Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘Wołowina’

Souvlaki20136

Będąc w Grecji każdy ma wręcz obowiązek zjeść tamtejsze danie narodowe, a mianowicie souvlaki (Σουβλάκι).

Dodam od razu, że jest to baaardzo smaczny obowiązek :)

Souvlaki robione są z różnych gatunków mięsa, od kurczaka, przez wołowinę, a na wieprzowinie kończąc. Jadłam także przepyszne souvlaki zrobione z greckiej wiejskiej kiełbasy ;)

Tradycyjnymi dodatkami do souvlaków są sos tzatziki oraz chleb pita.

Mniam :)

Souvlaki20134

Uwaga:)
O swoistym smaku souvlaków decydują zioła, którymi nacierane jest mięso. Ich podstawę stanowi suszone oregano. Najczęściej jednak stosuje się mieszanki kilku składników. Poniżej dwie z nich, które podpatrzyłam w jednym z greckich sklepików:

Ostra i kolorowa
2 miarki suszonego oregano
1 miarka suszonego tymianku
1 miarka płatów chilli

Zielona ziołowa
2 miarki suszonego oregano
1 miarka suszonego cząbru
1 miarka suszonego tymianku

Souvlaki20131-001

Składniki: (6 szaszłyków)
6 filetów z piersi kurczaka*

*można także użyć polędwiczek wieprzowych, chudej karkówki, polędwicy wołowej

Marynata:
1 czubata łyżka suszonego oregano lub mieszanki ziołowej (jak wyżej)
1/2 szklanki oliwy
2 łyżki octu winnego (lub soku z cytryny)
sól i pieprz

dodatkowo:
patyczki do szaszłyków lub metalowe szpadki
ćwiartki cytryny

Souvlaki20137

Wykonanie:
Wymieszać składniki marynaty.

Mięso pokroić w dużą kostkę (3×3 cm), oprószyć solą i pieprzem, a następnie zalać marynatą. Odstawić do lodówki na minimum 2 godziny (a najlepiej na całą noc).

Zamarynowane mięso nadziać na patyczki i upiec na grillu.

Podawać z dodatkiem ćwiartek cytryny oraz sosu tzatziki.

Smacznego :)

Souvlaki20135

Przy okazji polecam Wam bardzo fajne miejsce, w samym centrum Aten, gdzie podają wyśmienite souvlaki – Souvlaki Bar (profil na FB)

Read Full Post »

kiełbaski śniadaniowe20137

Smażone “kiełbaski” (breakfast sausage), sadzone jajko i pieczone na patelni pszenne bułeczki (english muffins) to ulubione amerykańskie śniadanie mojego Męża.

Teraz, mimo, że zrezygnowaliśmy z pieczywa, z takiego śniadania cieszy się cała Rodzina.
Zasłużyło nawet na miano “Śniadania Mistrzów” :)

“Kiełbaski” przygotowuje się z wieprzowiny i doprawia dużą ilością szałwii, która nadaje im absolutnie wyjątkowy smak! Z wyglądu bardziej przypominają hamburgery niż znane nam kiełbaski.

Gorąco polecam :)

Składniki: (około 15 sztuk)
1 kg mielonej wieprzowiny (łopatka lub karkówka)
sól i pieprz (ilość do smaku)
2 łyżeczki suszonej szałwii (ja połowę zastąpiłam świeżą szałwią)
1/2 łyżeczki suszonych płatków chilli
1 łyżeczka suszonego tymianku
1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu
1 łyżeczka cukru trzcinowego
1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki pieprzu cayenne

dodatkowo:
okrągła foremka do wykrawania ciastek o średnicy około 8 cm
papier do wypieków

jaja (po 1 sztuce na każdą smażoną kiełbaskę)

kiełbaski śniadaniowe

Wykonanie:
Mięso wymieszać dokładnie z przyprawami. Ilość soli i pieprzu dostosować do własnego smaku.

