Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘Ciasto’

tarta z rabarbarem i jabłkiem20133

Kolejna pochwała sezonowości :)
Pyszna, krucha tarta z kwaskowym, rabarbarowo-jabłkowym, nadzieniem.

Składniki:

Kruche ciasto:
100 g białej mąki pszennej (u mnie luksusowa)
75 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1/2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
110 g zimnego masła, pokrojonego na kawałeczki
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka kefiru/maślanki/jogurtu naturalnego

Nadzienie:
400 g pokrojonego na 1-1,5 cm kawałki rabarbaru
200 g obranego pokrojonego jabłka (u mnie odmiana Ligol)
3 łyżki cukru trzcinowego

dodatkowo:
1 łyżka grubego cukru do dekoracji
1 jajko lekko roztrzepane do posmarowania

Uwaga: Tarta wychodzi przyjemnie kwaskowa i stosunkowo mało słodka.

tarta z rabarbarem i jabłkiem20131

Wykonanie:
Przygotować kruche ciasto. Obie mąki wymieszać i posiekać*** z masłem, cukrem, skórką i solą tak, by uzyskać grudki wielkości ziarna groszku. Wymieszać sok z cytryny z kefirem, dodać do ciasta, wymieszać widelcem, a następnie – palcami, szybko zagnieść. Z ciasta uformować dysk, włożyć go do torebki foliowej i schłodzić w lodówce przez około 2 godziny.

***Uwaga: Ja przy siekaniu wyręczyłam się malakserem. Zrobił to szybko i dokładnie, a mnie pozostało 2-3 minutowe zagniatanie :) Funkcję tę może spełnić także mniejszy blender. Wtedy należy “posiekać” składniki w dwóch partiach.

Nagrzać piekarnik do temperatury 200 stopni.

Przygotować nadzienie. Pokrojony rabarbar oraz jabłko wymieszać z cukrem trzcinowym.

Na stolnicy/blacie kuchennym rozłożyć papier do pieczenia i bezpośrednio na nim cienko rozwałkować wcześniej przygotowane ciasto na krążek o średnicy około 32 cm. Jeśli będzie potrzeba – podsypać lekko mąką podczas wałkowania. Nałożyć nadzienie, zostawiając 3-4 centymetrowy margines wolnego brzegu. Dokładnie zawinąć ciasto nad nadzieniem. Posmarować lekko ubitym jajkiem, posypać grubym cukrem.
Delikatnie przesunąć ciasto (wraz z papierem) ze stolnicy na blachę do pieczenia. Tartę piec około 40-45 minut.

Po upieczeniu wyjąć i odstawić do ostygnięcia.

Smacznego :)

tarta z rabarbarem i jabłkiem20132

tarta z rabarbarem i jabłkiem20134

Read Full Post »

odwrócone ciasto z rabarbarem20133

Sezon na RABARBAR ogłaszam za otwarty!

Przed Wami przepis na szybkie i proste do zrobienia “zwykłe” ciasto :)
Puszysty biszkopt z mąki pełnoziarnistej i dużo kwaskowego rabarbaru. Nie wygląda może nazbyt porywająco, ale zaręczam, że smakuje znacznie lepiej ;)

Składniki: (tortownica o średnicy 21-22 cm)
250-300 g (6-7 łodyg) rabarbaru pokrojonego w kostkę
3 czubate łyżki cukru trzcinowego

biszkopt:
3 jaja, osobno białka i żółtka
50 g cukru brzozowego
100 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

margaryna do wysmarowania formy
papier do pieczenia do wyłożenia formy

odwrócone ciasto z rabarbarem20131-2

Wykonanie:
Boki tortownicy wysmarować margaryną i oprószyć mąką pełnoziarnistą. Dno wyłożyć papierem do pieczenia, tak aby zakrywał brzegi do wysokości około 1 cm.

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. (Uwaga: W czasie pieczenia z ciasta wycieka odrobina soku z rabarbaru, zatem warto blachę z piekarnika wyścielić arkuszem folii aluminiowej, aby uniknąć potem uciążliwego mycia.)

Pokrojony rabarbar wymieszać z cukrem trzcinowym i rozłożyć równomiernie na dnie tortownicy. Wstawić do gorącego piekarnika, na środkową półkę, na 10 minut.

