Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘Wielkanoc’

polędwiczki z marchwia20137

Wielokrotnie już sprawdzone połączenie wieprzowiny i szałwii tym razem w formie roladek z młodą marchewką.
Smaczne i atrakcyjne danie w sam raz na obiado-kolację, a nawet domowe przyjęcie :)

Składniki: (5-6 porcji)
2 średnie polędwiczki wieprzowe
sól, pieprz
oliwa
parę listków szałwii
6-8 plastrów szynki parmeńskiej (lub innej podobnej)
5-7 młodych marchewek

polędwiczki z marchwia20133-001

Wykonanie:
Z każdej polędwiczki odciąć najcieńszą końcówkę (wykorzystać do innego dania), a następnie naciąć wzdłuż i rozbić tłuczkiem na prostokąt o grubości około 1 cm. Oprószyć pieprzem i bardzo delikatnie solą.

Dwie obrane marchewki obgotować przez 10 minut w osolonym wrzątku. Pozsotałe obrać i pokroić na kawałki.

Na desce rozłożyć 3-4 plastry szynki, na nich ułożyć rozbitą polędwiczkę. Na mięsie umieścić równomiernie 5-6 listków szałwii, a wzdłuż jednego z boków ułożyć obgotowaną marchewkę. Całość zrolować, tak aby szynka stanowiła zewnętrzną warstwę roladki (jak na zdjęciu).

polędwiczki z marchwia20131

Do dużego, płaskiego naczynia żaroodpornego włożyć pokrojone marchewki, polać 2-3 łyżkami oliwy, oprószyć solą oraz pieprzem i dokładnie wymieszać. Obok ułożyć posmarowane oliwą rolady z polędwiczek.

Wstawić do rozgrzanego do 190-200 stopni piekarnika i piec 30 minut. Po upieczeniu pozostawić w wyłączonym piekarniku na około 10 minut, aby mięso “doszło”.

Podawać na gorąco z dodatkiem ulubionej sałatki.

Uwaga: Takie roladki są także bardzo smaczne na zimno, jako dodatek do sałatek lub kanapek.

Smacznego :)

polędwiczki z marchwia

Read Full Post »

tarta budyniowa z wiśniami20132-001

Odkąd odkryłam przepis na idealne kruche ciasto, tarty pojawiają się na naszym stole regularnie :)
Po tarcie czekoladowej, tym razem proponuję Wam wersję z masą budyniową i wiśniami. Wspaniałe, bardzo kruche ciasto z dodatkiem mąki pełnoziarnistej, a na wierzchu zapieczony krem śmietanowo-jajeczny okraszony kwaśnymi wiśniami (o tej porze roku mrożonymi).

Mniam :)

Przepis podpatrzony na fenomenalnym blogu Moje Wypieki :)

tarta budyniowa z wiśniami20133-001

Składniki: (12 porcji; forma o średnicy 24 cm)
Kruche ciasto:
125 g mąki pszennej pełnoziarnistej
50 g białej mąki pszennej (u mnie luksusowa)
1 płaska łyżeczka skórki z cytryny
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
110 g zimnego masła, pokrojonego na kawałeczki
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka kefiru/maślanki

dodatkowo: białko do posmarowania ciasta przed pieczeniem

Krem budyniowy:
2 duże jajka
280 g kwaśnej śmietany 18%
pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
100 g cukru brzozowego
1 łyżka mąki pszennej
szczypta soli

dodatkowo:
około 1/2 szklanki mrożonych wiśni bez pestek
1/2 łyżeczki cukru pudru – do oprószenia gotowego ciasta (opcjonalnie)

tarta budyniowa z wiśniami20134-001

Wykonanie:
Przygotować kruche ciasto. Obie mąki wymieszać i posiekać z masłem, cukrem, skórką i solą tak, by uzyskać grudki wielkości ziarna groszku. Wymieszać sok z cytryny z kefirem, dodać do ciasta, wymieszać widelcem, a następnie – palcami, szybko zagnieść.

Uwaga: Ja przy siekaniu wyręczyłam się malakserem (dodałam od razu wszystkie składniki). Zrobił to szybko i dokładnie, a mnie pozostało 2-3 minutowe zagniatanie. Funkcję tę może spełnić także mniejszy blender. Wtedy należy “posiekać” składniki w dwóch partiach.

