Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Deser’ Category

migdałowe babeczki20131-3

Pyszne, puszyste i słodkie babeczki z owocowym akcentem!

Nie ma w nich ani mąki, ani mleka… Są za to mielone migdały i maliny (o tej porze roku mrożone).

Naprawdę wspaniały i lekki deser, a do tego dziecinnie prosty do wykonania 🙂
Gorąco polecam!

Na podstawie tego przepisu.

migdałowe babeczki20132-2

Składniki: (12 sztuk)
4 duże jaja w temperaturze pokojowej*
1/2 szklanki syropu z agawy
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (rumu lub 1 łyżeczka tartej skórki cytrynowej)
1/2 łyżeczki sody
szczypta soli
2 szklanki (200 g) drobno mielonych migdałów

*Uwaga: Jeśli zapomnicie wyjąć jaja wcześniej, aby nabrały pokojowej temperatury, można je na kilka minut włożyć do ciepłej wody. Da to ten sam efekt 😉 Przyznaję, że ja korzystam z tego sposobu bardzo często, bo nigdy nie pamiętam, aby wyjąć jaja z lodówki odpowiednio wcześnie 😉

dodatkowo:
1/2 szklanki mrożonych malin (NIE ROZMROŻONYCH!) lub świeżych
2-3 łyżki migdałów w płatkach
1 łyżeczka cukru pudru do dekoracji (opcjonalnie)
forma do muffinek oraz papierowe papilotki**

**Uwaga: Babeczki piekłam zarówno w foremkach silikonowych jak i w tradycyjnej metalowej formie na muffiny wyłożonej papierowymi papilotkami. Stanowczo doradzam tę drugą metodę. Babeczki są bardzo puszyste i delikatne co powoduje, że ciężko je wyjąć z silikonowych (szczególnie karbowanych) foremek 😦

migdałowe babeczki20131

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.
Białka oddzielić od żółtek.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli.

Żółtka wymieszać z syropem z agawy oraz esencją waniliową. Dodać mielone migdały oraz sodę i wymieszać. Partiami, na 2-3 razy, dodawać ubitą pianę. Za każdym razem delikatnie wymieszać tak aby składniki się połączyły.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Masę migdałową rozłożyć równomiernie do wszystkich foremek. Powinna sięgać do maksimum 3/4 wysokości papilotek. Każdą udekorować 2-3 zamrożonymi malinami, a następnie posypać płatkami migdałowymi.

Formę wstawić do gorącego piekarnika na NAJNIŻSZY POZIOM. Piec 25-30 minut w temperaturze 170 stopni, tj. do czasu aż babeczki się zarumienią, a wbity w środek patyczek będzie po wyjęciu suchy.

Wystudzone babeczki oprószyć delikatnie cukrem pudrem. Można je także udekorować dodatkowo świeżymi malinami, jeśli akurat jest na nie sezon.

Smacznego 🙂

migdałowe babeczki20135

Read Full Post »

tarta czekoladowa20132

Dzisiaj efekt jednej z moich przedświątecznych kulinarnych przymiarek…

Pełnoziarniste kruche ciasto przykryte masą z gorzkiej czekolady.
Taka tarta to absolutna „rozpusta”!
W sam raz na wyjątkowe okazje 🙂

Składniki: (12 porcji; forma o średnicy 24 cm)
Kruche ciasto:
125 g mąki pszennej pełnoziarnistej*
50 g białej mąki pszennej (u mnie luksusowa)*
1 płaska łyżeczka skórki z cytryny
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
110 g zimnego masła, pokrojonego na kawałeczki
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka kefiru/maślanki

*Uwaga: Ciasto to piekłam także tylko z samej mąki pszennej pełnoziarnistej. Wychodzi równie pyszne i kruche 🙂

dodatkowo:
białko do posmarowania ciasta przed pieczeniem

tarta czekoladowa20131

Masa czekoladowa:
1 szklanka mleka kokosowego (bardzo dokładnie wymieszanego!)
200 g dobrej gorzkiej czekolady (najlepiej 60-70% zawartości kakao)
1 duże jajo (lub 1 małe/średnie + 1 żółtko)
1 łyżka cukru brzozowego
1/2 łyżeczki skórki otartej z pomarańczy

tarta czekoladowa20134

Wykonanie:
Przygotować kruche ciasto. Obie mąki wymieszać i posiekać z masłem, cukrem, skórką i solą tak, by uzyskać grudki wielkości ziarna groszku. Wymieszać sok z cytryny z kefirem, dodać do ciasta, wymieszać widelcem, a następnie – palcami, szybko zagnieść.