W tym czasie białka ubić na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli i około połowy cukru brzozowego. W osobnej misce ubić żółtka z resztą cukru brzozowego, aż utworzy się kogel-mogel. Dodać mąkę oraz proszek do pieczenia i wymieszać. Na koniec partiami, na 2-3 razy, dodawać pianę z białek.

Wyjąć z piekarnika tortownicę z rabarbarem, przełożyć do środka masę biszkoptową, wierzch wyrównać i całość wstawić z powrotem do piekarnika na najniższy poziom.
Piec około 40 minut. Przed wyjęciem sprawdzić czy ciasto jest upieczone (wbity w ciasto drewniany patyczek, po wyjęciu powinien być suchy).

Ciasto wyjąć i POZOSTAWIĆ W FORMIE na około 10-15 minut, aby lekko przestygło. Po tym czasie ostrożnie okroić nożem brzegi ciasta, tortownicę przykryć paterą do ciasta i szybkim ruchem obrócić.

Smacznego :)

odwrócone ciasto z rabarbarem20132

Read Full Post »

tarta budyniowa z wiśniami20132-001

Odkąd odkryłam przepis na idealne kruche ciasto, tarty pojawiają się na naszym stole regularnie :)
Po tarcie czekoladowej, tym razem proponuję Wam wersję z masą budyniową i wiśniami. Wspaniałe, bardzo kruche ciasto z dodatkiem mąki pełnoziarnistej, a na wierzchu zapieczony krem śmietanowo-jajeczny okraszony kwaśnymi wiśniami (o tej porze roku mrożonymi).

Mniam :)

Przepis podpatrzony na fenomenalnym blogu Moje Wypieki :)

tarta budyniowa z wiśniami20133-001

Składniki: (12 porcji; forma o średnicy 24 cm)
Kruche ciasto:
125 g mąki pszennej pełnoziarnistej
50 g białej mąki pszennej (u mnie luksusowa)
1 płaska łyżeczka skórki z cytryny
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
110 g zimnego masła, pokrojonego na kawałeczki
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka kefiru/maślanki

dodatkowo: białko do posmarowania ciasta przed pieczeniem

Krem budyniowy:
2 duże jajka
280 g kwaśnej śmietany 18%
pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
100 g cukru brzozowego
1 łyżka mąki pszennej
szczypta soli

dodatkowo:
około 1/2 szklanki mrożonych wiśni bez pestek
1/2 łyżeczki cukru pudru – do oprószenia gotowego ciasta (opcjonalnie)

tarta budyniowa z wiśniami20134-001

Wykonanie:
Przygotować kruche ciasto. Obie mąki wymieszać i posiekać z masłem, cukrem, skórką i solą tak, by uzyskać grudki wielkości ziarna groszku. Wymieszać sok z cytryny z kefirem, dodać do ciasta, wymieszać widelcem, a następnie – palcami, szybko zagnieść.

Uwaga: Ja przy siekaniu wyręczyłam się malakserem (dodałam od razu wszystkie składniki). Zrobił to szybko i dokładnie, a mnie pozostało 2-3 minutowe zagniatanie. Funkcję tę może spełnić także mniejszy blender. Wtedy należy “posiekać” składniki w dwóch partiach.

Nagrzać piekarnik do temperatury 200 stopni C.
Formę do tarty wylepić ciastem i wstawić do lodówki na minimum pół godziny.

Schłodzone ciasto posmarować białkiem i wstawić do gorącego piekarnika na najniższy poziom. Piec 15-20 minut do czasu aż brzegi ciasta zaczną się delikatnie rumienić.

Uwaga: Po wyjęciu podpieczonego ciasta, od razu zmniejszyć temperaturę w piekarniku do 180 stopni.

W czasie gdy ciasto się piecze przygotować krem budyniowy. W tym celu zmiksować do gładkości wszystkie składniki na krem.

Tak przygotowany krem wylać na podpieczony spód (może być jeszcze ciepły). Na wierzchu rozłożyć zamrożone wiśnie.

