Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Grudzień 2012

morelowa przekąska (4)

Moi Drodzy,
Życząc Wam szampańskiej zabawy w Sylwestrową Noc
zapraszam po ostatni w tym roku przepis-pomysł 🙂
Do zobaczenia w przyszłym roku!
Pzdr Aniado

„Finger food” to małe przekąski, które zjada się rękami, bez użycia sztućców ani talerzy.
Do takich na pewno można zaliczyć proponowane przeze mnie dzisiaj morele 🙂

Błyskawicznie, smacznie, kolorowo i lekko!

Podpatrzone gdzieś w sieci… Wybaczcie, ale nie pamiętam gdzie 😉

morelowa przekąska (5)

Składniki:
suszone morele
ulubiony twarożek (u mnie kozi, ale może być każdy inny typu Philadelphia)
migdały i/lub orzechy (laskowe, włoskie, pistacjowe, pekan, nerkowce…)
syrop z agawy (ewentualnie klonowy lub miód) – do pokropienia

Wykonanie:
Orzechy/migdały uprażyć na suchej patelni aż staną się chrupiące i delikatnie się przyrumienią.

Na morele nakładać po łyżeczce twarożku, każdą ozdobić orzechem/migdałem i skropić syropem z agawy.

Smacznego 🙂

morelowa przekąska (1)

Takie morele mogą stanowić część lub uzupełniać deskę serów
deska serów

albo towarzyszyć Pingwinom 😉
pingwiny z oliwek

Read Full Post »

mus czekoladowy z awokado (5)

Niezwykły? Absolutnie tak 🙂

Polecam go wszystkim entuzjastom eksperymentów!
Po sukcesie czekoladowego ciasta cukiniowego oraz tortu fasolowego nadszedł czas na czekoladowy mus z… awokado!

Mus robi się błyskawicznie, ma aksamitną, bardzo lekką konsystencję oraz mocno czekoladowy smak. W przeciwieństwie do innych podobnych deserów nie zawiera jajek oraz ma tylko minimalną ilość tłuszczu.

Każdy z testujących Domowników od razu wyczuł „niezwykły” składnik, ale nikt nie potrafił go odgadnąć, mimo że wszyscy znają smak awokado bardzo dobrze.

Mus można podawać solo lub z dodatkiem owoców sezonowych.
Można go wzbogacić ulubionym aromatycznym alkoholem lub „wyostrzyć” odrobiną chilli.

Spróbujcie! Warto!

Powiem szczerze, że wśród członków moje Rodziny byli i zwolennicy i przeciwnicy, ale tych pierwszych było więcej 🙂

Przepis pochodzi z książki „Honestly Healthy” (Natasha Corrett i Vicki Edgson).

mus czekoladowy z awokado (2)

Składniki: (około 170 ml musu; 2-3 porcje)
1 dojrzałe awokado
1 łyżka rozpuszczonego masła (w oryginale oleju kokosowego)
1 łyżeczka aromatycznego alkoholu (rumu, koniaku, likieru kawowego/pomarańczowego/migdałowego, etc.) lub wody*
2 czubate łyżki kakao
4-5 łyżek syropu z agawy

*zamiast alkoholu można dodać dużą szczyptę mielonej ostrej papryczki chilli.

dodatkowo:
owoce sezonowe np. maliny, borówki, wiśnie, pomarańcze…

mus czekoladowy z awokado (4)

Wykonanie:
Do blendera włożyć obrane ze skórki i pozbawione pestki awokado, wlać alkohol oraz rozpuszczone masło. Dokładnie zmiksować.

Dodać kakao i 3 łyżki syropu z agawy. Utrzeć na gładki mus. W razie potrzeby dosłodzić większą ilością syropu z agawy.

Przełożyć do pucharków i schłodzić w lodówce przez minimum 1 godzinę.
Podawać solo lub z owocami sezonowymi.

