Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Czerwiec 2012

Pysznie!
Pięknie!
Zdrowo!
Różnorodnie!
A do tego „robi się samo” 🙂

Wspaniałe danie na pierwsze lub drugie śniadanie!
Może także z powodzeniem zastąpić sałatkę owocową na podwieczorek!

Czy można oczekiwać więcej?!

Przepis oryginalnie pochodzi z tej strony, a ja wypatrzyłam go na blogu Caketime. (Warto tam zajrzeć, bo Anahitka wspaniale opisała zalety tego dania, a jej zdjęcia wywołują prawdziwy ślinotok!)

Składniki: (2 duże porcje)
1/2 szklanki płatków owsianych( zwykłych)
1/2 szklanki jogurtu greckiego lub zwykłego naturalnego
1/2 szklanki mleka*
łyżeczka syropu z agawy ( opcjonalnie)

dodatkowo:
dowolne owoce (w całości, pokrojone lub zmiksowane), rodzynki, orzeszki, nasiona,  kawałki czekolady, kakao, cynamon lub co tylko innego przyjdzie Wam do głowy

*jeśli dodajemy zwykły jogurt można dodać mniej mleka

Wykonanie:

Do słoiczka, kubka lub miseczki wsypać płatki, wlać jogurt i mleko, dosłodzić do smaku syropem z agawy. Całość dobrze zamieszać. Dodać owoce, ale równie dobrze można dodać je dopiero rano. (Ja dodałam mus z truskawek oraz całe owoce, ale dopiero rano, tuż przed podaniem owsianki.) Można również dodać rodzynki (jeśli używamy) i nasionka.

Wstawić do lodówki, najlepiej na kilka godzin/całą noc (chociaż płatki powinny zmięknąć już po około 45 minutach).

Rano wymieszać, ewentualnie dodać owoce lub inne dodatki.

Smacznego:)

Read Full Post »

Domowa mieszanka przypraw do dań kuchni meksykańskiej (ale nie tylko!)

Można nią doprawiać mięso wołowe/wieprzowe/drobiowe na grilla, do smażenia i do pieczenia.
Sprawdzi się jako marynata do steków, szaszłyków i hamburgerów.

Mieszanka przygotowana na podstawie kilku przepisów. M.in. tego i tego.

Składniki:
3 łyżeczki chilli w proszku (ilość zależy od indywidualnych preferencji; ja zrobiłam wersję „średnią”)
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka cebuli granulowanej
1/2-1 łyżeczki płatków czerwonej papryki
2 łyżeczki suszonego oregano
2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
2 łyżeczki kminu rzymskiego mielonego
2 łyżeczki soli (ilość zależy od indywidualnych preferencji; ja zrobiłam wersję „średnią”)
1/2 łyżeczki czarnego mielonego pieprzu

Wykonanie:
Wymieszać wszystkie składniki. Przechowywać w zakręconym słoiku.

Ps. Wkrótce na blogu pojawi się przepis na steki siekane z wykorzystaniem proponowanej dzisiaj przyprawy.

Read Full Post »

Okrągłe cukinie faszerowane ragu z wołowiny i suszonych pomidorów to danie naprawdę przepyszne!
Kolorowe, aromatyczne i pięknie się prezentujące!

Gorąco polecam 🙂

Uwaga:)
Małe, okrągłe cukinie są idealnym warzywem do faszerowania! Niestety są one u nas jeszcze dość rzadko dostępne w sprzedaży 😦
Alternatywą mogą być „zwykłe”, podłużne cukinie, wydrążone jak „czółna”.

Jeśli nie macie ochoty „bawić się” w faszerowanie, polecam Wam przygotowanie tego dania w całości w formie ragu, tak jak przygotowuje się farsz do pokazanych na zdjęciach cukinii. Zaręczam Wam, że jest przepyszny!

