Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Lipiec 2011

Jest to danie, które w swoim smaku nawiązuje do arabskich klimatów.

Mamy tu więc połączenie mięsa, słodkich moreli, orzechów, natki pietruszki i mięty. Całość owinięta jest plastrami szynki, które gwarantują, że mięso po upieczeniu pozostaje bardzo soczyste.

Rolada smakuje wspaniale zarówno na gorąco, jako danie obiadowe, ale także na zimno, jako „wędlina”.

Gorąco polecam 🙂

Uwaga 🙂

W oryginalnej wersji (zaczerpniętej stąd) rolada wypełniona była farszem na bazie kuskus. Ja „przetłumaczyłam” ten przepis na „język” diety Męża. Kuskus zastąpiłam drobną kaszą jęczmienną, która w tej roli sprawdziła się naprawdę cudownie.

Jednocześnie, chciałabym dodać, że w oryginalnym przepisie do farszu dodane było 1 jajko… o którym ja zapomniałam. Mimo to farsz nie rozpadał się. Myślę, że zawdzięczał to głównie „kleistości” kaszy jęczmiennej.

Składniki:
3 filety z piersi kurczaka
4-8 dużych plastrów szynki parmeńskiej (lub innej podobnej)

Farsz:
1 szklanka ugotowanej drobnej kaszy jęczmiennej
1 cebula drobno posiekana
1 przeciśnięty ząbek czosnku
1-2 łyżki orzeszków piniowych
½ szklanki posiekanych suszonych moreli
1 łyżka posiekanej świeżej mięty
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
2 łyżki soku z cytryny
skórka otarta z połówki cytryny
1 roztrzepane jajko (opcjonalnie – patrz uwagi powyżej)
sól i pieprz
oliwa z oliwek

Wykonanie:

Przygotować farsz. Cebulę wraz z czosnkiem zeszklić na 3-4 łyżkach oliwy. Wymieszać z ugotowaną kaszą, orzeszkami piniowymi, posiekanymi morelami, miętą, natką oraz tartą skórką cytrynową (i ewentualnie roztrzepanym jajkiem). Doprawić do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny.

Filety z kurczaka rozbić tłuczkiem na cienkie sznycle. Na arkuszu folii aluminiowej rozłożyć plastry szynki tak aby na siebie zachodziły. Na wierzchu ułożyć sznycle z kurczaka (NIE SOLIĆ!), a na nich pas farszu. Całość zwinąć w roladę i owinąć ścisło 2 warstwami folii aluminiowej. Wstawić do lodówki na minimum 2 godziny (ale najlepiej na całą noc).

Piekarnik rozgrzać do 180-190 stopni. Wstawić zawiniętą roladę i piec 30 minut. Po tym czasie (OSTROŻNIE ABY SIĘ NIE POPARZYĆ!) zdjąć folię aluminiową, roladę spryskać/posmarować oliwą i piec kolejne 30 minut. Piekarnik wyłączyć i pozostawić roladę na 5-10 minut aby „doszła”.
Podawać od razu na gorąco lub na zimno jako wędlinę.

Smacznego 🙂

Reklamy

Read Full Post »

Banalnie proste, a jednocześnie bardzo eleganckie i wielce smakowite danie na obiado-kolację , rodzinny obiad lub przyjęcie w gronie przyjaciół.

Warkocze podane z sosem serowym lub kurkowym będą smakowały każdemu!

Gorąco polecam 🙂

Uwaga:)
Każda polędwiczka to 2 porcje. Do warkoczy można dodatkowo podać dowolny sos. Ja polecam szczególnie serowy lub kurkowy/grzybowy.

Składniki:
2 średnie polędwiczki wieprzowe
2 długie/wąskie plastry szynki parmeńskiej (lub innej podobnej)
2 długie „gałązki” szczypioru
sól i pieprz
słodka papryka
1 ząbek czosnku
oliwa z oliwek

sos kremowo-serowy – przepis tutaj
sos grzybowy – przepis tutaj

Wykonanie:
Każdą polędwiczkę naciąć wzdłuż (ALE NIE DO KOŃCA!) na 3 paski.
Pierwszy pasek oprószyć solą, pieprzem i słodką papryką.
Na drugim pasku ułożyć plaster szynki (NIE SOLIĆ!).
Trzeci pasek oprószyć solą, pieprzem i natrzeć przeciśniętym czosnkiem. Ułożyć na nim „gałązkę” szczypioru.
Paski zapleść w warkocz i na końcu spiąć wykałaczką.

