Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Gorące danie jarskie’ Category

omlet z pomidorami i serem feta (1)

Takim śniadaniem rozpoczęliśmy Nowy 2013 Rok 🙂

Inspiracją był przepis z BBC GoodFood.

Składniki: (1 porcja)
2-3 jaja (najlepiej od szczęśliwych kur)
3-4 suszone pomidory pokrojone w paseczki/kostkę
1-2 łyżki pokrojonego w drobną kostkę sera feta
2 łyżki oliwy
sól i pieprz

Wykonanie:
Do miseczki wbić jaja, dodać szczyptę soli oraz pieprzu i roztrzepać widelcem.

Na patelni (najlepiej o nieprzywierającej powierzchni) rozgrzać 2 łyżki oliwy. Wlać masę jajeczną. Widelcem lekko zagarniać/zsuwać brzegi do środka i przechylając patelnię, zalewać powstałe luki masą jajeczną. Omlet wtedy szybciej się usmaży i nie będzie przypalony od spodu.

Pod koniec smażenia, zmniejszyć płomień do minimum, na wierzch omletu wsypać posiekane pomidory oraz ser feta. Przykryć patelnię i smażyć jeszcze około 1 minuty.

Złożyć omlet na pół. (Uwaga: Najwygodniej jest zrobić to w czasie zsuwania omletu z patelni na talerz.) Podawać z sałatką.

Smacznego 🙂

omlet z pomidorami i serem feta (2)

Polecam także inne śniadania z jajkiem w roli głównej:
Jajka sadzone w papryce

jajko sadzone
Omlet z serem i dodatkami

omlet z serem

Jajko zapiekane w szynce

jajko zapiekane w szynce

Jajka w kokilkach z pieczarkami

Jajka w kokilkach
Jajka w kokilkach z musem pieczarkowym

jaja zapiekane z musem z pieczarek
Jajka w kokilkach ze szpinakiem i serem

jajka w kokilkach ze szpinakiem
Jajecznicę z ziołowym twarożkiem

jajecznica z twarożkiem

Read Full Post »

Pieczona włoszczyzna to moje najnowsze odkrycie!

To nowe, baaardzo smaczne, „oblicze” już nie tylko marchewki, ale także pietruszki i selera!

Danie bardzo na czasie! Sezonowe warzywa podane na ciepło to idealne rozwiązanie na jesień i zimę 🙂

Gorąco polecam!

Uwaga:
Wcześniej proponowałam Wam samą pieczoną marchew. Tym razem poszłam o krok dalej w wyborze warzyw i naprawdę było warto!

Razem z pietruszką, marchwią i selerem można upiec także kawałki ziemniaków czy batatów. Dzięki temu każdy (na diecie czy nie) znajdzie na półmisku coś dla siebie 🙂

Z ostatniej chwili: Jedna z Czytelniczek LS do listy składników proponuje dorzucić jeszcze brukselkę. Kolejne osoby natomiast: pasternak, kalafiora, brokuły i pieczarki 🙂

Składniki: (4 porcje)
3 marchwie
2 pietruszki
1 średni seler (lub połówka dużego)
3-4 ząbki czosnku (ale może być także cała główka przekrojona w poprzek na dwie części)
1 czerwona cebula
1-2 łyżki świeżych ziół (lub 1 łyżka suszonych) – u mnie był to tymianek, rozmaryn i natka pietruszki
1/3 szklanki oliwy
sól i pieprz

Wykonanie:
Warzywa obrać i pokroić na kawałki. (Uwaga: Ważne jest aby kawałki były mniej więcej tej samej wielkości/grubości. Wtedy upieką się równomiernie.)

Warzywa włożyć do dużego, płaskiego naczynia do zapiekania. Dodać przekrojone na pół ząbki czosnku oraz obraną i przekrojoną na ćwiartki cebulę. Całość polać oliwą i 2-3 łyżkami wody/bulionu. Wymieszać. Oprószyć pieprzem, sporą ilością soli oraz ziołami. Ponownie dokładnie wymieszać.