Piec w temperaturze 180ºC przez minimum 20 do 30 minut. (Uwaga: Wierzch budyniu powinien być miękki po upieczeniu, lecz nie może pozostać płynny, zwłaszcza po środku. W razie czego pieczenie przedłużyć o kolejnych kilka minut.) Wyjąć, przestudzić, następnie schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

Schłodzoną tartę, przed podaniem, można oprószyć dla ozdoby cukrem pudrem.

Smacznego :)

tarta budyniowa z wiśniami20131-001

Read Full Post »

migdałowe babeczki20131-3

Pyszne, puszyste i słodkie babeczki z owocowym akcentem!

Nie ma w nich ani mąki, ani mleka… Są za to mielone migdały i maliny (o tej porze roku mrożone).

Naprawdę wspaniały i lekki deser, a do tego dziecinnie prosty do wykonania :)
Gorąco polecam!

Na podstawie tego przepisu.

migdałowe babeczki20132-2

Składniki: (12 sztuk)
4 duże jaja w temperaturze pokojowej*
1/2 szklanki syropu z agawy
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (rumu lub 1 łyżeczka tartej skórki cytrynowej)
1/2 łyżeczki sody
szczypta soli
2 szklanki (200 g) drobno mielonych migdałów

*Uwaga: Jeśli zapomnicie wyjąć jaja wcześniej, aby nabrały pokojowej temperatury, można je na kilka minut włożyć do ciepłej wody. Da to ten sam efekt ;) Przyznaję, że ja korzystam z tego sposobu bardzo często, bo nigdy nie pamiętam, aby wyjąć jaja z lodówki odpowiednio wcześnie ;)

dodatkowo:
1/2 szklanki mrożonych malin (NIE ROZMROŻONYCH!) lub świeżych
2-3 łyżki migdałów w płatkach
1 łyżeczka cukru pudru do dekoracji (opcjonalnie)
forma do muffinek oraz papierowe papilotki**

**Uwaga: Babeczki piekłam zarówno w foremkach silikonowych jak i w tradycyjnej metalowej formie na muffiny wyłożonej papierowymi papilotkami. Stanowczo doradzam tę drugą metodę. Babeczki są bardzo puszyste i delikatne co powoduje, że ciężko je wyjąć z silikonowych (szczególnie karbowanych) foremek :(

migdałowe babeczki20131

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.
Białka oddzielić od żółtek.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli.

Żółtka wymieszać z syropem z agawy oraz esencją waniliową. Dodać mielone migdały oraz sodę i wymieszać. Partiami, na 2-3 razy, dodawać ubitą pianę. Za każdym razem delikatnie wymieszać tak aby składniki się połączyły.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Masę migdałową rozłożyć równomiernie do wszystkich foremek. Powinna sięgać do maksimum 3/4 wysokości papilotek. Każdą udekorować 2-3 zamrożonymi malinami, a następnie posypać płatkami migdałowymi.

Formę wstawić do gorącego piekarnika na NAJNIŻSZY POZIOM. Piec 25-30 minut w temperaturze 170 stopni, tj. do czasu aż babeczki się zarumienią, a wbity w środek patyczek będzie po wyjęciu suchy.

Wystudzone babeczki oprószyć delikatnie cukrem pudrem. Można je także udekorować dodatkowo świeżymi malinami, jeśli akurat jest na nie sezon.

Smacznego :)

migdałowe babeczki20135

Read Full Post »

tarta czekoladowa20132

Dzisiaj efekt jednej z moich przedświątecznych kulinarnych przymiarek…

Pełnoziarniste kruche ciasto przykryte masą z gorzkiej czekolady.
Taka tarta to absolutna “rozpusta”!
W sam raz na wyjątkowe okazje :)

Składniki: (12 porcji; forma o średnicy 24 cm)
Kruche ciasto:
125 g mąki pszennej pełnoziarnistej*
50 g białej mąki pszennej (u mnie luksusowa)*
1 płaska łyżeczka skórki z cytryny
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
110 g zimnego masła, pokrojonego na kawałeczki
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka kefiru/maślanki