Nagrzać piekarnik do temperatury 200 stopni C.
Formę do tarty wylepić ciastem i wstawić do lodówki na minimum pół godziny.

Schłodzone ciasto posmarować białkiem i wstawić do gorącego piekarnika na najniższy poziom. Piec 15-20 minut do czasu aż brzegi ciasta zaczną się delikatnie rumienić.

Uwaga: Po wyjęciu podpieczonego ciasta, od razu zmniejszyć temperaturę w piekarniku do 180 stopni.

W czasie gdy ciasto się piecze przygotować krem budyniowy. W tym celu zmiksować do gładkości wszystkie składniki na krem.

Tak przygotowany krem wylać na podpieczony spód (może być jeszcze ciepły). Na wierzchu rozłożyć zamrożone wiśnie.

Piec w temperaturze 180ºC przez minimum 20 do 30 minut. (Uwaga: Wierzch budyniu powinien być miękki po upieczeniu, lecz nie może pozostać płynny, zwłaszcza po środku. W razie czego pieczenie przedłużyć o kolejnych kilka minut.) Wyjąć, przestudzić, następnie schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

Schłodzoną tartę, przed podaniem, można oprószyć dla ozdoby cukrem pudrem.

Smacznego :)

tarta budyniowa z wiśniami20131-001

Read Full Post »

a

Dzisiaj mam dla Was bardzo ciekawy przepis na pieczonego kurczaka z dodatkiem smakowitej kaszy gryczanej.

Przyznaję, że nigdy w życiu nie jadłam kapłona, zatem trudno mi jest ocenić, czy kurczak przygotowany na podstawie przepisu z magazynu Kukbuk (nr 2, marzec-kwiecień 2013) rzeczywiście smakuje jak prawdziwy pieczony kapłon. Jedno natomiast mogę potwierdzić – smakuje wybornie :)

Składniki:
1 kurczak zagrodowy o wadze 1,5-2 kg

1/3 szklanki oliwy (w oryginale było masło)
8 filetów z anchois bardzo drobno posiekanych
sok z 1/2 cytryny
sól i pieprz
kilka gałązek świeżego tymianku

2-3 szklanki kaszy gryczanej ugotowanej na sypko* (w oryginale była ugotowana soczewica)
10-15 malutkich pieczarek
6 szalotek (lub malutkich cebulek)
6 grubych plastrów polędwicy łososiowej (lub innej wędzonki)
8-10 suszonych śliwek (jeśli są bardzo twarde, zalać wrzątkiem i odstawić aby ostygły i zmiękły)
50 g uprażonych orzechów laskowych (ja zastąpiłam obranymi migdałami)

*Uwaga: Tutaj pisałam jak ugotować kaszę gryczaną na sypko.

kurczak a'la kapłon20134

Wykonanie:
Oliwę wymieszać z posiekanymi drobno anchois oraz sokiem z cytryny. Kurczaka, wewnątrz i na zewnątrz, posypać solą i pieprzem, a następnie posmarować dokładnie oliwą z anchois. Do środka włożyć gałązki tymianku, przykryć i wstawić do lodówki na całą noc.

Wyjąć kurczaka z lodówki i odstawić na 2 godziny w ciepłe miejsce, aby mięso się ogrzało i nabrało temperatury pokojowej. (Uwaga: Według autora przepisu w ten sposób kurczak będzie się krócej piekł i będzie bardziej soczysty.) Odkryć i ułożyć w naczyniu żaroodpornym lub w brytfance.

kurczak a'la kapłon20131

Rozgrzać piekarnik do 210-220 stopni (bez termoobiegu). Wstawić zamarynowanego kurczaka do piekarnika i piec 20 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec około 90 minut. W trakcie pieczenia co 20 minut polewać mięso sosem z brytfanki. Po upieczeniu mięso przykryć i odstawić na 5-10 minut aby doszło.

Na patelni rozgrzać 2-4 łyżki oliwy, dodać pokrojoną w kostkę polędwicę łososiową i smażyć aż zamieni się w “skwarki”. Dodać szalotki i malutkie pieczarki i smażyć do lekkiego zrumienienia. Dodać ugotowaną na sypko kaszę gryczaną, suszone śliwki, orzechy/migdały oraz 2-4 łyżki sosu z pieczenia kurczaka. Całość dokładnie wymieszać i trzymać na średnim ogniu do czasu aż kasza z dodatkami będą gorące. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Kaszę z dodatkami przełożyć na półmisek, a na wierzchu ułożyć upieczonego kurczaka. Podawać od razu.