Piec 30-40 minut w temperaturze 190-200 stopni. W czasie pieczenia warzywa raz wymieszać, aby zapewnić równomierne pieczenie. Gotowe warzywa powinny być miękkie i delikatnie przyrumienione.
Smacznego 🙂

Read Full Post »

Kasza gryczana ma u nas w domu coraz większą liczbę miłośników.
Sądząc po komentarzach, i Wy coraz częściej „zapraszacie” ją na swój stół 🙂

Tym razem proponuję Wam przepis autorstwa Pani Agaty Wojdy, szefowej kuchni warszawskiego Bistro Księgarni Opasły Tom (opublikowany w magazynie Moje Gotowanie z października 2012 r.).

Nie wiem czy mieliście kiedykolwiek okazję jeść pierogi, z których słynie Lubelszczyzna. Są to pierogi nadziewane kaszą gryczaną, cebulką i białym serem. Naprawdę pycha! Dzisiejsze danie to taka uwspółcześniona i umiędzynarodowiona wersja takiego właśnie farszu 🙂

Składniki: (2-3 porcje)
1 szklanka suchej kaszy gryczanej (lub około 2 ½ szklanki ugotowanej na sypko)
3 łyżki oleju
2 małe cebule
1 duża garść uprażonych (na suchej patelni lub w piekarniku) i posiekanych orzechów włoskich (u mnie pekan)
1/2 łyżeczki suszonego cząbru
1 łyżka miodu (u mnie syropu z agawy)
100-125 g mascarpone
sól i pieprz

Wykonanie:
Kaszę ugotować na sypko (najłatwiej według tego przepisu).

Uprażyć cebulę na złoto. W tym celu na patelni mocno rozgrzać olej i wrzucić drobno posiekaną cebulę. Smażyć cały czas mieszając aż cebula zacznie się rumienić. Wyłączyć ogień i nadal mieszając smażyć cebulę na stygnącej patelni do czasu aż nabierze ciemno miodowego koloru. Wyłowić z tłuszczu i przełożyć do uprażonej kaszy.

Do kaszy dodać orzechy, rozkruszony w palcach suszony cząber, miód/syrop z agawy oraz mascarpone. Dokładnie wymieszać i doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Przełożyć do naczynia żaroodpornego (lub paru mniejszych) i przykryć folią aluminiową.
Wstawić do rozgrzanego piekarnika (180 stopni) i piec około 10 minut.

Podawać jako osobne danie lub dodatek do dań obiadowych.

Oto dodatkowe uwagi Pani Agaty:
„Nie zastępujemy mascarpone innym, chudszym serem – smak nie będzie już tak dobry.
Kasza nie musi być świeżo gotowana, możemy wykorzystać resztki. Wystarczy je odgrzać i połączyć z resztą składników.”

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Sezon na grzyby w pełnym rozkwicie!

Leśne grzyby duszone z gorgonzolą podane na „łożu” ze szpinaku to wspaniałe danie samo w sobie, ale i rewelacyjny dodatek do dań obiadowych.

Danie zostało podpatrzone w restauracji Enoteka, a podpowiedziała mi je Czytelniczka LS.
Justi baaardzo dziękuję 🙂
(Tej samej Czytelniczce zawdzięczam także przepis na smakowitego królika w czerwonym winie!)

Składniki: (4-6 porcji)
około 1 kg świeżych grzybów (najlepiej podgrzybki, borowiki lub kozaki)
1-2 cebule
4-5 ząbków czosnku
około 100 g sera gorgonzola (lub innego z niebieską pleśnią)
1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki (w związku z protestami części Rodziny, ja musiałam niestety z tego dodatku zrezygnować…)
sól i pieprz
oliwa

do podania:
około 200 g świeżego szpinaku (najlepiej młodego, sałatkowego)

Wykonanie:
Grzyby oczyścić i delikatnie przepłukać. Osobno pokroić nóżki, a osobno kapelusze.

Na patelni rozgrzać 3-4 łyżki oliwy. Wrzucić pokrojoną drobno cebulę i smażyć do czasu aż będzie miękka i szklista. Dodać pokrojony na cienkie płatki czosnek. Wymieszać i przełożyć na talerz.

Na tę samą patelnię wlać kolejne 3-4 łyżki oliwy i wrzucić pokrojone nóżki grzybów. Smażyć często mieszając przez około 5 minut. Dodać pokrojone kapelusze. Smażyć około 8 minut.

Dodać zeszkloną cebulę z czosnkiem i dusić do czasu aż grzyby będą miękkie. (Uwaga: Jeśli grzyby będą przywierać do patelni, można dodać 2-4 łyżki wody.)