*Uwaga: Ciasto to piekłam także tylko z samej mąki pszennej pełnoziarnistej. Wychodzi równie pyszne i kruche :)

dodatkowo:
białko do posmarowania ciasta przed pieczeniem

tarta czekoladowa20131

Masa czekoladowa:
1 szklanka mleka kokosowego (bardzo dokładnie wymieszanego!)
200 g dobrej gorzkiej czekolady (najlepiej 60-70% zawartości kakao)
1 duże jajo (lub 1 małe/średnie + 1 żółtko)
1 łyżka cukru brzozowego
1/2 łyżeczki skórki otartej z pomarańczy

tarta czekoladowa20134

Wykonanie:
Przygotować kruche ciasto. Obie mąki wymieszać i posiekać z masłem, cukrem, skórką i solą tak, by uzyskać grudki wielkości ziarna groszku. Wymieszać sok z cytryny z kefirem, dodać do ciasta, wymieszać widelcem, a następnie – palcami, szybko zagnieść.

Uwaga: Ja przy siekaniu wyręczyłam się malakserem (dodałam od razu wszystkie składniki). Zrobił to szybko i dokładnie, a mnie pozostało 2-3 minutowe zagniatanie. Funkcję tę może spełnić także mniejszy blender. Wtedy należy “posiekać” składniki w dwóch partiach.

Nagrzać piekarnik do temperatury 200 stopni C.
Formę do tarty wylepić ciastem i wstawić do lodówki na minimum pół godziny.

Schłodzone ciasto posmarować białkiem i wstawić do gorącego piekarnika na najniższy poziom. Piec 15-20 minut do czasu aż brzegi ciasta zaczną się delikatnie rumienić.

Uwaga: Po wyjęciu podpieczonego ciasta, od razu zmniejszyć temperaturę w piekarniku do 150 stopni.

W czasie gdy ciasto się piecze przygotować masę czekoladową. Mleko kokosowe przelać do małego rondelka i podgrzać wraz z cukrem. Zestawić z ognia. Do mocno ciepłego mleka dodać pokruszoną na kawałki czekoladę. Mieszać do czasu aż czekolada się rozpuści i powstanie jednolita masa. Dodać jajko (i ewentualnie żółtko) oraz skórkę otartą z pomarańczy i dokładnie wymieszać. Masę czekoladową przelać na podpieczone ciasto. Wstawić z powrotem do piekarnika i piec 20-25 minut w temperaturze 150 stopni.

Uwaga: Aby sprawdzić czy ciasto jest już wystarczająco upieczone, poruszyć lekko blachą. Masa powinna być już prawie całkowicie ścięta, a płynny/drżący może być tylko sam środek.

Ciasto wyjąć i schłodzić.
Podawać solo lub ze świeżymi owocami/sałatką owocową.

Smacznego :)

tarta czekoladowa20133

Read Full Post »

ciasto orzechowe20133

Proste i szybkie ucierane ciasto orzechowe. Zaskakuje wilgotnością, delikatnością i puszystością.

Przepis podpatrzony u Maggie na blogu “W pewnej kuchni na Wyspach”.

Ja oryginalny przepis wzbogaciłam o kakao i aromat migdałowy, a łyżeczka kawy nadała ciastu głęboko brązowy kolor :)

ciasto orzechowe20132

Składniki: (tortownica o średnicy 20 cm lub keksówka 10×30 cm)
200 g mielonych orzechów
5 jaj (osobno białka i żółtka)
150 g cukru brzozowego
100 g roztopionego masła*
1 łyżeczka zapachu migdałowego
1 czubata łyżka kakao
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

*Uwaga: Następnym razem dodam mniej masła. Myślę, że 50-75 g zupełnie wystarczy. Ciasto będzie może mniej wilgotne, ale jednocześnie lżejsze :)
Dzisiejsze ciasto to alternatywa dla prezentowanego wcześniej biszkoptu orzechowego (składnik tortu). Tam nie ma w ogóle tłuszczu, jest za to bułka tarta. Jednocześnie tamto ciasto jest znacznie cięższe, bardziej zbite.

ciasto orzechowe20131

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 170-180 stopni. Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia./Boki tortownicy posmarować margaryną i posypać tartymi orzechami, a dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia.

Białka ubić z połową cukru na sztywną pianę i odstawić.

