ziarenka)
pieprz (3-4 ziarenka)
2 liście laurowe
1-3 łyżki soku z cytryny
sól i pieprz do smaku
oliwa

dodatkowo:
200-300 ml mleka
spieniacz do mleka
gałka muszkatołowa – tarta

Wykonanie:
Pieczarki umyć i pokroić na ćwiartki. Cebulę, ząbki czosnku oraz pory obrać i pokroić na kawałki.

W garnku rozgrzać 4 łyżki oliwy, dodać cebulę, czosnek oraz pory i dusić na średnim ogniu przez 5-10 minut. Zdjąć z patelni. Ponownie rozgrzać 2-3 łyżki oliwy i smażyć pieczarki do czasu aż zaczną się delikatnie rumienić. Dodać usmażoną cebulę i pory, wlać wywar, włożyć przyprawy* i gotować na średnim ogniu około 30 minut.

*Uwaga:)
Dodając przyprawy (np. ziele angielskie, liść laurowy) do zup kremów, musimy je usunąć przed miksowaniem. Aby ułatwić sobie to zadanie warto przyprawy zawinąć w kawałek czystej gazy i zawiązać bawełnianą nitką lub włożyć je do takiego „koszyczka” jak na zdjęciu poniżej i dopiero wtedy włożyć do gotującej się zupy . Ten „koszyczek” to zwykła… zaparzaczka do herbaty) 😉

Ugotowaną zupę dokładnie zmiksować, a następnie przyprawić do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny.

Zupę podawać w dużych filiżankach z „czapą” ubitego, gorącego mleka. Cappuccino można dodatkowo oprószyć odrobiną tartej gałki muszkatołowej.

Smacznego 🙂

ROK TEMU NA BLOGU
Przepyszny łosoś z musem chrzanowym,

azjatycki tatar ze świeżego tuńczyka,

zupa pomidorowa z łososiowym „akcentem”,

wspaniała zapiekana cykoria,

a na deser – mus czekoladowy 🙂

Read Full Post »

Tradycyjna, wigilijna zupa z suszonych grzybów. Tym razem z dodatkiem kaszy gryczanej lub jęczmiennej.

Taką wersję zupy gotuje moja Przyjaciółka. (Sabinko, pozdrawiam 🙂 )

Składniki:
1 szklanka suszonych grzybów
1 litr wywaru warzywnego
2-4 łyżki kaszy jęczmiennej (np. pęczaku) lub gryczanej
sól i pieprz

Wykonanie:
Grzyby zalać gorącą wodą i odstawić aby namiękły (najlepiej na całą noc).

Wywar połączyć z namoczonymi grzybami (wraz z wodą, w której się moczyły), zagotować, zmniejszyć ogień i kontynuować gotowanie aż grzyby będą miękkie (trwa to około 45 minut).

Wyjąć grzyby z zupy i pokroić na paseczki. Wrzucić z powrotem do zupy.

Zupę ponownie zagotować i dodać kaszę (ilość i rodzaj kaszy zależą od indywidualnych preferencji). Gotować na średnim ogniu przez 10 minut. Wyłączyć i pozostawić na 10-15 minut aby kasza zmiękła. Całość doprawić do smaku solą i pieprzem.

Smacznego 🙂

ROK TEMU NA BLOGU
Kolejne propozycje na Wigilijną Wieczerzę:
kapusta z grzybami,

zupa krem z suszonych grzybów,

babeczki makowo-migdałowe.

Read Full Post »

Strudel z kapustą i grzybami wpisuje się powoli w czas przygotowań do nadchodzących Świąt.
Cienkie płaty razowego ciasta wypełnione aromatycznym farszem można podawać jako osobne danie (zarówno na ciepło, jak i na zimno) albo jako dodatek do zupy.

Przepis na ciasto pochodzi z poleconej mi przez Kaś książki „Wypieki dla diabetyków” (autorki Britta Macho i Tina Schlag).

Uwaga:)
Podane poniżej proporcje są na 2 strudle faszerowane kapustą wigilijną, tj. około 16-20 porcji.

W związku z tym, że ja potrzebowałam tylko 10 porcji, zagniecione ciasto podzieliłam na połowy. Pierwszą „nafaszerowałam” kapustą z grzybami, a drugą (tak jak w tym przepisie) jabłkami.

