Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘Koper włoski’

Lekka i… dekoracyjna przekąska z francuskim rodowodem!

Wędzony  łosoś, koper włoski i świeży ogórek doprawione chrzanem i koperkiem smakują naprawdę wybornie!

Gorąco polecam :)

Na podstawie przepisu Nicoli Graimes z jej książki pt. ” 365 Lekkich dań. Przepisy na potrawy o niskiej zawartości węglowodanów”

Składniki: (2-3 porcje)
250 g wędzonego łososia pokrojonego na cienkie plasterki
1 średni ogórek, obrany, wypestkowany i utarty na grubej tarce
1/2 średniej bulwy kopru włoskiego
1 łyżka gęstego jogurtu
2 łyżeczki chrzanu
1 łyżeczka majonezu
1 łyżeczka soku z cytryny (ilość dostosować do własnego smaku)
1 łyżka posiekanego koperku
sól i pieprz
rukola (lub inna sałata), jadalne kwiaty do dekoracji

Wykonanie:
Pokrojonego łososia, utarty koper włoski i ogórka wymieszać z jogurtem, chrzanem, majonezem i posiekanym koperkiem. Doprawić do smaku sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Wstawić do lodówki na 30 minut.

Podawać tak jak na zdjęciach lub w wysokich pucharkach/kieliszkach, udekorowane listkami rukoli i/lub jadalnymi kwiatami.

Smacznego :)

Read Full Post »

FENNEL, RED PEPPER AND ARUGULA SLAW

Dzisiaj kolejny przepis „zza Atlantyku”:

Festiwal sałatek tak określiłabym swój debiut w zabawie “Czytelnicy gotują”.
Dzisiaj w ramach festiwalu sałatka z koprem włoskim w roli głównej,
w niekonwencjonalnym połączeniu z rukolą.
Zachęcam do poznawania nowych smaków, a ta sałatka daje Wam na to dużą szansę :)
Libra

Składniki: (8 porcji)
1 duża bulwa kopru włoskiego, usunąć łodygi, wyciąć głąb, pokroić na cienkie paseczki (najlepiej w robocie kuchennym)
1/3 szklanki pokrojonej w kostkę czerwonej papryki
1 łyżka oliwy
1 łyżeczka octu z czerwonego wina
1 łyżeczka octu balsamicznego
½ łyżeczki musztardy Dijon
½ łyżeczki soli
½ łyżeczki cukru
świeżo mielony pieprz (do smaku)
1 szklanka listków rukoli pokrojonych na paseczki.



Wykonanie:

Zagotować w średnim rondelku osoloną wodę, wrzucić pokrojony koper włoski i gotować 5 s. Odcedzić i przepłukać zimną wodą aby przerwać proces gotowania. Osuszyć ręcznikami papierowymi.

Zblanszowany koper włoski wymieszać z pozostałymi składnikami, za wyjątkiem rukoli. Przykryć i schłodzić w lodówce przez 3 godziny (lub całą noc).

Wyjąć na 30 minut przed podaniem, aby sałatka nabrała temperatury pokojowej. Wymieszać z listkami rukoli i doprawić do smaku.

Smacznego :)

Komentarz Aniado:
Sałatka ta od razu zwróciła moją uwagę ze względu na koper włoski. Jest to warzywo nadal jeszcze bardzo mało znane w Polsce, a jednocześnie stanowczo warte rozpropagowania!

Sałatka jest aromatyczna (za sprawą delikatnego anyżkowego posmaku jaki ma koper włoski) oraz „z charakterem” (a to dzięki papryce i rukoli). Według mnie pasuje tak samo dobrze jako dodatek do zimnych wędlin jak i do pieczonych mięs oraz ryb.

Jej dodatkową (ale jakże ważną!) zaletą jest fakt, że można (a nawet trzeba!) przygotować ją z wyprzedzeniem, tak aby smaki się połączyły!