Żółtka ubić z resztą cukru do białości. Dodać zapach migdałowy, kakao oraz kawę rozpuszczalną i wymieszać. Następnie dodać zmielone orzechy oraz rozpuszczone masło.

Na koniec partiami, na 2-3 razy, dodawać ubitą pianę z białek. Za każdym razem delikatnie wymieszać, a następnie całość przełożyć do przygotowanej formy.

Ciasto wstawić do gorącego piekarnika, na najniższy poziom i piec 50-60 minut. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone. Wbity w ciasto patyczek po wyjęciu powinien być suchy.

Smacznego :)

ciasto orzechowe20134

Read Full Post »

słodki chleb20132-001

Słodki chleb z daktylami, orzechami włoskimi oraz siemieniem lnianym ma bardzo… ciekawy smak.
Moje Córki określiły go jako “śmieszny” ;)

Jest to stanowczo bardziej chleb niż ciasto, ale o zdecydowanie słodkim smaku.
Z wyglądu przypomina piernik lub chleb razowy.

Wypiek ten jest bardzo bogaty w cenny błonnik, który wspomaga przemianę materii.

Nam najbardziej smakował pokrojony na cienkie “kromki” i posmarowany twarożkiem Philadelphia.
Mniam :)

Chleb upiekłam na podstawie przepisu Gordona Ramsaya z jego książki pt.”Zdrowa kuchnia”.

słodki chleb20137

Składniki: (forma keksówka 10×25 cm; ja użyłam zaokrąglonej długiej formy o wymiarach 10×30 cm)
50 g masła (+ do wysmarowania formy)
250 g daktyli, bez pestek i posiekanych
250 ml wrzącej wody
250 g mąki pszennej (u mnie luksusowa)
250 g mąki razowej (pszenna lub orkiszowa)
1/2 łyżeczki soli
100 g cukru trzcinowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
50 g posiekanych orzechów włoskich (ja następnym razem dam nawet 100 g; pasują i smakuję wprost wybornie)
30 g (2 łyżki) ziaren siemienia lnianego

słodki chleb20135

Wykonanie:
Masło i posiekane daktyle zalać 250 ml gorącej wody. Mieszać do czasu aż masło się rozpuści, a następnie odstawić do wystygnięcia.

Formę (najlepiej o nieprzywierającej powierzchni) nasmarować masłem. Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.

Wymieszać razem oba rodzaje mąki, cukier, sól, siemie lniane i proszek do pieczenia. Dodać lekko roztrzepane jaja, esencję waniliową i przestudzone (mogą być jeszcze lekko ciepłe, byle nie gorące!) daktyle wraz z zalewą. Wszystko razem wymieszać tak aby składniki się połączyły. Na koniec dodać posiekane orzechy i jeszcze raz wymieszać. (Uwaga: Autor radzi by nie mieszać ciasta zbyt długo. Tylko do czasu połączenia składników.)

Masę przełożyć do nasmarowanej formy. Wierzch wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 1 godzinę w temperaturze 170 stopni.

Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy chleb jest upieczony (wetknięty w ciasto patyczek, po wyjęciu powinien być suchy).

Upieczony chleb wyjąć z formy na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Najlepiej smakuje posmarowany twarożkiem (np. typu Philadelphia) lub gęstym jogurtem.

Smacznego :)

słodki chleb201310

słodki chleb20133

Read Full Post »

rustykalne ciasto orzechowe20134

Bardzo smaczne jesienno-zimowe ciasto.
Żadnych wymyślnych składników, ani trudnych “procedur” dotyczących przygotowania.
Pokroić, odmierzyć, wymieszać, upiec i… zajadać z apetytem :)