Do miękkich grzybów dodać pokrojoną w drobną kostkę gorgonzolę. Zmniejszyć ogień, przykryć i odczekać 3-4 minuty aby ser się rozpuścił. Całość wymieszać, dodać posiekaną natkę i doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Tuż przed podaniem przygotować szpinak. Umyte listki zalać wrzątkiem, po 1-2 minutach odcedzić na sitku i w miarę możliwości odcisnąć nadmiar wody.

Cytując Justi:
Na talerz wykładamy blanszowane liście szpinaku a na nie naszą leśną potrawę i mruczymy pod nosem, jakie to pyszne…

Smacznego 🙂

I jeszcze się Wam pochwalę…
To wczorajsze zbiory z naszego przydomowego, leśnego ogrodu 🙂

Read Full Post »

Przepyszny dodatek do dań obiadowych!

Pieczona marchewka aromatyzowana tymiankiem smakuje nawet największym wrogom tego warzywa 🙂

Danie banalnie proste do wykonania, a co najważniejsze „robi się samo”!

Gorąco polecam!

Składniki: (4 porcje)
3-4 średnie marchewki obrane i pokrojone na 3 cm kawałki
3-4 łyżki oliwy
1 łyżka posiekanego świeżego tymianku (może być także suszony)
1/2 czerwonej cebuli pokrojonej w piórka (opcjonalnie)
sól i pieprz

dodatkowo:
duże płaskie naczynie do zapiekania

Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do 190-200 stopni.

Do dużego płaskiego naczynia żaroodpornego wsypać pokrojoną marchewkę i cebulę. Polać oliwą i dokładnie wymieszać, tak aby oliwa pokryła równomiernie kawałki warzyw.

Oprószyć solą, pieprzem i posypać posiekanym tymiankiem. Ponownie dokładnie wymieszać.

Uwaga: Ważna jest kolejność! Najpierw oliwa potem przyprawy. Dzięki temu sól, pieprz i tymianek przykleją się dobrze do marchewki i cebuli.

Piec około 30 minut, do czasu aż marchewka będzie miękka i delikatnie przyrumieniona. W czasie pieczenia można marchewkę raz wymieszać, ale nie jest to konieczne.

Podawać jako dodatek do dań obiadowych.

Uwaga: Osoby, które nie muszą zanadto dbać o linię, mogą w ten sam sposób przygotować pieczone bataty lub dynię.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Błyskawiczna przystawka!
Zielono, smacznie i lekko 🙂

Ekspresową cukinią z parmezanem poczęstowałam kiedyś Ewę (Autorkę zaprzyjaźnionego bloga Smaczniutkie). Ona dodała do tego jeszcze wersję fasolkową i dzięki temu dzisiaj mogę Wam zaprezentować danie „podwójnie zielone” 😉

Składniki: (dla 4 osób)
2-3 małe, młode cukinie
2 garści zielonej fasolki szparagowej
2-4 ząbki czosnku
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżeczki posiekanych świeżych ziół (u mnie najczęściej tymianek i rozmaryn)
4 łyżki oliwy
2-3 łyżki tartego parmezanu

Wykonanie:
Fasolkę umyć i odkroić końcówki. Włożyć do gotującej wody i gotować około 5 minut, aby była „al dente” (miękko-twarda).

Cukinie umyć, osuszyć i pokroić wzdłuż na grube paski. Na dużej patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, wrzucić przeciśnięty czosnek (1-2 ząbki), zioła (1 łyżeczka) i cukinię. Polać 1 łyżką soku z cytryny i smażyć na dużym ogniu, często mieszając, przez 3-4 minuty, do czasu aż cukinia lekko zmięknie, ale nadal będzie jędrna. Zdjąć na ogrzany półmisek i odstawić w ciepłe miejsce.

Tak samo postąpić z obgotowaną fasolką.

Usmażoną fasolkę i cukinię posypać tartym parmezanem i od razu podawać.

Uwaga: Wiosną w ten sam sposób co cukinię przygotowywałam szparagi. Były przepyszne 🙂

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Grzyby i bakłażan to, według mnie, połączenie idealne!
Pasują do siebie pod względem smaku i wyglądu!
Śmiało można powiedzieć, że się wzajemnie dopełniają 🙂

Grzyby duszone z bakłażanem mogą stanowić osobne danie. Sprawdzą się także wspaniale jako dodatek do pieczonych mięs lub ryb.