Wyprzedzając pytania, uprzejmie donoszę, że sałatka smakowała nawet tym, którzy anyżkowego aromatu nie darzą miłością ;)
Moja wersja sałatki pokrywała się prawie całkowicie z tą zaproponowaną przez Librę. Jedynym odstępstwem była „konsystencja” kopru. Zamiast kroić w paseczki pozwoliłam sobie zetrzeć go na grubej tarce.

Libra,
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za udział we wspólnej zabawie :)
A Was moi Drodzy zapraszam na kolejne odcinki „Czytelnicy gotują” już wkrótce!

Pzdr Aniado

Read Full Post »

Za sprawą orientalnych przypraw i dodatków zupa ta ma zdecydowanie daleko-azjatycki “klimat”. Mamy tu więc odrobinę imbiru, troszkę trawy cytrynowej, szczyptę kolendry oraz ostrą papryczkę.

Dzięki temu, łosoś i łagodne w smaku warzywa mają czym uzupełnić swój smak :)
Mnie kojarzy się to z wzorem namalowany czarną ostrą kreską na pastelowym tle…

Składniki:
1 kalarepka
1/2 cukinii
1 koper włoski (opcjonalnie)
5 cm pora (zielonkawa część)
kawałek świeżego łososia (bez skóry i bez ości)
1 litr bulionu warzywnego

1-2 łyżeczki tartego świeżego imbiru
1-2 łyżeczki posiekanej trawy cytrynowej (lub pasty z trawy cytrynowej, lub ewentualnie 1/2 łyżeczki tartej skórki cytrynowej i 1-2 łyżeczki soku z cytryny)
1 łyżka posiekanej kolendry
ostra papryczka chilli – ilość według uznania (lub czerwonej pasty curry)
sól i pieprz
oliwa z oliwek

Wykonanie:

Kalarepkę obrać. Cukinię (razem ze skórką), pora oraz kalarepkę pociąć w paseczki.
Krótko przesmażyć na 2-3 łyżkach oliwy. Zalać bulionem i zagotować. Dodać przyprawy smakowe: tarty świeży imbir, posiekaną trawę cytrynową oraz papryczkę chilli. Doprawić do smaku solą, pieprzem i ewentualnie sokiem z cytryny.

Do gorącej zupy wrzucić łososia pociętego w dużą kostkę. Gotować na średnim ogniu 3-5 minut, a następnie wyłączyć i pozostawić na gorącej płycie aby ryba “sama doszła”.

Przed podaniem posypać posiekaną kolendrą.

Smacznego:)

Wielbicielom kuchni orientalnej dodatkowo polecam zupę tajską

oraz pikantno-kwaśną zupę chińską.

Read Full Post »

Bardzo pilnie potrzebowałam ciekawego przepisu, który pozwoliłby na “zagospodarowanie” więdnącego powoli w lodówce kopru włoskiego. Tutaj znalazłam przepis na zupę krem z dodatkiem wędzonego łososia. Brzmiał zachęcająco… Wyszła nad podziw smaczna zupa!

Uwaga:)
Było to moje drugie “podejście” do kopru włoskiego. Znów udane! Myślę, że będziemy się częściej “spotykać” w mojej kuchni ;)

KOPER WŁOSKI (FENKUŁ)?
Jest to warzywo z rodziny selerowatych (tak przeczytałam w Wikipedii).


Mój koper był już mało fotogeniczny. Zdjęcie pochodzi zatem z tej strony.

Tutaj znalazłam więcej, dość ciekawych informacji o tym warzywie:

“Koper włoski można dodawać do zup, napychać brzuch rybie przeznaczonej do pieczenia, karmelizować i podawać w formie konfitury. Anyżowy smak warzywa jest tak delikatny, że nawet tych, którzy deklarują niechęć do korzennej słodyczy, namawiam do spróbowania fenkułu. Szczególnie w daniach ciepłych anyżowość się gubi, a zostaje jedwabista, delikatna materia, wdzięcznie przyjmująca smak dodatków.