Uformować okrągłe “kiełbaski” o grubości około 1 cm i średnicy około 8 cm. (Uwaga: Najwygodniej jest robić to przy pomocy okrągłej foremki do wycinania ciastek. Tak jak to widać na zdjęciach.) Poszczególne “kiełbaski” oddzielać papierem do pieczenia. Pozostawić w lodówce na 2-12 godzin aby mięso przeszło smakiem przypraw. Gotowe “kiełbaski” można również zamrozić.

“Kiełbaski” smażyć na małej ilości oleju, na patelni o nieprzywierającej powierzchni, do czasu aż będą przyrumienione i upieczone w środku (około 5-7 minut).

Równocześnie z kiełbaskami, na drugiej patelni smażyć jajka sadzone.

Smacznego :)

kiełbaski śniadaniowe1

Read Full Post »

wołowe ragu20134

Gęste i intensywne w smaku wołowe ragu może być bazą dla wielu przepysznych dań.

Osobom dbającym o linię polecam to ragu z dodatkiem kaszy jęczmiennej lub gryczanej,  “wstążek” z cukinii, w formie zapiekanki z bakłażanem/cukinią lub jako farsz do nadziania warzyw (np. bakłażana lub okrągłych cukinii).

Na podstawie przepisu z Delicious Magazine.

Uwaga:
Porcja przygotowana według poniżej podanych proporcji jest naprawdę duża. Warto jednak przygotować większą ilość ragu “za jednym zamachem” i część zamrozić “na zaś” :)
Będzie jak znalazł gdy najdzie nas znów ochota na to pyszne danie rodem ze słonecznej Italii.

Składniki: (porcja dla 10-12 osób)
1 kg mielonego mięsa wołowego
25 g suszonych prawdziwków
1 duża cebula, drobno posiekana*
2 marchewki, drobno posiekane*
2 łodygi selera naciowego, drobno posiekane*
200 g chudego boczku, drobno pokrojonego (ja pominęłam)
3 ząbki czosnku, przeciśnięte
1 łyżka posiekanych listków świeżego rozmarynu
4 łyżki koncentratu pomidorowego
150 ml wytrawnego czerwonego wina
1 puszka (400 g) pomidorów bez skórki wraz z zalewą
suszone płatki chilli (ilość według uznania; ja dałam około 1/2 łyżeczki)
oliwa
sól i pieprz

*Uwaga: Ja marchewki, cebulę i łodygi selera naciowego posiekałam w blenderze. Myślę, że można także zetrzeć je na grubej tarce.

wołowe ragu20133

Wykonanie:
Suszone borowiki zalać 1 szklanką wrzątku i pozostawić na około 20-30 minut. Po tym czasie odcedzić (płyn zachować!) i drobno pokroić.

W tym czasie na dużej patelni (najlepiej o nieprzywierającej powierzchni) rozgrzać 2-3 łyżki oliwy i smażyć mielone mięso wołowe do czasu aż zmieni kolor, a nawet lekko się przyrumieni. (Uwaga: Mięso należy smażyć partiami, dzieląc całość na 2-3 części, w zależności od wielkości patelni. W czasie smażenia mieszać i dzielić tworzące się duże grudki mięsa.) Odstawić.

W głębokim rondlu rozgrzać 2-3 łyżki oliwy i dodać posiekaną marchew, selera naciowego, cebulę, boczek, czosnek oraz rozmaryn. Dusić na średnim ogniu przez około 5 minut. Dodać obsmażone mięso mielone, koncentrat pomidorowy, pokrojone pomidory z puszki wraz z zalewą, namoczone i posiekane grzyby, wodę z moczenia grzybów oraz wino. Całość zagotować, a następnie przykryć i pozwolić aby się wolno dusiło przez kolejne 2 godziny. Od czasu do czasu zamieszać. W razie gdyby ragu było bardzo gęste/suche dodać gorącej wody lub rosołu.**

**Uwaga: W przepisie podane było dodatkowo 300 ml rosołu, ale ja ugotowałam moje ragu bez jego dodatku. Wystarczyła woda z moczenia grzybów, sok z pomidorów, wino oraz sos jaki puściło mięso aby ragu było odpowiedniej konsystencji.