Składniki: (4 małe faszerowane cukinie + 2 porcje ragu)
4 małe, okrągłe cukinie (lub 2 podłużne, średniej wielkości)
około 500 g mielonej wołowiny
10-12 sztuk suszonych pomidorów (w oliwie)
2-4 ząbki czosnku
2 łyżki posiekanych świeżych ziół (np. szczypior, cząber, tymianek, rozmaryn, oregano…)
1 czerwona cebula
około 100 g sera feta pokrojonego w drobną kostkę (lub pokruszonego)
sól i pieprz
oliwa

Wykonanie:
Z cukinii odciąć i odłożyć „kapelusze”, a następnie wydrążyć środek. Wykrojony ze środka miąższ posiekać.

Suszone pomidory zmiksować w blenderze na pastę.

Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy i partiami smażyć mięso aż zmieni kolor na brązowy. Zdjąć z patelni i odstawić.

Na tej samej patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać posiekaną cebulę oraz przeciśnięty czosnek i smażyć do momentu aż będą szkliste. Dodać posiekany miąższ z cukinii i dusić do miękkości (około 10 minut). Dodać przesmażone wcześniej mięso, zmiksowane pomidory, posiekane zioła i dusić pod przykryciem przez kolejne 5 minut, aż smaki się połączą.

Zestawić patelnię z ognia, dodać pokrojony ser feta i dokładnie wymieszać. Farsz doprawić do smaku solą i pieprzem.

Farszem nadziać cukinie. (Uwaga: Farszu wychodzi więcej niż potrzeba do nadziania warzyw, zatem resztę można zjeść w postaci ragu.)

Cukinie wstawić do żaroodpornego naczynia posmarowanego oliwą, każdą przykryć odciętym wcześniej „kapeluszem” i piec przez 30-40 minut w temperaturze 190-200 stopni.

Uwaga: Jeśli używacie podłużnych cukinii, warto wierzch każdej z nich posypać dodatkowo tartym żółtym serem. Będzie mniej dietetycznie, ale za to uchroni to farsz przed „przesuszeniem” 😉

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Kolejna pochwała prostoty!
Absolutnie fantastyczna jajecznica!
Dodatek twarożku i ziół sprawia, że jest ona wyjątkowo kremowa i pełna smaku!

Baaardzo gorąco polecam 🙂

Na podstawie tego przepisu.

Składniki: (2 porcje)
4 jajka (najlepiej od szczęśliwych kur)
2 łyżki naturalnego twarożku typu Philadelphia
1 łyżka drobno posiekanego szczypioru
1 łyżka posiekanych świeżych ziół (np. tymianek, oregano, estragon) – opcjonalnie
sól i pieprz
oliwa

Wykonanie:
Twarożek wymieszać z posiekanym szczypiorem i pozostałymi ziołami.

Na patelni rozgrzać 2-3 łyżki oliwy. Wbić jajka i smażyć do momentu aż jajecznica będzie prawie gotowa. Patelnię zestawić z ognia, dodać 2 czubate łyżki twarożku z ziołami, policzyć do 10 i wszystko dokładnie wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Podawać od razu.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

DESER TRUSKAWKOWO-KOKOSOWY

Truskawki i kokos?
Tak! Wspaniale do siebie pasują smakowo i… kolorystycznie 🙂

Deser ten ma swoje miejsce gdzieś na pograniczu sernika na zimno i panna cotty…
Latem przyjemnie chłodzi, a zimą… jest cudownym wspomnieniem lata 🙂

Składniki: (4-5 porcji)
350 g mielonego twarogu (u mnie President)
300 g mleka kokosowego
3-4 łyżki cukru brzozowego
2 łyżki Malibu
4 łyżeczki żelatyny

około 2 szklanki posiekanych truskawek (lub mieszanki truskawek, malin, jagód/borówek amerykańskich)
1 galaretka truskawkowa
4 pucharki o pojemności 300 ml lub 5 o pojemności 250 ml

Wykonanie:
Przygotować galaretkę wg. przepisu na opakowaniu, zmniejszając ilość wody o około 1/5. (Uwaga: Standardowo 1 opakowanie galaretki jest na 500 ml wody, przy tym przepisie należy użyć około 400 ml gorącej wody aby galaretka mocniej „trzymała” dużą ilość owoców.) Odstawić do ostygnięcia.