Smacznego :)

kurczak a'la kapłon20135

Read Full Post »

cykoria zapiekana w szynce20136

Pozostając w temacie przekąsek…

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować bardzo pyszne zapiekane roladki.
Cykoria nadziana twarożkiem i owinięta w szynkę, w czasie pieczenia przyjemnie mięknie oraz nasiąka kremowym sosem z rozpuszczonego twarożku. Zapieczona skórka z delikatnie chrupiącej szynki dodaje smaku i zapobiega wysuszeniu.

Gorąco polecam :)

Uwaga: Roladki piekłam razem ze stekami z kalafiora.

Składniki: (4 roladki)
2 duże cykorie
4 łyżeczki kremowego twarożku (np. Twój smak/Almette/Phaladelphia; naturalny lub ziołowy)
4 plastry szynki parmeńskiej lub innej podobnej
oliwa

cykoria zapiekana w szynce

Wykonanie:
Cykorie przekroić wzdłuż na połówki. Wykroić “głąby”. Na każdą połówkę (na przeciętą stronę) nałożyć po 1 łyżeczce twarożku. Całość owinąć plastrem szynki. (Uwaga: NIE SOLIĆ! Szynka zapewni wystarczającą ilość słonego smaku.)

Roladki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (lub w naczyniu żaroodpornym), spryskać/skropić oliwą i wstawić do rozgrzanego piekarnika. Piec około 25 minut w temperaturze 190-200 stopni.

Podawać na gorąco jako osobną przekąskę lub dodatek do dań obiadowych lub sałatek.

Smacznego :)

cykoria zapiekana w szynce20134

Read Full Post »

steki z kalafiora20131

Bardzo ciekawe i nowatorskie podejście do tematu “Kalafior” :)

Trudno tu mówić o przepisie, jest to bardziej nowy pomysł na podanie dobrze znanego nam warzywa.
Co ciekawe, bardzo pozytywnie zaskakuje zarówno wyglądem jak i smakiem :)

Pomysł (zaczerpnięty stąd) podsunęła mi wierna Czytelniczka LS.
Danusiu, dziękuję!

Uwaga :)
Z 1 główki kalafiora można wykroić 2-3 ładne steki. Są to plastry z samego środka.
Resztę kalafiora można zużyć do przygotowania zupy kremu (tego, tego, lub tego), kurczaka z kalafiorem w sosie pomidorowym albo podać jako dodatek do zupy pomidorowej.

Składniki: (2-3 porcje)
2-3 steki z kalafiora (czyli plastry o grubości około 1,5-2 cm wykrojone ze środka główki)
ulubione suszone zioła lub inna przyprawa (np. sos sojowy)
sól i pieprz
oliwa

Wykonanie:
Steki opłukać wodą i gdy są nadal wilgotne oprószyć z obu stron solą, pieprzem i ulubioną przyprawą. (Uwaga na sól! Radzę używać ją z umiarem. Steki bardzo łatwo przesolić!)

Steki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Spryskać/skropić oliwą i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 25 minut w temperaturze 190-200 stopni, do czasu aż kalafior będzie ładnie przyrumieniony i miękki.

Podawać na gorąco jako osobne danie lub dodatek do dań mięsnych lub rybnych.

Uwaga: Myślę, że w sezonie letnim można takie steki przygotować także na grillu (najlepiej ułożone na specjalnych tackach aluminiowych).

Smacznego :)

steki z kalafiora

Read Full Post »

pasztet rybny20133

Naprawdę przepyszny pasztet!
Wilgotny i bardzo smakowity!

W smaku przypomina trochę rybę faszerowaną, ale jest bardziej aromatyczny!
Smakuje wybornie sam w sobie, ale także z dodatkiem chrzanu lub sosu tatarskiego.

Piekąc pasztet opierałam się na tym przepisie.