Smacznego :)

wołowe ragu1

ZAPIEKANKA
plastry cukinii lub bakłażana obsmażone na oliwie (lub upieczone w piekarniku)
ragu z wołowiny
ser mozzarella pokrojony na plastry
tarty parmezan do posypania
oliwa do skropienia

W naczyniu żaroodpornym ułożyć warstwę plastrów cukinii/bakłażana, ragu, ponownie plastrów cukinii/bakłażana i ragu. Całość przykryć pokrojoną w plastry mozzarellą, posypać tartym parmezanem i skropić/spryskać oliwą.
Piec około 30 minut w 190 stopniach.

Uwaga:

Na zdjęciach widać zapiekankę przed wstawieniem do piekarnika. W czasie pieczenia mozzarella pięknie się rozpuszcza tworząc smakowitą, lekko przyrumienioną “skórkę”.
Bezpośrednio po upieczeniu cała zapiekana jest “płynna”, stanowi coś w rodzaju gęstego warzywno-mięsnego sosu.
Schłodzona w lodówce do następnego dnia daje się kroić w zgrabne kwadraty. Po podgrzaniu w kuchence mikrofalowej można podawać ją jak musakę/lazagnę.

Read Full Post »

wolno pieczona wołowina20131

Wspaniałe, “rozpływające się” w ustach mięso.
Tak samo smaczne na gorąco z gęstym pomidorowym sosem, jak i na zimno jako dodatek do sałatek (albo wspaniała wędlina na kanapki).

“Natchnieniem” był ten przepis.

wolno pieczona wołowina20134

Składniki: (6 porcji obiadowych)
około 1 kg wołowiny na pieczeń (u mnie tzw. pierwsza krzyżowa czyli inaczej rumsztyk)
sól i pieprz
olej do obsmażenia

świeże zioła (u mnie tymianek i rozmaryn)
liść laurowy
1 kartonik/puszka (400 g) pomidorów bez skórki wraz z zalewą
1 mała puszka (70 g) koncentratu pomidorowego
2 cebule (u mnie czerwone)
3 ząbki czosnku
ostra papryczka (ilość według gustu)
1/2 szklanki bulionu (lub wody)
2 łyżki oliwy

wolno pieczona wołowina20133

Wykonanie:
Mięso natrzeć mocno solą oraz pieprzem. Na patelni rozgrzać 3-4 łyżki oleju i obrumienić mięso ze wszystkich stron.

Na dno naczynia żaroodpornego (z pokrywką) wlać 2-3 łyżki oliwy. Włożyć obrane i pokrojone na ćwiartki/ósemki cebule oraz obrany i pokrojony na plasterki czosnek. Na cebuli ułożyć mięso, a dookoła pokrojone pomidory wraz z zalewą. Wlać pół szklanki bulionu (wody). Na mięsie ułożyć związane bawełnianą nitką świeże zioła i liść laurowy, oraz ostre papryczki.

Całość przykryć i wstawić do nagrzanego do 160 stopni piekarnika. Od razu zmniejszyć temperaturę do 140 stopni i piec 4 godziny (cały czas pod przykryciem!).

Mięso podawać od razu, na gorąco, polane gęstym pomidorowym sosem lub na zimno jako dodatek do sałatek (lub wędlinę na kanapki).

Uwaga: Upieczone mięso jest tak miękkie, że dosłownie samo rozpada się na pojedyncze pasma.

Smacznego :)

wolno pieczona wołowina20139

Read Full Post »

Jesienią i zimą dania naszej rodzimej, polskiej kuchni smakują chyba najbardziej!

