Szparagi…
Oto są i od paru dni sprawują w naszej kuchni rządy absolutne!
Na początku sezonu zawsze zaczynamy od tych najprostszych i najszybszych dań, chcąc jak najbardziej nasycić się nowym smakiem
Szparagi przygotowuje się na patelni w przysłowiowe 5 minut, a ich smak nie ma sobie równych! Można je podawać jako osobne danie, ale i jako dodatek do mięsnych/rybnych dań obiadowych.
Tak samo smaczne na gorąco jak i na zimno!
Baaardzo gorąco polecam

Składniki: (2-3 porcje)
15-20 zielonych szparagów
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki oliwy
sól i pieprz
1 łyżka tartego parmezanu
Wykonanie:
Przygotować szparagi. Umyć oraz chwytając palcami za końcówkę łodygi odłamać jej najtwardszą część.
Uwaga: Metoda z “odłamywaniem” jest wg mnie najlepsza i najskuteczniejsza. Wygląda na to, że szparagi “same wiedzą” najlepiej, jak dużej części należy się pozbyć
Końcówki można wykorzystać gotując wywar na zupę krem ze szparagów.
Gotowe szparagi polać oliwą i sokiem z cytryny. Delikatnie wymieszać, aby równomiernie pokryły się mieszanką oliwy i soku. Oprószyć solą i pieprzem.
Na dużą, mocno rozgrzaną patelnię wrzucić szparagi i smażyć 3-4 minuty, do czasu aż delikatnie “zwiędną”, ale nadal utrzymają “jędrność” i swój intensywnie zielony kolor. W czasie smażenia kilkukrotnie zamieszać (najlepiej robić to “podrzucając” szparagi na patelni). Zdjąć z patelni, posypać tartym parmezanem i od razu podawać jako gorącą przekąskę lub dodatek do mięsnych/rybnych dań obiadowych.
Uwaga: Równie dobrze smakują wystudzone, dodane do sałatki.
Smacznego
Jednocześnie zapraszam Was do korzystania z zakładki SEZON NA SZPARAGI. Znajdziecie tam zdjęcia i odnośniki do przepisów z wykorzystaniem dzisiejszych bohaterów







