Uwaga:
Do przygotowania pasztetu można użyć dowolnych filetów rybnych (a nawet mrożonej ryby w kostkach). Oczywiście im lepsze będą to gatunki tym smak pasztetu będzie bardziej wykwintny ;)

pasztet rybny20134
Składniki: (3 aluminiowe foremki 22×9 cm)
około 1,5 kg filetów rybnych (u mnie były to zamrożone okrawki z łososia i filety z okonia nilowego)
sok z 1/2 cytryny
3-4 duże ząbki czosnku
2 średnie cebule
1 łyżka suszonego cząbru (lub innych ulubionych ziół, albo dobrej przyprawy do ryb)
oliwa
sól i pieprz

2 kromki razowego chleba
1/2 szklanki mleka (do namoczenia chleba)

3 jaja ugotowane na twardo
3 jaja surowe
75 g rozpuszczonego masła
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
pieprz (najlepiej biały) i sól

do dekoracji:
mieszanka kolorowego pieprzu
liście laurowe
gałązka rozmarynu

pasztet rybny20137

Wykonanie:
Filety rybne umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym i oprószyć solą oraz pieprzem. Ułożyć w dużym naczyniu żaroodpornym. Pomiędzy filety włożyć obrane ząbki czosnku oraz obrane i pokrojone na ósemki cebule. Całość polać 3-4 łyżkami oliwy, sokiem z połowy cytryny oraz posypać cząbrem (lub innymi ulubionymi ziołami). Naczynie przykryć pokrywą (lub folią aluminiową) i wstawić do gorącego piekarnika. Piec 30 minut w temperaturze 190-200 stopni.

2 kromki chleba pokroić na mniejsze kawałki i namoczyć w mleku.

W maszynce do mięsa zmielić upieczone i wystudzone ryby (uwaga na ewentualne ości!), cebule, ząbki czosnku, jaja ugotowane na twardo oraz namoczony i odciśnięty z nadmiaru mleka chleb. Dodać przecedzony przez sitko sos z pieczenia ryb, jaja, tartą gałkę muszkatołową oraz rozpuszczone masło. Masę rybną doprawić do smaku solą i białym pieprzem.

pasztet rybny

Masę pasztetową przełożyć do jednorazowych aluminiowych foremek (lub foremek wyłożonych papierem do pieczenia). Wierzch udekorować ziarenkami kolorowego pieprzu, gałązką rozmarynu, listkami laurowymi i spryskać/skropić oliwą. Wstawić do gorącego piekarnika. Piec 1 godzinę w temperaturze 180 stopni, tj. do czasu aż pasztet urośnie i ładnie się przyrumieni. (Uwaga: Po wyjęciu pasztet z powrotem opada.)

Podawać solo lub z chrzanem albo sosem tatarskim.

Smacznego :)

pasztet rybny1

Read Full Post »

 

Rolada z boczku (2)

Taka rolada, z pieczonego boczku, pojawia się na naszym stole od “wielkiego dzwonu”. Na ogół jedynie na Święta.
Jest pyszna, elegancka, robi się ją naprawdę łatwo, ale… niestety nie należy do tych najbardziej dietetycznych ;)

Zdecydowałam się umieścić ją jednak na stronach LS ponieważ uważam, że jest stanowczo lepszą i zdrowszą alternatywą dla niejednej chudej wędliny ze sklepu.

Uwaga:
Ilość i rodzaj przypraw należy dostosować do własnego gustu. Ja podaję tylko przybliżone ilości, dostosowane do upodobań mojej Rodziny.
Najważniejszym ze składników jest boczek. Warto poszukać naprawdę ładnego kawałka, z jak najmniejszą ilością tłuszczu
.

Rolada z boczku (1)

Składniki:
1 płat boczku (około 20×15 cm i grubości 4-5 cm)
4-6 ząbków czosnku
1 średnia cebula
2-3 łyżeczki majeranku
1/2 łyżeczki kminku
1 łyżeczka suszonej szałwi
sól i pieprz
2-4 liście laurowe

farsz:
250-300 g chudego mielonego mięsa wieprzowego (np. z szynki)
1-2 ząbki czosnku
sól i pieprz

dodatkowo:
bawełniany sznurek do obwiązania

Rolada z boczku (3)

Wykonanie:
Z boczku wyciąć ostrym nożem kości i chrząstki. (Uważać, aby nie ponacinać mięsa zbyt głęboko!)