Uwaga: Ja przy siekaniu wyręczyłam się malakserem (dodałam od razu wszystkie składniki). Zrobił to szybko i dokładnie, a mnie pozostało 2-3 minutowe zagniatanie. Funkcję tę może spełnić także mniejszy blender. Wtedy należy “posiekać” składniki w dwóch partiach.

Nagrzać piekarnik do temperatury 200 stopni C.
Formę do tarty wylepić ciastem i wstawić do lodówki na minimum pół godziny.

Schłodzone ciasto posmarować białkiem i wstawić do gorącego piekarnika na najniższy poziom. Piec 15-20 minut do czasu aż brzegi ciasta zaczną się delikatnie rumienić.

Uwaga: Po wyjęciu podpieczonego ciasta, od razu zmniejszyć temperaturę w piekarniku do 150 stopni.

W czasie gdy ciasto się piecze przygotować masę czekoladową. Mleko kokosowe przelać do małego rondelka i podgrzać wraz z cukrem. Zestawić z ognia. Do mocno ciepłego mleka dodać pokruszoną na kawałki czekoladę. Mieszać do czasu aż czekolada się rozpuści i powstanie jednolita masa. Dodać jajko (i ewentualnie żółtko) oraz skórkę otartą z pomarańczy i dokładnie wymieszać. Masę czekoladową przelać na podpieczone ciasto. Wstawić z powrotem do piekarnika i piec 20-25 minut w temperaturze 150 stopni.

Uwaga: Aby sprawdzić czy ciasto jest już wystarczająco upieczone, poruszyć lekko blachą. Masa powinna być już prawie całkowicie ścięta, a płynny/drżący może być tylko sam środek.

Ciasto wyjąć i schłodzić.
Podawać solo lub ze świeżymi owocami/sałatką owocową.

Smacznego 🙂

tarta czekoladowa20133

Read Full Post »

ciasto orzechowe20133

Proste i szybkie ucierane ciasto orzechowe. Zaskakuje wilgotnością, delikatnością i puszystością.

Przepis podpatrzony u Maggie na blogu „W pewnej kuchni na Wyspach”.

Ja oryginalny przepis wzbogaciłam o kakao i aromat migdałowy, a łyżeczka kawy nadała ciastu głęboko brązowy kolor 🙂

ciasto orzechowe20132

Składniki: (tortownica o średnicy 20 cm lub keksówka 10×30 cm)
200 g mielonych orzechów
5 jaj (osobno białka i żółtka)
150 g cukru brzozowego
100 g roztopionego masła*
1 łyżeczka zapachu migdałowego
1 czubata łyżka kakao
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

*Uwaga: Następnym razem dodam mniej masła. Myślę, że 50-75 g zupełnie wystarczy. Ciasto będzie może mniej wilgotne, ale jednocześnie lżejsze 🙂
Dzisiejsze ciasto to alternatywa dla prezentowanego wcześniej biszkoptu orzechowego (składnik tortu). Tam nie ma w ogóle tłuszczu, jest za to bułka tarta. Jednocześnie tamto ciasto jest znacznie cięższe, bardziej zbite.

ciasto orzechowe20131

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 170-180 stopni. Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia./Boki tortownicy posmarować margaryną i posypać tartymi orzechami, a dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia.

Białka ubić z połową cukru na sztywną pianę i odstawić.

Żółtka ubić z resztą cukru do białości. Dodać zapach migdałowy, kakao oraz kawę rozpuszczalną i wymieszać. Następnie dodać zmielone orzechy oraz rozpuszczone masło.