Smacznego 🙂

mus czekoladowy z awokado-001

Read Full Post »

chutney z suszonych śliwek (1)

Chutney z suszonych śliwek…
Wyrazisty w smaku, słodko-kwaśny, z dobrze wyczuwalną ostrą nutą!
Idealny dodatek do serów, pasztetów lub pieczonego drobiu 🙂

Składniki: (na około 300 ml)
1 mała czerwona cebula
250 g suszonych śliwek (bez pestek)
1/2 szklanki wrzątku
1/2-1 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki chilli w proszku
1 łyżka tartego świeżego imbiru
4 goździki
2 łyżki octu balsamicznego
sok z 1/2 cytryny
2 łyżki oliwy
2-4 łyżki syropu z agawy (opcjonalnie, w zależności od smaku; ja nie dodałam w ogóle, bo śliwki były wystarczająco słodkie)

Wykonanie:
Suszone śliwki włożyć do małego rondla, zalać wrzątkiem (1/2 szklanki) i gotować pod przykryciem, na małym ogniu przez około 10-15 minut, do czasu aż zaczną się rozpadać.

W garnku (najlepiej o nieprzywierającej powierzchni) rozgrzać 2 łyżki oliwy i zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać rozgotowane śliwki (wraz z płynem), utarty imbir, goździki, chilli, 1/2 łyżeczki cynamonu oraz ocet balsamiczny. Dusić na średnim ogniu do czasu aż utworzy się gęsta konfitura. W czasie duszenia stopniowo doprawiać do smaku sokiem z cytryny, syropem z agawy oraz ewentualnie większą ilością cynamonu.

Schłodzić. Podawać jako dodatek do serów, pasztetów oraz pieczonego drobiu.

Smacznego 🙂

chutney z suszonych śliwek (2)

Read Full Post »

maślane ciasteczka (5)

Moi Drodzy,
Życzę Wam wiele zdrowia, radości, rodzinnego ciepła i odpoczynku
w ten Świąteczny Czas 🙂

W  prezencie proszę przyjmijcie przepis na pyszne i bardzo kruche maślane ciasteczka
Aniado

Kiedy po raz pierwszy upiekłam tartę rustykalną, wiedziałam, że użyte na nią kruche ciasto ma „dużo więcej do powiedzenia”!
Powiem szczerze… Pokochałam je! Jest to moje cukiernicze odkrycie kończącego się roku 🙂

W związku z tym, że ciasto jest w zasadzie wytrawne w smaku, ja przed pieczeniem posypałam ciasteczka odrobiną grubego cukru (dla słodyczy) oraz makiem i sezamem (dla zwiększenia ilości błonnika, no i oczywiście dla urody!).

Równie dobre byłyby oprószone po pieczeniu odrobiną cukru pudru. Decyzję pozostawiam Wam 🙂

maślane ciasteczka (4)

Składniki: (na prawie 2 blachy z piekarnika pełne drobnych ciasteczek)
100 g białej mąki pszennej (u mnie luksusowa)
75 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 płaska łyżeczka skórki z cytryny
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
110 g dobrego zimnego masła (min 82 % tłuszczu!), pokrojonego na kawałeczki
1 łyżka soku z cytryny*
1 łyżka kefiru/maślanki*

dodatkowo:
2 łyżki grubego cukru (do posypania przed pieczeniem) lub 2 łyżki cukru pudru (do posypania po pieczeniu)
2-3 łyżki maku i/lub sezamu
1 jajko + 1 łyżka mleka do smarowania ciastek

maślane ciasteczka (2)

Wykonanie:
Przygotować kruche ciasto. Obie mąki wymieszać i posiekać* z masłem, cukrem, skórką i solą tak, by uzyskać grudki wielkości ziarna groszku. Wymieszać sok z cytryny z kefirem, dodać do ciasta, wymieszać widelcem, a następnie – palcami, szybko zagnieść. Z ciasta uformować dysk, włożyć go do torebki foliowej i schłodzić w lodówce przez około 2 godziny.

*Uwaga: Ja przy siekaniu wyręczyłam się malakserem. Zrobił to szybko i dokładnie, a mnie pozostało 2-3 minutowe zagniatanie 🙂 Funkcję tę może spełnić także mniejszy blender. Wtedy należy „posiekać” składniki w dwóch partiach.

Nagrzać piekarnik do temperatury 160-170 stopni C.

Na stolnicy/blacie kuchennym rozwałkować ciasto na grubość około 5 mm. Jeśli będzie potrzeba – podsypać lekko mąką podczas wałkowania.

Uwaga: Schłodzone ciasto może być lekko kłopotliwe w czasie wałkowania. Potrafi „pękać”. Trzeba zachować spokój i cierpliwość…

maślane ciasteczka (1)

Z ciasta wykrawać foremką ciasteczka (mniej więcej tej samej wielkości!), układać na blaszce wyścielonej papierem do pieczenia. Każde posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka. Posypać ziarnami i ewentualnie cukrem.