Żelatynę namoczyć w 3-4 łyżkach zimnej wody. Odstawić aby napęczniała (5-10 minut).

Twaróg, mleko kokosowe, Malibu i cukier (ilość dostosować do własnego smaku) ubić mikserem na jednolity krem.

Napęczniałą żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej (moc 600 około 20-40 s). Do ciepłej, płynnej żelatyny dodać 2 łyżki masy serowej i dokładnie rozmieszać. (Uwaga: Dzięki temu łatwiej będzie potem równomiernie wymieszać żelatynę z masą serową oraz uniknąć żelatynowych grudek.)
Żelatynę (wymieszaną jak wyżej) dodać do masy serowej, dokładnie wymieszać i rozlać do przygotowanych pucharków. Wstawić do lodówki na około 30 minut, do momentu aż masa się zetnie.

Na wierzchu ściętej masy serowej ułożyć warstwę owoców i zalać tężejącą galaretką. Wstawić ponownie do lodówki aby galaretka się ścięła.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

KREM Z KOPRU WŁOSKIEGO

Absolutnie podstawowy, błyskawiczny i prosty przepis na krem z kopru włoskiego.
Ma bardzo delikatny smak, piękny pastelowy zielono-pistacjowy kolor i lekko „kaszkowatą” konsystencję.
Przyjemnie syci 🙂

Uwaga:)
Jeśli nie próbowaliście jeszcze kopru włoskiego (fenkułu) to polecam! Tutaj możecie przeczytać więcej na temat tego warzywa 🙂

Zupę można podawać „solo” albo z pokruszonym serem pleśniowym (ewentualnie kozim) i/lub posypaną posiekanym szczypiorkiem.

Zupę można także ugotować na samym bulionie i podawać w formie cappuccino, z „czapą” spienionego mleka. Tak jak w tym przepisie, na krem ze szparagów 🙂

Składniki: (4-5 porcji)
1 średnia bulwa kopru włoskiego
1 średni por, tylko biała część
1 średnia cukinia
sól i pieprz
sok z cytryny do smaku (opcjonalnie)
1 szklanka mleka 2%
1-2 szklanki bulionu
oliwa

Wykonanie:
Cukinię obrać i pokroić w plasterki. Pora i koper włoski także pokroić na plasterki.

W garnku rozgrzać 3-4 łyżki oliwy, dodać pokrojona cukinię, koper włoski, pora i smażyć 3-5 minut. Wlać mleko oraz 1 szklankę bulionu. Gotować 20-25 minut. Zmiksować blenderem na jednolity krem. Jeśli zupa jest zbyt gęsta dodać więcej bulionu.

Doprawić do smaku solą, pieprzem i ewentualnie sokiem z cytryny.


Smacznego 🙂

Read Full Post »

Przepyszne roladki z kurczaka nadziewane ricottą i pesto!
Dzięki „osłonce” z szynki parmeńskiej są soczyste i urodziwe 🙂

Gorąco polecam 🙂

Uwaga:)
Jest to mój kolejny pomysł na mięso pieczone z „szynkową otoczką”. Dzięki tej metodzie przygotowania mięso jest soczyste i wygląda naprawdę apetycznie.