Na koniec partiami, na 2-3 razy, dodawać ubitą pianę z białek. Za każdym razem delikatnie wymieszać, a następnie całość przełożyć do przygotowanej formy.

Ciasto wstawić do gorącego piekarnika, na najniższy poziom i piec 50-60 minut. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone. Wbity w ciasto patyczek po wyjęciu powinien być suchy.

Smacznego 🙂

ciasto orzechowe20134

Read Full Post »

racuszki z jabłkami20136

Cały czas się zastanawiam czy są to bardziej „racuszki z jabłkami” czy może „jabłka w cieście”…
Abstrahując jednak od nazwy, jest to z pewnością wielce smakowita propozycja na słodkie weekend’owe śniadanie 🙂

Plastry jabłka obtoczone w cieście z dodatkiem otrębów owsianych i oprószone cukrem oraz cynamonem są nie tylko smaczne, ale także bogate w błonnik.
Zapewniają dawkę energii i dobry humor na cały dzień :
)

Składniki: (około 20 sztuk tj. 3-4 porcje)
ciasto:
1/2 szklanki mleka 2%
2 czubate łyżki otrębów owsianych
2 jaja (osobno białka i żółtka)
1/2 szklanki mąki pszennej (u mnie luksusowa)
1/4 szklanki maślanki lub jogurtu naturalnego
szczypta soli
2-3 łyżki margaryny (do smażenia)
2 średnie jabłka (u mnie odmiana Ligol)

1 płaska łyżka cukru pudru + 1/2 łyżeczki cynamonu – do oprószenia*

*Uwaga: Cukier puder można pominąć. Same jabłka nadają placuszkom subtelnej słodyczy 🙂

racuszki z jabłkami1

Wykonanie:
Otręby owsiane wymieszać z podgrzanym mlekiem i pozostawić do napęcznienia (i przestygnięcia) na około 10 minut.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli.

Żółtka wymieszać z otrębami i mlekiem, w którym się moczyły. Dodać mąkę pszenną i maślankę/jogurt. Dokładnie wymieszać/ubić. Na koniec dodać ubitą z białek pianę i delikatnie wymieszać. (Uwaga: Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Jeśli jest zbyt gęste dodać odrobinę mleka/wody.)

Jabłka umyć, wytrzeć (nie obierać!) i wydrążyć gniazda nasienne. (Uwaga: Można to zrobić na przykład taką okrągłą łyżeczką jak widać na zdjęciu.) Pokroić na cienkie, 2-3 milimetrowe plastry.

racuszki z jabłkami-001

Na patelni o nieprzywierającej powierzchni rozgrzać łyżeczkę margaryny. Jabłkowe koła maczać w cieście z obu stron i kłaść na rozgrzany tłuszcz. Patelnię przykryć. Placuszki obrócić na drugą stronę gdy się przyrumienią.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem.

Smacznego 🙂

racuszki z jabłkami20137

Read Full Post »

DOMOWY BUDYŃ WANILIOWY

domowy budyń20135-001

„Chodzi” za Wami coś słodkiego?
Macie ochotę na małe „co nieco”?
Coś w miarę lekkiego i szybkiego do przygotowania?
Polecam Wam zatem domowy budyń 🙂

Szybko, smacznie, bez sztucznych barwników ani skrobi modyfikowanej!

Na podstawie przepisu wyszukanego przez Zaytoon (Cynamon i Oliwka), a oryginalnie pochodzącego z bloga Moje Wypieki.

domowy budyń20131-001

Składniki: (2 porcje)
1 szklanka mleka 2%
1 łyżka cukru brzozowego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 żółtko

domowy budyń20136-001

Wykonanie:
1/4 szklanki zimnego mleka wymieszać z mąką ziemniaczaną, żółtkiem i ekstraktem z wanilii.

Pozostałe mleko zagotować z dodatkiem 1 łyżki cukru. Zestawić z ognia. Wlać mleko z mąką ziemniaczaną, dokładnie wymieszać i postawić z powrotem na na małym ogniu. Gotować 3-4 minuty, cały czas mieszając, do momentu aż budyń zgęstnieje.

