Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Maj 2012

Szparagi powracają na strony LS 🙂

Tym razem jako składnik zupy, a dokładnie „wariacji na temat” włoskiej zupy jarzynowej pt. „Minestrone”.

Inspiracją był przepis z najnowszego numeru miesięcznika „Kuchnia”.

Składniki: (6 porcji)
4-5 młodych marchewek
2 łodygi selera naciowego
3 malutkie cukinie (lub 1/2 średniej)
4-5 zielonych szparagów
3-4 białe szparagi
1 cebula dymka
2-4 ząbki czosnku
garść groszku cukrowego
4 łyżki oliwy
1 łyżka posiekanego świeżego tymianku (ja niestety miałam tylko suszony…)
sól i pieprz

dodatkowo:
tarty parmezan

Uwaga: Aby zupa miała „cieplejszy” kolor można dodać 1 łyżeczkę koncentratu pomidorowego. Ja dodałam ten składnik, niestety już po zrobieniu zdjęć…

Wykonanie:
Marchewki i cukinie pokroić na plasterki lub półplasterki w zależności od wielkości. Białe szparagi obrać i odkroić twarde końcówki. Z zielonych szparagów odłamać twarde końcówki. Oba rodzaje szparagów, strąki groszku cukrowego i łodygi selera naciowego pokroić na 1-2 cm kawałki.

Do garnka wlać 4 łyżki oliwy i zeszklić na niej posiekaną cebulę oraz przeciśnięty czosnek. Dodać pozostałe warzywa (ale bez groszku!). Smażyć 3-5 minut aż zaczną lekko przywierać do dna garnka. Dodać posiekany tymianek i całość zalać wrzątkiem, tak aby przykrył warzywa. Gotować na wolnym ogniu około 20 minut. W połowie gotowania doprawić do smaku solą i pieprzem oraz dodać groszek cukrowy.

Zupę podawać posypaną tartym parmezanem.

Uwaga: Ta lekka, letnia zupa najlepiej smakuje gdy nie jest zbyt gorąca!

Smacznego 🙂

 

Polecam także tradycyjną zupę minestrone.

Read Full Post »

Im częściej pęczak gości na naszym stole, tym szybciej nasza znajomość zaczyna przeradzać się w prawdziwą przyjaźń 😉

Tym razem inspiracją była kuchnia hiszpańska…
Pęczak dusząc się z warzywami i szafranem nabiera dodatkowego smaku, aromatu i… odrobinę koloru. Nie jest to niestety tak piękna i słoneczna barwa jaką ma ryż w paelli, ale „nikt nie jest idealny” 😉

Tak przygotowaną kaszę jęczmienną można podawać jako osobne danie oraz jako dodatek do mięs albo ryb. W obu przypadkach sprawdzi się w stu procentach!

(Na zdjęciu jako dodatek do łososia pieczonego w folii.)

Składniki: (4-6 porcji)
1 czerwona cebula – posiekana w kostkę
1 czerwona papryka – pokrojona w kostkę
1 papryczka chilli – drobno posiekana (opcjonalnie)
2-3 ząbki czosnku
8-10 pomidorków koktajlowych – przekrojonych na połówki/ćwiartki
1/2 szklanki mrożonego (lub świeżego) groszku
1 szklanka pęczaku (sucha kasza!)
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
oliwa
sól i pieprz
duża szczypta (maksimum 1/2 łyżeczki) nitek szafranu

dodatkowo:
duża i głęboka patelnia (lub rondel) z pokrywką



Wykonanie:

Tuż przed rozpoczęciem przygotowywania pęczaku, zagotować 1 litr wody i zalać nią szafran. Posolić do smaku (około 1/2-3/4 łyżki soli).

Na patelni rozgrzać 3-4 łyżki oliwy i po kolei dodawać posiekaną cebulę, paprykę i chilli. Smażyć na dużym ogniu przez 2-3 minuty. Dodać kolejne składniki: przeciśnięte ząbki czosnku, pokrojone pomidorki, mrożony groszek i smażyć kolejne 2-3 minuty. Jeśli warzywa wchłonęły całą oliwę, dolać 2 łyżki i wrzucić na patelnię pęczak. Smażyć mieszając, aby kasza pokryła się cienką warstwą oliwy, a składniki były równomiernie wymieszane.