Przepis wypatrzyłam na blogu Joli (przepis ze stycznia 2013), a oryginalnie pochodzi z bloga Bei. Obu Paniom dziękuję za polecenie tego przepisu :)

rustykalne ciasto orzechowe201310

Tym przepisem żegnam się z Wami moi Drodzy na trochę ponad tydzień. Jedziemy z Rodziną na zimowy odpoczynek.
Przez ten czas będę miała ograniczony dostęp do komputera i internetu, zatem proszę o Waszą wyrozumiałość. Nie na wszystkie pytania i komentarze będę mogła od razu odpowiedzieć :)
Pzdr
Aniado

rustykalne ciasto orzechowe20135

Składniki:
(tortownica o średnicy 22 cm)
175 g miękkiego masła
150 g cukru brzozowego
3 jajka
50 g mąki razowej pszennej/orkiszowej
50 g białej mąki pszennej (u mnie luksusowa)
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
¼ łyżeczki zmielonych goździków
100 g bardzo drobno zmielonych orzechów (u mnie włoskie)
2 średniej wielkości jabłka + 2 łyżki soku z cytryny
200 g mieszanki orzechów (użyłam orzechów włoskich, całych migdałów oraz migdałów pokrojonych w słupki)

wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową

dodatkowo:
masło do nasmarowania formy
papier do pieczenia do wyłożenia formy

rustykalne ciasto orzechowe20133

Wykonanie:
Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować cienko masłem.

Jabłka obrać i pokroić w średniej wielkości kostkę, skroipć sokiem z cytryny.
Orzechy (200 g) lekko zgrilować na suchej patelni, wystudzić i poszatkować (niezbyt drobno).
Oba rodzaje mąki wymieszać z proszkiem i przyprawami.

Masło utrzeć z cukrem i jednym jajkiem na jednolitą, puszystą masę (ok. 5 minut), a następnie – stale ucierając – dodawać po jednym jajku. Dodać mąkę z przyprawami i dokładnie wymieszać. Następnie dodać zmielone orzechy, połowę jabłek oraz połowę poszatkowanych orzechów i dokładnie wymieszać (nie miksować!).

Przełożyć masę do wyłożonej papierem i nasmarowanej foremki. Wierzch ciasta posypać pozostałą połową jabłek i orzechów, lekko “wgnieść” je w ciasto.

Piec około godzinę, następnie na kilka minut pozostawić w foremce, po czym wystudzić na kratce.

Całkowicie wystudzone ciasto można delikatnie oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :)

rustykalne ciasto orzechowe20137

Read Full Post »

ciasto pomarańczowo-migdałowe (1)

Mocno pomarańczowe w smaku, zapachu i kolorze!
Bez dodatku mąki i tłuszczu, a mimo to puszyste i wilgotne!
Tak samo dobre w dniu pieczenia jak i następnego dnia!

Mając do dyspozycji organiczne pomarańcze (zakupione dzięki Grupie Solidarnych Zakupów ChilliBite) czułam się wprost w obowiązku aby upiec to ciasto :)

Gorąco polecam wszystkim wielbicielom “pomarańczowych klimatów” :)

Ciasto tego typu piekłam po raz kolejny. Za pierwszym razem korzystałam z podpatrzonego w TV przepisu Nigeli Lawson na ciasto na bazie mandarynek, a tym razem oparłam się na przepisie opublikowanym w miesięczniku Moje Gotowanie (maj 2012), a pochodzącym oryginalnie z książki “Zapraszam do stołu. Kuchnia Jerzego Knappe”.

ciasto pomarańczowo-migdałowe (3)

Składniki: (tortownica o średnicy 21 cm; 12 porcji)
2 pomarańcze, koniecznie o cienkiej skórce
6 jajek (osobno białka i żółtka)
25 dag cukru brzozowego
30 dag mielonych migdałów
1 łyżeczka proszku do pieczenia

dodatkowo:
margaryna do nasmarowania boków formy
papier do pieczenia do wyłożenia dna tortownicy
2 łyżki mielonych migdałów do wysypania boków tortownicy

ciasto pomarańczowo-migdałowe (4)

Wykonanie:
Pomarańcze wyszorować dokładnie szczoteczką pod bieżącą wodą. Włożyć (całe owoce ze skórką!) do niedużego garnka i zalać zimną wodą. Gotować pod przykryciem około 15 minut od momentu zagotowania. Wodę wylać, a pomarańcze zalać ponownie zimną wodą i całą “operację” powtórzyć jeszcze raz. (Uwaga: Oryginalny przepis tego nie wymagał, ale skorzystałam tutaj z podpowiedzi mojej Mamy, która w ten sposób przygotowuje kandyzowane skórki pomarańczowe. Dzięki kilkukrotnemu gotowaniu skórki tracą większość goryczy.)