Gotowy budyń przelać do dwóch pucharków. Podawać na gorąco lub na zimno, solo lub z dodatkiem świeżych owoców (maliny, truskawki, jagody, itp.)

Smacznego 🙂

domowy budyń1

Read Full Post »

słodki chleb20132-001

Słodki chleb z daktylami, orzechami włoskimi oraz siemieniem lnianym ma bardzo… ciekawy smak.
Moje Córki określiły go jako „śmieszny” 😉

Jest to stanowczo bardziej chleb niż ciasto, ale o zdecydowanie słodkim smaku.
Z wyglądu przypomina piernik lub chleb razowy.

Wypiek ten jest bardzo bogaty w cenny błonnik, który wspomaga przemianę materii.

Nam najbardziej smakował pokrojony na cienkie „kromki” i posmarowany twarożkiem Philadelphia.
Mniam 🙂

Chleb upiekłam na podstawie przepisu Gordona Ramsaya z jego książki pt.”Zdrowa kuchnia”.

słodki chleb20137

Składniki: (forma keksówka 10×25 cm; ja użyłam zaokrąglonej długiej formy o wymiarach 10×30 cm)
50 g masła (+ do wysmarowania formy)
250 g daktyli, bez pestek i posiekanych
250 ml wrzącej wody
250 g mąki pszennej (u mnie luksusowa)
250 g mąki razowej (pszenna lub orkiszowa)
1/2 łyżeczki soli
100 g cukru trzcinowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
50 g posiekanych orzechów włoskich (ja następnym razem dam nawet 100 g; pasują i smakuję wprost wybornie)
30 g (2 łyżki) ziaren siemienia lnianego

słodki chleb20135

Wykonanie:
Masło i posiekane daktyle zalać 250 ml gorącej wody. Mieszać do czasu aż masło się rozpuści, a następnie odstawić do wystygnięcia.

Formę (najlepiej o nieprzywierającej powierzchni) nasmarować masłem. Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.

Wymieszać razem oba rodzaje mąki, cukier, sól, siemie lniane i proszek do pieczenia. Dodać lekko roztrzepane jaja, esencję waniliową i przestudzone (mogą być jeszcze lekko ciepłe, byle nie gorące!) daktyle wraz z zalewą. Wszystko razem wymieszać tak aby składniki się połączyły. Na koniec dodać posiekane orzechy i jeszcze raz wymieszać. (Uwaga: Autor radzi by nie mieszać ciasta zbyt długo. Tylko do czasu połączenia składników.)

Masę przełożyć do nasmarowanej formy. Wierzch wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 1 godzinę w temperaturze 170 stopni.

Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy chleb jest upieczony (wetknięty w ciasto patyczek, po wyjęciu powinien być suchy).

Upieczony chleb wyjąć z formy na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Najlepiej smakuje posmarowany twarożkiem (np. typu Philadelphia) lub gęstym jogurtem.

Smacznego 🙂

słodki chleb201310

słodki chleb20133

Read Full Post »

suflety serowe20134

Z okazji Tłustego Czwartku chciałabym Wam zaproponować bardzo delikatne w smaku suflety z twarożkiem.
Podane z musem truskawkowym smakują wprost wybornie 🙂

Uwaga!
Suflety trzeba przygotowywać w ostatniej chwili i podawać zaraz po wyjęciu z piekarnika.
W czasie pieczenia suflety pięknie rosną, ale po wyjęciu lekko opadają. Taka już jest ich uroda 😉

Przepis pochodzi z miesięcznika Bistro (marzec 2011).

suflety serowe20136

Składniki: (4 porcje)
300 g twarożku jak na sernik (u mnie 200 g twarożku President oraz 100 g domowej ricotty)
3 jajka (osobno białka i żółtka)
50 g miękkiego masła
60 g cukru brzozowego
2 łyżki (suchej) kaszy manny
50 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki esencji waniliowej (lub skórki otartej z cytryny)

dodatkowo:
4 foremki do sufletów o pojemności około 150 ml
masło do nasmarowania foremek
około 1 łyżka cukru pudru do wysypania foremek

mus truskawkowy:
1 torebka (450 g) mrożonych truskawek
1-2 łyżki syropu z agawy/cukru brzozowego

suflety serowe20132

Wykonanie:
Rozmrozić truskawki.
Foremki posmarować wewnątrz masłem i oprószyć cukrem pudrem (ja robiłam to siteczkiem).
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni.