Warzywa i kaszę zalać taką ilością wody z szafranem, aby sięgała około 1/2 cm ponad składniki. Przykryć patelnię, zmniejszyć ogień do małego i tak pozostawić kaszę do wolnego prużenia na 30-45 minut. Nie mieszać!

Uwaga: W czasie gotowania należy uzupełniać płyn jeśli cały zostanie już wchłonięty przez kaszę. Najpierw wykorzystać resztę wody z szafranem, a potem dolewać zwykłą gorącą wodę. Płyn trzeba uzupełniać do czasu aż kasza będzie miękka.

Gotowe danie zestawić z ognia i pozostawić pod przykryciem na kolejne 15 minut, aby doszło.

Podawać jako osobne danie lub jako dodatek do mięs lub ryb.
Przed podaniem doprawić do smaku solą i pieprzem oraz posypać posiekaną natką pietruszki.

Smacznego 🙂

Dzisiejsze danie pochodzi z mojego archiwum niewykorzystanych dotąd zdjęć i przepisów, które podróżuje ze mną zawsze gdy opuszczam moją kuchnię, nawet na parę dni 😉

Read Full Post »

Absolutnie jedne z najsmaczniejszych krewetek jakie kiedykolwiek jadłam 🙂

W przypadku tego dania o sukcesie decyduje jakość składników…
W Polsce, w wybranych sklepach można kupić zamrożone świeże krewetki Black Tiger (bardzo duże i… niestety dość drogie).
Ja tym razem użyłam krewetek w pancerzykach, zatem było potem trochę zabawy przy obieraniu 😉

Składniki:
duże krewetki, najlepiej Black Tiger (7-10 sztuk na szaszłyk = 1 porcja)
limonka (1 sztuka na 2 szaszłyki)
kilka listków świeżej szałwii
sól
oliwa do skropienia
patyczki do szaszłyków

Wykonanie:
Krewetki nabijać na patyczki na zmianę z cząstkami/plasterkami limonki i listkami szałwii. Szaszłyki oprószyć solą i skropić/spryskać oliwą.

Piec na grillu około 5 minut. W czasie pieczenia obracać.

Uwaga: Świeże krewetki, które nie były wcześniej gotowane, mają szary kolor. W czasie pieczenia zmieniają barwę na różowo-pomarańczową. Zmiana koloru oznacza, że są gotowe do jedzenia 🙂 (Tutaj też pisałam o krewetkach.)

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Lekkie naleśniki, podane z dowolnymi owocami sezonowymi będą idealnym daniem na śniadanie 🙂

Dzięki dodatkowi mleka kokosowego nabierają jeszcze delikatniejszej struktury, a kakao sprzyja „ukryciu” cennego dla zdrowia błonnika 😉

Uwaga:)
Ja te naleśniki podawałam z twarożkiem naturalnym, świeżymi truskawkami, musem truskawkowym i syropem z agawy.
Innymi smakowitymi dodatkami, oprócz świeżych owoców, mogą być także konfitura rabarbarowo-truskawkowa, błyskawiczne duszone jabłka, a nawet mus morelowo-pomarańczowy.

Naleśniki/placuszki smażone z dodatkiem mleka kokosowego są według mnie bardziej puszyste i delikatne, niż smażone z dodatkiem mleka krowiego lub samej wody. Jednocześnie smak „kokosowy” jest w zasadzie niewyczuwalny.
Co zaś tyczy kakao… Po dodaniu 1 czubatej łyżki, naleśniki nabierają ciemniejszego koloru (nie jest to bynajmniej kolor czekoladowo-brązowego, niestety…), a smak kakaowy także jest baaardzo delikatny…

Stąd moja sugestia aby dla wzmocnienia efektu dodawać większą ilość kakao, a może nawet 1/2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej…

Składniki: (około 15 sztuk)
2 jajka (osobno żółtka i białka)
1 szklanka mleka kokosowego
100 g mąki pszennej pełnoziarnistej
100 g mąki pszennej (u mnie tortowa)
1-2 czubate łyżki kakao (u mnie była 1, ale następnym razem dam 2, aby smak i kolor kakao były bardziej uwidocznione)
1/2 łyżeczki sypkiej kawy rozpuszczalnej (opcjonalnie, głównie dla koloru)
250-400 ml wody (można dać wodę gazowaną)
szczypta soli

dodatkowo:
świeże owoce
twarożek naturalny
syrop z agawy

Wykonanie:
Białka ubić na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli.