Uwaga: Aby zaoszczędzić sobie czas, można rozwałkowane ciasto podzielić radełkiem/nożem na kwadraty/romby i upiec ciasteczka właśnie w takim kształcie 🙂

Piec około 10 minut w temperaturze 160-170 stopni, do czasu aż ciasteczka zaczną się delikatnie rumienić.

Po upieczeniu wyjąć i odstawić do ostygnięcia. Jeśli nie były słodzone przed pieczeniem, oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego 🙂

maślane ciasteczka (3)

Read Full Post »

rolada schabowa (2)

Typowo Świąteczne danie!

Rolada schabowa nadziewana suszonymi owocami może być podawana na gorąco z kremowym sosem jako wykwintne danie obiadowe, a na zimno, pokrojona na cienkie plastry wspaniale uzupełni półmisek ze świątecznymi wędlinami.

Dzięki beztłuszczowej metodzie pieczenia w specjalnym worku foliowym mięso pozostanie soczyste, a my – Kucharze, będziemy mieli chwilę czasu dla siebie 😉

Składniki: (8-10 porcji obiadowych)
1-1,5 kg kawałek schabu środkowego*

*Uwaga: Wybierając schab szukajcie mięsa miękkiego, jasnego oraz niezbyt grubego.

6-10 suszonych moreli
6-10 suszonych śliwek
sól i pieprz
2-3 łyżki majeranku
1 duża cebula
3-4 ząbki czosnku

dodatkowo:
SPECJALNE torebki do pieczenia – do nabycia w każdym supermarkecie

Wykonanie:
Schab umyć i nadkroić wzdłuż, tak aby można go było rozłożyć jak „książkę”. Dodatkowo rozbić tłuczkiem na grubość około 1-1,5 cm. Obsypać solą, pieprzem i majerankiem z obu stron.

Na wewnętrznej stronie mięsa rozłożyć suszone owoce. Całość mocno zrolować i obwiązać bawełnianym sznurkiem.

Do specjalnego worka foliowego włożyć obraną i pokrojona na plastry cebulę, obrane ząbki czosnku oraz roladę mięsną. Worek mocno zawiązać. Całość ułożyć w naczyniu żaroodpornym. (Uwaga: Nie jest to ponoć konieczne… Przyznaję, że worek w czasie pieczenia jeszcze mi nigdy nie pękł, ani nawet nie przeciekał… ale wyznaję zasadę, że ostrożności nigdy nie za dużo.)

Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Wstawić naczynie z roladą w specjalnym worku. Piec 45 minut.

Wersja obiadowa:
Wyłączyć piekarnik, mięso pozostawić wewnątrz na około 10-15 minut, aby doszło. Wyjąć, rozciąć worek, roladę zawinąć w folię aluminiową i wstawić z powrotem do piekarnika aby nie wystygła. Soki z pieczenia, cebulę oraz czosnek zmiksować na gładki sos. Roladę pokroić na plastry i polać sosem.

Wersja na zimno, jako wędlina:

Wyłączyć piekarnik, mięso pozostawić w środku do całkowitego wystudzenia. Zimne wyjąć z worka foliowego i wstawić do lodówki. Przed podaniem kroić na cienkie plasterki.
Sos z pieczenia, cebulę i czosnek warto zachować! Można je zamrozić i w przyszłości wykorzystać jako „przyprawę” do bigosu, sosu, zupy lub pasztetu.

Smacznego 🙂

rolada schabowa (1)

Read Full Post »

Łosoś z brokułem (2)

3 x B 🙂
Bardzo prosty, Bardzo smaczny i Bardzo szybki przepis na pieczonego łososia.

Przepis zaczerpnięty z magazynu Good Food (wrzesień 2012).

Uwaga:)
Chcę być z Wami szczera… Danie duże ładniej prezentuje się na surowo niż upieczone. Jest bowiem bardziej kolorowe. W trakcie pieczenia łosoś blednie, a brokuły tracą częściowo swój intensywnie zielony kolor.
Jednocześnie, finalny smak całego dania absolutnie rekompensuje braki w urodzie 🙂

Składniki: (4 porcje)
4 filety z łososia (ze skórą lub bez)*
1 mała główka brokuła (lub 1/2 dużej)
sok z 1/2 cytryny
1/2 cytryny pokrojona na cząstki (wraz ze skórą)
2-3 łyżki posiekanej cebuli dymki i/lub grubego szczypioru
2 łyżki sosu sojowego
oliwa

*Uwaga: Ja, zamiast filetów, zrobiłam szaszłyki, z kawałków łososia, które pozostały z produkcji „sushi„.

