Absolutnie rewelacyjne danie! Proste (w przygotowaniu) i wyszukane (w smaku)!
Wprost idealne jako danie główne na przyjęcie lub elegancką kolację. Całe przygotowanie trwa nie dłużej niż pół godziny, a potem gdy mięso „siedzi” w piekarniku przez 3 godziny mamy czas na nakrycie stołu, przebranie się, poprawienie fryzury/makijażu… a nawet chwilę odpoczynku 😉
Gotując opierałam się na tym i tym przepisie.
Uwaga:)
Kluczem do sukcesu jest kupienie odpowiedniego mięsa. Wołowina musi być naprawdę bardzo dobrej jakości. Najlepiej na to danie nadaje się rostbef (antrykot), zrazówka lub krzyżowa. Mięso powinno być miękkie i stosunkowo jasne.
Składniki:
1-1,5 kg mięsa wołowego pokrojonego w dużą kostkę (4x4cm)
3-4 grube (1/2 cm) plastry polędwicy łososiowej (lub innej chudej wędzonki) pokrojone w drobną kostkę lub paseczki
2-4 marchewki
1-2 czerwone cebule
2 ząbki czosnku
1/2-1 puszka pomidorów bez skórki (posiekanych)
250-500 ml czerwonego, wytrawnego wina (najlepiej z Burgundii)
125-250 ml esencjonalnego bulionu
oliwa z oliwek
odrobina soli
kilka ziarenek pieprzu i ziela angielskiego
Bouquet garni – tj. związane bawełnianą nitką:
4 gałązki tymianku
2 listki laurowe
1 gałązka rozmarynu
2-3 gałązki natki
Wykonanie:
Cebule, czosnek oraz marchewki obrać. Cebule pokroić w piórka, marchewki w grube plasterki. Czosnek poszatkować.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy i wrzucić pokrojoną polędwicę łososiową. Smażyć aż powstaną skwarki. Przełożyć do żeliwnego garnka z pokrywką (który można wstawiać do piekarnika) lub do naczynia żaroodpornego z pokrywką.
Na patelnię wrzucić czosnek. Lekko podsmażyć. Dodać pokrojone cebule i smażyć aż się lekko zrumienią. Przełożyć do garnka żeliwnego.
Na oliwie, smażyć partiami kawałki wołowiny. (Uwaga: Na raz można wrzucać na patelnie max 6-8 kawałków. Jeśli wrzucimy za dużo, mięso puści sos i zamiast się obrumienić zacznie się gotować we własnym sosie.)
Usmażone mięso przekładać do żeliwnego garnka i oprószyć solą.
Gdy całe mięso będzie usmażone, do garnka dodać posiekane pomidory z puszki, pokrojone marchewki oraz po pół szklanki czerwonego wina i gorącego bulionu. Wszystko delikatnie wymieszać. (Uwaga: Ilość płynów, wina i bulionu, zależy od ilości mięsa, marchewki oraz wielkości garnka. Najlepiej gdy mieszanka wina i bulionu prawie zakrywa mięso.) Jeśli potrzeba dolać więcej wina i/lub bulionu.
Dodać po 3-4 ziarenka pieprzu i ziela angielskiego, a na wierzchu ułożyć Bouquet garni.
Garnek przykryć przykrywką i wstawić do nagrzanego do 150-160 stopni piekarnika. Piec 3 godziny.
Smacznego:)









Miałąm okazję kiedyś robić z przepisu Pana Makłowicza. Smaczne !
Pycha! Robilam to danie jakis czas temu, jednak w moim przepisie zamiast czerwonej cebuli byly szalotki.Moge wiec podzielic Twoje zachwyty nad tym daniem 🙂
Wiec ta./..przychodze na obiad! Nie ma co!: ))
Sliczne zdjecie….ech narobilas smaka
Podzielam wybór, faktycznie danie dobre na jesień, danie eleganckie, wyszukane, na obiado kolację z mężem jak i na przyjęcie. Robiłam w obu wydaniach i sprawdza się świetnie. Robiłam na podstawie przepisu z ksiązki „Cała kuchania w jednym garnku”. Pozdrawiam.