Białka ubić ze szczyptą soli i 1 łyżką cukru brzozowego na sztywną pianę. Odstawić.

Masło utrzeć z resztą cukru. Dodać twarożek, kaszę manną, esencję waniliową (lub skórkę cytrynową) oraz żółtka i dokładnie zmiksować. Na koniec wymieszać delikatnie z pianą z białek.

Masą serową napełnić foremki i wstawić na najniższą półkę do nagrzanego piekarnika. Piec 25 minut.

Uwaga: NIE OTWIERAĆ PIEKARNIKA W CZASIE PIECZENIA!

W tym czasie przygotować mus truskawkowy. Truskawki zmiksować blenderem na sos. Dosłodzić do smaku syropem z agawy lub cukrem brzozowym.

Suflety podawać od razu po wyjęciu z piekarnika. Dla chętnych z polewą z musu truskawkowego.

Smacznego 🙂

suflety serowe

Read Full Post »

rustykalne ciasto orzechowe20134

Bardzo smaczne jesienno-zimowe ciasto.
Żadnych wymyślnych składników, ani trudnych „procedur” dotyczących przygotowania.
Pokroić, odmierzyć, wymieszać, upiec i… zajadać z apetytem 🙂

Przepis wypatrzyłam na blogu Joli (przepis ze stycznia 2013), a oryginalnie pochodzi z bloga Bei. Obu Paniom dziękuję za polecenie tego przepisu 🙂

rustykalne ciasto orzechowe201310

Tym przepisem żegnam się z Wami moi Drodzy na trochę ponad tydzień. Jedziemy z Rodziną na zimowy odpoczynek.
Przez ten czas będę miała ograniczony dostęp do komputera i internetu, zatem proszę o Waszą wyrozumiałość. Nie na wszystkie pytania i komentarze będę mogła od razu odpowiedzieć 🙂
Pzdr
Aniado

rustykalne ciasto orzechowe20135

Składniki:
(tortownica o średnicy 22 cm)
175 g miękkiego masła
150 g cukru brzozowego
3 jajka
50 g mąki razowej pszennej/orkiszowej
50 g białej mąki pszennej (u mnie luksusowa)
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
¼ łyżeczki zmielonych goździków
100 g bardzo drobno zmielonych orzechów (u mnie włoskie)
2 średniej wielkości jabłka + 2 łyżki soku z cytryny
200 g mieszanki orzechów (użyłam orzechów włoskich, całych migdałów oraz migdałów pokrojonych w słupki)

wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową

dodatkowo:
masło do nasmarowania formy
papier do pieczenia do wyłożenia formy

rustykalne ciasto orzechowe20133

Wykonanie:
Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować cienko masłem.

Jabłka obrać i pokroić w średniej wielkości kostkę, skroipć sokiem z cytryny.
Orzechy (200 g) lekko zgrilować na suchej patelni, wystudzić i poszatkować (niezbyt drobno).
Oba rodzaje mąki wymieszać z proszkiem i przyprawami.

Masło utrzeć z cukrem i jednym jajkiem na jednolitą, puszystą masę (ok. 5 minut), a następnie – stale ucierając – dodawać po jednym jajku. Dodać mąkę z przyprawami i dokładnie wymieszać. Następnie dodać zmielone orzechy, połowę jabłek oraz połowę poszatkowanych orzechów i dokładnie wymieszać (nie miksować!).

Przełożyć masę do wyłożonej papierem i nasmarowanej foremki. Wierzch ciasta posypać pozostałą połową jabłek i orzechów, lekko „wgnieść” je w ciasto.