Wykonanie
Piekarnik rozgrzać do 180-190 stopni.

Łososia pokroić na filety i usunąć ości (pisałam o tym tutaj). Każdy delikatnie oprószyć solą i białym pieprzem.

Brokuł podzielić na części. Opłukać wodą i gdy nadal jest mokry oprószyć delikatnie solą.

Duże, płaskie naczynie żaroodporne posmarować cienko oliwą. Ułożyć w nim filety z ryby, cząstki brokuła, kawałki cytryny i posypać połową dymki/szczypioru.

Całość polać sokiem z cytryny i skropić/spryskać oliwą. Wstawić do gorącego piekarnika i piec 15 minut.

Wyjąć, skropić sosem sojowym i wstawić z powrotem do piekarnika na 10-15 minut, do czasu aż łosoś będzie upieczony.

Przed podaniem posypać resztą dymki/szczypioru.

Smacznego 🙂

Łosoś z brokułem (3)

Read Full Post »

ciasto bakaliowe (2)

Ciasto, które dzisiaj polecam, to taki bogaty w bakalie keks z piernikową nutą.
Pokrojone na cienkie plasterki smakuje naprawdę dobrze nawet w kilka dni po upieczeniu.

Ciasto jest osłodzone w zasadzie samymi bakaliami, upieczone z dodatkiem mąki pełnoziarnistej, bez dodatku jakiegokolwiek tłuszczu…
Aż trudno uwierzyć, że to ciasto może być smaczne… A jednak 🙂

Przepis pochodzi z książki „Dania niskotłuszczowe. Najlepsze przepisy z całego świata.”

Uwaga:)
Ciasto miało być podane jako deser w czasie rodzinnego obiadu. Piekłam je dosłownie w ostatniej chwili…
Po wyjęciu z piekarnika wyglądało „groźnie”… Było bardzo ciemne, ciężkie, twarde, ale pachniało bardzo ładnie…
Miałam naprawdę duże obawy, czy będzie czym poczęstować Rodzinę 😉
Na szczęście to były tylko obawy. Ciasto pokrojone na cienkie plasterki smakowało wszystkim. Było słodkie i pachniało cytrusami oraz korzennymi przyprawami 🙂

Zgodnie z przepisem ciasto upiekłam w okrągłej formie, ale uważam, że dużo lepszym rozwiązaniem jest upieczenie ciasta w formie keksówce i tak podaję poniżej. Ponadto zrezygnowałam z lukrowej polewy, aby ciasto było mniej kaloryczne.

ciasto bakaliowe (4)

Składniki: (forma keksówka 10×25 cm)
175 g niesłodzonych daktyli bez pestek
125 g jędrnych suszonych śliwek bez pestek
200 g soku ze świeżych pomarańczy
2 łyżki syropu klonowego lub z agawy
1 łyżeczka startej skórki cytrynowej
1 łyżeczka startej skórki pomarańczowej
225 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka przyprawy do piernika
400-450 g bakalii (u mnie były to rodzynki, suszona żurawina i pokrojone suszone morele)
3 duże jajka, osobno żółtka i białka

ciasto bakaliowe (3)

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 160-170 stopni. Formę keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia.

Daktyle i śliwki pokroić i włożyć do małego garnka. Zagotować z dodatkiem soku pomarańczowego i gotować pod przykryciem 10 minut. Zdjąć z ognia, przestudzić i zmiksować na pure. Dodać syrop klonowy (lub z agawy), utartą skórkę cytrynową oraz pomarańczową i dokładnie wymieszać.

Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia oraz przyprawę do pierników. Dodać bakalie i dokładnie wymieszać.

Ostudzone pure z daktyli i śliwek wymieszać z żółtkami. Dodać do mąki i wymieszać.

Białka ubić na sztywną pianę. Dodawać partiami (przynajmniej na 3 razy) do reszty ciasta. Za każdym razem dokładnie wymieszać. (Uwaga: Masa będzie baaardzo gęsta.)

ciasto bakaliowe (5)

Ciasto przełożyć do formy. Wyrównać wierzch. Wstawić do gorącego piekarnika i piec 90 minut. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone. (Wbity w ciasto patyczek, po wyjęciu powinien być suchy.)

