Tradycyjnie, na tydzień, dwa przed Świętami mój Mąż, sam osobiście, gotuje bigos.
Jak dla naszej Rodziny, jest to Najlepszy Bigos Świata
Gorąco polecam
Składniki: (Duuuża porcja, dla 20-30 osób! Połowa jest zawsze zjadana w Święta, a reszta pozostaje w zamrażarce na inne okazje!)
2 kg kiszonej kapusty
1 wieprzowa golonka (najlepiej peklowana)
1/4 kg mięsa wołowego (tym razem łopatka)
1/4 kg mięsa wieprzowego (tym razem schab karkowy)
10-15 centymetrowy kawałek wędzonej kiełbasy
4 duże cebule
1-2 ząbki czosnku
1/2 – 3/4 szklanki suszonych grzybów
5-6 suszonych śliwek
olej do podsmażania
Przyprawy:
1/2 szklanki wytrawnego wina (białe lub czerwone)
1-2 łyżki majeranku
1-2 łyżeczki oregano
po kilka ziaren jałowca i ziela angielskiego
2 listki laurowe
2-4 łyżki Żubrówki lub wódki wyborowej
sól i pieprz
Wykonanie:
Etap 1 – kapusta
Z golonki odciąć skórę oraz oddzielić mięso od kości. Dno dużego garnka wyłożyć skórkami od golonki (będą zabezpieczać kapustę przed przypaleniem się). Kiszoną kapustę odcisnąć (jeśli jest bardzo kwaśna najpierw przepłukać w zimnej wodzie) i włożyć do garnka ze skórkami. W kapustę wmieszać 1/3 suszonych grzybów (bez moczenia), jedną cebulę pokrojoną w kostkę, pokrojone suszone śliwki, a w sam środek wcisnąć kość od golonki. Dodać przyprawy: listki laurowe, ziele angielskie, jałowiec. (Uwaga: Dla ułatwienia, można te przyprawy zawinąć w gazę i zawiązać lub włożyć do specjalnego sitka i dopiero wtedy włożyć w środek kapusty. Dzięki temu na koniec, przed wymieszaniem bigosu można je będzie usunąć “za jednym zamachem”.) Wlać wodę, tak aby sięgała do około 4-5 cm od dna i postawić garnek na małym ogniu (u nas 3 w 9-cio stopniowej skali).
W czasie gotowania zamieszać kilkukrotnie (uważając aby nie poruszyć skórek na dnie!) oraz w razie konieczności uzupełniać wodę. (Uwaga: Dzięki gotowaniu kapusty w małej ilości wody, jest ona na koniec miękka, ale nie rozgotowana na “papkę”.)
Etap 2 – mięso
W czasie gdy kapusta się wolno gotuje, obrać i pokroić pozostałe cebule. Obsmażyć na patelni na 2-3 łyżkach oleju, a następnie przełożyć do dużego garnka (w którym będzie się dusiło mięso). Cebulę gotować pod przykryciem na małym ogniu.
Wszystkie rodzaje mięsa pokroić w kostkę, wykrawając jednocześnie żyły i największy tłuszcz. Na patelni, na której smażyła się cebula, obsmażać kolejno każdy rodzaj mięsa do czasu aż zmieni kolor, a następnie dokładać do garnka z cebulą, aby dalej się dusiło.
Do jednej z partii mięsa, w czasie obsmażania wcisnąć czosnek.
Gdy całe mięso jest już w garnku razem z cebulą, dodać resztę suszonych grzybów (bez moczenia), majeranek i oregano oraz wlać wino. Dusić na małym ogniu około 60-90 minut. Od czasu do czasu zamieszać. W trakcie duszenia doprawić do smaku solą i pieprzem.
Etap 3 – bigos
Do duuużego garnka przełożyć ugotowaną kapustę usuwając jednocześnie kość i skórki z golonki. Wymieszać z uduszonym mięsem, pokrojoną w kostkę kiełbasą oraz Żubrówką. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Gotować razem na małym ogniu 30-60 minut, często mieszając aby bigos się nie przypalił.
Bigos podzielić na porcje i zamrozić. (Porcje bigosu rozmrażać w lodówce przez 12-24 godziny.)
Smacznego