Rolada z indyka ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Roladki ze szparagami

Rolada z kurczaka

Jednocześnie baaardzo Wam polecam połączenie drobiu, twarożku i pesto. Wielce udany kulinarny tercet 🙂

Kurczak „Lato zimą”

Składniki: (2 sztuki)
2 filety z piersi kurczaka
4 plastry szynki parmeńskiej (lub innej podobnej)
125 g twarożku ricotta
1 ząbek czosnku
1-2 gałązki świeżego tymianku
2 łyżki pesto (przepis tutaj)
2 łyżki gęstego pesto (przepis poniżej)
oliwa
sól i pieprz

Sos pesto:
garść świeżej bazylii
2 duże ząbki czosnku
2 łyżki orzeszków piniowych
2 łyżki tartego parmezanu
3 łyżki oliwy z oliwek
sól i pieprz

Uwaga:)
Aktualizacja przepisu!
Problem „wypływającego” z roladek farszu

W związku z uwagę jednej z Czytelniczek, przeanalizowałam jeszcze raz przepis i wprowadziłam w nim ważną korektę. Wszystkich, którzy mieli problemy z tym przepisem baaardzo serdecznie przepraszam!
Korekta polega na zmianie proporcji składników w sosie pesto, a głównie zmniejszeniu zasadniczo ilości oliwy, która może powodować, że farsz jest zbyt rzadki…

Uwaga: Jeszcze jedna aktualizacja przepisu 🙂

Roladki najlepiej jest nadziewać takim samym farszem jak pieczarki z tego przepisu. Problem z „wypływającym” farszem znika zupełnie 🙂

Wykonanie:
Przygotować farsz. Twarożek ricotta wymieszać z pesto. Doprawić do smaku solą, pieprzem i przeciśniętym ząbkiem czosnku.

Filety rozbić tłuczkiem na cienkie kotlety. (Uwaga! Mięsa nie solić, ponieważ szynka jest wystarczająco słona!) Na desce do krojenie ułożyć dwa plastry szynki tak aby na siebie zachodziły. Na każdy położyć rozbity filet z kurczaka, posmarować połową ricotty i zrolować. Gotowe roladki posmarować oliwą i ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Na wierzch położyć gałązki tymianku.

Piec 30 minut w temperaturze 200 stopni C. Podawać od razu.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Są takie dni w roku kiedy tort jest „ciastem obowiązkowym” 🙂

Tort biszkoptowy, kakaowo-waniliowy, upieczony z mąki pełnoziarnistej, przełożony lekkim kremem na bazie mascarpone oraz dodatkowo udekorowany świeżymi owocami powinien zadowolić wszystkich smakoszy.

Składniki: (12 porcji; tortownica o średnicy 21-23 cm)
Biszkopt jasny:
4 jajka
40 g cukru
80 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka proszku do pieczenie
1 łyżeczka esencji waniliowej

Biszkopt ciemny:
4 jajka
40 g cukru
80 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
15 g kakao
1/2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w proszku (opcjonalnie, głównie dla wzmocnienia koloru)
1 łyżeczka esencji waniliowej

Krem:
250 g mascarpone
1/2 szklanki śmietany 30%
2 łyżki cukru brzozowego
1 łyżka soku z cytryny

Dodatkowo:
do nasączenia tortu:
1/2 szklanki soku pomarańczowego
2-4 łyżki likieru owocowego (u mnie pomarańczowy)
2 łyżki rumu/wódki

migdały w płatkach
świeże owoce (u mnie maliny, borówki amerykańskie, truskawki)
margaryna do wysmarowania tortownic



Wykonanie:

Upiec biszkopty.
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni C. Dno tortownicy o wymiarach 21-23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować cienko margaryną i oprószyć mąką (lub mielonymi orzechami/migdałami).

Biszkopt jasny.
Mikserem ubić jajka wraz z cukrem na jasną, pienistą masę. W misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i dodać do ubitych jajek. Dodać esencję waniliową i delikatnie wymieszać. Przelać do przygotowanej formy. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni i piec 20 minut. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone. (Patyczek wbity w środek ciasta powinien po wyjęciu być suchy.)