Żółtka i mleko kokosowe wymieszać mikserem. Dodać oba rodzaje mąki, kakao i około szklankę wody. Ubijać mikserem dodając więcej wody, aż do uzyskania konsystencji średnio gęstej śmietany. Na koniec dodać ubitą pianę, wymieszać i odstawić ciasto na 15 minut aby „odpoczęło”. Jeśli ciasto będzie zbyt gęste dolać trochę więcej wody.

Smażyć na rozgrzanej patelni bez dodatku tłuszczu.

Uwaga:
* Ilość wody potrzebna do sporządzenia ciasta naleśnikowego zależy od rodzaju mąki, gęstości mleka kokosowego oraz wielkości jajek. Radzę dodawać wodę stopniowo… Dużo łatwiej jest bowiem rozcieńczyć za gęste ciasto niż na odwrót.
** Tutaj pisałam więcej na temat smażenia naleśników.
*** Do tych naleśników nie ma potrzeby dodawania oleju, ponieważ mleko kokosowe jest na tyle tłuste, że to wystarcza aby naleśniki nie przywierały do patelni.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Na upalne dni polecam Wam dwa wytrawne koktajle!
Oba wspaniale chłodzą i dodają sił 🙂


KOKTAJL JOGURTOWO-MIĘTOWY

Składniki: (2 porcje)
500 ml schłodzonego kefiru (może być również maślanka/jogurt naturalny/zsiadłe mleko)
1 mały ogórek obrany ze skórki
1 mały ząbek czosnku
5-10 listków świeżej mięty (można również dodać kilka listków melisy i/lub natki)
sól i pieprz do smaku

Wykonanie:
Wszystkie składniki przełożyć do blendera i baaardzo dokładnie zmiksować. Doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Uwaga: Dodatkowo można do miksowania dołożyć kilka kostek lodu, aby koktajl był „lodowato zimny” 🙂

KOKTAJL GAZPACHO

Składniki: (2 porcje)
300 ml soku pomidorowego (bez cukru)
1 mały ogórek – obrany ze skórki
1 mały ząbek czosnku
1 cebulka dymka
1/4 czerwonej papryki
papryczka chilli (ilość według własnego gustu)
sól i pieprz
1/2 łyżeczki octu balsamicznego

Wykonanie:
Wszystkie składniki koktajlu dokładnie zmiksować blenderem. Doprawić do smaku solą, pieprzem i octem balsamicznym. Jeśli jest zbyt gęsty dodać trochę zimnej wody.
Koktajl schłodzić w lodówce lub dodać kilka kostek lodu do miksowania, aby był baaardzo zimny.

Uwaga: Dodatkowo koktajl można przetrzeć przez sitko aby pozbyć się rozdrobnionych kawałków skórki z papryk.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Mięciutkie i soczyste mięso kaczki, a do tego farsz z kaszy gryczanej i suszonej żurawiny to naprawdę pyszny obiad!
A co najważniejsze zrobiony przy minimalnym nakładzie pracy 🙂

Uwaga:)
Czasem bywa tak, że obiad musi „zrobić się sam” 🙂
Na takie właśnie okazje idealnym wprost rozwiązaniem jest mięso pieczone w specjalnych torebkach/rękawach.

Dzięki szczelnemu zamknięciu upieczone mięso nie wysycha, a dodatkowo jeszcze intensywniej przechodzi smakami i aromatami dodanych przypraw. Zaletą tej metody pieczenia jest także fakt, że nie wymaga ona stosowania żadnego dodatkowego tłuszczu.