Już czuję ten smak i zapach!
Pycha, pycha, po stokroć pycha! Piszę się chociaż na jeden słoiczek.. No może dwa, albo dobra, niech będą trzy
Twój Szanowny Pan taki bigos umie? jeju, a dostanę porcję? wygląda pierwszorzędnie!
Taki bigos jest pelen witaminy PM
Pyszny bigosik
U mnie w domu zawsze gotowal bigos moj tata
I na te swieta z tego co wiem, tez gotuje. Zawsze przerazala mnie ilosc kapusty kiszonej, ktora kupowal
)
Usciski.
A u nas bigos jest z kapusty mieszanej 1/2 słodkiej i 1/2 kiszonej a resztę też robi męska część
Drogie Panie, z Waszych komentarzy niezbicie wygląda, że bigos to “rzecz męska”
Przy okazji nasunęło mi się takie dodatkowe pytanie… Jakie inne dania są specjalnością Waszych Panów (Mężów, Ojców, Synów…)?
Pzdr Aniado
Ps. Wasze pochwały, przekażę oczywiście Autorowi bigosu
Taki bigos wywołuje na moich ustach szeroki uśmiech i zdecydowanie silniejsza pracę slinianek:) czy mogę wypożyczyć Męża na 2 dni:) obiecuje sie odwdzieczyć bochanmi domowego chleba:)
Zdrowych i wesołych Świąt życzę:)
Jolu,

Z przykrością muszę odmówić wypożyczenia Męża, nawet za tak atrakcyjną cenę jak bochny domowego chleba
A tak już na poważnie… Muszę się do Ciebie uśmiechnąć po porady i chlebowe przepisy. Za każdym razem podziwiam Twoje piekarskie wyczyny! A jest co oglądać na Twoim blogu
Pzdr i także życzę wesołych i smakowitych Świąt
Aniado
…a tak na poważnie:) nie ma problemu:) …. ja też mam cudownego Męża:) ale niestety bigosu robić nei umie:) za to wspaniały żur i zapiekankę ziemniaczaną juz tak:)
pozdrawiam ciepło
Ja często podczas gotowania kapusty dolewam troche mleka, gdyż wtedy ma ona ładniejszy kolor.
Janusz, witaj!
Bardzo mnie zaciekawiłeś swoim komentarzem! Nigdy dotąd nie słyszałam o takiej metodzie… Proszę napisz ile mleka i na jakim etapie gotowania dodajesz do kapusty. Skąd w ogóle taki pomysł?
Z góry dziękuję
Pzdr i Wesołych Świąt!
Aniado
Pomysł wyczytałem kiedyś w jakiejś książce kucharskiej o babcinych sposobach gotowania w dawnej polsce. Dodaje się w trakcie gotowania. Nie dużo by nie było efektu kapusta-mleko, mającego dość przewidywalne skutki. Ja podczas robienia bigosu dodaję mniej więcej 1/4 szklanki na cały garnek kapusty.
Janusz
Rzetelny przepis
trochę mnie zaskakuje ilość rodzajów mięsa – nie za duży misz masz smakowy?
Politycznezwierze, witaj!
Aczkolwiek lubimy także “zwykłą” ugotowaną kapustę zaprawioną jedynie drobnymi skwareczkami i cebulką 

Dla nas, im bigos bogatszy w smaki tym lepszy
Pzdr serdecznie i Wszystkiego Smacznego
Aniado
A taka kapustka tez super
odnosnie bigosu wspaniala jest dziczyzna – to juz kuchnia staropolska i ciezka
) ale pycha.
Politycznezwierze,

Dziczyzna? Ja jeszcze “nie dorosłam” do tego smaku… Najdalej “w tę stronę” to sięgnęłam do perliczek. To już prawie dziczyna
A wracając do “bigosowego” tematu…
Teraz nadchodzi, chyba mój ulubiony, czas młodej kapusty! Tę uwielbiam pod każdą postacią! I jako lekki kapuśniaczek, i dodatek do pieczonego schabu… albo tak po prostu z koperkiem
Pzdr i jeszcze raz Wesołych Świat!
Aniado
Wspaniale przeczytać, że nie tylko w moim domu pojawia się bigos na te wiosenne święta ! Na pewno wypróbuję kiedyś przepis Twojego męża.
Tymczasem życzę Radosnych Świąt!
Ania
Właśnie mnie naszło na bigosik , remanenty poświąteczne w lodówce
Twój przepis wydaje mi się przedni , jednak dodam trochę włoskiej kapusty , łagodzi kwasy , i jeszcze pomidorki , tak niewiele, puszeczka dobrych włoskich a robią dobrą robotę , żubrówka jednakże mnie zaskoczyła i nie omieszkam sprawdzić , tym bardziej że będę miał powód do zakupu , przeca się na łyżki nie sprzedaje
pozdrowienia ,
Janusz .
Pszon, witaj!
“Płynna szarlotka z procentami” to z pewnością jeden z najsmaczniejszych drinków 
Swoim komentarzem przypomniałeś mi sugestię znajomego kucharza. On także polecał gotować bigos z dodatkiem 1-2 świeżych pomidorów… Muszę koniecznie tego w końcu spróbować
Żubrówka… Na szczęście sprzedają ją w słusznych ilościach
Pzdr Aniado