Pomarańcze po raz trzeci zalać zimną wodą, przykryć i zagotować. Gotować na małym ogniu przez 75-90 minut, do czasu aż będą miękkie. Wylać wodę, a pomarańcze odstawić do ostudzenia.

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować margaryną i obsypać mielonymi migdałami.

Wystudzone pomarańcze przekroić na ćwiartki, usunąć ewentualne pestki i dokładnie zmiksować (całe owoce wraz ze skórką!).

Cukier brzozowy podzielić na w miarę równe dwie części.
Jedną część ubić z białkami na sztywną pianę i odstawić.
Drugą część cukru dodać do żółtek i ubić na jasny krem. Dodać zmiksowane pomarańcze, proszek do pieczenia oraz mielone migdały. Dokładnie wymieszać. Na koniec dodać partiami ubitą pianę z białek i cukru. Wymieszać.

Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać wierzch. Wstawić na najniższą półkę do gorącego piekarnika i piec 70-85 minut, do czasu aż wbity w środek ciasta patyczek po wyjęciu będzie suchy. Gdyby ciasto, w trakcie pieczenia, zbyt mocno się rumieniło, przykryć je arkuszem papieru do pieczenia.

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i pozostawić w formie do całkowitego wystygnięcia.

Uwaga:
Ciasto w czasie pieczenia w zasadzie w ogóle nie rośnie. Po wyjęciu może nawet delikatnie opaść.

Gotowe ciasto można udekorować ulubionym kremem i świeżymi pomarańczami. Ja, ze względów dietetycznych, oprószyłam je jedynie odrobiną cukru pudru, tworząc za pomocą szablonu, kwiatowy wzorek na górze ciasta. Niestety nie widać tego na zdjęciach, które były robione nazajutrz po rodzinnym przyjęciu ;)

Smacznego :)

ciasto pomarańczowo-migdałowe (2)

Read Full Post »

sernik ananasowy na zimno (4)

Lekki, puszysty, mocno ananasowy sernik na zimno ozdobiony jadalnymi “kwiatami”…

Smacznie i elegancko :)
Gorąco polecam!

Sernik powstał na podstawie wcześniej wypróbowanego przepisu na sernik pomarańczowy i truskawkowy. Natomiast pomysł na ananasowe “kwiaty” podpatrzyłam tutaj. Autorka bardzo dokładnie zilustrowała zdjęciami jak robi się te kwiaty. Dodam tylko, że smakują tak samo dobrze jak wyglądają :)

W internecie jest sporo blogów kulinarnych (bardzo wiele anglo-języcznych), na których prezentowane są suszone kwiaty z ananasa (dried pineapple flowers). Pomysł oryginalnie pochodzi podobno ze strony Marthy Stewart.

sernik ananasowy na zimno (1)

SERNIK ANANASOWY NA ZIMNO
Składniki: (tortownica o średnicy 24 cm – 12 dużych porcji)
Masa serowa:
1 kg trzykrotnie zmielonego białego sera (u mnie President)
300 g zmiksowanych plastrów ananasa z puszki*
150-200 g cukru brzozowego (ilość zależy od “kwaśności” sera i “słodyczy” owoców)
8 płaskich łyżeczek żelatyny (1 opakowanie 20 g)
300 g śmietany kremówki (30% lub 36%)

*Uwaga: Aby sernik wyszedł muszą być użyte do niego owoce z puszki. Świeże ananasy zawierają bowiem substancje chemiczne, które “blokują” działanie żelatyny i uniemożliwiają prawidłowe stężenie sernika.

Mi udało się kupić ananasy w lekkim syropie, które były wyprodukowane bez dodatku cukru. Zawierają jedynie naturalne cukry z owoców.

Galaretka ananasowa:
300 ml soku/syropu w którym zanurzone były plastry ananasa (przecedzonego przez gęste sitko lub podwójnie złożoną gazę)**
3 płaskie łyżeczki żelatyny

**Uwaga: Jeśli płynu jest zbyt mało, można albo zmniejszyć ilość galaretki (na każde 100 ml płynu używamy 1 łyżeczkę żelatyny) lub do soku z ananasa dodać odpowiednią ilość soku z pomarańczy, aby uzyskać 300 ml.