Biszkopt ciemny.
Ponownie przygotować tortownicę jw.
Mikserem ubić jajka wraz z cukrem na jasną, pienistą masę. W misce wymieszać mąkę z kakao, proszkiem do pieczenia oraz kawą i dodać do ubitych jajek. Dodać esencję waniliową i delikatnie wymieszać. Przelać do przygotowanej formy. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni i piec 20 minut. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone. (Patyczek wbity w środek ciasta powinien po wyjęciu być suchy.)

Uwaga: Oba biszkopty można upiec dzień przed robieniem („budowaniem”) tortu.

Przygotować krem. Mocno schłodzoną śmietanę wymieszać z sokiem z cytryny oraz 1 łyżką cukru brzozowego. Ubić mikserem na sztywno.
Mascarpone ubić z dodatkiem drugiej łyżki cukru i delikatnie wymieszać z ubitą śmietaną, aż powstanie gładki, puszysty krem.

Przygotować poncz do nasączenia biszkoptów. Wymieszać sok pomarańczowy z likierem oraz rumem. (Uwaga: Podane proporcje wystarczą na średnio wilgotny tort. Jeśli ktoś lubi baaardzo nasączony, to należy od razu zwiększyć ilość ponczu przynajmniej o połowę.)

Rozpocząć „budowę” tortu.
Blaty biszkoptowe przekroić na dwa krążki.*

*Uwaga: Nie wiem dlaczego, ale biszkopty z dodatkiem kakao, pomimo zachowania tych samych proporcji pozostałych składników, „od zawsze” wyrastają mi nieco mniej niż ich „jaśni bracia”.
W związku z tym, „budując” tort przekroiłam tylko biszkopt jasny, a ciemny pozostał w całości. Różnicę w grubości widać na zdjęciach „przekrojowych”.

Pierwszy, dolny blat skropić ponczem, posmarować cienko kremem i ułożyć warstwę owoców (u mnie były to pokrojone na cząstki truskawki). Wypełnić luki pomiędzy owocami kremem, a następnie przykryć całość kolejnym blatem biszkoptowym również posmarowanym cienko kremem. Lekko docisnąć.

Tak samo postępować z kolejnymi „piętrami” tortu. (Uwaga: Podana ilość kremu wystarcza na raczej „oszczędne” smarowanie kolejnych warstw. Zdecydowały o tym oczywiście względy dietetyczne. 😉 )

Wierzch i boki gotowego tortu posmarować resztą kremu. Na wierzchu ułożyć dekorację z owoców, a boki przyozdobić płatkami migdałowymi.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Mianem „surf and turf” określa się dania, które łączą w sobie owoce morza oraz mięso.

Surf and turf występuje w wielu odmianach.
Jeśli chodzi o mięso najczęściej przygotowuje się je z wołowiny, ale także jagnięciny. Co do owoców morza najczęściej jest to mięso homara lub duże krewetki.

Moja propozycja to grillowane steki z polędwicy wołowej z ziołowym kremem i krewetkami Black Tiger.

Bardzo polecam! Ogromnie atrakcyjne danie 🙂

Składniki: (3 duże porcje lub 6 małych)
6 steków z polędwicy o grubości około 3-4 cm
6 dużych krewetek*
sól i pieprz
1 łyżeczka soku z cytryny
1-2 łyżki oleju do posmarowania steków i krewetek

*KREWETKI
Do tego dania polecam mrożone surowe krewetki Black Tiger. Najlepiej gdyby były obrane z pancerzyków, a miały pozostawione ogonki.

Na zdjęciach widać, że moje krewetki były bez głów, ale w pancerzykach. Gotowe steki podawałam z obranymi krewetkami.

Jeśli krewetki są w pancerzykach to można je grillować bezpośrednio na ruszcie. Jeśli bez radziłabym używać aluminiowych tacek, aby krewetki nie „przelatywały” pomiędzy prętami…

krem ziołowy:
1 twarożek naturalny typu Philadelphia
2-4 łyżki ulubionych posiekanych świeżych ziół (u mnie był to szczypior, tymianek, bazylia, rozmaryn)
1 ząbek czosnku

Wykonanie:
Przygotować krem ziołowy. Twarożek zmiksować z przeciśniętym czosnkiem i ziołami.