Każdy warkocz spryskać/posmarować oliwą i obsmażyć na patelni z obu stron, aż się lekko zarumieni. Ułożyć w żaroodpornym naczyniu wysmarowanym oliwą i wstawić do piekarnika.

Piec 20-25 minut w temperaturze 190-200 stopni. Piekarnik wyłączyć i pozostawić polędwiczki wewnątrz na kolejne 5-10 minut aby „doszły”.
Podawać z warzywami ugotowanymi na parze lub dowolną sałatką.

Smacznego
🙂

Read Full Post »

ZUPA KREM Z PIECZONEJ CUKINII

To kolejny już przepis na zupę krem z cukinii. Ośmielę, się twierdzić, że najsmaczniejszy 😉
Upieczona i zmiksowana z bulionem cukinia ma więcej smaku. Już sama w sobie nabiera charakteru!

Zupę podawałam z cukiniowymi wstążkami oraz do wyboru z tradycyjnym pesto lub bazyliowym jogurtem. Zapewniam, że obie wersje wielce smakowite 🙂

Składniki:
Na zupę:
2 średnie cukinie
1 duża cebula
2-3 ząbki czosnku
1-1,5 litra bulionu (lub przegotowanej wody)
oliwa z oliwek
sól i pieprz
1-2 łyżki soku z cytryny

Pesto:
garść liści bazylii
2-4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka tartego parmezanu
1 ząbek czosnku

Jogurt bazyliowy:
1 mały kubeczek jogurtu naturalnego
garść liści bazylii
sól do smaku

Wykonanie:
Z umytych cukinii ściąć kilka cienkich, długich plasterków-paseczków. (Uwaga: Ja robiłam to obieraczką do warzyw.) Zagotować lekko osoloną wodę i blanszować (gotować) wstążki cukiniowe przez około 1 minutę. Wyjąć i od razu przełożyć do lodowatej wody. Po 2-3 minutach odcedzić.

Resztę cukinii, cebulę i obrany czosnek pokroić w grubą kostkę. Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą i włożyć do niego wymieszane warzywa. Oprószyć solą oraz pieprzem i skropić oliwą. Wstawić do nagrzanego do 190-200 stopni piekarnika i piec około 20-25 minut, aż warzywa lekko się zarumienią.

Upieczone warzywa przełożyć do garnka, zalać gorącym bulionem (lub wodą) i gotować 5-10 minut. Całość dokładnie zmiksować i doprawić do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny.

Przygotować pesto lub jogurt bazyliowy tj. dokładnie zmiksować odpowiednie składniki i doprawić do smaku solą i pieprzem.

Zupę podawać na gorąco ze wstążkami cukiniowymi (zimnymi!) i sosem pesto lub jogurtem bazyliowym.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

LODY NA PATYKU

Na specjalne życzenia mojego dziecka przygotowałam truskawkowo-jogurtowe lody na patyku. Smakowały nie tylko Synowi ale także wszystkim jego koleżankom i kolegom!
Jako rekomendację zacytuję dzieci: „Te lody są LEPSZE NIŻ W SKLEPIE” 😉
Pracy przy nich naprawdę mało, a efekt wspaniały. Oczywiście pod warunkiem, że posiadacie w domu maszynkę do robienia lodów…

Uwaga 🙂
MASZYNKA DO LODÓW
Maszynka do lodów składa się ze specjalnej „miski-termosu”, którą wstawia się do zamrażarki na 24 godziny przed robieniem lodów oraz elektrycznego mieszadła. Do zamrożonej miski wlewamy masę na lody i wkładamy mieszadło. Masa na lody jest cały czas „w ruchu” i jednocześnie schładzana. W ten sposób, po około 20-30 minutach, zamienia się w coś co przypomina mokry śnieg. Tak przygotowane miękkie lody można podawać od razu lub przełożyć do pojemnika/pojemników i mocniej zamrozić.