Ponadto mogą służyć za „sos” do zaprawienia kaszy gryczanej, jęczmiennej… (A dla tych, którzy nie muszą zbytnio dbać o linię także do makaronu czy ryżu.)

Na zdjęciach prezentuję to danie w trzech odsłonach: solo, z kaszą gryczaną oraz w formie zapiekanki.

Przepis powstał spontanicznie… Ilość grzybów, którą posiadałam była zbyt mała aby nakarmić całą Rodzinę. Przeszukując zapasy natrafiłam na 2 średnie bakłażany… Pomysł narodził się sam 🙂

Składniki: (4-6 porcji)
80-100 dag grzybów leśnych (u mnie podgrzybki, ale może być także dowolny mix)
2 średnie bakłażany
2 średnie cebule
2-4 ząbki czosnku (ilość zależy od wielkości ząbków i indywidualnych preferencji)
oliwa
sól i pieprz

Wykonanie:

Grzyby umyć i pokroić w plasterki. Bakłażany obrać ze skórki* i pokroić w kostkę. Przełożyć do durszlaka, posypać obficie solą i odstawić aby puściły sok. Po 20-30 minutach przepłukać zimną wodą i dokładnie odcedzić. (Uwaga: Jeśli bakłażany są świeże i jędrne, ja na ogół ten krok pomijam.) Cebule drobno posiekać.

*Uwaga: Jeśli chcemy przygotować zapiekanki, to warto zachować skórki z bakłażanów w całości. W tym celu, bakłażany należy przekroić wzdłuż na dwie połowy i ostrożnie wydrążyć łyżką miąższ, tak aby pozostała tylko skórka. Wydrążony miąższ należy przed smażeniem pokroić na małe kawałki.

Na dużej patelni (lub w głębokim rondlu) rozgrzać 4-5 łyżek oliwy. Dodać pokrojony w kostkę miąższ bakłażana i smażyć około 10 minut, do czasu aż bakłażan lekko zmięknie. Przełożyć do miski i odstawić.

Na tej samej patelni (w rondlu) rozgrzać 3-4 łyżki oliwy. Dodać posiekaną cebulę oraz przeciśnięty czosnek. Smażyć na średnim ogniu, do czasu aż cebula się zeszkli. Dodać posiekane grzyby i dusić razem około 5 minut. Gdyby grzyby przywierały do dna garnka, wlać 3-4 łyżki gorącej wody.

Gdy grzyby będą lekko szkliste dodać obsmażonego bakłażana, wymieszać wlać około 1/2 szklanki gorącej wody i dusić do czasu aż wszystkie składniki będą miękkie i przejdą wzajemnie swoimi smakami. W czasie duszenia doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Podawać jako osobne danie lub dodatek do pieczonych/grillowanych mięs lub ryb.

WERSJA Z KASZĄ (około 10 porcji)
grzyby uduszone z bakłażanem – ilość według proporcji powyżej
1 szklanka suchej kaszy gryczanej/jęczmiennej

Kaszę ugotować na sypko według tego przepisu.
Gotową uprażoną kaszę wymieszać z grzybami uduszonymi z bakłażanem. Doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Podawać jako osobne danie lub dodatek do pieczonych/grillowanych mięs lub ryb.

ZAPIEKANKA
4 szklanki kaszy wymieszanej z grzybami uduszonymi z bakłażanem (według przepisu powyżej)
1 średnie jajko
1-2 łyżki tartego parmezanu
1-2 łyżki posiekanego szczypioru (i/lub natki)
4 łyżki tartego ostrego żółtego sera

dodatkowo:
6-8 kokilek do zapiekania (lub skórki z bakłażanów, z których wydrążono miąższ)

Przygotować farsz. Kaszę z grzybami i bakłażanem wymieszać dokładnie z jajkiem, utartym parmezanem oraz posiekanym szczypiorkiem (lub natką). Foremki (lub skórki z bakłażanów) posmarować cienką warstwą oliwy, nałożyć farsz i lekko docisnąć. Każdą porcję posypać tartym serem.

Zapiekać w piekarniku przez około 25-30 minut w temperaturze 190-200 stopni.