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za odwiedziny i komentarze! Pzdr gorąco
Popieram-absolutnie pyszne danie na kolacje z przyjaciolmi 🙂
Pozdrawiam 🙂
od dawna przymierzam się do tego dania i jakoś mi ucieka 🙂 ale pyszne jest – to prawda
Danie wygląda smakowicie, wlaśnie jestem na etapie szykowania menu na przyjęcie rodzinne (urodziny dziecka), z czym najlepiej podać tą wołowinę: ziemniaki, ryż, kluski, jaka surówka byłaby dobra. Podać wcześniej przystawkę czy sobie odpuścić, a może jakaś zupę. Oj zupełny mam mętlik tyle cudownych przepisów, a nie wiem na co się zdecydować. Proszę o pomoc. Przyjęcie na 7 osób.
Aniu, witaj! Pozwól, że chwilę się zastanowię… Też ostatnio miałam podobne przyjęcie rodzinne… Pomyślę i jeszcze dzisiaj wieczorem postaram się coś Ci podpowiedzieć:)
Aniu,
Wołowina po burgundzku to świetny wybór, smacznie i elegancko, a nie trzeba się napracować 😉
Myślę, że powinnaś przedtem podać albo zupę albo 2-3 przystawki do wyboru. Poniżej moje propozycje. Przepisy na wszystkie dania są u mnie na blogu. Jeśli będziesz miała kłopot ze znalezieniem czegoś daj znać!
Życzę Jubilatowi/Jubilatce wszystkiego najlepszego oraz wspaniałego przyjęcia urodzinowego!
Pzdr Aniado
Zupa: krem prowansalski, krem paprykowy (z krewetką lub bez) lub krem z pomidorów (baaardzo prosta i szybka zupa, przepis jutro na blogu); do tego jeśli masz czas to lekkie paszteciki z parmezanem; a w wersji niekoniecznie dietetycznej do zup można podać grzanki z chleba lub groszek ptysiowy; zupy możesz ugotować wcześniej i zawekować w dużych słoikach; będziesz miała mniej pracy w dniu przyjęcia 😉
Lub
Przystawki: tatar z łososia (szybko, łatwo i wszystkim zawsze smakuje) albo łódeczki z cykorii z łososiem (bardzo dekoracyjnie, nie każdy zna ten smak, ale większość go polubi) albo tymbaliki z łososia (trochę bardziej pracochłonne ale efekt fantastyczny); tatar ze śledzie (niby każdy zna ten smak, a jednak prezentuje się nowatorsko); tatar wołowy (dla tradycjonalistów) lub carpaccio (niby tatar, a jednak inaczej); vitello tonnato (jeśli ktoś nie próbował, to nawet się nie domyśli, że sos jest zrobiony z tuńczyka, ogólnie baaardzo lubiana przystawka).
Danie główne: wołowina po burgundzku; tradycyjnie podaje się ją z bagietką, ale równie dobrze będzie smakowała z ryżem czy ziemniakami, nie będzie dietetycznie, ale może nie musi 😉 Jeśli zdecydujesz się na ziemniaki to napisz, mam taki fajny „patent” na ich podanie 😉
Sałatka dodatek do głównego dania: mieszanka różnych sałat z sosem winegret albo balsamicznym lub sałatka z serem pleśniowym i żurawiną;
Deser: domyślam się, że będzie Tort 🙂 Tutaj odsyłam Cię do koleżanek blogowiczek specjalistek od Słodkości, bo u mnie tylko takie desery bardziej dietetyczne…
Bardzo dziękuje za propozycje, prześledzę dokładnie wszystkie zaproponowane dania i napiszę na co się decyduje :). Tort oczywiście będzie, ale zamówiony w cukierni bo raczej nie pokuszę się o zrobienie samodzielnie. Do bycia cukiernikiem potrzeba wielkich pokładów cierpliwości, a ja niestety aż tylu nie mam:). Bardzo podobał mi się Twój paten z galaretką w kieliszkach i pianką (ptasie mleczko) :), więc kto wie. Jeszcze raz bardzo dziękuję. Wspaniały blog, piękne zdjęcia i smakowite potrawy
Nie mam pomysłu na przyjęcie imieninowe. Co byś poleciła? Mam ochotę zrobić Polentę ale z czym ją podać? Danie jak wyżej pasuje, ale może jeszcze jakieś pomysły… i oczywiście proszę o jakiś oryginalny przepis na polente. Ja gotuje mleko dodaje mąke kukurydzianą i sertarty (gruyere) ale to chyba mało dietetycznie. I co do tego??