Lody można oczywiście przygotować także bez użycia maszynki do robienia lodów. Wymaga to jednak dużo więcej pracy. Trzeba bowiem, na etapie zamrażania, co 10-15 minut wyjmować z zamrażarki pojemnik, jego zawartość kilka razy wymieszać i wstawić do dalszego zamrażania. Operację tę należy wykonać kilkunastokrotnie! Jeśli zamrozimy lody bez mieszania, to utworzy nam się raczej sopel niż „puszyste” lody…

Ja formując lody korzystałam ze specjalnych, gotowych foremek. Równie dobrze można do tego celu wykorzystać puste pojemniczki po małych jogurtach. W roli patyczków dość dobrze sprawdzają się plastikowe łyżeczki 😉

Składniki: (6-8 sztuk)
1-2 szklanki truskawek
1 duży pojemnik jogurtu naturalnego
2-4 łyżki syropu z agawy (fruktozy lub cukru brzozowego)

Wykonanie:
Truskawki dokładnie zmiksować. Wymieszać z jogurtem. Doprawić do smaku syropem z agawy. Masę jogurtową przełożyć do maszynki do robienia lodów. „Zamrażać” około 30 minut, aż lody będą prawie gotowe (bardzo gęste). Nałożyć do foremek, wbić patyczki i wstawić do zamrażarki aż do całkowitego zamrożenia.

Smacznego 🙂

ROK TEMU NA BLOGU
Na śniadanie pełnoziarniste placuszki z sosem truskawkowym

lub sałatka z zapiekanym serem.

Na lunch lub na przyjęcie proponuję łódeczki z cykorii z wędzonym łososiem.

A jako dodatek do sałatek, serów oraz dań z grilla gorąco polecam pieczony czosnek. Mniam 🙂

Read Full Post »

Danie z cyklu „Podróże kulinarne”. Dzisiaj zapraszam na Bliski Wschód i przedstawiam Hummus, czyli pastę z ciecierzycy i sezamu.

Do przygotowania tego dania skłonił mnie konkurs prowadzony przez Annę na jej blogu Polskie South Beach, a inspiracje pochodzą z tej strony.

Uwaga 🙂
Hummus tradycyjnie podaje się rozsmarowany na talerzyku, posypany natką i słodką papryką oraz polany oliwą z oliwek. Jest to typowa przystawka jaka podawana jest na początku posiłków jako dodatek do chlebków pita.

Ja dzisiaj proponuję wersję bez pieczywa, dzięki temu jest ona absolutnie zgodna z zasadami diety mojego Męża oraz wszystkich diet opartych na produktach o niskim IG (więcej na ten temat przeczytacie w zakładce „O blogu” i „Harmonogram diety”).

Przedstawiam dwie propozycje: tradycyjny hummus serwowany w pomidorowych „kubeczkach”, oraz hummus paprykowy podawany w ogórkowych „kubeczkach”.

Składniki:
Hummus
1 puszka ciecierzycy (lub 1-2 szklanki ugotowanej ciecierzycy)
1-2 łyżki pasty sezamowej Tahini
1-2 ząbki czosnku
3-4 łyżki oliwy z oliwek
2-3 łyżki soku z cytryny
Sól i pieprz

Dodatkowo:
posiekana natka pietruszki
słodka papryka (do dekoracji)
1 czerwona papryka
pomidorki koktajlowe
ogórki
szczypiorek (do dekoracji)

Wykonanie:
Przygotować hummus. Odłożyć kilka ziarenek ciecierzycy do dekoracji a resztę wrzucić do blendera. Dołożyć 1 łyżkę pasty sezamowej, czosnek, 2 łyżki oliwy, ¼ łyżeczki soli, dużą szczyptę pieprzu oraz 2 łyżki soku z cytryny. Zmiksować na gładką masę. Spróbować i według gustu doprawić większą ilością pasty sezamowej, oliwy, soli, pieprzu, czosnku i soku z cytryny.

Pasta musi mieć konsystencję bardzo gęstego i gładkiego kremu.

Pastę rozsmarować grubą warstwą na talerzu. Posypać słodką papryką i posiekaną natką pietruszki. Udekorować całymi ziarenkami ciecierzycy i polać 2-3 łyżkami oliwy z oliwek.

Uwaga: Ja gotowy hummus podzieliłam na dwie części. Pierwszą pozostawiłam w formie tradycyjnej, a częścią napełniłam „kubeczki” pomidorowe. Drugą zmiksowałam z upieczoną papryką i podawałam w „kubeczkach” ogórkowych.

HUMMUS PAPRYKOWY
Paprykę opiec w piekarniku (aż skórka zbrązowieje). Włożyć do miski i szczelnie przykryć. Gdy przestygnie zdjąć skórkę i usunąć pestki.*

Uwaga: Przyznaję, że uwielbiam pieczoną paprykę ze zdjętą skórką tak samo mocno jak nienawidzę opiekania papryki i żmudnego usuwania z niej skórki! W związku z tym ilekroć w przepisie pojawia się „pieczona papryka bez skórki” używam gotowego produktu ze słoika (np. firmy Rolnik).

