“Podróżując” po kuchniach świata, tym razem przyszła kolej na Węgry.
Zupa gulaszowa to sztandarowe dania tamtejszej kuchni. Dużo w niej papryki, zarówno świeżej jak i w proszku, ostrej i łagodnej, ponadto dobra wołowina, pomidory i… ogórki konserwowe.
Zapraszam do wypróbowania:)
Uwaga:)
Tym razem zupę gotowałam na obiad rodzinny (w poszerzonym gronie, bo byli również Dziadkowie), więc z założenia ugotowałam ogromny gar. Większość zjedliśmy podczas obiadu, a resztę tradycyjnie zawekowałam w małych słoiczkach, aby Mąż miał co zjeść na lunch w pracy:)
Składniki (dla 5-6 osób):
300 g dobrej, chudej wołowiny (np. rostbef)
2 średnie cebule – posiekane
1 puszka pomidorów bez skórki
1 mały koncentrat pomidorowy
3/4 szklanki pokrojonej w kostkę papryki (różne kolory)
1-2 łyżki pokrojonych czarnych oliwek
3-4 kiszone ogórki – obrane i pokrojone w drobną kostkę
Przyprawy:
kostka bulionowa wołowa
majeranek
tymianek
ziele angielskie
liść laurowy
pieprz ziarnisty
słodka i ostra papryka w proszku
sól i pieprz
Wykonanie:
Wołowinę pokroić na drobne kawałki (np. kostki 2×2 cm). Smażyć partiami na oliwie z oliwek, aż do lekkiego zrumienienia. (Uwaga: Na raz radzę nakładać taką ilość mięsa aby pokryła dno patelni max w 1/4. Jeśli włożymy za dużo mięsa na raz na patelnię, to ono puści sos i nie da się go zrumienić!)
Zdjąć mięso z patelni i włożyć do garnka. Na patelnię wrzucić cebulę i smażyć ją do czasu, aż nabierze “złotego” koloru. Przełożyć do garnka z mięsem, zalać przegotowaną, gorącą wodą, tak aby woda prawie przykrywała mięso. Doprawić solą i pieprzem (i/lub dodać kostkę bulionową). Dusić na średnim ogniu do czasu aż mięso będzie prawie miękkie (40-50 minut).
Do garnka z mięsem wrzucić rozdrobnione pomidory z puszki i koncentrat pomidorowy.
Na koniec dodać pokrojoną i przesmażoną na oliwie paprykę, posiekane oliwki oraz obrane ze skórki i pokrojone w kostkę ogórki kiszone. Dodać ziele angielskie, pieprz w ziarnach i liść laurowy (można je zawinąć w kawałek bawełnianej gazy i zawiązać nitką – łatwo je będzie usunąć przed podaniem na stół:) Wrzucić zioła: majeranek i tymianek i gotować zupę przez kolejne 30 minut.
Doprawić do smaku słodką i ostrą papryką. (Zupa powinna mieć zdecydowany, raczej ostry smak!)
Podawać z razowym chlebem.
Smacznego:)
Na drugie danie polecam kurczaka z warzywami