Piec około godzinę, następnie na kilka minut pozostawić w foremce, po czym wystudzić na kratce.

Całkowicie wystudzone ciasto można delikatnie oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego 🙂

rustykalne ciasto orzechowe20137

Read Full Post »

pieczona owsianka (5)

Pieczona owsianka to…
Długo zastanawiałam się jak to danie opisać…

Według mnie stanowczo bliżej jej do wilgotnego ciasta niż „standardowej” owsianki.

Oprócz tego, że jest smaczna, zdrowa (bo „nafaszerowana” błonnikiem), to robi się ją szybko i bardzo łatwo. Płatki owsiane nadają jej delikatnie orzechowy posmak, trochę podobnie jak jest to w przypadku owsianych ciasteczek.
Najlepsza na ciepło, chwilę po wyjęciu z piekarnika (lub nazajutrz, odgrzana w mikrofalówce).

Pieczoną owsiankę można podawać solo albo z dodatkiem jogurtu i/lub sezonowych owoców.

pieczona owsianka (3)

Oto opinie jakie zebrałam na temat pieczonej owsianki od tych, którzy jej próbowali:
Przyjaciółka: „Wspaniała! Czy mam zapisywać przepis, czy będzie na blogu?!”
Córka Starsza, raczej przeciwniczka „zwykłych” owsianek: „Smaczna! Taką mogę jeść.”
Córka Młodsza, wielbicielka „papkowatych” owsianek: „Jest ok, ale ja wolę takie jak robiłaś poprzednio.” (czyli np. ta lub ta)

Spróbujcie sami! Może okaże się, że polubicie owsianki lub odkryjecie ich nowe oblicze 🙂

Przygotowane na podstawie tego przepisu (ang).

pieczona owsianka (4)

Składniki: (6-8 porcji)
SUCHE:
2 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki cukru brzozowego*
1/3 szklanki rodzynek**
1/3 szklanki posiekanych orzechów (u mnie migdały w słupkach)
1/2-1 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia

*Uwaga: Ja następnym razem dam mniej, maksimum 1/3 szklanki, bo dla nas, przyzwyczajonych do mniej słodkich rzeczy, owsianka była zbyt słodka.

**Uwaga: Rodzynki można zamienić na pokrojone suszone śliwki, morele, figi, itp. według własnego smaku.

MOKRE:
1,5 szklanki mleka 2%***
1/2 szklanki przecieru jabłkowego (u mnie 1 słoiczek, 125 g, przecieru jabłkowego dla niemowląt)
2 łyżki delikatnej oliwy
1 lekko ubite jajko

***Uwaga: Część mleka (albo nawet całość) można zastąpić mlekiem kokosowym. U mnie było to 200 ml kokosowego (pozostało w lodówce z gotowania zupy kalafiorowej) i 175 ml krowiego.

dodatkowo:
naczynia do zapiekania (u mnie 4 sztuki o pojemności około 350 ml każde); może też być jedno duże albo 8 kokilek (około 200 ml każda) na pojedyncze porcje
masło do wysmarowania foremek

pieczona owsianka (2)

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 180-190 stopni. Foremki nasmarować wewnątrz cienką warstwą masła.

W dużej misce wymieszać składniki suche. W osobnej misce wymieszać składniki mokre. Połączyć zawartość obu misek i wymieszać. Odstawić na 15 minut aby płatki lekko napęczniały.

Rozłożyć ciasto do foremek (maksimum do 3/4 ich wysokości).

Wstawić do piekarnika i piec około 20-30 minut, do czasu aż wierzch owsianek stwardnieje i się ładnie zarumieni.

Owsiankę podawać na ciepło, 5 minut po wyjęciu z piekarnika lub odgrzaną w kuchence mikrofalowej. Do owsianki można podać dodatkowo sezonowe owoce i/lub jogurt.

Smacznego 🙂

pieczona owsianka (1)

Read Full Post »

ciasto pomarańczowo-migdałowe (1)

Mocno pomarańczowe w smaku, zapachu i kolorze!
Bez dodatku mąki i tłuszczu, a mimo to puszyste i wilgotne!
Tak samo dobre w dniu pieczenia jak i następnego dnia!