Około ½ humusu przygotowanego według przepisu powyżej zmiksować na jednolity krem z dodatkiem upieczonej papryki. Podawać w wydrążonych cząstkach ogórków, ozdobiony szczypiorem.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Smak upieczonego sera ricotta zupełnie mnie zaskoczył!
Nie spodziewałam się tak kremowej konsystencji i delikatnego smaku 🙂

Wspaniałe danie na śniadanie lub lunch!

Gorąco polecam 🙂

Na podstawie przepisu z GoodFood .

Składniki:
(porcja dla 2 osób)
250 g sera ricotta (u mnie IGOR Ricotta)
ulubione zioła świeże lub suszone
suszone pomidory
oliwki czarne lub zielone
skórka otarta z cytryny lub pomarańczy
oliwa z oliwek
sok z cytryny lub pomarańczy

Wykonanie:

Jeżeli ser ricotta jest bardzo miękki i wilgotny wyłożyć go na sitko i ostawić do odcieknięcia na minimum 6 godzin lub na całą noc.

Uwaga: Ser, którego ja używałam, po wyjęciu z pojemniczka nie rozpadał się i „trzymał swój kształt”. Można go było od razu przyprawiać i wstawiać do piekarnika.

Ser posmarować/spryskać oliwą z oliwek i oprószyć solą, pieprzem oraz ulubionymi ziołami. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Wstawić ser i piec 35-40 minut, aż brzegi sera będą lekką zarumienione.

Suszone pomidory i oliwki pokroić i wymieszać z tartą skórką cytrusową, posiekanymi świeżymi ziołami, sokiem z cytryny lub pomarańczy (ilość według gustu) i odrobiną oliwy.

Upieczony ser podawać na gorąco (lub na zimno) z dodatkiem mieszanki pomidorowo-oliwkowej.

Smacznego 🙂

ROK TEMU NA BLOGU:
Na śniadanie omlet z serem i dodatkami

Na obiado-kolację kurczak w serowym sosie

lub faszerowane skrzydełka.

A na deser truskawki w malinowo-miętowym sosie.

Read Full Post »

Ten sernik wprost rozpływa się w ustach!

Ze względu na smak i konsystencję bardziej przypomina kremowy mus truskawkowy niż tradycyjny sernik na zimno.

Wspaniały letni deser! Gorąco polecam 🙂

Uwaga:)
Podana w przepisie ilość żelatyny sprawia, że sernik musi dość długo stać w lodówce (najlepiej przez całą noc) aby zastygnąć i odpowiednio stężeć. Jeśli sernik ma być podawany w upalny dzień to można albo dodać więcej żelatyny (plus 1-2 łyżeczki) lub przygotować go w pucharkach/kieliszkach i podać w postaci osobnych porcji dla każdego. (Podobnie jak na tych zdjęciach.)

Ja dodatkowo na dnie tortownicy ułożyłam całe truskawki. Można także wmieszać pokrojone na cząstki owoce do masy serowej. Będzie jeszcze bardziej owocowo 🙂

Składniki:

Masa serowa
500 g trzykrotnie zmielonego białego sera (u mnie ser President „z wiaderka”)
150 g zmiksowanych truskawek
100 g fruktozy lub cukru brzozowego
4 łyżeczki żelatyny
200 g śmietany kremówki 30%

Mus truskawkowy
400 g zmiksowanych truskawek
2 łyżeczki żelatyny
1-2 łyżki fruktozy lub cukru brzozowego

Wykonanie:
Przygotować masę serową.
Żelatynę namoczyć w 1/3 szklanki zimnej wody, a następnie rozpuścić w mikrofali (30-40 sekund w 600W) lub w kąpieli wodnej.
Ser, zmiksowane truskawki i około połowę fruktozy dokładnie wymieszać. Śmietanę kremówkę ubić „na sztywno” wraz z resztą fruktozy. Delikatnie wymieszać z masą serową i wlać do tortownicy o średnicy 23 cm. Wstawić do lodówki aby lekko stężała – około 2 godziny.

Przygotować warstwę musu truskawkowego.
Żelatynę namoczyć w 1/4 szklanki zimnej wody, a następnie rozpuścić. Zmiksowane truskawki doprawić do smaku fruktozą lub cukrem brzozowym a następnie wymieszać z rozpuszczoną żelatyną. Wylać delikatnie na wierzch lekko stężałej masy serowej.

Całość wstawić do lodówki na minimum 8 godzin, a najlepiej na całą noc.

Smacznego 🙂

Read Full Post »

Older Posts »