“kwiaty” z suszonego ananasa do dekoracji

sernik ananasowy na zimno

Wykonanie:
Plastry ananasa odcedzić z soku i dokładnie zmiksować. (Sok pozostawić do zrobienia galaretki!)

Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę wymieszać z 1 czubatą łyżką cukru brzozowego, a następnie ubić i odstawić do lodówki.

Zmiksowany miąższ ananasowy wymieszać z serem oraz resztą cukru brzozowego. (Uwaga: Ilość cukru należy dostosować do własnego smaku!)

Żelatynę (20 g) namoczyć w 1/2 szklanki zimnej wody i poczekać aby napęczniała (5-10 minut), a następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej. Do ciepłej, płynnej żelatyny dodać 2 łyżki masy serowej i dokładnie rozmieszać. (Uwaga: Dzięki temu łatwiej będzie potem równomiernie wymieszać żelatynę z masa sernikową oraz uniknąć żelatynowych grudek.)

Żelatynę (wymieszaną jak wyżej) dodać do masy serowej i dokładnie wymieszać. Dodać bitą śmietanę i także wymieszać. Masę serową przełożyć do tortownicy, wierzch wyrównać i wstawić do lodówki aby stężała.

sernik ananasowy na zimno (5)

Przygotować galaretkę.
Odmierzyć 300 ml soku/zalewy z ananasów (ewentualnie dopełnić sokiem z pomarańczy – patrz **uwagi powyżej). Żelatynę (3 płaskie łyżeczki) namoczyć w 3 łyżkach zimnej wody, odstawić aby napęczniała, a następnie rozpuścić w kuchence mikrofalowej lub w wstawiając do naczynia z gorącą wodą. Wymieszać z sokiem ananasowym. Odstawić do lodówki na 20-40 minut, do czasu aż zacznie gęstnieć, a następnie wylać na wierzch zastygniętego (przynajmniej na powierzchni) sernika. Wstawić do lodówki na 3-4 godziny, a najlepiej na całą noc.

Przed podaniem udekorować “kwiatami” z suszonego ananasa.

Uwaga: Kwiaty można po prostu ułożyć na serniku, lub “przykleić” je krem z mascarpone/bitą śmietanę.

sernik ananasowy na zimno (3)

KWIATY Z SUSZONEGO ANANASA – około 20 sztuk
1 świeży ananas

dodatkowo:
elektryczna suszarka do owoców lub piekarnik z termoobiegiem
sporo cierpliwości i czasu… ;)

Tutaj ilustracja zdjęciowa przepisu, z którego korzystałam.

Ananasa okroić ze skóry i wyciąć “sęki”. Pokroić na baaardzo cienkie plastry, najlepiej 2-3 mm (można to zrobić nożem, aczkolwiek jest to dość trudne, albo na krajalnicy). Ususzyć w suszarce do owoców lub w piekarniku z termoobiegiem.

Uwaga:
Ja suszyłam plastry ananasa w suszarce do owoców (grzybów). Trwało to trochę ponad 3 godziny. W czasie suszenie dwukrotnie zamieniałam miejscami tacki z owocami (dolne na górę, górne na dół) oraz raz obróciłam plasterki owoców.
Gdy owoce były już prawie suche, ale nadal lekko plastyczne, włożyłam je do foremki od muffinek aby “podwinąć płatki”, tak aby jeszcze bardziej nabrały kwiatowego kształtu.

Autorka, na której przepisie się wzorowałam, suszyła plasterki ananasa w piekarniku z termoobiegiem, w temperaturze około 100 stopni. Trwało to ponad godzinę. W czasie suszenia owoce były jeden raz obrócone.

Ususzone kwiaty ananasa można wykorzystać do dekoracji serników, tortów lub na przykład muffinek.

Uwaga:
Ususzone kwiaty można przechowywać parę dni (u mnie 3-4) w suchym miejscu, okryte bawełnianą ściereczką.

Smacznego :)

sernik ananasowy na zimno1

sernik ananasowy na zimno (2)

Read Full Post »

Older Posts »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 2 469 other followers