Mając do dyspozycji organiczne pomarańcze (zakupione dzięki Grupie Solidarnych Zakupów ChilliBite) czułam się wprost w obowiązku aby upiec to ciasto 🙂

Gorąco polecam wszystkim wielbicielom „pomarańczowych klimatów” 🙂

Ciasto tego typu piekłam po raz kolejny. Za pierwszym razem korzystałam z podpatrzonego w TV przepisu Nigeli Lawson na ciasto na bazie mandarynek, a tym razem oparłam się na przepisie opublikowanym w miesięczniku Moje Gotowanie (maj 2012), a pochodzącym oryginalnie z książki „Zapraszam do stołu. Kuchnia Jerzego Knappe”.

ciasto pomarańczowo-migdałowe (3)

Składniki: (tortownica o średnicy 21 cm; 12 porcji)
2 pomarańcze, koniecznie o cienkiej skórce
6 jajek (osobno białka i żółtka)
25 dag cukru brzozowego
30 dag mielonych migdałów
1 łyżeczka proszku do pieczenia

dodatkowo:
margaryna do nasmarowania boków formy
papier do pieczenia do wyłożenia dna tortownicy
2 łyżki mielonych migdałów do wysypania boków tortownicy

ciasto pomarańczowo-migdałowe (4)

Wykonanie:
Pomarańcze wyszorować dokładnie szczoteczką pod bieżącą wodą. Włożyć (całe owoce ze skórką!) do niedużego garnka i zalać zimną wodą. Gotować pod przykryciem około 15 minut od momentu zagotowania. Wodę wylać, a pomarańcze zalać ponownie zimną wodą i całą „operację” powtórzyć jeszcze raz. (Uwaga: Oryginalny przepis tego nie wymagał, ale skorzystałam tutaj z podpowiedzi mojej Mamy, która w ten sposób przygotowuje kandyzowane skórki pomarańczowe. Dzięki kilkukrotnemu gotowaniu skórki tracą większość goryczy.)

Pomarańcze po raz trzeci zalać zimną wodą, przykryć i zagotować. Gotować na małym ogniu przez 75-90 minut, do czasu aż będą miękkie. Wylać wodę, a pomarańcze odstawić do ostudzenia.

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować margaryną i obsypać mielonymi migdałami.

Wystudzone pomarańcze przekroić na ćwiartki, usunąć ewentualne pestki i dokładnie zmiksować (całe owoce wraz ze skórką!).

Cukier brzozowy podzielić na w miarę równe dwie części.
Jedną część ubić z białkami na sztywną pianę i odstawić.
Drugą część cukru dodać do żółtek i ubić na jasny krem. Dodać zmiksowane pomarańcze, proszek do pieczenia oraz mielone migdały. Dokładnie wymieszać. Na koniec dodać partiami ubitą pianę z białek i cukru. Wymieszać.

Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać wierzch. Wstawić na najniższą półkę do gorącego piekarnika i piec 70-85 minut, do czasu aż wbity w środek ciasta patyczek po wyjęciu będzie suchy. Gdyby ciasto, w trakcie pieczenia, zbyt mocno się rumieniło, przykryć je arkuszem papieru do pieczenia.

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i pozostawić w formie do całkowitego wystygnięcia.

Uwaga:
Ciasto w czasie pieczenia w zasadzie w ogóle nie rośnie. Po wyjęciu może nawet delikatnie opaść.

Gotowe ciasto można udekorować ulubionym kremem i świeżymi pomarańczami. Ja, ze względów dietetycznych, oprószyłam je jedynie odrobiną cukru pudru, tworząc za pomocą szablonu, kwiatowy wzorek na górze ciasta. Niestety nie widać tego na zdjęciach, które były robione nazajutrz po rodzinnym przyjęciu 😉

Smacznego :)

ciasto pomarańczowo-migdałowe (2)

Read Full Post »

« Newer Posts - Older Posts »