a skoro mamy już rozgrzany piekarnik, to możemy szybko przygotować deser

i rodzinne przyjęcie gotowe





To jedna z moich ulubionych zup. Moja jest bardzo kminkowa z dodatkiem ziemniaków oraz świeżej i marynowanej papryki
Pati, dodatek marynowanej papryki i kminku brzmi naprawdę dobrze! Następnym razem wypróbuję Twoją wersję:)
uwielbiam zupe gulaszowa, ktora przygotowuje moj maz!
p.s. bardzo mi sie podoba pomysl z wekowaniem zupy!
Cudawianki, może zdradzisz jak tę zupę gotuje Twój M? Ps. Wekowanie baaardzo polecam!
zupka wyglada naprawde smacznie:) juz sobie wyobrazam ten ostrawy smaczek, mniam:)
a pomysl z wekowaniem zup juz zaczerpnelam od Ciebie i sprawdza sie super!!!
Pozdrawiam:)
Aga, ależ się cieszę, że i u Ciebie sprawdziło się wekowanie! Ja osobiście uważam, że to “czysta” oszczędność czasu i energii:)
wygląda przesmacznie! dawno nie jadłam tego typu zupy
Paulu, polecam, szczególnie gdy za oknem taka “piękna” jesień
Ja wykonuję gulaszową jako danie jednogarnkowe, jest o wiele smaczniejsza. Polecam takie wykonanie.
O. Dyrektorze, zdradź trochę więcej, bo Twoja sugestia brzmi naprawdę dobrze! Z chęcią wypróbuję:)
Po prostu w tym garnku, w którym smażę mięso i warzywa gotuję potem zupę, aby cały smak pozostał. I wygodniej i smaczniej!
oj, te Węgry ;] ich kuchnia jest niesamowita. ostra, treściwa i porządna. niesamowicie aromatyczna, a zarazem nie aż tak skomplikowana. i taka… czerwona! duże wykorzystanie pomidorów ;]
wspaniała zupa, ma taką barwę,że aż od samego patrzenia robi się cieplej ;]
Karmelitko, nawet nie wiesz z jaką przyjemnością czytam Twoje komentarze! Masz dar “pisania” i mam nadzieję, że wykorzystujesz go wszechstronnie:)
Widzę że na tej stronie znajdę bardzo wyśmienite dania oprawione rzetelnym opisem oraz smakowitą oprawą graficzną
A gulaszowa zupka to jedna z moich ulubionych 
Miałem okazję ją degustować na jednym ze zjazdów z forum wędlin domowych.
Gratuluję smaku, pięknej smakowitej strony i pozdrawiam cieplutko.
Mekeke, witaj! Dzięki za uznanie i pochwały. Wiem (pozwoliłam sobie zawędrować na Twoją stronę), że gotowanie to tylko jedna z Twoich umiejętności i pasji… Chylę czoła za zdolności plastyczne i fotograficzne (szczególnie zdjęcia makro!!!). Będzie mi bardzo miło jeśli czasem skorzystasz z moich przepisów. Pzdr Aniado
Witam ponownie
, moja rodzinka generalnie uwielbia jeść, córka za nim weźmie pierwszy kęs do buzi, to pyta czy będzie dokładka, (wbrew pozorom nie jesteśmy otyli ^^ ). Tak więc oczywiście i tym razem nic nie zostało. Taką zupę zrobiłam kiedyś tylko raz, ale to nie było to samo, jak kiedyś gdy ją u kogoś zasmakowałam, tak więc zniechęciłam się. No i dzisiaj muszę przyznać, że smak tej zupy pobił wszystko, była rewelacyjna, dzieci kochają ostre, więc wiem że będę robić ją bardzo bardzo często. Po prostu palce lizać. Mniamnuśne!!!!
pozdrawia serdecznie
Efcia! You make my day!
I’m glad
Dłuuugo chodziła za mną zupka gulaszowa – ale w końcu ją zrobiłam:)) super Aniu, że szybko można u Ciebie znaleźć przepis a zdjęcia jak zawsze zachęcające:)))); czytając komentarze dodałam też kminek a od siebie jeszcze czosnek – rodzinka była zachwycona! z całego garnka udało mi się zawekować raptem 1 porcyjkę:)))) Pozdrawiam!
Kiedyś popróbowałem zupy i postanowiłem ją przyrządzić samemu. Po paru próbach i przeróbkach uzyskałem coś takiego. Obecnie jest to przysmak domu wykonywany na specjalne okazje. Myślę że autorka przepisu wybaczy mi skopiowanie części przepisu, ale bądź co bądź bazowy przepis był jej.
ZUPA GULASZOWA z warzywami
500 g dobrej, chudej wołowiny (bardzo dobry gulasz dostępny w „Biedronce”)
2 średnie cebule pokrojone w paski
1/2 koncentrat pomidorowy
3x ½ pokrojonej w kostkę papryki (różne kolory)
2-3 kiszone ogórki – pokrojone w drobną kostkę 2 -3 marchewki 1pietruszkę ½ selera 1 pora 1-2 ząbki czosnku
Przyprawy:
kostka bulionowa wołowa
majeranek
tymianek
ziele angielskie
liść laurowy
pieprz ziarnisty
słodka i ostra papryka w proszku i chili
sól i pieprz
Wykonanie:
Wołowinę pokroić na drobne kawałki (np. kostki 2×2 cm). Posolić i smażyć partiami na oliwie z oliwek lub oleju rzepakowym, aż do lekkiego zrumienienia. (Uwaga: Na raz radzę nakładać taką ilość mięsa aby pokryła dno patelni max w 1/4. Jeśli włożymy za dużo mięsa na raz na patelnię, to ono puści sos i nie da się go zrumienić!)
Zdjąć mięso z patelni i włożyć do garnka. Nie dodawać oleju z patelni do garnka. Na patelnię wrzucić cebulę i smażyć ją do czasu, aż nabierze “złotego” koloru. Przełożyć do garnka z mięsem, zalać przegotowaną, gorącą wodą, tak aby woda prawie przykrywała mięso. Doprawić solą i pieprzem (i/lub dodać kostkę bulionową). . Dodać ziele angielskie, pieprz w ziarnach i liść laurowy, suszona papryczkę chili. Dusić na średnim ogniu do czasu aż mięso będzie prawie miękkie (40-50 minut). Po 30 minutach dodać warzywa pokrojone w kostkę i koncentrat pomidorowy.
Na koniec dodać pokrojoną i przesmażoną na oliwie lub oleju paprykę wykorzystać można olej ze smażenia cebuli i pokrojone w kostkę ogórki kiszone, czosnek. Wrzucić zioła: majeranek i tymianek i gotować zupę przez kolejne 30 minut. ( Dodaje również inne zioła kminek, rozmaryn, tymianek, bazylia, oregano, cząber, zioła prowansalskie, grzyby suszone, ostateczny smak zupy zależny jest od mojej fantazji. )
Doprawić do smaku. Zupa powinna mieć zdecydowany, raczej ostry smak!
Lucjan, witaj!
W końcu po to jest ten blog, aby dzielić się tym co najlepsze 
Przede wszystkim dziękuję!
Każdy komentarz osoby, która przetestowała lub inspirowała się moim przepisem to wielce cenne źródło informacji dla mnie i dla Czytelników!
Kopiowanie moich przepisów – zawsze mile widziane
Pzdr Aniado