“Zwykła pomidorówka” zaprawiona mlekiem kokosowym awansuje od razu do rangi “zupy niezwykłej” ![]()
Jeśli do tego dodamy jeszcze drobiowe klopsiki aromatyzowane kolendrą i imbirem to orientalne klimaty mamy już na “wyciągnięcie dłoni”!
Zupy… nawet te najsmaczniejsze nie są niestety bardzo fotogeniczne ![]()
Mam jednak nadzieję, że dacie się namówić na wypróbowanie tej zupy. Bardzo zachęcam
Pomysł na połączenie zupy pomidorowej z mlekiem kokosowym podsunęła mi jedna z Czytelniczek LS. (Magda, dziękuję!)
ORIENTALNE KLOPSIKI
Składniki: (10-12 sztuk; po 3 klopsiki na porcję zupy)
200 g mielonego mięsa drobiowego
1 łyżka płatków owsianych
1/2 łyżeczki tartego imbiru
1 łyżeczka drobno posiekanej kolendry
sól i pieprz
500-600 ml rosołu – najpierw ugotują się w nim klopsiki, a następnie wykorzystamy go jako bazę do zupy pomidorowo-kokosowej
Wykonanie:
Płatki zalać 2 łyżkami gotującej wody i odstawić aż napęcznieją i przestygną.
Wymieszać mielone mięso z namoczonymi płatkami, tartym imbirem, posiekaną kolendrą i doprawić do smaku solą i pieprzem. Mokrymi dłońmi formować małe, zgrabne kuleczki.
W garnku zagotować rosół i delikatnie wrzucić do niego klopsiki. Gotować 8-10 minut. Wyjąć łyżką cedzakową i odstawić.
Rosół wykorzystać do ugotowania zupy pomidorowo-kokosowej.
ZUPA POMIDOROWO-KOKOSOWA
Składniki: (3-4 porcje)
500 ml rosołu
100 ml przecieru pomidorowego
100 ml mleka kokosowego
posiekana kolendra do posypania
Wykonanie:
Składniki zupy połączyć i zagotować. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Podawać z posiekaną kolendrą oraz orientalnymi klopsikami.
Smacznego






Genialna propozycja!
Po porannej drodze do pracy (-21) taka parująca miseczka to marzenie. Zupa jest fotogeniczna i to nawet bardzo. Prawie czuję już zapach kolendry, którą zresztą uwielbiam i latem, kiedy jest najbardziej aromatyczna, dodaję do wielu potraw.
Aniu,
To u Ciebie “znacznie” cieplej! U nas -24
Co do zupy… Naprawdę pyszna! Mleko kokosowe daje delikatny posmak “tropików”, a kolendra to, tak jak mówisz pełnia egzotycznych zapachów! Baaardzo polecam!
Pzdr Ania
Noby zwykła pomidorówka, a jakże niezwykła:)
uważam że Twoja zupa jest Mega apetyczna! a Twój blog “niezwykły”:)
Witaj!
Jak to miło przeczytać taki sympatyczny komentarz!
Bardzo dziękuję i cieszę się, że wystawiasz mojemu blogowy tak wysoką notę
Pzdr Aniado
oooo, to mój szczególny smak i na pewno spróbuję! po prostu genialny przepis, mniam
; rosołek już mam przygotowany na te mrozy – z kilku rodzajów mięs, gotowany 5h i m.in. też z imbirem, na lekko ostro – to będzie moja baza do tego przepisu;) Trzymajmy się ciepło!
Justan,
Widzę, że muszę przyjść do Ciebie na kolejną kulinarną lekcję! Wywar z imbirem, na lekko ostro… To brzmi fenomenalnie
Pzdr Ania
Robię taką zupę, jednak ze świeżych pomidorów latem i pomidorów z puszki zimą. Ma bardziej wyrazisty smak niż z przecierem.
Co nie zmienia faktu, że jest wprost wyśmienita:)
Podoba mi się pomysł odpicowanej, orientalnej pomidorowej
Droga Aniu!! Nadal z powodzeniem testuję Twoje przepisy. Zrobiłam w ostatnim czasie pasztet wiejski,2 rodzaje zup cebulowych, pieczony camembert, ciasteczka owsiane. W tym tygodniu kolej na kolejne testowanie;-))) Nie omieszkam spróbować i tej zupki. Jak myślisz czy można użyć mielonej cielęciny, bo w taką dziś się zaopatrzyłam? Pozdrawiam cieplutko i czekam z niecierpliwością na twoje kolejne sprawdzone receptury. Wierna czytelniczka Ewelina
Ewelinko,
Jakże mi miło, że nadal testujesz moje przepisy! I to ile!!! Imponujesz mi
Co do orientalnych klopsików z cielęciny… Myślę, że możesz użyć tego rodzaju mięsa. Jednak klopsiki takie będą wymagały dłuższego gotowania. Nie umiem powiedzieć jak długiego. Najlepiej po 10 minutach wyjąć jeden, przekroić i po prostu spróbować
Dziękuję jeszcze raz za pochwały i zapraszam
Jutro powinien ukazać się kolejny przepis!
Pzdr i życzę spokojnej nocy
Aniado
Cieszę się, że mogłam dorzucić swoje “pięć groszy” do tego pięknego bloga
A z klopsikami też wypróbuję, pozdrawiam
Magda,
Rzadko kiedy “pięć groszy” bywa tak cenne
Pzdr i jeszcze raz dziękuję za podpowiedź
Ania
Wygląda na bardzo smaczne danie
Odważna propozycja – kokosy w pomidorówce!
Wyśmienita zupa! Wszyscy w domu, łącznie z niespodziewanymi gośćmi, zajadali się! Zrobiłam troszkę inaczej, ugotowałam ją na bazie bulionu z organicznego kurczaka i korzenia imbiru (miałam już taki bulion gotowy kiedy Twoj przepis wpadł mi w oko i pomyślałam, że będzie w sam raz). Kuleczki drobiowe też wykonałam,i uważam, że rewelacyjnie pasują do tej zupy, a jakie dietetyczne! Niektorzy domagali się “pomidorówki z ryżem”, to im ryżu nałożyłam. Naprawdę rewelacyjna zupa! Już ją “podałam dalej”
Aniu,
Jesteś kolejną osobą, która wspomina o bulionie z dodatkiem imbiru… Muszę zapamiętać i koniecznie wypróbować!
Cieszę się ogromnie, że zupa zyskała tak wysokie uznanie i dziękuję za reklamę wśród znajomych
Pzdr serdecznie
Aniado
hmm…robię identyczną zupke juz chyba z 10 lat,ale nigdy z pulpecikami… tylko z krewetkami…!!! a tu proszę taka rewelacja….
ps.gotowanie to moje prawdziwe hobby i prawie zawsze improwizuje ale twoja strona jest bardzo ciekawa i prawdopodobnie jest najlepszą stroną kulinarną ! Pozdrawiam
Arti,
Jak mi miło usłyszeć taki komplement! Szczególnie od kogoś, kto ma takie samo hobby jak ja
Bardzo dziękuję i będę wdzięczna za wszelkie uwagi i podpowiedzi!
Pzdr Aniado