Z doświadczenia dodam, że pieczeń może pozostać w wyłączonym piekarniku nawet do 2 godzin… i w sumie nie straci nic na swojej atrakcyjności 🙂

Składniki: (4 porcje)
1 kaczka
1 szklanka kaszy gryczanej ugotowanej na sypko
2 łyżki suszonej żurawiny
sól i pieprz
1-2 łyżki majeranku

dodatkowo
torebki/rękaw do pieczenia (są dostępne w większości supermarketów)

Wykonanie:
Kaczkę umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, natrzeć solą, pieprzem i majerankiem.

Przygotować farsz. Ugotowaną kaszę wymieszać z suszoną żurawiną. Tak przygotowanym nadzieniem napełnić kaczkę i zaszyć/zasznurować.

Włożyć do specjalnej torebki foliowej i dokładnie zamknąć. (Uwaga: Ja dodatkowo, dla bezpieczeństwa, torebkę z mięsem umieszczam w płaskim naczyniu żaroodpornym. Ma to na celu zabezpieczenie piekarnika przed ewentualnym wyciekaniem sosu… Co w sumie nigdy mi się jeszcze nie przydarzyło, ale… )

Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Wstawić kaczkę w torebce i ustawić czas pieczenia na około 80 minut. Po upieczeniu pozostawić mięso w zamkniętym piekarniku (bez otwierania torebki!) na 10-120 minut.

Uwaga:
10 minut to minimum, aby mięso „doszło”. Kaczka może jednak pozostać w piekarniku dużo dłużej. U mnie nawet po 2 godzinach mięso jest jeszcze stosunkowo ciepłe…

W czasie pieczenia z kaczki wytopi się bardzo dużo smakowitego sosu oraz tłuszcz. Aby oddzielić sos od tłuszczu należy całość przelać do wysokiego naczynia i wstawić do lodówki. Pod wpływem zimna tłuszcz się zetnie i utworzy kremową warstwę na powierzchni sosu-galaretki. Ja taki sos zamrażam i wykorzystuję do pieczenia pasztetów albo jako dodatek do zup i sosów.

Kaczkę podzielić na porcje i podawać z farszem z kaszy oraz ulubioną sałatką.

Uwaga: Farsz z kaszy oraz żurawiny, w czasie pieczenia przechodzi smakiem mięsa i jest naprawdę przepyszny! A my „za jednym zamachem” mamy w zasadzie gotowy cały obiad 🙂

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Błyskawiczna, pyszna i bardzo atrakcyjna z wyglądu przekąska.
Sprawdzi się jako danie śniadaniowe, ale także jako jedna z przystawek na przyjęciu.

Uwaga:)
Dzisiaj jeszcze raz danie ze szparagami, ale w tym tygodniu będą także „mniej zielone” dania. Zapraszam 🙂

Składniki: (2 porcje)
6 zielonych szparagów
6 plastrów wędzonego łososia
2 łyżki gęstego naturalnego jogurtu
1 łyżka posiekanych świeżych ziół (bazylia, tymianek, oregano, szczypior, koper…)
sól i pieprz
1 łyżeczka soku z cytryny

Wykonanie:
Szparagi umyć i odłamać twarde końcówki. Szparagi gotować* w lekko osolonej i przyprawionej sokiem z cytryny wodzie przez 3 minuty. Wyjąć i od razu przełożyć do naczynia z lodowato zimną wodą aby ostygły.

*Uwaga: Idealnym naczyniem do gotowania kilku szparagów jest głęboka patelnia!

Wystudzone szparagi owijać plasterkami wędzonego łososia i ułożyć na półmisku. Jogurt naturalny wymieszać z posiekanymi ziołami i doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Przed podaniem szparagowo-łososiowe roladki polać sosem jogurtowym i ozdobić gałązką/listkami świeżych ziół.