Dzisiaj jeden z takich przepisów. Bitki wołowe w gęstym, aromatycznym sosie.
Podane z pieczonymi warzywami smakują naprawdę wybornie!

Dzięki cebuli i suszonym śliwkom sos ma delikatnie słodki posmak.
Swój ciemny kolor zawdzięcza głównie suszonym grzybom.
Po zmiksowaniu sos staje się gęsty i bardzo esencjonalny.

Gorąco polecam :)

Składniki: (6 porcji)
6 plastrów dobrej wołowiny (rostbef lub antrykot są najlepsze)
2 cebule (u mnie 6 szalotek) – obrane i pokrojone w piórka (szalotki obrać i pozostawić w całości)
2-3 ząbki czosnku – obrane i pokrojone na plasterki
1/2 szklanki suszonych grzybów
6-8 suszonych śliwek
bouquet garni (tj. związany nitką, mały pęczek ziół, w którego skład najczęściej wchodzi tymianek, natka pietruszki i liść laurowy; u mnie zamiast natki pietruszki – rozmaryn)
sól i pieprz
olej

Wykonanie:
Grzyby zalać 1/2 szklanki wrzątku i pozostawić na 15-20 minut aby namiękły.

Kotlety wołowe rozbić tłuczkiem na cienkie plastry. Oprószyć solą i pieprzem i obsmażyć na gorącym oleju. (Uwaga: W czasie smażenia mięso bardzo pryska!) Jak zmienią kolor i lekko się przyrumienią przełożyć do głębokiego rondla.

Na patelnię po smażeniu mięsa wrzucić pokrojone cebule i czosnek. Smażyć 2-3 minuty i przełożyć do rondla. Na patelnię wlać 1/4 szklanki gorącej wody i pozwolić aby woda rozpuściła przypieczone “smaczki” (deglasować*). Przelać do rondla z wołowiną.

*Deglasowanie to sposób zachowywania smaków spod smażenia, polegający na wylaniu białego wina, bulionu lub wody na rozgrzaną patelnię, a następnie dodaniu tak powstałego płynu do danej potrawy. (Żródło – tutaj)

Na koniec do rondla wrzucić suszone śliwki oraz dodać namoczone grzyby wraz z wodą, w której się moczyły. Włożyć bouquet garni, przykryć pokrywką i dusić na małym ogniu 60-75 minut, do czasu aż mięso będzie miękkie. W czasie duszenia sos powinien tylko lekko bulgotać. W czasie duszenia doprawić do smaku solą i pieprzem.

Mięso można podawać zaraz po ugotowaniu z lekkim sosem i widocznymi wyraźnie suszonymi grzybami, cebulką oraz śliwkami. Można także wyjąć mięso i pokroić w paski. Wyjąć również śliwki i odstawić. Resztę zmiksować na gęsty sos.
Mięso podawać polane gęstym sosem i ozdobione uduszonymi śliwkami.

Smacznego :)

Read Full Post »

Intensywna marynata do mięs pieczonych na grillu.

Wytrawna i stosunkowo ostra w smaku. Idealnie pasuje do wieprzowiny, jagnięciny, wołowiny lub drobiu.

Przepis pochodzi z książki Jamie Purviance pt. “Wielka księga grillowania według Webera”


Składniki:
(250 ml)
125 ml whisky
4 łyżki ketchupu
2 łyżki oliwy
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka octu z białego wina
2 łyżeczki posiekanego/przeciśniętego czosnku
1/2 łyżeczki ostrego sosu chilli (u mnie Tabasco)
1/2 łyżeczki pieprzu

Wykonanie:

Odmierzone ilości składników dokładnie wymieszać.
Mięso zalać przygotowanym sosem i marynować 1-12 godzin.

Smacznego :)

Read Full Post »

Wołowina duszona w winie (według oryginału w różowym, a u mnie w białym) jest lekka, a smaku dodaje jej okrojona skórka pomarańczowa.