Smacznego 🙂

Polecam Wam także inne danie, w którym występują grzyby i bakłażany 🙂

Read Full Post »

Jest to deser na wzór popularnego „ryżu z jabłkami” 😉

Danie jest może odrobinę mniej urodziwe niż jego „prekursor”, ale zaręczam, że smak baaardzo zbliżony. Jednocześnie, jeśli chodzi o zawartość błonnika, a co za tym idzie wartości dietetycznych, stanowczo przewyższa danie z ryżu!

Moi domowi wielbiciele ryżu z jabłkami, spałaszowali pełną miskę owsianki w oka mgnieniu 🙂

Składniki: (4 porcje)
Owsianka:
1 szklanka płatków owsianych górskich
1,5 szklanki mleka 2%
szczypta soli

Jabłka:
2-3 słodkie jabłka
szczypta cynamonu
1-2 łyżki rodzynek

Pianka:
2 białka
2,5 łyżki cukru pudru

dodatkowo:
głębokie naczynie żaroodporne i masło do nasmarowania formy

Wykonanie:
Mleko podgrzać (ja zrobiłam to w kuchence mikrofalowej) i zalać nim płatki owsiane wymieszane ze szczyptą soli. Przykryć i pozostawić do napęcznienia, na minimum 3 godziny, ale można także w lodówce na całą noc.

Jabłka obrać, wykroić gniazda nasienne i pokroić w kostkę (lub zetrzeć na grubej tarce). Włożyć do rondla, dodać 1/3 szklanki wody i dusić do czasu aż się rozpadną (10-20 minut). W razie potrzeby, w czasie duszenia, dodać więcej wody. Do gotowego, jeszcze ciepłego musu jabłkowego dodać rodzynki, a całość przyprawić do smaku cynamonem.
(Uwaga: Jeśli mus jabłkowy wyszedł bardzo kwaśny, można dosłodzić go odrobiną cukru brzozowego lub syropu z agawy. Należy jednak pamiętać, że gotowa zapieczona owsianka ma na wierzchu bardzo słodką bezową piankę!)

Przygotować piankę bezową. Białka jaj ubić z cukrem na sztywną pianę.

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.

Głębokie naczynie żaroodporne (u mnie to misa o średnicy 16 cm i wysokości 9 cm) wysmarować cienką warstwą masła. Na dno wyłożyć namoczone płatki owsiane. (Uwaga: Płatki powinny być miękkie, mokre i napęczniałe. Może także pozostać trochę mleka, które nie wsiąkło w płatki.)
Na płatki rozłożyć równomiernie mus jabłkowy z rodzynkami. Na wierzch położyć ubitą pianę.

Całość wstawić do gorącego piekarnika i piec około 30 minut, do czasu aż pianka urośnie i lekko się przyrumieni. (Uwaga: Upieczona pianka po wyjęciu z piekarnika lekko opada, w konsystencji i smaku przypomina marshmallows.)

Podawać na gorąco.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Dla wszystkich, którzy już kochają kaszę gryczaną, ale także dla tych, którzy jeszcze się na niej nie poznali przygotowałam dzisiaj jej „uwspółcześnioną” wersję 😉

Uprużona na sypko kasza gryczana połączona z pieczonymi warzywami to wspaniałe danie „samo w sobie” albo doskonały dodatek do mięs i/lub ryb.

Uwaga:)
Jest to jednocześnie, jeśli chodzi o składniki, bardzo uniwersalne danie! Ja tym razem upiekłam dobrze prezentującą się kolorystycznie wersję marchewkowo-cukiniową. Wy możecie pokusić się o bardziej różnorodne połączenia.

Zamiast marchewki i cukinii można wykorzystać np. bakłażany, cebule, papryki, pomidorki koktajlowe, itp. Warto jest także eksperymentować z różnymi zestawami ziół i egzotycznych przypraw.

Gorąco zachęcam Was do poszukiwania Waszej ulubionej wersji 🙂

Składniki: (6-8 porcji)
1 szklanka kaszy gryczanej (po ugotowaniu będzie jej przynajmniej dwa razy więcej)

pieczone warzywa:
2 średnie marchewki, obrane i pokrojone na kawałki „na jeden kęs”
1 średnia cukinia, pokrojona ze skórką na podobnej wielkości kawałki jak marchew
2-3 łyżki posiekanych świeżych ziół (tymianek/bazylia/rozmaryn/oregano…)
skórka otarta z 1/2 cytryny
2 ząbki czosnku
2 łyżki soku z cytryny
1/3 szklanki oliwy
sól i pieprz

Wykonanie:
Kaszę gryczaną ugotować na sypko. (Tutaj opisałam niezawodną metodę.)