Pozostawić w formie do całkowitego wystygnięcia.

Uwaga:
Ciasto jest mało reprezentacyjne podane w całości. W związku z tym warto je podawać tak jak piernik, od razu pokrojone na plastry.

Zawinięte szczelnie w folię można przechowywać nawet do tygodnia.

Smacznego 🙂

ciasto bakaliowe (1)

Read Full Post »

sushi (2)

Sushi i sashimi to bardzo ostatnio popularne dania kuchni japońskiej.
Ja proponuję Wam moją wersję, która leży gdzieś w połowie drogi pomiędzy sushi-maki a sashimi 🙂

Składniki: (porcja dla 3-4 osób = 3 rolki, każda 8 sztuk)
bardzo świeży łosoś – filet długości około 20 cm z najgrubszej części ryby*
3 arkusze nori

*Uwaga: Niewykorzystaną część łososia można zużyć na przykład na rillettes, tatara , szaszłyki w szynce parmeńskiej lub szaszłyki z krewetkami.

dodatki:
kawior
awokado
ogórek
szczypior
pasta wasabi (czyli chrzan japoński)
twarożek typu Philadelphia

dodatkowo:
marynowany imbir
sos sojowy
ziarna sezamu (czarne i jasne)
bambusowa mata – pomaga w zwijaniu

sushi (4)

Wykonanie:
Z łososia usunąć skórę i ości (pisałam o tym tutaj). Rybę pokroić w pasy o długości około 20 cm i przekroju 3×3 cm.

Przygotować dodatki. Ogórka i awokado obrać i pokroić w paski.

Paski łososia naciąć wzdłuż przez środek. Rozłożyć „jak książkę”. Posmarować pastą wasabi (ilość według smaku, ale trzeba pamiętać, że japoński chrzan jest baaardzo ostry!) i nałożyć dodatki według własnego gustu.

sushi

Moje trzy wersje:
– pasta wasabi, twarożek Philadelphia, awokado, szczypior
– pasta wasabi, czarny kawior, ogórek, szczypior
– pasta wasabi, twarożek Philadelphia, czerwony kawior, ogórek, szczypior

Na bambusowej macie rozłożyć arkusz nori. Na brzegu ułożyć pas łososia wraz z dodatkami i pomagając sobie bambusową matą zwinąć całość w rulon. Końcówkę nori należy zwilżyć delikatnie wodą aby się lepiej przykleiła. Odstawić do lodówki na czas zwijania pozostałych rolek.

Gotowe rolki pokroić bardzo ostrym nożem na 2-2,5 centymetrowe kawałki. Ułożyć na drewnianej desce (lub półmisku) i posypać sezamem.

Podawać z dodatkiem sosu sojowego, pasty wasabi i marynowanego imbiru.

Smacznego 🙂

sushi (1)

sushi (3)

Read Full Post »

indyk w sosie śliwkowo-jabłkowym (1)

„Potrzeba jest matką wynalazków.”
To po raz kolejny geneza powstania nowego dania 🙂

Soczyste mięso indyka polane gęstym, delikatnie słodko-kwaśnym sosem to prawdziwa uczta!
Danie na co dzień, ale także na wyjątkowe okazje!

Gorąco polecam 🙂

A było to tak:
„Mam dosłownie pół godziny czasu! Potem muszę (!!!) wyjść.
Rodzina wróci głodna. Obiadu brak!
W lodówce 3 małe polędwiczki z indyka… Kotlety? Zbyt praco- i czasochłonne!
Dynamiczna zmiana planów!”

Efekt końcowy przerósł najśmielsze oczekiwania 🙂

Składniki: (6 porcji)
3 małe polędwiczki z indyka (lub około 1-1,2 kg filet z piersi indyka)
sól i pieprz
3 łyżeczki suszonego majeranku
4-5 łyżek oliwy

1 duże jabłko (u mnie odmiana Ligol)
10 suszonych śliwek

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 190-200 stopni.

Mięso z indyka umyć, osuszyć, włożyć do miski. Oprószyć mocno solą, pieprzem i majerankiem. Polać 3 łyżkami oliwy i natrzeć nią filety (wcierając przy okazji przyprawy). Odstawić.