Danie to w wykonaniu Billa Grangera jest wyjątkowo mało pracochłonne. Wystarczy bowiem wymieszać wszystkie składniki i wstawić je do piekarnika, bez potrzeby wcześniejszego obsmażania mięsa czy warzyw.

Jak dla mnie jest to “letnie wydanie” słynnej wołowiny po burgundzku ;)

Na podstawie przepisu z książki Billa Grangera “Najlepsze dania Billa”.

Składniki: (6 porcji)
1,5 kg wołowiny, pokrojonej w kostkę 2,5×2,5 cm (najlepiej antrykot lub rostbef)
80 ml oliwy
1 duża czerwona cebula, pokrojona w piórka
6 ząbków czosnku, zmiażdżonych nożem
400 g pomidorów obranych ze skórki i pokrojonych w dużą kostkę (w oryginale były pomidory z puszki)
3 marchewki, obrane i pokrojone na kawałki
Kilka gałązek tymianku
1 liść laurowy
skórka z 1 pomarańczy, pokrojona w paski
500 ml wytrawnego wina białego (w oryginale różowego)
6 filetów z anchovies (opcjonalnie)
100 g drylowanych czarnych oliwek (opcjonalnie)
sól i pieprz

Uwaga: W oryginale mięso oprószone było 2 łyżkami mąki, które miały zagęścić sos. Zrezygnowałam z tego dodatku ze względów dietetycznych.
Ponadto pominęłam 500 ml wywaru wołowego. W związku z brakiem “zagęstnika” (tj. mąki) nie chciałam aby mięso dusiło/gotowało się w zbyt dużej ilości płynu.

Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do 160 stopni.
Mięso oraz pozostałe składniki umieść w dużym żaroodpornym naczyniu i doprowadź do wrzenia. Doprawić solą i pieprzem. Przykryć szczelną pokrywką i wstawić do piekarnika.

Piec przez 3 godziny, do chwili, gdy mięso będzie miękkie, rozpadające się.

Podawać w kaszą ugotowaną na sypko i ulubioną sałatką.

Smacznego :)

Read Full Post »

Wspaniała alternatywa dla tradycyjnych steków!

Tym razem chciałabym Wam zaproponować stek z siekanej (lub grubo mielonej) wołowiny, owinięty w  plasterek szynki parmeńskiej (lub chudego boczku) i upieczony na grillu.

Uwaga:
Kupując dużą polędwicę wołową “zgrabne” steki daje się wykroić tylko ze środkowej części. Pozostałą cześć ja wykorzystuję właśnie na steki siekane, szaszłyki lub na tatara.

Składniki: (6 steków)
około 1 kg polędwicy wołowej drobno posiekanej lub grubo mielonej
6 plasterków szynki parmeńskiej (lub chudego boczku)
sól i pieprz (ja użyłam domowej przyprawy Taco)
4-5 łyżek oliwy

dodatkowo:
foremka do wykrawania ciastek – okrąg o średnicy około 7 cm
wykałaczki

Wykonanie:
Mięso doprawić do smaku solą i pieprzem (lub przyprawą Taco) i wymieszać z 2 łyżkami oliwy.

Foremkę do ciastek ustawić na kawałku papieru do pieczenia (lub folii aluminiowej), wypełniać dokładnie przyprawionym mięsem, ugnieść, następnie zdjąć “obręcz” i owinąć każdy stek dookoła szynką (boczkiem). Spiąć delikatnie wykałaczką.

Steki posmarować/spryskać oliwą z obu stron i grillować po 3-4 minuty z każdej strony (dłużej/krócej – w zależności od grubości i preferowanego stopnia wypieczenia).

Podawać z warzywami ugotowanymi na parze/grillowanymi i/lub dowolną sałatką.

Smacznego :)

Read Full Post »

Domowa mieszanka przypraw do dań kuchni meksykańskiej (ale nie tylko!)