Płat boczku przekroić poziomo (ale nie do końca!) i rozłożyć jak książkę. Z obu stron posypać i natrzeć przyprawami: solą, pieprzem, majerankiem, kminkiem, szałwią i 2-3 przeciśniętymi przez praskę ząbkami czosnku.

Przygotować farsz (jak na białą kiełbasę). Mięso mielone wymieszać z przeciśniętym czosnkiem i 2-3 łyżkami zimnej wody. Doprawić solą i pieprzem.

Boczek rozłożyć tak aby strona z warstwą słoninki była od spodu. Posmarować farszem i ścisło zrolować. (Uwaga: Mięso ma być tak zrolowane, aby słoninka stanowiła zewnętrzną warstwę tj. otoczkę rolady.)

Roladę obwiązać bawełnianym sznurkiem, zawinąć w folię aluminiową (lub włożyć do torebki foliowej) i wstawić do lodówki na 12-24 godziny.

Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Roladę (bez folii) ułożyć w naczyniu żaroodpornym, obłożyć na wierzchu i po bokach plasterkami cebuli, pokrojonymi na plasterki ząbkami czosnku oraz paroma listkami laurowymi. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec 60-70 minut (w zależności od średnicy). W czasie pieczenia polać 1-2 razy wytworzonym sosem. (Uwaga: Jeśli sosu jest zbyt mało wlać na dno naczynia żaroodpornego trochę gorącej wody.)

Uwaga: Gdyby w czasie pieczenia rolada (a szczególnie cebula czy czosnek) mocno się zarumieniły, okryć całą pieczeń arkuszem papieru do pieczenia.

Roladę pozostawić w wyłączonym piekarniku do całkowitego wystudzenia. (Uwaga: Najlepiej jest piec roladę wieczorem i pozostawić ją w piekarniku na całą noc.)

Zimną roladę schłodzić dodatkowo w lodówce.

Smacznego :)

Rolada z boczku (4)

Read Full Post »

migdałowe babeczki20131-3

Pyszne, puszyste i słodkie babeczki z owocowym akcentem!

Nie ma w nich ani mąki, ani mleka… Są za to mielone migdały i maliny (o tej porze roku mrożone).

Naprawdę wspaniały i lekki deser, a do tego dziecinnie prosty do wykonania :)
Gorąco polecam!

Na podstawie tego przepisu.

migdałowe babeczki20132-2

Składniki: (12 sztuk)
4 duże jaja w temperaturze pokojowej*
1/2 szklanki syropu z agawy
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (rumu lub 1 łyżeczka tartej skórki cytrynowej)
1/2 łyżeczki sody
szczypta soli
2 szklanki (200 g) drobno mielonych migdałów

*Uwaga: Jeśli zapomnicie wyjąć jaja wcześniej, aby nabrały pokojowej temperatury, można je na kilka minut włożyć do ciepłej wody. Da to ten sam efekt ;) Przyznaję, że ja korzystam z tego sposobu bardzo często, bo nigdy nie pamiętam, aby wyjąć jaja z lodówki odpowiednio wcześnie ;)

dodatkowo:
1/2 szklanki mrożonych malin (NIE ROZMROŻONYCH!) lub świeżych
2-3 łyżki migdałów w płatkach
1 łyżeczka cukru pudru do dekoracji (opcjonalnie)
forma do muffinek oraz papierowe papilotki**

**Uwaga: Babeczki piekłam zarówno w foremkach silikonowych jak i w tradycyjnej metalowej formie na muffiny wyłożonej papierowymi papilotkami. Stanowczo doradzam tę drugą metodę. Babeczki są bardzo puszyste i delikatne co powoduje, że ciężko je wyjąć z silikonowych (szczególnie karbowanych) foremek :(

migdałowe babeczki20131

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.
Białka oddzielić od żółtek.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli.

Żółtka wymieszać z syropem z agawy oraz esencją waniliową. Dodać mielone migdały oraz sodę i wymieszać. Partiami, na 2-3 razy, dodawać ubitą pianę. Za każdym razem delikatnie wymieszać tak aby składniki się połączyły.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Masę migdałową rozłożyć równomiernie do wszystkich foremek. Powinna sięgać do maksimum 3/4 wysokości papilotek. Każdą udekorować 2-3 zamrożonymi malinami, a następnie posypać płatkami migdałowymi.