Uwaga:
Tak przygotowane roladki można również podawać z sosem winegret lub skropione cytryną, oliwą i oprószone odrobiną parmezanu. Możliwości jest naprawdę wiele, zatem mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie 🙂

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Doskonałe kremowe mini serniczki podane z „konfiturą” rabarbarowo-truskawkową to deser, który polubią wszyscy 🙂


Składniki:
(12 sztuk)
650 g sera na sernik*
100 g cukru brzozowego (tutaj i tutaj przeczytaj więcej na temat cukru i jego zamienników)
2 duże jajka
1 czubata łyżka mąki pszennej
1 łyżeczka esencji waniliowej
forma na muffinki + papilotki

*Uwaga: Do upieczenia serniczków można wykorzystać tylko mielony ser albo wymieszać go z serkiem mascarpone lub ricotta, a nawet naturalnym twarożkiem Philadelphia/Twój smak. U mnie było to 500 g twarogu President + 150 g mascarpone.

konfitura:
300 g (4-5 łodyg) rabarbaru
100 g truskawek (opcjonalnie; bardziej dla koloru niż dla smaku)
2-3 łyżki cukru brzozowego

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 stopni. Formę na muffinki wyłożyć papilotkami.

Ser zmiksować z cukrem brzozowym oraz esencją waniliową. Dodać mąkę, a następnie po jednym jajku i dokładnie wymieszać mikserem. Masę serową rozłożyć równomiernie do wszystkich 12 foremek.

Wstawić do piekarnika i piec 10 minut w temperaturze 200 stopni, a następnie kolejne 20 minut w temperaturze 120 stopni.
Wyjąć, ostudzić i wstawić do lodówki.

Uwaga:
Serniczki w czasie pieczenia rosną, mogą nawet odrobinę popękać. Natomiast po wyjęciu opadają. „Ten typ tak ma” 🙂

Jeśli chcemy aby gotowe serniczki miały kremowo-sernikową konsystencję należy przestrzegać czasu pieczenia! Upieczone właściwie serniczki sprawiają „na pierwszy rzut oka” wrażenie „niedopieczonych”, ale tak właśnie ma być. Po schłodzeniu będą idealnie kremowe, a nie sucho-gumowate 🙂

W czasie gdy serniczki się pieką przygotować konfiturę rabarbarowo-truskawkową. Łodygi rabarbaru pokroić na 1-2 cm kawałki, a truskawki na połówki/ćwiartki. Ułożyć w płaskim naczyniu żaroodpornym, posypać cukrem i wymieszać. Wstawić do piekarnika i piec około 30-40 minut w temperaturze 180-190 stopni.

Mocno schłodzone serniczki podawać z gorącą lub zimną konfiturą rabarbarową.

Uwaga:
Serniczki po wystudzeniu są bardzo wilgotne. W związku z tym papilotki robią się zupełnie mokre… Podając deser można albo wyjąć serniczki z papierków, albo wstawić je w dodatkowe papilotki 😉

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Genialne połączenie prostoty i wyrafinowania!
Zielonego i czerwonego koloru!
Kuchni polskiej i włoskiej!

Przepis podpowiedział mi mój znajomy – wspaniały Mistrz Kuchni.
(Panie Piotrze – dziękuję!)

Czy wiecie że…
Szparagi to jedne z najstarszych warzyw na świecie! Ich uprawę zapoczątkowali Grecy, Rzymianie i Egipcjanie prawie 4500 lat temu!
Ich nazwa wywodzi się od greckiego słowa „asparagus”, czyli młody pęd.
W Polsce szparagi pojawiły się w XVIII wieku.

Zatem dzisiejsza sałatka to najprawdziwsza podróż… z ziemi włoskiej do Polski 🙂

Uwaga:)
Maraton szparagowy…

We wczorajszej ankiecie zdecydowana większość z Was (ponad 70 %) opowiedziała się za kontynuowaniem blogowego serialu „Sezon na szparagi”, ale… znajdzie się także coś dla pozostałych Czytelników LS, którzy (jeszcze) nie są wielbicielami zielonych pędów 🙂

W najbliższy weekend zapraszam na wspaniały lekki deser, w którym gościnnie wystąpi, inna gwiazda tego sezonu… Rabarbar 🙂

A w następnym tygodniu będzie także ciekawa propozycja na danie z kaszą… już bez szparagów, ale za to w nieco „uwspółcześnionej” formie 🙂
Zapraszam!
Aniado