Składniki: (2 strudle, razem 16-20 porcji)*
Na ciasto:
125 g mąki pszennej pełnoziarnistej (u mnie graham)
125 g mąki pszennej (u mnie tortowa)
125 ml zimnej wody
2 łyżki delikatnej oliwy
1/2 łyżeczki soli
1 łyżka octu winnego 6%

Na farsz:
1 kg kiszonej kapusty
2 cebule
1/2-1 szklanka suszonych grzybów
300-500 g pieczarek
1 litr wywaru z warzyw (lub wody)
liść laurowy
sól i pieprz do smaku
oliwa lub olej lniany

Wykonanie:
NIE NAGRZEWAĆ WCZEŚNIEJ PIEKARNIKA!
CIASTO WSTAWIAMY DO ZIMNEGO PIEKARNIKA!

Przygotować farsz. (Uwaga: Można to zrobić nawet 1-2 dni wcześniej.)
Grzyby namoczyć w gorącej wodzie. Gdy zmiękną drobno pokroić.
Cebulę posiekać. Pieczarki umyć i drobno pokroić.
Kapustę jeśli jest bardzo kwaśna przepłukać w zimnej wodzie, odcisnąć i posiekać.

Naszykować odpowiednio duży garnek. Wlać 2-3 łyżki oliwy i smażyć cebulę aż nabierze złotego koloru. Zdjąć i odstawić. Do garnka wlać kolejne 2-3 łyżki oliwy i obsmażyć pieczarki. Dodać cebulę, odciśniętą kapustę kiszoną oraz namoczone grzybki wraz z zalewą. Dodać liść laurowy i kilka ziarenek ziela angielskiego oraz czarnego pieprzu. (Uwaga: Można je przedtem owinąć kawałkiem gazy i zawiązać bawełnianą nitką, aby na koniec łatwo było je usunąć z gotowego farszu.)

Wlać tyle wywaru/wody, aby prawie zakrył kapustę. Całość gotować na średnim ogniu przez około 60-90 minut, aż kapusta i grzyby będą miękkie. Mieszać od czasu do czasu i ewentualnie, w razie konieczności dolewać wywar lub przegotowaną wodę. W czasie gotowania doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Gotowy farsz przełożyć na sitko i dokładnie odcedzić (minimum 2-3 godziny).

Wszystkie składniki ciasta zagnieść lub wyrobić robotem kuchennym, aż ciasto zacznie odchodzić od ręki (od brzegów miski) i nabierze jedwabistej konsystencji.
Z gotowego ciasta uformować kulę, posmarować ją oliwą i owinąć folią spożywczą. Odłożyć w ciepłe miejsce na minimum 30 minut.
Ciasto podzielić na połowy (będą z niego 2 strudle). Każdą połowę dokładnie rozwałkować na prostokąt, a następnie dodatkowo rozciągnąć rękoma.* Gotowe, rozciągnięte ciasto ułożyć na czystej ściereczce.

*Kilka uwag odnośnie wałkowania i rozciągania. Wałkując podsypywałam ciasto odrobiną mąki tortowej. Gdy ciasto było już bardzo cienkie podłożyłam pod nie obie dłonie, uniosłam do góry i rozpoczęłam rozciąganie. Trzeba to robić bardzo delikatnie (ciasto lubi się dziurawić!), ale jednocześnie skutecznie, aby w rezultacie otrzymać „płat” grubości lnianej tkaniny.
Jeśli w czasie rozciągania powstaną dziurki nie wpadajmy w panikę… Ciasto jest dość plastyczne więc dają się zakleić 🙂

Połowę nadzienia rozłożyć na cieście pozostawiając 5 cm „margines” wzdłuż wszystkich boków.
Pomagając sobie ściereczką zrolować cały strudel. Końcówki zakręcić (tak jak papierki od cukierków) i podwinąć pod spód.
To samo zrobić z drugim ciastem.

Gotowe strudle układać na wyłożonej papierem blasze („szwem” do dołu). Posmarować/spryskać odrobiną delikatnej oliwy. Wstawić do ZIMNEGO piekarnika i piec 30-40 minut w temperaturze 200 stopni.

Po upieczeniu pozostawić do ostygnięcia.**

**Uwaga: Ciasto zaraz po upieczeniu jest sztywne i twarde. W miarę stygnięcia „więdnie” i staje się zupełnie miękkie.

Podawać na zimno lub na ciepło.***

***Uwaga: Ja strudel upiekłam dzień wcześniej. Na pół godziny przed podaniem, strudel pokroiłam na porcje, przykryłam dokładnie folią aluminiową i wstawiłam do gorącego piekarnika. Odgrzewałam 20-25 minut w temperaturze 180-190 stopni.

ROK TEMU NA BLOGU
Inne danie wigilijne – śledzie z jabłkami i grzybami

Read Full Post »

« Newer Posts - Older Posts »