Do głębokiego naczynia żaroodpornego (najlepiej z przykrywką) wlać na dno 1-2 łyżki oliwy. Jabłko obrać, wykroić gniazdo nasienne i pokroić na ósemki. Włożyć na dno naczynia wraz z suszonymi śliwkami. Na owocach ułożyć mięso z indyka. Naczynie dokładnie przykryć pokrywką lub podwójnie złożoną folią aluminiową.

Piec 90 minut. Cały czas pod przykryciem. Po tym czasie piekarnik wyłączyć, mięso pozostawić w środku na 15 minut aby doszło. (Uwaga: Ja ustawiłam automatyczne wyłączenie się piekarnika po 90 minutach. Mięso w naczyniu czekało na domowników wewnątrz przez około 30 minut.)

Wyjąć mięso i większość śliwek. Resztę śliwek, upieczone jabłka oraz sos z pieczeni zmiksować na gęsty, gładki sos.
Przed podaniem mięso pokroić i polać sosem.

Smacznego 🙂

indyk w sosie śliwkowo-jabłkowym (2)

Ps.
Dzieci zgodnie z pozostawioną instrukcją zmiksowały sos.
Rodzina była zachwycona! Dopytywali skąd mam taki wspaniały przepis 😉
Ja spróbowałam następnego dnia. Wyborne!
Niniejszym bardzo gorąco polecam!
Pzdr Aniado

Read Full Post »

dwukolorowy krem z papryki (3)

Zupa bardzo łatwa do przygotowania, wymagająca jedynie pewnego „triku” w czasie serwowania.
Aby uzyskać efekt „dwukolorowości” należy jednocześnie, z dwóch osobnych dzbanków/łyżek wazowych, wlewać do talerza krem z żółtej i czerwonej papryki.

dwukolorowy krem z papryki (1)

Składniki: 8-10 porcji

Zupa żółta:

2 żółte papryki
1 średnia cukinia – obrana
1 średnia cebula (lub 1 mały por, tylko biała część)
2 ząbki czosnku
sól i pieprz
3-4 łyżki oliwy
1/2 l bulionu
1 łyżka soku z cytryny

Zupa czerwona:
2 czerwone papryki
kawałek ostrej czerwonej papryczki (opcjonalnie) – ilość według własnego smaku
1 czerwona cebula
2 średnie marchewki
2 ząbki czosnku
sól i pieprz
3-4 łyżki oliwy
1/2 l bulionu
1 łyżka soku z cytryny

dwukolorowy krem z papryki (2)

Wykonanie:
Uwaga: Dla zaoszczędzenia czasu warto obie zupy gotować równolegle, w dwóch osobnych garnkach. Opis podaję jednak osobno, jeden po drugim 🙂

Zupa żółta
W garnku rozgrzać 2-4 łyżki oliwy. Dodać pokrojoną grubo cebulę (lub pora), czosnek oraz obraną i pokrojoną w kostkę cukinię. Smażyć na średnim ogniu przez 4-5 minut. Dodać pokrojoną w grubą kostkę żółtą paprykę. Smażyć kolejne 4-5 minut. Wlać bulion, doprowadzić do wrzenia, przykryć i gotować na małym/średnim ogniu przez 20 minut, do czasu aż warzywa będą miękkie. Dokładnie zmiksować i doprawić do smaku solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny.

Zupa czerwona
W garnku rozgrzać 2-4 łyżki oliwy. Dodać posiekaną grubo czerwoną cebulę, czosnek oraz obraną i pokrojoną na plasterki marchew. Smażyć na średnim ogniu przez 4-5 minut. Dodać pokrojoną w grubą kostkę czerwoną paprykę i ostrą papryczkę. Smażyć kolejne 4-5 minut. Wlać bulion, doprowadzić do wrzenia, przykryć i gotować na małym/średnim ogniu przez 20 minut, do czasu aż warzywa będą miękkie. Dokładnie zmiksować i doprawić do smaku solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny.

Zupę czerwoną i żółtą wlewać jednocześnie, z dwóch dzbanków/łyżek wazowych, do jednego talerza.

Zupę można dodatkowo ozdobić „wzorkiem namalowanym” kremem balsamicznym (lub gęstą śmietaną). W tym celu należy najpierw nałożyć na powierzchnię kilka kropek z kremu balsamicznego (lub śmietany), a następnie, używając wykałaczki narysować kilka ósemek 🙂

Smacznego 🙂

dwukolorowy krem paprykowy

Read Full Post »

Older Posts »