Można nią doprawiać mięso wołowe/wieprzowe/drobiowe na grilla, do smażenia i do pieczenia.
Sprawdzi się jako marynata do steków, szaszłyków i hamburgerów.

Mieszanka przygotowana na podstawie kilku przepisów. M.in. tego i tego.

Składniki:
3 łyżeczki chilli w proszku (ilość zależy od indywidualnych preferencji; ja zrobiłam wersję “średnią”)
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka cebuli granulowanej
1/2-1 łyżeczki płatków czerwonej papryki
2 łyżeczki suszonego oregano
2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
2 łyżeczki kminu rzymskiego mielonego
2 łyżeczki soli (ilość zależy od indywidualnych preferencji; ja zrobiłam wersję “średnią”)
1/2 łyżeczki czarnego mielonego pieprzu

Wykonanie:
Wymieszać wszystkie składniki. Przechowywać w zakręconym słoiku.

Ps. Wkrótce na blogu pojawi się przepis na steki siekane z wykorzystaniem proponowanej dzisiaj przyprawy.

Read Full Post »

Okrągłe cukinie faszerowane ragu z wołowiny i suszonych pomidorów to danie naprawdę przepyszne!
Kolorowe, aromatyczne i pięknie się prezentujące!

Gorąco polecam :)

Uwaga:)
Małe, okrągłe cukinie są idealnym warzywem do faszerowania! Niestety są one u nas jeszcze dość rzadko dostępne w sprzedaży :(
Alternatywą mogą być “zwykłe”, podłużne cukinie, wydrążone jak “czółna”.

Jeśli nie macie ochoty “bawić się” w faszerowanie, polecam Wam przygotowanie tego dania w całości w formie ragu, tak jak przygotowuje się farsz do pokazanych na zdjęciach cukinii. Zaręczam Wam, że jest przepyszny!

Składniki: (4 małe faszerowane cukinie + 2 porcje ragu)
4 małe, okrągłe cukinie (lub 2 podłużne, średniej wielkości)
około 500 g mielonej wołowiny
10-12 sztuk suszonych pomidorów (w oliwie)
2-4 ząbki czosnku
2 łyżki posiekanych świeżych ziół (np. szczypior, cząber, tymianek, rozmaryn, oregano…)
1 czerwona cebula
około 100 g sera feta pokrojonego w drobną kostkę (lub pokruszonego)
sól i pieprz
oliwa

Wykonanie:
Z cukinii odciąć i odłożyć “kapelusze”, a następnie wydrążyć środek. Wykrojony ze środka miąższ posiekać.

Suszone pomidory zmiksować w blenderze na pastę.

Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy i partiami smażyć mięso aż zmieni kolor na brązowy. Zdjąć z patelni i odstawić.

Na tej samej patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać posiekaną cebulę oraz przeciśnięty czosnek i smażyć do momentu aż będą szkliste. Dodać posiekany miąższ z cukinii i dusić do miękkości (około 10 minut). Dodać przesmażone wcześniej mięso, zmiksowane pomidory, posiekane zioła i dusić pod przykryciem przez kolejne 5 minut, aż smaki się połączą.

Zestawić patelnię z ognia, dodać pokrojony ser feta i dokładnie wymieszać. Farsz doprawić do smaku solą i pieprzem.

Farszem nadziać cukinie. (Uwaga: Farszu wychodzi więcej niż potrzeba do nadziania warzyw, zatem resztę można zjeść w postaci ragu.)

Cukinie wstawić do żaroodpornego naczynia posmarowanego oliwą, każdą przykryć odciętym wcześniej “kapeluszem” i piec przez 30-40 minut w temperaturze 190-200 stopni.

Uwaga: Jeśli używacie podłużnych cukinii, warto wierzch każdej z nich posypać dodatkowo tartym żółtym serem. Będzie mniej dietetycznie, ale za to uchroni to farsz przed “przesuszeniem” ;)

Smacznego :)

Read Full Post »

Older Posts »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 2 467 other followers