Składniki: (4 porcje)
1 szklanka ugotowanej drobnej kaszy jęczmiennej (u mnie wrocławska) – tutaj pisałam, o tym jak ugotować kaszę na sypko
6-8 zielonych szparagów
6-8 suszonych pomidorów
6-8 malutkich pomidorków koktajlowych
1-2 łyżki domowego sosu pesto (przepis tutaj)

Wykonanie:
Szparagi obgotować 3 minuty w gotującej, lekko osolonej i doprawionej odrobiną soku z cytryny wodzie. Przełożyć do miski z lodowatą wodą, a po ostygnięciu wyjąć, osuszyć i pokroić na 3-4 cm kawałki.

Przygotować domowy sos pesto wg. tego przepisu. (Uwaga: Do sałatki będzie potrzebna tylko część sosu, ale warto przygotować go więcej i wykorzystać do innych dań. Szczególnie polecam kurczaka „Lato zimą”!)

W misce wymieszać ugotowaną na sypko kaszę, pokrojone szparagi, pokrojone na paseczki suszone pomidory oraz 1-2 łyżki sosu pesto (ilość zależy od indywidualnych upodobań). Przełożyć do salaterki i udekorować pomidorkami koktajlowymi.

Podawać na zimno jako osobne danie lub dodatek do pieczonego/grillowanego mięsa (lub ryb).

Smacznego 🙂

Read Full Post »

W związku z zapowiedzią powrotu pięknej, słonecznej i ciepłej pogody, proponuję Wam łososia pieczonego na grillu z ziołowym twarożkiem.
Najsmaczniej jeśli… podanego na „szparagowym łożu”!
Jak maraton to maraton 🙂

Uwaga:)
Sezon szparagowy…
W kolejce na opublikowanie czeka już pyszna sałatka oraz lekka przekąska, a kilka kolejnych przepisów „prosi się” o natychmiastowe wypróbowanie…

Proszę o Wasz głos w szybkiej, 24-godzinnej ankiecie 🙂
Pzdr Aniado



Składniki:

świeży łosoś (filet najlepiej ze skórą)
sok z cytryny
sól i pieprz

Twarożek (po 1 czubatej łyżeczce na porcję ryby)
twarożek naturalny (u mnie Philadelphia)
ulubione świeże zioła (u mnie: szczypior, bazylia, rozmaryn, szałwia, tymianek)
skórka otarta z cytryny
czosnek

Dodatkowo:
zielone szparagi + oliwa + sok z cytryny + aluminiowe tacki do grillowania

Wykonanie:
Z łososia usunąć ości (pisałam o tym tutaj) i podzielić na porcje. Każdą oprószyć solą, pieprzem i skropić sokiem z cytryny.

Przygotować krem twarożkowy. Posiekane zioła wymieszać z twarożkiem i doprawić do smaku przeciśniętym czosnkiem, skórką otartą z cytryny oraz solą i pieprzem.

Przygotować szparagi. Umyć, odłamać twarde końcówki (tutaj więcej na ten temat) i każdego posmarować cienko oliwą,  skropić sokiem z cytryny, a następnie oprószyć solą.

Na rozgrzanym grillu kłaść porcje łososia skórą do dołu. Piec 15-20 minut. W czasie pieczenia obrócić.

Uwaga: Czas pieczenia zależy od grubości filetów oraz temperatury grilla. W czasie pieczenia można delikatnie naciąć rybę i sprawdzić czy jest już wystarczająco upieczona w środku.

Pod koniec pieczenia łososia, na grillu (najlepiej na aluminiowej tacce) ułożyć  przygotowane wcześniej szparagi. Piec około 5 minut. W czasie pieczenia obrócić. Upieczone szparagi są delikatnie przyrumienione, „lekko zwiędłe”, ale nadal zachowują piękny, ciemno zielony kolor.

Na talerzach układać grillowane szparagi, a na nich upieczone filety z łososia. Każdą porcję udekorować łyżką ziołowego twarożku.

(Uwaga: Czasem, pod wpływem temperatury, twarożek lekko się rozpuści tworząc kremowy sos.)

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Older Posts »