Formę wstawić do gorącego piekarnika na NAJNIŻSZY POZIOM. Piec 25-30 minut w temperaturze 170 stopni, tj. do czasu aż babeczki się zarumienią, a wbity w środek patyczek będzie po wyjęciu suchy.

Wystudzone babeczki oprószyć delikatnie cukrem pudrem. Można je także udekorować dodatkowo świeżymi malinami, jeśli akurat jest na nie sezon.

Smacznego :)

migdałowe babeczki20135

Read Full Post »

TERRINE w formie baby

Terrina - babka20131

Dzisiaj nie będzie przepisu, a tylko pomysł na Wielkanocną terrine/pasztet w formie babki.
Przyznacie, że prezentuje się wielce świątecznie, prawda?

Do takiej babki najlepiej nadają się niezbyt duże formy. Moja (zwykła aluminiowa, kupiona za mniej niż 5 zł) ma pojemność około 700 ml.

Terrina - babka20132

W takiej formie można piec terrine/klops z surowego mięsa lub tradycyjny pasztet z mięsa gotowanego/duszonego/pieczonego. Do wyłożenia formy nadają się cienko pokrojony boczek lub plastry szynki parmeńskiej (lub innej podobnej). Przed wyłożeniem formę należy posmarować cienko oliwą.

Upieczoną terrine/pasztet pozostawić w formie do przestygnięcia, a następnie wyjąć i dopiero wtedy wstawić do lodówki. Na dnie i bokach, w czasie pieczenia pojawia się sos i tłuszcz. Jeśli pozwolimy aby zastygły, ciężko będzie wyjąć terrine/pasztet z formy.

Dekorację Wielkanocną stanowią przepiórcze jaja i gałązka bukszpanu.

terrine - babka

Ta Wielkanocna wersja może być wykorzystana na przykład do tej terrine z morelami i pistacjami.

Read Full Post »

zupa krem chrzanowy20133

Ciąg dalszy przedświątecznych przymiarek kulinarnych…

Proponowana przeze mnie dzisiaj zupa jest gęsta i aksamitnie kremowa.

Podana z własnej roboty białą kiełbasą (w formie kulek) oraz jajem ugotowanym na twardo przywodzi na myśl tradycyjny żurek.
Nie ma w niej jednak ani grama mąki ani tłustej śmietany ;)

Składniki: (6-8 porcji)

Kulki z białej kiełbasy:
1/2 kg mielonej wieprzowiny (najlepiej chuda karkówka i/lub szynka)
2-4 ząbki czosnku
sól i pieprz
majeranek

Zupa:
1 litr wywaru mięsnego lub warzywnego
1/4 dużego selera
2 pory, tylko biała część
1 ząbek czosnku
1 średnia cukinia
3-6 łyżek dobrego, ostrego chrzanu
1-3 łyżki soku z cytryny/octu winnego
sól i pieprz

dodatkowo:
jaja ugotowane na twardo

Wykonanie:
Mielone mięso wieprzowe doprawić czosnkiem, solą, pieprzem oraz majerankiem. Dodać 1/2 szklanki zimnej wody i bardzo dokładnie wyrobić. Z masy mięsnej uformować małe kulki, wielkości orzecha włoskiego. (Uwaga: Najwygodniej robi się to wilgotnymi rękoma.)

Kulki gotować partiami (po około 5 minut) w wywarze. Wyjmować łyżką cedzakową i odstawić.

zupa krem chrzanowy20131

Do wywaru włożyć obrane i pokrojone w kostkę warzywa (seler, pory, czosnek, cukinię). Gotować na średnim ogniu 30 minut, a następnie dokładnie zmiksować blenderem. Zupę rozcieńczyć gorącą, przegotowaną wodą do pożądanej konsystencji. (Uwaga: Jeśli chcemy aby zupa była idealnie kremowa, przetrzeć ją dodatkowo przez sitko.)

Dodać chrzan (ilość według własnego gustu) i doprawić do smaku solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny/octem. Na koniec włożyć kulki z białej kiełbasy. Zupę ponownie zagotować.

Krem chrzanowy podawać na gorąco z dodatkiem jaj ugotowanych na twardo.

Smacznego :)

zupa krem chrzanowy20135

Read Full Post »

Older Posts »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 2 470 other followers