Kasiu, Zanim co Ci sprbuj doradzi potrzebuj dodatkowych informacji: 1. Czy to ma by przyjcie „we woskim stylu” czy raczej „midzynarodowe”? 2. Na ile mniej wicej osb? 3. Przyjecie zasiadane czy bufet? Pzdr Aniado
Przyjęcie dla około 13 osób (imieninowe :), zasiadane, w międzynarodowym stylu choć włoskie przyjęcie byłoby ciekawe. Dzięki za pomoc :)))))
Właśnie kończę wołowinę-zapowiada się smakowicie. Nie wkładam do piekarnika, ale duszę na ogniu-mam większą kontrolę. Podam z kopytkami
i jakąś surówką – może buraczki albo sałata lodowa.
Jakiej wielkości garnek muszę zorganizować. Nie mam żadnego żeliwnego więc chcę wiedzieć jaki musiałabym zakupić
Beata,
Mój garnek, ten który jest na zdjęciach, ma 24 cm średnicy i pojemność około 3 litry.
Jeśli nie masz garnka żeliwnego możesz to danie przygotować także w grubym szklanym naczyniu żaroodpornym z przykrywką. Wiem, że ktoś tak właśnie robił i też wyszło smakowicie 🙂
Pzdr serdecznie
Aniado
Czy mozna zamiast w piekarniku piec w kombiwarze? Znaw wersje J. Child z pieczarkami i szalotkami. Pychota! Zamiast pomidorow mozna uzyc passaty.
Dawid, witaj!
Niestety nie mam żadnego doświadczenia jeśli chodzi o kombiwar 😦
Wiem natomiast, że danie to można również dusić na tradycyjnej kuchni, na bardzo wolnym ogniu i oczywiście pod przykryciem.
Pzdr Aniado
Witam, czy to danie będzie równie dobrze smakowało, jak zastąpię świeże zioła suszonymi?
Okruszku,
Tak i… nie 😉
Kiedyś w kuchni używałam prawie wyłącznie suszonych ziół i było dobrze. Teraz gdy przez cały rok dostępne są zioła w doniczkach, w zasadzie używam tylko świeżych. Dania z ich użyciem, mnie osobiście smakują dużo bardziej. Dotyczy to szczególnie tymianku i bazylii, w mniejszym stopniu np. rozmarynu.
To jest trochę tak jak z herbatą z dodatkiem świeżej mięty, a herbatą miętową… Według mnie to dwa zupełnie inne smaki…
Pzdr Aniado
Dobry wieczór, przymierzam się do tego dania i mam pytanie, czy może być zrobione poprzedniego dnia i odgrzane dla gości, czy jeśli chodzi o wołowinę to nie wskazane?
Pozdrawiam i gratuluję ciekawego bloga
Atemo, witaj!
Nie ukrywam, że ta wołowina jest najsmaczniejsza podana bezpośrednio po zrobieniu, ale „tragedii” nie będzie jeśli zostanie ugotowana dzień wcześniej i przed podaniem odgrzana na kuchni lub w kuchence mikrofalowej.
Bardzo dziękuję za miłe słowa odnośnie bloga i życzę smacznego
Pzdr Aniado
planuję przyrządzić to danie bo wygląda naprawdę smakowicie jednak zastanawia mnie dla ilu mniej więcej osób wystarcza opisana w przepisie porcja?
Aleksandra, witaj!
Oceniam, że jest to porcja dla 5-6 osób.
Pzdr i życzę smacznego 🙂
Aniado
Witam, danie przepyszne. Ostatnio wpadłam na pomysł i podałam je z czeskim knedlem. Pychota 🙂
Dziękuję za świetne potrawy i pozdrawiam
Małgosiu, witaj!
Czeski knedel i duszona wołowina to był na pewno wyśmienity obiad. Tylko pozazdrościć 🙂
Dziękuję za pochwały!
Pzdr Aniado
witam,
czy mogę poprosić o ten patent na ziemniaki do wołowiny? 🙂
pozdrawiam!
aga