Najlepiej kupować rośliny z łodygami i podobnymi do kopru świeżymi zielonymi wiechciami liści. Przydatne są wszystkie części – zielone gałązki do finalnej dekoracji dania, łodygi do doprawienia bulionu albo użycia na grillu wzorem Prowansalczyków: łodygi kładzie się nad ogniem na ruszcie, a na nich rybę. Chroni ją to przed przypaleniem i dodaje aromatu. Zewnętrzne liście lekko łykowate należy obrać obieraczką do warzyw lub – jeśli są mocno włókniste – odciąć i dać królikowi. W środku rośliny jest głąb, który spaja liście, i jeśli fenkuł jest młody, głąb jest smaczny.”

Tutaj natomiast wyliczona jest cała lista zalet tego warzywa:

“Fenkuł jest bardzo cennym źródłem witamin i minerałów. Jedno warzywo pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C, na potas w 50%, wit.B1 również w 50%, błonnik – 33% a kwas foliowy w 23%. Zawiera dużo olejku lotnego, o bardzo charakterystycznym anyżowym aromacie. Jeśli ktoś nie lubi tego smaku, to powinien jeść fenkuł na ciepło, gubi wówczas ten posmak anyżu. Olejki lotne fenkułu bardzo korzystnie wpływają na trawienie, mają też korzystny wpływ na system nerwowy. Fenkuł zawiera silne przeciwutleniacze, które zapobiegają rozwojowi komórek rakowych. A duża zawartość witaminy C wspomaga układ odpornościowy i neutralizuje wolne rodniki. Zawartość potasu sprzyja obniżeniu ciśnienia krwi, zapobiega udarom i zawałom. Z kolei błonnik obniża poziom cholesterolu. Fenkuł ze względu na niską zawartość energetyczną jest często wykorzystywany do przyrządzania różnych sałatek i potraw w dietach odchudzających.

Moja opinia:
Przede wszystkim smakowo nie ma naprawdę nic wspólnego z koperkiem. (Moja najstarsza córka, nieznosząca wprost kopru, wyczuwająca nawet minimalną ilość z dużej odległości, zupę z koprem włoskim zjadła z ogromnym apetytem!) Podobieństwa można się jedynie dopatrzeć w kształcie liści.
Koper włoski ma podobno smak anyżowy… Ja tego zapachu i smaku wprost nienawidzę, a zupę jadłam i baaardzo mi smakowała… Widać “zgubił” tę anyżowość w czasie gotowania…

W zasadzie nie umiem opisać tego smaku… Fajny, nowy i dodaje to “coś” ;)

I jeszcze jedna ważna informacja, szczególnie w świetle nadchodzących Walentynek, fenkuł jest uważany za afrodyzjak :)

Składniki: (4 porcje)
1 koper włoski
1 duży por (tylko biała część)
1-2 cebulki dymki
1 średnia cukinia
1-2 szklanki bulionu
1 szklanka mleka
sól i pieprz

do podania:
posiekany drobno szczypiorek
liście kopru włoskiego
łosoś wędzony na ciepło lub na zimno – pokrojony w cienkie paseczki, 1 plaster na porcję

Wykonanie:

Koper włoski oraz cukinię obrać i pokroić. Cebule dymki oraz pora pokroić na plasterki.
Warzywa smażyć na oliwie przez około 10 minut. Zalać 1 szklanką bulionu i mlekiem. Gotować na wolnym ogniu około 30 minut. Zmiksować dokładnie blenderem. Uzupełnić bulionem do pożądanej gęstości i ponownie zagotować. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Podawać gorącą zupę krem z dodatkiem pokrojonego wędzonego łososia oraz posiekanego szczypiorku. Można ozdobić listkiem kopru włoskiego.

Smacznego:)

Read Full Post »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 2 727 other followers