Do dużego płaskiego naczynia żaroodpornego (lub wprost na blachę z piekarnika) wrzucić pokrojoną marchew i cukinię, wsypać posiekane zioła, dodać przeciśnięty czosnek i utartą skórkę z cytryny. Całość polać oliwą i sokiem z cytryny, a następnie oprószyć solą oraz pieprzem. Wszystko dokładnie wymieszać i wstawić do nagrzanego do 190-200 stopni piekarnika.

Piec 30-45 minut, do czasu aż marchew będzie miękka. W czasie pieczenia jeden lub dwa razy wymieszać warzywa.

Upieczone warzywa połączyć z uprażoną kaszą gryczaną i dokładnie wymieszać. W razie potrzeby doprawić do smaku solą i pieprzem.

Podawać na ciepło jako osobne danie lub dodatek do dań mięsnych/rybnych.

Smacznego 🙂

Ps. Szkoda tylko, że ta kasza taka… mało urodziwa 😉

Read Full Post »

Temat na czasie – ŚLIWKI 🙂

Proponowane dzisiaj omlety to tylko „tło” dla wspaniałych gorących, pachnących śliwek węgierek!
Ich smak i apetyczny wygląd zaprzeczają stereotypowi jakoby, aby dobrze zjeść trzeba się mocno napracować 😉

Słodkie śliwki, aromatyczny, delikatnie szczypiący w język imbir oraz rumowa nuta to naprawdę wspaniała kombinacja!
Gorąco polecam 🙂

Składniki: (3-4 małe omlety)
omlety:
3 jajka (osobno białka i żółtka)
1 mały (180g) jogurt naturalny
4 czubate łyżki mąki orkiszowej chlebowej
1 czubata łyżka mąki pszennej razowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
około 1/2 szklanki wody gazowanej
szczypta soli
1 łyżka margaryny (lub delikatnej oliwy) – do smażenia

Gorące śliwki:
2 szklanki przekrojonych na połówki i wypestkowanych śliwek węgierek
1-2 łyżki syropu z agawy (ilość zależy od „słodkości” śliwek oraz Waszego smaku)
1 łyżka masła
1/2-1 łyżeczki drobno utartego świeżego korzenia imbiru (najlepiej wcześniej zamrożonego!)
1-2 łyżki rumu

dodatkowo:
jogurt naturalny lub twarożek – do podania

Wykonanie:
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywno z dodatkiem szczypty soli.

Żółtka wymieszać z jogurtem. Dodać oba rodzaje mąki, proszek do pieczenie oraz 1/4 szklanki wody gazowanej. Ubić mikserem. Stopniowo dodawać resztę wody, aż do momentu uzyskania konsystencji gęstej śmietany. Dodać ubitą na sztywno pianę z białek i bardzo delikatnie wymieszać.

Omlety smażyć pod przykryciem, na odrobinie tłuszczu (1/4 łyżeczki margaryny/oliwy), na rozgrzanej uprzednio, małej patelni (najlepiej o nieprzywierającej powierzchni), na średnim ogniu.  W połowie smażenia obrócić. (Uwaga: Omlety są baaardzo delikatne!)

W czasie gdy omlety się smażą przygotować gorące śliwki. Na dużej patelni rozgrzać 1 łyżkę masła. Dodać pokrojone i wypestkowane śliwki, syrop z agawy oraz utarty imbir. Całość podlać rumem i smażyć na dużym ogniu przez 3-4 minuty, do czasu aż śliwki będą gorące i pokryte równomiernie cienką warstwą słodkiego sosu (ale nadal utrzymają swój kształt!).

Omlety podawać z jogurtem/twarożkiem naturalnym oraz gorącymi śliwkami.

Smacznego 🙂

Gorące śliwki będą pasowały wspaniale także do:
Makowych racuszków



Drożdżowych placuszków z mąki gryczanej

Pełnoziarnistych placuszków z dodatkiem płatków owsianych

Drożdżowych racuszków tych lub tych.

Read Full Post »

« Newer Posts - Older Posts »