Steki oprószyć solą oraz pieprzem i posmarować cienko olejm tuż przed grillowaniem. Piec około 3-4 minuty z każdej strony (krócej lub dłużej w zależności od preferencji co do wypieczenia).

Krewetki rozmrozić, osuszyć, oprószyć solą i pieprzem (lub ulubioną przyprawą do owoców morza) i skropić odrobiną oleju oraz sokiem z cytryny. Wymieszać aby przyprawy równo pokryły krewetki. Grillować 3-5 minut, aż zmienią kolor z szarego na różowo-pomarańczowy (dotyczy to tylko krewetek surowych; obgotowane są od razu różowe).

Gorące steki dekorować kremem ziołowym i krewetkami. Podawać w towarzystwie warzyw ugotowanych na parzy i/lub ulubionej sałatki.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Baba ganoush (ghanoush) to bliskowschodnia pasta z pieczonego lub grillowanego bakłażana.
Można ją podawać do pieczonych, grillowanych lub gotowanych na parze mięs i ryb. Nadaje się także do smarowania razowego chleba lub jako dodatek do jaj.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić dwie wersje baba ganoush.
Pierwszą, jasną, z dodatkiem tahini czyli pasty sezamowej, oraz drugą, z dodatkiem grillowanej papryki.

Obie bardzo smaczne, aczkolwiek mało „wyględne” 😉


Pierwszy przepis pochodzi z książki Rachel Lane pt. „Grillowanie”, a drugi to moja własna wersja.

BABA GANOUSH Z TAHINI
Składniki: (około 1/4 litra)
1 duży bakłażan
1-2 ząbki czosnku
1 łyżka pasty tahini (pasta sezamowa)
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka oliwy
sól i pieprz

Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 stopni. Bakłażana umyć, osuszyć, położyć na arkuszu folii aluminiowej i wstawić do piekarnika. Piec do miękkości około 45 minut*. Wystudzić i zdjąć skórkę, a miąższ pokroić.

*Uwaga: Ja piekłam bakłażany (dwa do obu rodzajów baba ganoush) przez 30 minut w temperaturze 200 stopni, a następnie pozostawiłam w wyłączonym piekarniku na całą noc. Rano były miękkie, zimne i gotowe do przygotowania pasty. 🙂

W blenderze zmiksować pokrojonego bakłażana z pozostałymi składnikami na gładką pastę. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Można przechowywać w lodówce, w szczelnie zamkniętym słoiku nawet do 5 dni.

BABA GANOUSH Z PAPRYKĄ
Składniki: (około 1/4 litra)
1 duży bakłażan
1 czerwona papryka
1-2 ząbki czosnku
1 łyżka soku z cytryny
sól i pieprz

Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 stopni. Bakłażana umyć, osuszyć, położyć na arkuszu folii aluminiowej i wstawić do piekarnika. Piec do miękkości około 45 minut*. Wystudzić i zdjąć skórkę, a miąższ pokroić.

Paprykę opiec na grillu lub w piekarniku i zdjąć skórkę. (Uwaga: Ja, dla wygody, kupuję gotowe papryki w słoikach. Są już opieczone i mają zdjętą skórkę. Obieranie papryk to jedno z tych zajęć, które przyprawiają mnie w kuchni o napady niepohamowanej furii…)

Pokrojonego bakłażana, paprykę i pozostałe składniki zmiksować w blenderze na jednolitą pastę. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Można przechowywać w lodówce, w szczelnie zamkniętym słoiku nawet do 5 dni.

Uwaga: Oba rodzaje baba ganoush można wzbogacić o posiekaną natkę, jeśli ktoś ją lubi… 😉

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Older Posts »